Dodaj do ulubionych

Sprawa pijanego urzędnika LUW.

IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 23.12.02, 23:36
Dokladnie jak za rzadow kliki KW PZPR, az sie wierzyc nie chce.
Teraz sie nie dziwie, ze chca tak do Unii. Maja stolek i
nietykalnosc zagwarantowana.
Obserwuj wątek
    • Gość: Obserwator Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 08:03
      No, takie tłumaczenie sędziego, toż to czysta kpina z obywateli!
      Ciekawe, czy jadąc po pijanemu ulicami Falubazu, autem na
      gorzowskich blachach, mógłbym się tłumaczy w taki sam sposób?
      Panie sędzio! Zrzuć Pan togę!Jest Pan niekompetentny i
      nieodpowiedzialny, jak można potencjalnego mordercę (pijak za
      kierownicą, to nic innego jak morderca!!!)uniewinniać w taki
      sposób!Zbiera mnie na wymioty.........
    • j24 Nie na Wigilię z takim tekstem Gazeto! 24.12.02, 08:10
      (... JEDNAK SKOMENTUJĘ)

      Sprawa pijanego urzędnika LUW.

      Aleksandra Pezda 23-12-2002, ostatnia aktualizacja 23-12-2002
      17:46

      Na akcesję Polski do Unii oraz lubuskie antagonizmy powołał się
      sędzia, uzasadniając odstąpienie od skazania urzędnika
      Mieczysława Ł. - To kuriozalne uzasadnienie - mówi prokurator

      Sąd Rejonowy na wokandzie 5 grudnia odstąpił warunkowo od
      wymierzenia kary wobec Mieczysława Ł., wysokiego urzędnika LUW.
      Oznacza to, że w kartotece urzędnika nie będzie zapisu "karany".
      W innym przypadku Mieczysław Ł. nie mógłby pracować w Urzędzie
      (pisaliśmy o tym, 11 grudnia br. i wcześniej). We wrześniu
      urzędnik prowadził auto, mając dwa promile alkoholu we krwi,
      zahaczył po drodze o policyjny radiowóz i uciekał przed nim.

      Do prokuratury trafiło uzasadnienie wyroku. Sędzia Sławomir
      Soroka posługuje się w nim retoryką wysokich lotów. "Należy
      pamiętać o konsekwencjach społecznych skazania oskarżonego(...) -
      dowodzi sędzia - region straciłby bowiem cenionego (...)
      fachowca (..), co w kategoriach akcesji naszego kraju do UE jest
      niezwykle istotne". Podczas rozprawy Mieczysław Ł. przyznał się
      do jazdy po pijanemu. Zeznawał, że "przeprowadzał tylko" auto
      pod dom [przejechał ponad km - przyp. red.], bo samochód "jest
      na zielonogórskich numerach i kilkakrotnie był już dewastowany".
      Sąd dał wiarę takiemu tłumaczeniu. Jak uzasadaniał sędzia
      Soroka, jest to zrozumiałe "z uwagi na animozje mieszkańców
      Gorzowa do Zielonej Góry", zaś oskarżony "działał w złożonej
      sytuacji motywacyjnej, kierując się uzasadnionymi obawami o
      swoje mienie". Agresję urzędnika wobec policjantów
      (przypomnijmy: funkcjonariusz musiał wyciągnąć Mieczysława Ł. z
      samochodu, bo ten nie chciał wyjść, urzędnik zaś groził, że zna
      ludzi w KWP, którzy zwolnią policjanta z pracy) sędzia też
      zgrabnie wytłumaczył: "(...) oskarżony w stanie nietrzeźwości
      został poddany zdecydowanym czynnościom funkcjonariuszy. Taka
      sytuacja wyzwala zazwyczaj instynkty obronne". Zdaniem sędziego
      również Mieczysław Ł. nie powodował dużego zagrożenia na drodze,
      bo... jechał w późnych godzinach nocnych, a "na ulicy nie było
      ruchu pojazdów".

      - To najbardziej kuriozalne uzasadnienie, jakie ostatnio
      zdarzyło mi się czytać - komentuje Robert Augustyn, gorzowski
      prokurator rejonowy i zapowiada, że złoży odwołanie od wyroku.

      Lwią część argumentacji sędzia zaczerpnął z włączonych do akt
      sprawy listów polecających od marszałka Andrzeja Bocheńskiego
      oraz wojewody. Wojewoda Andrzej Korski napisał też osobisty list
      do sądu: "Chciałbym udzielić wsparcia w trudnej sytuacji
      pracownikowi LUW. (...) Wierzę, że zaistniały przykry wypadek
      jest wyjątkowym i nigdy w przyszłości nie będzie miał już
      miejsca (...). - napisał wojewoda i dodał - "Takie zapewnienia
      otrzymałem".

      ----------------------------------------------------------------

      KURWA WASZA MAĆ!!!

      Ta mafia (Bocheński+Korski+wódz Brachmański) musi w końcu paść!
      Brak mi słów, jestem zdruzgotany...
      Myślałem, że coś takiego może mieć miejsce tylko w Republice
      Środkowej Afryki...

      Dziękuję Gazecie za piękny prezent pod choinkę, wkurwiłem się
      na dobre, napiję się i pojadę utrącić lusterko w samochodzie
      służbowym wojewody Korskiego, a potem będę mu groził... dał nam
      przykład wysoki urzędnik jak postępować mamy!

      Czas najwyższy wyjechać z tego pejebanego kraju!
      Kurwa, jak słowo daję, B1, B2, K1, K2, Z1 nie dajecie mam szans
      na normalne, spokojne życie.

      K1 - Korski
      K2 - Kochanowski, obaj z tej samej bandy co Brachmański, obaj
      sankcjonują bezprawie, wspierając działania Brachmańskiego,
      który prawo ma głęboko "gdzieś" czemu dał wyraz w akcji pod KRS
      (ustawa swoje, Brachmański swoje) i ARMiR (siedziba wg ustawy
      w Gorzowie, a pieniądze na nową siedzibę wbrew prawu do
      Zielonej).
      ALE TERAZ TO, TO JUŻ SPRAWA O PODŁOŻU KRYMINALNYM, TO NIE
      URZĘDNICZE SKURWYSYŃSTWO Z JAKIM SPOTYKAMY SIĘ OD 4 LAT.

      Co za chamstwo, brak poszanowania dla prawa.
      Czy baronowie stoją ponad prawem?
      • j24 UZASADNIENIE WYROKU 24.12.02, 08:39
        > "Należy pamiętać o konsekwencjach społecznych skazania oskarżonego(...)
        > - dowodzi sędzia

        Panie sędzio, konsekwencje społeczne Pana czynu są takie: zwykły obywatel
        czuje się obywatelem gorszej kategorii.
        Bezkarność człowieka, który z racji piastowanej funkcji powinien być wzorem
        dla społeczeństwa jest WYSOCE DEMORALIZUJĄCA!!!


        > Podczas rozprawy Mieczysław Ł. przyznał się do jazdy po pijanemu.

        Wydawało mi się, że wyniki badań krwi to za niego zrobiły.


        > Zeznawał, że "przeprowadzał tylko" auto pod dom [przejechał ponad km
        > - przyp. red.], bo samochód "jest na zielonogórskich numerach i kilkakrotnie
        > był już dewastowany".

        Pierdolona bzdura. Po Gorzowie jeździ wiele samochodów z rej. FZ (sam taki mam,
        w lizingu). Nikt mi nigdy samochodu nie zdewastował.

        Taka argumentacja to wynik obawy, że ktoś w końcu ukarze skurwysyństwo
        w poczynaniach różnych polityków z Zielonej Góry, polegających na kradzieży
        zlokalizowanych w Gorzowie instytucji.
        Gorzowianie są jednak zbyt tolerancyjni, niewielu stać nawet na ostre słowo,
        większość jest uszczęśliwiona świeżą dostawą programów w tiwi.

        > Sąd dał wiarę takiemu tłumaczeniu. Jak uzasadaniał sędzia Soroka, jest to
        > zrozumiałe "z uwagi na animozje mieszkańców Gorzowa do Zielonej Góry",

        Zatem sąd wydał wyrok nad tym województwem ?
        Więzi regionalne polegające na dewastacji pojazdów z bratniego miasta?

        PO JAKĄ KURWĘ ZATEM TO WOJEWÓDZTWO, komu ma ono służyć?

        > Agresję urzędnika wobec policjantów (przypomnijmy: funkcjonariusz musiał
        > wyciągnąć Mieczysława Ł. z samochodu, bo ten nie chciał wyjść, urzędnik
        > zaś groził, że zna ludzi w KWP, którzy zwolnią policjanta z pracy) sędzia
        > też zgrabnie wytłumaczył: "(...) oskarżony w stanie nietrzeźwości
        > został poddany zdecydowanym czynnościom funkcjonariuszy. Taka sytuacja
        > wyzwala zazwyczaj instynkty obronne".

        BOŻE TO SIĘ NIE MOŻE DZIAĆ NA PRAWDĘ, to jakieś jaja na 1.kwietnia.
        Pójdę na miasto i zaszlachtuję przechodnia a potem będę się tłumaczył,
        że pomyślałem, że to on mnie może zaszlachtować???

        Ten łatwowierny sędzia, nieodporny na sugestię wojewody Korskiego i marszałka
        Bocheńskeigo nie powinien już więcej nikogo sądzić!

        KONIEC.
        • j24 Link 24.12.02, 09:09
          ... do "więcej".
          Dobry człowieku wyślij go pod choinkę premierowi Millerowi, bo ja już z sił
          opadłem...
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10540&w=4060781&a=4060921
    • Gość: Trzeźwy Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. IP: *.teleton.pl 24.12.02, 11:06
      Jeśli tak trzeźwi urzędnicy mają nas prowadzić do UE to
      gratuluję poczucia humoru Marszalkowi i Wojewodzie.
    • Gość: wyrozumiały Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. IP: *.um.gorzow.pl / *.gazeta.pl 24.12.02, 11:30
      Uważam, że pan sędzia Soroka powinien czym prędzej przeprosić p.
      Mieczysława Ł., że odważył się przewodniczyć składowi
      orzekającemu przeciwko Mieczyslawowi Ł., nie bacząc na fakt, że
      w ten sposób naraził na szwank dobre imię wspaniałego fachowca i
      pracownika Służby Cywilnej o nieskazitelnej opinii.
    • Gość: Oświecony Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. IP: *.um.gorzow.pl / *.gazeta.pl 24.12.02, 12:52
      Wyrok sędziego Soroki oraz troskliwość Wojewody i Marszałka w
      sprawie p. Miezcysława Ł. nareszcie uświadpomiły mi, że
      wspaniały fachowiec i pracownik korpusu służby cywilnej to gość,
      który najpierw się napije, a potem odprowadzając, w trosce o
      swoje mienie, samochód do domu (mając we krwi 2 promile alkoholu)
      nie rozbija doszczętnie policyjnego pojazdu a jedynie lekko go
      uszkadza, a potem próbuje urzec przekonywującą perswazją
      policjantów, którzy nie mają pojęcia kogo można zatrzymywać a
      kogo nie. Życzę sędziemu i osobom które się wstawiły w
      sprawie "Wesołych" Świąt.
    • Gość: Myśiciel Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. IP: *.um.gorzow.pl / *.gazeta.pl 24.12.02, 12:55
      Myślę, że osoby wymienione w artykule "Sprawa pijanego urzędnika
      LUW" (sędzia oraz moralni obrońcy pijaka-wspaniałego fachowca)
      mogą się jeszcze ewentualnie modlić tylko o zdrowie, bo o rozum
      jest już zdecydowanie za późno.
      • j24 Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 24.12.02, 13:08
        Gość portalu: Myśiciel napisał(a):

        Myślicielu wymyśl sobie jakąś jedną ksywkę i zaloguj się.
        • bart.q Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 24.12.02, 13:59
          j24 napisał:

          > Myślicielu wymyśl sobie jakąś jedną ksywkę i zaloguj się.

          Podobnie "wyrozumiały" i "oświecony". Lekcja Tusi niczego nie nauczyła?
    • Gość: tom Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 14:29
      Po co nam taki sędzia ? Czyj interes on reprezentuje,wymiaru
      sprawiedliwości czy też oskarżonego ? Jeżeli oskarżonego, to
      niech on mu płaci a nie państwo.Przecież to jest parodia
      sprawiedliwego sądzenia.Ten człowiek nie powinien już w tej
      instytucji pracować.Tak by było w cywilizowanym kraju, ale my z
      takimi urzędnikami jeszcze długo takim krajem nie
      będziemy.Przykładem tego jest też wojewoda, który zatrudnia
      takiego pijaczka na stanowisku wymagającym szczególnego zaufania.
      • bart.q Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 24.12.02, 14:40
        Gość portalu: tom napisał(a):

        > Przecież to jest parodia
        > sprawiedliwego sądzenia. Ten człowiek nie powinien już w tej
        > instytucji pracować.

        Świnto prowda.

        > Przykładem tego jest też wojewoda, który zatrudnia
        > takiego pijaczka na stanowisku wymagającym szczególnego zaufania.

        Układy, układziki. Partia kolesi. Podobnie jak większość innych, niestety.
        • j24 Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 24.12.02, 14:42
          bart.q napisał:

          > Układy, układziki. Partia kolesi. Podobnie jak większość innych, niestety.

          Nasz wkład do Wspólnej Europy :(
          • bart.q Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 24.12.02, 14:52
            j24 napisał:

            > > Układy, układziki. Partia kolesi. Podobnie jak większość innych, niestety.
            >
            > Nasz wkład do Wspólnej Europy :(

            Nie ma się co dołować. Tylko narody germańskie (Skandynawia, Anglosasi,
            Niderlandczycy, Niemcy itp.) mają w miarę czyste partie. Reszta ma takie same
            brudy.
    • Gość: Agent Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. IP: 213.77.60.* 24.12.02, 15:21
      Jeżeli prokurator dotrzyma słowa i wniesie apelację to będzie to
      na co my przeciętni obywatele czekamy.Przecież nie może być tak
      że "zwykły człowiek" jak zawini jest karany z całym majestatem
      prawa, a inny choćby wysoki urzędnik UW szuka się 100
      powodów,aby czyny Jego zrozumieć i wytłumaczyć i to przez kogo?
      przez sędziego, Wojewodę i Marszałka.Nierozumię takiego
      postępowania, jest postępowanie krótkowzroczne i prowadzące do
      anarchi.Panowie opamiętajcie się tak, tak mówię do Ciebie
      Wojewodo KORSKI, Marszałku Bocheński i sędzio Soroko.
      • j24 ...a może... 31.12.02, 14:49
        Gość portalu: Agent napisał(a):

        > Jeżeli prokurator dotrzyma słowa i wniesie apelację to będzie to
        > na co my przeciętni obywatele czekamy.Przecież nie może być tak
        > że "zwykły człowiek" jak zawini jest karany z całym majestatem
        > prawa, a inny choćby wysoki urzędnik UW szuka się 100
        > powodów,aby czyny Jego zrozumieć i wytłumaczyć i to przez kogo?
        > przez sędziego, Wojewodę i Marszałka.Nierozumię takiego
        > postępowania, jest postępowanie krótkowzroczne i prowadzące do
        > anarchi.Panowie opamiętajcie się tak, tak mówię do Ciebie
        > Wojewodo KORSKI, Marszałku Bocheński i sędzio Soroko.

        Może by z tego zrobić życzenia noworoczne?
        Co o tym myślicie ?

        Dzięki Agencie, jakiegokolwiek wywiadu byś nie był :)))
    • Gość: mimi Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.12.02, 15:33
      teraz czekam az inny pijany rozwali samochod temu sedziemu albo
      przejedzie mu ukochana wnuczke
      moja bujna wyobraznia podpowiada mi tez, ze zaraz zrobi to TEN
      SAM pijany

      czy mam sedziemu z okazji swiat zyczyc, by stalo sie jak
      najszybciej???

      ten urzedas, bo pozal sie Boze ani urzednik ani czlowiek,
      powinien podac sie sam do dymisji w tempie ekspressowym
      a jego obrona przez innych urzednikow zakrawa na zwykla kpina

      OPOZYCJO do roboty
      nie dajcie spoczac UW ani na chwile, podnoscie sprawe tak dlugo
      az wreszcie facet sobie pojdzie lub go zwolnia (np dla dobra)

      PROKURATURA zawetowac ten wyrok, odwolywac soie wszedzie, z SN
      wlacznie, przepisy sa rowne dla wszystkich, a urzednicy przede
      wszsytkim powinni ich przestrzegac

      a Unia to sedzia moze sobie wytrzec wasy, w Unii jeszcze nie
      jestesmy

      acha, i tzw. czlowiek jest tak dlugo zasluzony i potrzebny
      dopoki nie lamie prawa, potem TRZEBA go zastapic
      kazdego nawet KROLA mozna zastapic i sie zastepuje, az coz
      dopiero urzedasa takiego niskiego kroju i czlowieczyne takiej
      watpliwej moralnosci

      ja ze swej strony zaraz pisze do ministra sprawiedliwosci, to na
      pewno tak nie umrze
    • Gość: coola Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.02, 11:03
      Toż to jakiś absurd delikatnie rzecz biorąc, bo nie delikatnie to sędziego
      nazwać można tylko w jeden sposób jaki to każdy musi domyślić się sam ze
      względu na możliwość obrazy sędziego nawet takiego jak ten można zostać
      skazanym o wiele dotkliwiej niż pieprzony urzędas. Taki wyrok to jawna kpina z
      wymiaru sprawiedliwość, to co się tutaj stało to niebezpieczny sygnał dla
      podobnych do Mietka Ł. że jak się ma plery to nawet przestępstwo jakim jest
      jazda po pijanemu i zwymyślanie policjantów może stać się normą.
      Poza tym wszystkim ten cały "sędzia" potraktował mieszkańców Gorzowa jak
      jakichś Hunów, którzy na widok liter FZ na tablicach rejestracyjnych dostają
      amoku. W ten sposób na pewno nie przyczyni sie do budowania przyjaznych
      stosunków między zwaśnionymi miastami.
      Myślę że dobrze, bardzo dobrze zrobiła gazeta opisując to kuriozum. Jestem
      peweien że teraz całej sprawie przyjżą się też inne media o zasięgu
      ogólnopolskim i nie będzie łatwo wykpić się od odpowiedzialności.
      Wesołych świąt życzę panu Mietkowi i jego poplecznikom.
    • zdrowy.rozsadek Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 31.12.02, 14:55
      Rozdmuchujecie cala ta niby afere jak banke mydlana. Nie ma w tym nic dziwnego
      ze wojewoda stanal w obronie swojego pracownika, widocznie na to zasluzyl. A
      jesli to ktos naprawde wartosciowy. Czy jedna wpadka ma przekreslic caly
      dorobek zycia.
      • germanus Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 31.12.02, 16:06
        Na ogół nie wypowiadam się w sprawach nie-z-mojego-podwórka. I na ogół życzę
        ludziom dobrze. Ale "zdrowemu.rosądkowi" bezczelnie i po chamsku życzę, aby
        pijany wojewoda coś mu przejechał. Choćby tylko paznokieć dużego palca lewej
        nogi (jednej z dwóch lewych nóg). Oj, inaczej byś człowieczku śpiewał, inaczej!
        Więc zanim namalujesz cokolwiek więcej, idź pogadaj z rodzicem dziecka zabitego
        przez pijanego kierowcę. Rozmowa będzie nawet skuteczniejsza, gdy się okaże, że
        pijaczek uniknął kary.
        Więc cóż zamiast przejechania, życzę ci zdrowego rozsądku.
        • zdrowy.rozsadek Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 31.12.02, 20:25
          germanus napisał:

          > Więc zanim namalujesz cokolwiek więcej, idź pogadaj z rodzicem dziecka
          > zabitego przez pijanego kierowcę.

          A co by bylo, gdyby przejechal babcie rencistke chora na raka bez srodkow do
          zycia, ktora opuscily wlasne dzieci i nie ma gdzie mieszkac? Ani babci ani
          dziecka lecz lusterko, szanowny panie wrazliwy. Zdaje sie ze pan poeta.
          Codziennie zatrzymuja pijanych kierowcow ale o tym jednym bedziecie pisac przez
          nastepny rok? A moze jakis okolicznosciowy wierszyk?
          • pretty_ Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 01.01.03, 11:32
            Ci "codziennie zatrzymywani", mój drogi, są pociągani do odpowiedzialności i
            ponoszą zasłużoną karę. Rzeczony Urzędnik takowej nie poniósł. Dlatego trzeba
            o sprawie pisać i - jak piszesz, ją rozdmuchiwać.
      • Gość: xgwiak Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 31.12.02, 18:15
        > Postepujac wg 'zdrowego.rozsadku' byloby odmierzenie kary podobnie jak dla
        innych przypadkow takiego wykroczenia.
        > Upomnienia Panow, ze pisanie listow w tak ewidentnej sprawie nie powinno
        miec miejsca. Niema ludzi niezastapionych. (co by bylo gdyby zginal w
        > ypadku)?
        > jak wyglada niezaleznosc organu sprawiedliwosci ??????????
        > wspolpraca szefow administracji i samorzadu wskazuje na to,
        ze 'wojenka pomiedzy G i Zg nigdy sie nie skonczy ????????

        Poddrowka Noworoczne!



      • darth4 Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 31.12.02, 20:33
        zdrowy.rozsadek napisał(a):
        > Rozdmuchujecie cala ta niby afere jak banke mydlana. Nie ma w tym nic
        dziwnego ze wojewoda stanal w obronie swojego pracownika,

        Tym razem zdrowemu.rozsadkowi zabrakło zdrowego rozsądku !!!

        Wojewoda ma wielu urzędników, a każdy jest mu potrzebny !!! Chyba że zatrudnia
        niepotrzebnych i broni tylko potrzebnych.
        W zgodzie ze zdrowym rozsądkiem samochody urzędników LUW muszą być specjanie
        oznaczone, aby inni mniej ważni dla wojewody obywatele wiedzieli kogo się
        strzec przechodząc przez jezdnię. Najlepiej od razu rozdać im koguty i uczynić
        je uprzywilejowanymi. Właśnie wojewoda TO MOŻE !!! Po co czekać aż następny
        urzędnik się wyłoży :)
    • Gość: KORSKI Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. IP: *.teleton.pl 01.01.03, 01:38
      Jestem gupkiem.Jestem czubkiem.
      • marek_p Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 01.01.03, 11:19
        Gość portalu: KORSKI napisał(a):

        > Jestem gupkiem.Jestem czubkiem.

        Nie lubię ludzi, którzy się podszywają pod kogoś kim nie są.
        Nawet, gdy mają trochę racji (nie dotyczy to tego akurat postu).
        • marek_p Re: Sprawa pijanego urzędnika LUW. 01.01.03, 11:22
          marek_p napisał:

          > Gość portalu: KORSKI napisał(a):
          >
          > > Jestem gupkiem.Jestem czubkiem.

          Właśnie przez takie wypowiedzi nikt nie będzie traktował poważnie forum,
          choć niektóre głosy z forum na to zasługują.

          Gościu potralu, właśnie zepsułeś wątek, który wart był wnikliwej uwagi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka