Dodaj do ulubionych

czy polska bedzie druga irlandia?

03.05.06, 20:37
jak wiekszosc ludzi wie , irlandia do niedawna uznawana byla za
pariasa europy , tej zachodniej.
ludzie przez dziesieciolecia z irlandii emigrowali za chlebem , do usa,
byl to kraj katolicki , w ktorym nic sie nie dzialo,
(trudno zeby katolicyzm cos rozwijal, to przeciez wstecznictwo).
po prostu "zielona wyspa" znana z biedy i dobrego masla!

dopiero do kilku lat wszystko sie tam zmienilo a lepsze ,
a nawet , napisal bym, na bardzo dobre!

polska znajduje sie moim zdaniem w sytuacji irlandi ,
sprzed kilkudziesieciu lat,

mamy wielka emigracje z kraju za lepszym zyciem ,
wyjechalo juz kilkaset tysiecy polakow(w kilkanascie miesiecy)
wyjada nastepne setki tysiecy!

ja sie tym ludziom nie dziwie ,
powinninszukac dla siebie i swoich rodzin , normalnych warunkow zycia!

czy za dwadziescia lat polska bedzie krajem , do ktorego beda
ciagnac tysiace ludzi w poszukiwaniu pracy i normalnego zycia?!

wierze ze tak bedzie , za 20-cia lat!
Obserwuj wątek
    • Gość: Tyran Re: czy polska bedzie druga irlandia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 20:49
      W Polsce wysokość płacy minimalnej wynosi 889,10 zł [2]. W rzeczywistości
      pracodawca płaci 1130,10 zł, gdyż dokładnie 241,10 zł wędruje na przymusowe
      ubezpieczenie społeczne i podatek. Jaki sens ma, więc zabieranie 27 procent
      pieniędzy wypracowanych przez człowieka na "płacę minimalną"? Czyż nie czyni
      się tego tylko po to, aby finansować wszelkie wydatki państwa, zwłaszcza na
      administrację, która zarządza tymi pieniędzmi? Czy zatem zamożność państwa
      wzrasta wtedy, kiedy wzrasta jego budżet, czy też w chwili, kiedy to ludzie się
      bogacą i są w stanie nie tylko być pracobiorcą, ale również pracować na własny
      rachunek i dawać pracę? W sytuacji, w której państwo za priorytet uznaje poziom
      wysokiej "opieki socjalnej" pozbawia ono znakomitej części samodzielności
      człowieka. Odrzuca w ten sposób naturalne zjawisko spontaniczności działania
      jednostek. "Wolny rynek pracy zapewnia pracownikom daleko większą ochronę
      miejsca pracy niż jakikolwiek projekt rządowy."[3]
    • Gość: Tyran Nie wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 20:50
      Ksiądz Robert A. Sirico, prezes amerykańskiej Fundacji Lorda Actona, zadał
      kiedyś bardzo ważne pytanie: dlaczego niemalże wszyscy oburzają się, gdy ktoś
      chce cenzurować sztukę, wpływać na teksty autorów piosenek, czy dzieła pisarzy,
      natomiast nikt jakoś nie protestuje, gdy politycy czynią podobne ingerencje w
      sferę handlu bądź produkcji? Dlaczego jedne ingerencje spotykają się z
      potępieniem, inne natomiast są przez większość akceptowane, a nawet
      popierane?"[5]

      Dodatkowo skomplikowany ustrój prawny, który zniechęca do prowadzenia
      biznesu i wysokie podatki (w szczególności podatek dochodowy), a przede
      wszystkim wszelkie koncesje, drobiazgowe kontrole skarbowe i ograniczenia mają
      negatywny wpływ na pozostanie ludzi bez pracy. Człowiek, który chce pracować
      najczęściej zostanie zatrudniony "na czarno", gdyż pracodawcy nie będzie stać
      na opłacenie "frycowych", albo zamiast legalnie dwóch pracowników zatrudni
      jednego. To nie przyczyny, to skutki złego ustroju gospodarczego.

      Niemałe znaczenie w powstawaniu bezrobocia ma kwestia wychowania. Kiedy
      przez całe życie młodego człowieka przysłowiowo „prowadzi się za
      rączkę” staje się on niezwykle podatny na tryb roszczeniowy. Uważa on
      wtedy, że podstawą jego dobrobytu jest to, aby wszelkie sprawy ktoś za niego
      załatwił. Tym kimś ma być rzecz jasna biurokracja państwa, która kształcąc
      obowiązkowo od 6 do 18 roku ma pomagać mu w dorosłym życiu. Starcie z
      rzeczywistością okazuje się jednak na tyle brutalne, że nieodpowiednio
      wykształcony absolwent nie jest w stanie podjąć jakiejkolwiek pracy.
      Przyzwyczajenia, tak samo jak doświadczenie to jedne z najgorszych ludzkich
      przywar. Jak mówi trafna chińska anegdota: Jeśli dasz głodnemu rybę, on wkrótce
      dalej będzie głodny. Jeśli natomiast dasz mu wędkę tylko od niego będzie
      zależało czy się naje i ile ryb złowi.
      • andrzejusa Re: Nie wiem 03.05.06, 21:01
        czesc Tyran,
        wiadomo ze panstwo ,ktore za bardzo na rynku miesza ma problemy,
        typu praca na czarno , za male wplywy do budzetu itd.
        co do kontroli skarbowej , to tu sie z toba nie zgodze.
        mam kolesia w usa , a tam jak wiadomo kontrola skarbowa,
        jest najbardziej restrykcyjna na swiecie!

        rozlicza sie z podatkow , bo musi,
        a jednoczesnie zatrudnia ludzi na czarno( ma swoj interes).

        tego ze ludzie kombinuja zeby jak najmniej podatku zaplacic,
        w zadnym kraju nie ukrucisz .

        tylko pytanie raz jeszcze:
        uda sie polsce byc druga irlandia , czy nie?
        i czy emigracja zarobkowa z polski ,to naprawde problem?
        • Gość: Tyran Re: Nie wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 21:03
          - Czy pan nic nie je, kiedy pan nie pracuje?
          - Jem, ale nie tak dobrze.
          Uśmiechnął się. W jego uśmiechu, tak jak we wzroku, było coś lodowatego.
          - Chyba się jakoś dogadamy - stwierdził.
          Otworzył szufladę i wyjął butelkę szkockiej. Napiliśmy się. Postawił butelkę
          na podłodze, otarł usta, zapalił papierosa ozdobionego monogramem i
          zaciągnął się z lubością.
          - Niech pan spuści do piętnastu - zaproponował. - W dzisiejszych czasach...
          I proszę nie przesadzać z piciem.
          - Chciałem pana nabrać - stwierdziłem. - Człowiekowi, którego nie da się
          nabrać, nie można ufać.
    • Gość: zenek czy polska bedzie druga irlandia? Taaakkkk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 21:02
      Kiedy wychodziłem, sekretarka spojrzała na mnie koso. Myślałem o tym z
      niepokojem prawie do samej windy.
      • andrzejusa Re: czy polska bedzie druga irlandia? Taaakkkk 03.05.06, 21:12
        oczywiscie , ze czlowiek , ktorego nie da sie nabrac,
        to dla mnie najlepszy pracownik ,
        lubie inteligentnych , stojacych na ziemi , realistow.

        zenek ,
        czyzby miala 22 lata i blad wlosy?

        jezeli tak ,to znaczy ze jestes myslacym czlowiekiem!

        ale znajdz sobi jakas 40-sto letnia sekretarke ,
        fachowca prawdziwego , bo przy 22-letniej ,czasami mozna sie zapomniec ,
        i problem gotowy,

        no ale co z ta druga irlandia ludzie?
    • Gość: delegat Re: czy polska bedzie druga irlandia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 21:24
      Ten sam wymiar urlopu jest podstawą do obliczania urlopu przysługującego
      pracownikowi zatrudnionemu w niepełnym wymiarze czasu (np. na ½ albo 1/3
      etatu). Urlop oblicza się proporcjonalnie do części etatu, zaokrąglając
      niepełne dni w górę do pełnego dnia (czyli np. ½ x 20 dni = 10 dni, 1/3 x 20
      dni =7 dni). Tak ustalony wymiar urlopu nie może jednak przekroczyć odpowiednio
      20 (przy zatrudnieniu przez mniej niż 10 lat) i 26 dni (przy zatrudnieniu co
      najmniej 10 lat).

      Urlopu udziela się w dni, które są dla pracownika dniami pracy, zgodnie z
      obowiązującym go rozkładem czasu pracy, w wymiarze godzinowym, odpowiadającym
      dobowemu wymiarowi czasu pracy pracownika w danym dniu, w ten sposób, że 1
      dzień urlopu = 8 h pracy.
      Jednakże udzielenie urlopu w tym wymiarze jest dopuszczalne jedynie w
      przypadku, gdy część urlopu pozostała do wykorzystania jest niższa niż pełny
      dobowy wymiar czasu pracy pracownika w dniu, na który ma być udzielony urlop.

      • budrys77 Re: czy polska bedzie druga irlandia? 03.05.06, 21:45
        Będziemy mieli w Polsce raczej drugie NRD w ramach RFN:/ Miasta wyludnione z
        młodych ludzi, pracujących w starej Unii. Społeczeństwo emerytów, urzędników
        (jak już teraz w Gorzowie) oraz klientów opieki spolecznej i Caritasu. Będzie
        kilka wysp bogactwa w największych polskich miastach, gdzie niektórzy młodzi
        znajdą swoją szansę. Ucieczka młodych oraz specjalistów z Gorzowa już trwa od
        około roku... Za 4-5 lat Gorzów będzie drugim Frankfurtem nad Odrą.

        Polscy politycy lubią "prowadzić naród za rączkę" i im więcej władzy mają w
        garści, tym bardziej mogą naród "uszczęśliwiać". Kontrola ogólnie pojętego
        państwa to nie tylko polityka ale przede wszystkim gospodarka i samorząd
        terytorialny. Naród biedny i żyjący z zasiłków, to idealny elektorat dla
        oszołomów typu Lepper i LPR. Po części także PiS wygrywa ciągoty biednych
        warstw społecznych, udając dobrego wujka, który da wszystkim wszystko i
        najlepiej "za darmo". Za darmo - czyli za wysokie podatki.

        Reasumując - będziemy mieli drugą Polskę w Irlandii, czyli milion Polaków w
        sześciomilionowym kraju...
        • andrzejusa Re: czy polska bedzie druga irlandia? 03.05.06, 21:57
          czesc stary,
          wiesz , mysle , ze emigracji zarobkowej , nie da sie zatrzymac ,
          nie byla w stanie tego komuna zrobic ,
          nie zrobi tego nikt ,przy otwartych granicach europy!
          w ramach unii oczywiscie.

          ja mysle budrys , ze ta emigracja przyniesie polsce duzo dobrego!
          ludzie naucza sie jezykow ,
          naucza sie pracowac ,
          przywioza zarobione pieniadze do polski,
          poznaja co to tolerancja:religijna , seksualna i narodowosciowa.

          nie wszyscy oczywiscie!
          ale duza czesc z obecnych emigrantow sie ucywilizuje.

          a tej emigracji , nikt nie jest w stanie zatrzymac, budrys.

          pozdrowienia
    • icesurfer Ale po co? 03.05.06, 22:13
      Po co mielibysmy wracac do tegu smutnego jak p'zda kraju? Potrafisz podac choc
      jeden powod?
      • budrys77 Re: Ale po co? 03.05.06, 22:21
        Dobre pytanie Icesurfer. Tam zalożą rodziny, tam urodzą dzieci, tam będą je
        wychowywać, tam będą płacić podatki i tam znajdą przyjaciół. Jestem przekonany,
        że z 2-3 milionów młodych ludzi (do 30 lat), którzy wyjadą w ciągu następnych
        kilku lat, wróci kiedyś może z 10-20% Bez gigantycznych liberalnych reform,
        Polska pójdzie drogą bylego NRD, co już widać w Gorzowie - miasto żyjące z
        urzędniczych pensji i emerytur, a do tego 30% gorzowian żyjących z pomocy
        społecznej i Caritas.
        • andrzejusa Re: Ale po co? 03.05.06, 22:40
          mysle budrys , ze tak zle nie bedzie,
          z irlandii , wyjechalo , stosunkowo biorac duzo wiecej ludzi ,
          niz wyjedzie z polski ,
          pytanie tylko , czy polska , jako kraj,
          bedzie kiedys taka jak , dzisiaj irlandia?
          moj syn budrys nie studiuje w polsce,
          tez ,jak inni , dla swoich dzieci ,
          chce zeby mial lepiej niz ja ,

          TO CHYBA NORMALNE ,
          a moze to jest nienormalne?
          • budrys77 Re: Ale po co? 03.05.06, 22:48
            Studia za granicą? Jak najbardziej normalne:) I wyjazdy, i praca, i staże.
            Martwi mnie tylko skala tego zjawiska. Wyjeżdżają przecież ludzie po studiach
            różnego szczebla i to nie na rok, dwa - a na stałe! To jest emigracja na miarę
            lat 80tych, tyle że w większej skali i długofalowa. Można nawet powiedzieć, że
            bardziej niebezpieczna, bo przy niżu demograficznym i ucieczce
            najwybitniejszych talentów, grozi nam totalna katastrofa intelektualna i
            demograficzna. Kto będzie płacił podatki, składki do systemu emerytalnego,
            kształcił kadry, tworzy nowe technologie, zakładał firmy itp. itd. Przeciez nie
            pozostali w kraju emeryci i stali bywalcy kasy OPS.
      • andrzejusa Re: Ale po co? 03.05.06, 22:27
        czesc icesurfer,
        p-zda jak napisales , nie jest wcale smutna,
        mnie zawsze inspiruje do czegos nowego!
        ale to tak abstrachujac,

        pierwsi emigranci , zawsze czuja sentyment , do kraju dziecinstwa,
        ale juz ich dzieci , tego sentymentu nie czuja.
        emigranci , ci pierwsi wroca ,
        ich dzieci , zapewne nie.

        ale kto wie icesurfer , jak za 20-cia lat bedzie europa wygladala?
        moze faktycznie polska bedzie taka ziemia obiecana dla wielu!
        • budrys77 Re: Ale po co? 03.05.06, 22:37
          Owszem Andrzejusa, część wróci, tyle tylko, że do czasu ich powrotu rozleci się
          polski system emerytalny, a bez obniżenia podatków pozostali w kraju będą
          skazani na OPSy:)
          Jakiś rok temu czytałem w Wielki Formacie GW fantastyczny felieton o miastach
          byłej NRD. Okazało się, że w nowych landach pozostali emeryci, renciści,
          rzędnicy oraz osoby o najmniejszych kwalifikacjach, nieudacznicy życiowi zwani
          ofiarami socjalizu i klientela pomocy społecznej.
          Specjalistami (lekarze, inżynierowie, stomatolodzy, pielęgniarki itp. itd) są
          podobno w genialnej większości imigranci z całego świata, no i przesiedlani
          Niemcy z Rosji.
          W Polsce zapowiada się podobny scenariusz z pewnymi modyfikacjami na korzyść
          dużych miast, gdzie już obecnie garnie się gros młodych ludzi. Gorzów i miasta
          podobnej wielkości, coraz bardziej przypominają mi miasta z felietonu o NRD!
          Pozdro
          • Gość: Magda Re: Ale po co? IP: *.gorzow.mm.pl 03.05.06, 22:42
            a taki fajny dzień miałam , a wy popsuliście mi
            go na koniec swoimi pesymistycznymi wizjami
            mojego kochanego Gorzowa i Polski :(
            • andrzejusa Re: Ale po co? 04.05.06, 21:59
              czesc Magda , czesc budrys!
              az tak zle mysle budrys nie jest ,
              czesc ludzi wyjedzie , czesc z nich wroci ,

              ale dyskutujemy o emigracji jako takiej , nie tylko gorzowskiej,
              jest to przykre , ze tak sie dzieje ,
              ale emigracja do angli , irlandii ,holandi ,
              to nie tragedia!
              to caly czas europa , i za 45 euro lata sie wta i w tamta strone.
              to nie jest daleko od polski.

              Magda , nie przejmuj sie ,
              nie jest tak tragicznie,

              pozdrowienia
              • andrzejusa Re: Ale po co? 04.05.06, 22:02
                zapomnialem dopisac ,
                przyjaciele:
                ja tez kocham gorzow!!!!!!!!

                ps. tescie sie zwalili i gadaja bez przerwy ,
                nic dziwnego ze nie moge sie skupic!
                jutro bedzie piekny wiosenny dzien!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka