Dodaj do ulubionych

Co to było?

17.04.06, 20:35
No i mamy kolejny prezent od naszych żużlowców na święta.Po pierwszym biegu
euforia.Po kolejnych umiarkowany optymizm.Od ósmego biegu tylko nerwy i
rozpacz.Od ósmego biegu Stal nie wygrała żadnego wyścigu , odwrotnie niż
Ostrów.Nie wiem już co mam myśleć o naszej drużynie? O ile Kylmakorpi się
zrehabilitował za Gniezno, choć nie do końca, to Nermark i Klinberg na odwrót.
Nie mogę zrozumieć tragicznej wręcz postawy Rajkowskiego czy też dalej słabej
formy Palucha. W drugiej częśći meczu David Ruud też był bardzo słaby.Mam
wrażenie że nasi zawodnicy i mechanicy nie potrafią zestroić swojego sprzętu
w drugiej części meczu kiedy zmieniają się warunki na torze.Dlaczego potrafi
się dopasować zespół przeciwnika który tego toru nie zna tak jak tubylcy?
Aż boję się domyślać co będzie w Zielonej Górze która ma zespół nie gorszy od
Ostrowa? A co by było gdyby dzisiaj wystartował w swojej"normalnej" formie
Peter Karlsson? Wiem, byłoby gorzej niż w Gnieźnie tylko, że na swoich
śmieciach. Kolejna kompromitacja.Czy znów będzie tłumaczenie że tor
był "betonowy" jak w Gnieźnie? Takie teksty słyszałem od naszych asów w
czasie piątkowego treningu.Tylko tym razem tor był nasz i zrobiony przez
swojaka, zaakceptowany przez trenera i zawodników.Ja wiem że ktoś powie że
potrafię tylko narzekać, ale na litość boską Paluch, Rajkowski, Nermark,czy
Klinberg to są starzy wyjadacze torów. Dzisiaj tylko Głuchy zasługuje na
pochwałę mimo ostatniej wpadki. Jemu można jeszcze wybaczyć. Innym nie.
Obserwuj wątek
    • Gość: baca Re: Co to było? IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.06, 23:06
      I bergło.
      • Gość: scott1 Re: Co to było? IP: *.gorzow.mm.pl 18.04.06, 19:38
        Andy, to byla porazka, ktora obnazyla nasza sile w tej rundzie. Mecz faktycznie
        byl bardzo ciekawy ale niestety tylko do 8 biegu. Nasi do dzisiaj nie moga
        znalezc lekarstwa na przelozenie sie w drugiej czesci meczu. Moze by tak Stasiu
        zapytal Jedrzejaka jak to trzeba robic w Gorzowie. Cudzoziemcy widac jezdza w
        kratke i tak naprawde nie mozemy liczyc na zadnego. Bolo natomiast widac , ze
        chcial walczyc ale na tej jego wf-emce nie ma szans w tych wyscigach.
        Slowa pochwaly naleza sie jednak Gluchemu. Ten to ma serce do walki no i widac
        niezly sprzet. Dobrze spasowany z torem pokazal, ze jest nr 1 w grupie naszych
        juniorow. Boje sie tylko aby zbytnio nie uwierzyl w swoja wielkosc i nie
        przeszarzowal. Juz wie jak to sie wszystko dlugo goi.
        Teraz dolujemy w tabeli ale to dopiero poczatek. Jeszcze ten mecz w ZG pewnie
        tez w tylek i zaczniemy punktowac, chociaz porazka w Grudziadzu nie byla
        planowana.
        Boje sie jednak czego innego. Mianowicie narastajacego chamstwa w wykonaniu
        kilkunastu gorzowskich debili, ktorzy po 15 biegu regularnie rzucali
        plastikowe butelki w kierunku jadacych zawodnikow. Widzialem rowniez jak
        leciala szklana butelka z wylewajacym sie w powietrzu piwem. Cud , ze nikt nie
        zainkasowal tych ciosow. Bezkarnosc jest oszalamiajaca. Ci durnie wystawiali
        swoje zapijaczone geby bez strachu na jakakolwiek kare. Tak nie moze byc.
        Strach z dziecmi przyjsc na takie widowisko. Oj, ubedzie kibicow gdy nie bedzie
        bezpiecznie.
        Tutaj obwiniam o to wladze klubu. Nienalezyte zabezpieczenie bezpieczenstwa na
        meczu spowoduje dalszy wzrost agresji. Oczywiscie bryluje tutaj chuliganeria z
        pierwszego luku. Czy wladze klubu beda dalej slepe i beda udawac , ze gestami
        pana Komarnickiego da sie z tymi kretynami zmienic ich postawe? Otoz nie.
        Kamera, sprawne sluzby porzadkowe /nie te dupki , ktorzy odwracaja sie gdy cos
        sie dzieje/ i przykladne kary moga to zmienic. Prosb i apeli bylo juz dosyc i
        nic to nie zmienilo. Czas na przykladne kary. Niech wreszcie wladze klubu
        pokaza czy im zalezy na nas milosnikach tego sportu , czy na kilkuset zlotych
        od zapijaczonych durniow regularnie i bezkarnie wloczacych sie po stadionie.
        Niech wreszcie patrole policji zwlaszcza w "cywilu " , wyluskuja z tlumu tych
        zklocajacych porzadek i zachowujacych sie w wulgarny sposob. Przyniesie to
        tylko chwaly klubowi i policji. Panie Komarnicki to dobra rada dla pana i
        zarzadu klubu. Bagatelizowanie tego problemu nie oplaci sie nikomu.
        Przepraszam Andy, ale wziela mnie taka zlosc na to co widzialem , ze nie daje
        mi to spokoju. Ja tak jak i Ty chcemy dla Stali tylko dobrego. Pozdrawiam.
        • Gość: zg Re: Co to było? IP: *.ztpnet.pl 18.04.06, 20:33
          Nie martw sie scott tych debili kultury naucza nasi zadymiarze a na derby
          serdecznie zapraszam
          Podobno ma byc super oprawa meczu.
          Poznasz ta lepsza juz slynna na caly zuzlowy polski swiat strone
          zielonogorskich kibicow :)

          PZDR
          • Gość: scott1 Re: Co to było? IP: *.gorzow.mm.pl 18.04.06, 22:02
            Dzieki zg za zaproszenie ale niestety boje sie o swoje auto, ktore niestety ma
            nielubiana w ZG rejestracje GWM. Mysle , ze bedzie to twardy i prowadzony na
            poziomie pojedynek dwoch lokalnych rywali. Chyba bardzo sie nie pogniewasz
            jezeli zwyciestwa bede zyczyl Stali. Wam z kolei porazki na wlasnym torze ale w
            dobrym stylu. Pozdrawiam.
            • Gość: zg Re: Co to było? IP: *.ztpnet.pl 18.04.06, 22:35
              Takie samochody stoja pod samym stadionem i nic im nie jest ale na 100% reczyc
              nie moge oczywisnie.

              Ps. takie zeczy dzialy sie zdaje sie w GW ???/

              PZDR
              • Gość: scott1 Re: Co to było? IP: *.gorzow.mm.pl 18.04.06, 23:15
                Zg mogles mi tego oszczedzic. Chyba zdazyles zauwazyc, ze jestem tym , ktory
                stara sie byc sprawiedliwym w sprawie.
                • Gość: Fanfanfalubaz Re: Co to było? IP: *.orange.pl 19.04.06, 19:53
                  No co Ty Scott ! Dawaj do Zielonej Góry pokibicować , napewno nic się nie
                  stanie jeżeli zostawisz samochód na stacji benzynowej , a tak w ogóle to nie
                  pamiętam ostatnio zadnych incydentów ze zniszczeniem samochodów w Zielonej
                  Górze , zabezpieczenie zawodów jest ok i jak znam życie to pewnie będzie z
                  dużej chmury mały deszcz. A Falubaz wygra 55:35 :)

                  Pozdrawiam
                  • Gość: fox Re: Co to było? IP: *.ztpnet.pl 19.04.06, 21:48
                    Scott-przyjedż wcześniej,postaw samochód na policyjnym parkigu przy
                    Banditenstrasse /Partyzantów/,tam połowa samochodów słuzbowych tajniaków ma
                    rejestracje gorzowską.
                    U nas atakowanie samochodów-jak choroba dziecięca-przemineła lub boja sie trafić
                    na gliniarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka