06.12.02, 12:33
W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad
dzieckiem.

Matka (jeszcze żona, juz nie kochanka;) wstała i jasno dała do zrozumienia
sędziemu, że dzieci należą się jej. To ona je urodziła, więc to są jej dzieci.

Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia.

Mąż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:

- Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z
niego batonik, to czy batonik należy do mnie czy do automatu?
Obserwuj wątek
    • pontifexmaximus Irańczyk 09.12.02, 16:01
      Pewnien młody Irańczyk był niezwykle zaskoczony, gdy klienci jednego z banków w
      Teheranie rzucili się na niego, by uniemożliwić rabunek. Złodziej, który wszedł
      do banku i jak gdyby nic zaczął pakować do worka pieniądze z jednej z kas,
      wierzył, że jest niewidzialny. Po odporowadzeniu do aresztu rabuś wyznał
      policjantom, że padł ofiarą pustelnika - naciągacza, który sprzedał mu za 5
      milionów rialów (624 dolarów)kawałek pergaminu zapisany magicznymi znakami.
      Noszenie tego amuletu na lewym ramieniu miało gwarantować niewidzialność.

      na podstawie Jam-e-Jam (przedruk Forum)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka