Dodaj do ulubionych

Kamień węgielny pod bulwar wmurowany

25.04.06, 18:26
Ale kreca w Magistracie-najpierw byla mowa o wybudowanym w pierwszej
kolejnosci bulwarze od Wildomu do Mostu Staromiejskiego,a w potem (po
wyprowadzce kupcow) o budowie drugiej czesci bulwaru w strone PWSZ.W koncu po
to wyprowadzili stad kupcow.A teraz prosze,dowiadujemy sie,ze ta czesc bulwaru
bedzie wybudowana w "pozniejszym terminie",czyli za jakies ladnych pare lat,a
nie w ciagu gora dwoch najblizszych...I jeszce dodadza,ze ta czesc bulwaru juz
zostala wyremontowana w latach 90tych.No kpina...
Obserwuj wątek
    • redcloud Re: Kamień węgielny pod bulwar wmurowany 25.04.06, 18:47
      Troszke poszperalem i znalazlem wywiad z jedrzejczakiem gdy zostal prezydentem
      8 lat temu: cyt z wyborczej: - Zapowiadam, że dopóki będę prezydentem, żadnych
      wstążek nie będzie. Po prostu umówimy się na określoną godzinę, przejdziemy
      przez most. Nie będzie także wstążek przed wyborami. To jest zły zwyczaj. Nie
      będzie orkiestr. To ma służyć ludziom, a nie osobom, które te wstążki miałyby
      przecinać.”
      A tu prosze prezydent wmurowuje dzisiaj kamien wegielny w bulwar, tydzien temu
      w hale na górczynie... O otwieraniu bez wstazek roznych inwestycji nie wspomne.
      Klamczuszek
      howgh
      • e_kloszard Re: Kamień węgielny pod bulwar wmurowany 25.04.06, 19:43
        "...prezydent wmurowuje dzisiaj kamien wegielny w bulwar, tydzien temu w hale
        na górczynie... "

        ... o co ci chodzi? gdzie ty widzisz "wstążki"? Same kamienie...
        • Gość: das Tadziu zawsze z narodem hehehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 07:27
          • block-buster Czy Tadeo startuje ponownie na prezydenta? 26.04.06, 10:57
            Boc przecie konstytucja przewiduje tylko dwie kadencje.Alisci prezydent Gdyni -
            Szczurek,tez konczacy druga kadencje,dodatkowo doradca prezydenta do spraw
            samorzadu,rowniez potwierdzil w rozmowie ze mna,ze zamierza "kontynuowac prace"
            jako prezydent Gdyni...To i moze Tadeo rowniez?Kto wie?
            • Gość: Danny Re: Czy Tadeo startuje ponownie na prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 02:23
              >Boc przecie konstytucja przewiduje tylko dwie kadencje
              Możesz podać, w którym miejscu konstytucji jest coś o dwóch kadencjach
              prezydenta miasta?
    • Gość: Bernard Re: Kamień węgielny pod bulwar wmurowany IP: 161.52.224.* 26.04.06, 16:19
      No i znow marudzicie Nic sie wam nie podoba.
      Jedrzejczk to wspanialy prezydent
      • budrys77 Re: Kamień węgielny pod bulwar wmurowany 26.04.06, 16:24
        Block-buster, jak już z kimś dyskutujesz, to zapoznaj się z tematem, by się nie
        ośmieszyć. Ograniczona ilość kadencji tyczy się tylko i wyłącznie
        prezydenta ... Polski:) Oczywiście mówi się od niedawna w kręgach PiSowskich o
        wprowadzeniu takiego ograniczenia ale ma to na celu tylko i wyłącznie
        ograniczenie politycznej konkurencji w terenie.
        Znowu człowieku zabłysłeś jak półdupek na nowiu na plaży nudystów:) Zajmij się
        lepiej zmywaniem garów, bo nie dostaniesz dniówki.
        • redcloud Re: Kamień węgielny pod bulwar wmurowany 26.04.06, 16:49
          W bezposrednich wyborach jedna osoba moze byc prezydentem dwie kadencje z
          rzedu. Jedrzejczak jest co prawda juz II kadencje prezydentem Gorzowa ale swoja
          pierwsza 1998 - 2002 pelnil z wyboru rady miejskiej. Moze wiec jeszcze raz
          ubiegac sie o fotel prezia
          howgh
          • block-buster Informacja dla budrysa.Wrocilem do Polski. 26.04.06, 18:55
            Juz nie zmywam garow.Dostalem etat w "Dzienniku".Nadal robie to samo,co w
            Londynie tylko za lepsza place...
            • Gość: noverty Re: Informacja dla budrysa.Wrocilem do Polski. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 18:58
              Wróciłeś? Cudownie...
              A w jakim "Dzienniku" ?
          • budrys77 Re: Kamień węgielny pod bulwar wmurowany 26.04.06, 19:14
            redcloud napisał:
            > W bezposrednich wyborach jedna osoba moze byc prezydentem dwie kadencje z
            > rzedu.

            Przepraszam najmocniej. Ani konstytucja RP, ani Ustawa o bezpośrednim wyborze
            wójta burmistrza i prezydenta miasta, ani Ustawa o samorządzie gminnym - nie
            potwierdza Twojej tezy.
            Konstytucja RP w rozdziale V art. 127 pkt. 2 ogranicza jedynie ilość kadencji
            prezydenta RP. Nie ma tu mowy o organach samorządu terytorialnego.
            Cytuję:
            "Prezydent RP wybierany jest na pięcioletnią kadencję i może być ponownie
            wybrany tylko raz" - głosi Konstytucja.
            Pokaż mi podobny zapis w ustawach "samorządowych", a powiem że jesteś wielki:)

            Kolega Block-buster, ponownie udowodnił swoją niekompetencję, chociaż do
            zmywania garów, znajomość polskiej Konstytucji i ustawodawstwa, nie jest mu w
            Londynie potrzebna hehehe:))) A ja ciągle czekam na zapowiadaną przez niego
            inwestycję i miejsca pracy dla gorzowian hehehehehehehehehehehehehehe
            • Gość: block-buster Wole jednak Warszawe od Gorzowa IP: 195.187.84.* 26.04.06, 19:50
              Jakos tu sympatyczniej.No i jest co robic po pracy.Ludzie przyjazni.Nie
              wmawiaja dziecka w brzuch.Akceptacja wrecz pelna.Zdecydowana kompatybilnosc
              towarzyska.A dzieje sie sto razy wiecej niz w Gorzowku.Wczoraj kupilem sobie
              malutkie mieszkanko.Jutro ide sie zameldowac.Sadze,ze raczej juz nigdy sie nie
              zobaczymy.Bo nie po drodze mi do Lansberga...
              • Gość: noverty Re: Wole jednak Warszawe od Gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 20:04
                Szkoda, że już Cię nie będzie na tym cudownym forum. :)
                Powodzenia w Warszawce. Nie ma to jak w stolycy. Prawdziwe życie, nie to co tu
                na prowincji. Ech, żal...
                • budrys77 Re: Wole jednak Warszawe od Gorzowa 26.04.06, 20:41
                  hehehe "wielkomiejski" block-busterz prowincji:) W Rosji na ntakich nadętych
                  patafianów mówi się "Nowyj Russkij" - żałosne typy.
                  A ja mieszkam sobie w małym Gorzówku, w "małym" mieszkanku z ogromnym tarasem,
                  które sobie kupiłem i samodzielnie utrzymuje za zarobione w "biednym i
                  prowincjonalnym" mieście. Mam małomiateczkowych znajomych po studiach i
                  doktoratach prowadzących własne firmy, a co weekend wracam do Poznania. Gdy
                  powdycham sobie poznańskich spalin - cenię sobie gorzowską "prowincjonalnąć"
                  i "spokój", wielkie miasta pozostawiając szczurom lubiącym podgryzać sobie
                  ogony hehehe.
                  • Gość: noverty Re: Wole jednak Warszawe od Gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 21:05
                    Widać, że są jeszcze szczęsliwi ludzie w GORZOWIE.
                    Kurcze, od czego zależy szczęście w tym mieście?
                    Byłabyż to jakaś wiedza tajemna, czy co?
                • e_werty Wole jednak Kraków od W-wy... 26.04.06, 21:58
                  "...Nie ma to jak w stolycy. Prawdziwe życie..."

                  ...chyba zartujesz? Miasto atrapa - wszscy wszystko udaja... budynki - ze
                  sa "autentyczne"... ludzie - ze sa "warszawiakami"... ludzi biznesu - że są
                  ludzmi sukcesu... nie powiedzie ci sie w jakims interesie - spotyka cie totalny
                  ostracyzm... histeria sukcesu za wszelka cene... kumpel kumpla sprzeda za 5
                  zł...

                  Mieszkałem i miałem prace "na państwowym etacie" - czyli nie musialem
                  specjalnie walczyc z konkurencja.. jednak reszta z moich znajomych musiala...

                  Uciekłem do Krakowa... konkurencja także ogromna i trudno wpasować się w
                  zasiedziałych rodowitych Krakusów... ale bardziej ludzko... Idąc przez
                  Kazimierz - koło liceum dzieciaki juz mi mówią "dzień dobry"... co w W-wie nie
                  było do pomyslenia...
                  W-wa akceptuje do czasu gdy masz kasę albo stanowisko we wladzach... koniec
                  kasy oznacza spadek w notowaniach. Krakusy - jak zaakceptuja to i pomoga w
                  kiepskich chwilach - "warszawiak" - jeszcze dokopie...

                  block-buster pisze:

                  "...Jakos tu sympatyczniej.No i jest co robic po pracy..." - poczekaj az kasa
                  mu sie skończy - to i "sympatia" minie...
                  A "robić po pracy" to mozna wszystko i wszędzie... zależy od potrzeb i
                  oczekiwań...
              • e_werty Re: Wole jednak Warszawe od Gorzowa 26.04.06, 21:37
                "...Wczoraj kupilem sobie malutkie mieszkanko...."

                ... na Mariensztacie?
                • redcloud Re: Wole jednak Warszawe od Gorzowa 27.04.06, 17:04
                  Słuchajcie bylem na bulwarze w miejscu gdzie prezio uroczycie wmurowal kamien
                  wegielny. Ktos go stamtd pod...olil! Bylo urocyzsie, bez wstazek i fanfar i....
                  nie ma kamienia. Zostaly dziury po kolkach rozporowych,he
                  howgh
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka