Dodaj do ulubionych

Pachna kasztany, zakwitły bzy

13.05.06, 10:37
Dla tych, co to ciagle o polityce, i takich pieknych drobiazgow nie
zauwazaja ;)
Obserwuj wątek
    • e_werty Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy 13.05.06, 12:46
      "Pachna kasztany..."

      ... chyba pieczone!!!
      • zetkaf Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy 13.05.06, 16:03
        Pieczone, to akurat jeszcze nie, bo pierw musza wydac "owoce" ;)
        Polecam wizyte w parku na Sikorskiego, przystanac i wziasc gleeeboki wdech...
        nie tylko nos podziekuje, ale i pluca, nerwy, serce, itp...
        • e_werty Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy 13.05.06, 16:37
          "...przystanac i wziasc gleeeboki wdech... "

          ... po pierwsze to "wziąć"... a po drugie kasztanowce nie pachna tak
          intensywnie jak bzy np. - i normalny nos ich nie wyczuje...


          P.S.
          "...nerwy, serce, itp... "

          ... na serce zdrowa jest nalewka na kwiatach kasztanowca.... (serio - zapytaj
          dziadków!!!) A niedługo możn będzie zbierac dziurawiec - nalewka z dziurawca
          pomaga na stany depresyjne - warto sobie zrobić zapas na ponure dni zimowe...
          • zetkaf Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy 13.05.06, 16:52
            > "...przystanac i wziasc gleeeboki wdech... "
            > ... po pierwsze to "wziąć"... a po drugie kasztanowce nie pachna tak
            > intensywnie jak bzy np. - i normalny nos ich nie wyczuje...
            kto chce, niech wziascnie, kto woli, niech wziacnie, ale koniec koncow niech
            kazdy wezmie ;)
            Nie mowie, ze kasztany pachna mniej intensywnie, moze i to nie kasztany pachna,
            a cos innego - jednak jak sie wchodzi do parku to czuc, i wcale nie mowie o
            zapachu z toalet ;)

            > "...nerwy, serce, itp... "
            > ... na serce zdrowa jest nalewka na kwiatach kasztanowca.... (serio - zapytaj
            > dziadków!!!)
            No nie mowilem, ze pomoze ten kasztan na serce? ;) Skoro pomaga w
            sposob "spozywczy", to moze inhalacyjnie tez pomoze? A na pewno samo
            przystaniecie, wybicie sie z codziennego pedu pomoze sercu bardziej niz
            nalewka ;)


            > A niedługo możn będzie zbierac dziurawiec - nalewka z dziurawca
            > pomaga na stany depresyjne - warto sobie zrobić zapas na ponure dni zimowe...
            Ja mysle, ze kazda nalewka pomaga na stany depresyjne, to tylko kwestia
            ilosci ;) Tyle, ze te z dziurawca nie zrobia raczej takich dziur w portfelu jak
            te firmowe z Polmosu ;)
            • andrzejusa Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy 13.05.06, 18:17
              czesc chlopaki,
              zetkaf!
              alez oczywiscie ze zauwazam wiosne i jej intensywny zielony kolor,
              jak bym mogl tego nie zauwazyc z moja coreczka ,
              ktora wlasnie zrozumiala co to jest wiosna!!!

              w ostatnia srode wybralem sie poogladac te muchy w smole ,
              ktore nieraz ludzie nazywaja robotnikami,
              te muchy przy przebudowie mostu i budowie bulwaru nad warta.

              muchy jak muchy , ale te kobietki i dziewczyny w sloncu!
              troche wiecej odslonietego kobiecego ciala ,
              i one sa calkiem inne.
              niby w zimie byly tte same kobietki ,
              ale na wiosne , sa jakies inne!

              kiedys w osmej klasie podstawowki ,bardzo mila i dowcipna pani
              z biologii, tlumaczyla nam , dlaczego na wiosne jest tak kolorowo.
              dlaczego , bo kwiatuszki swoimi kolorami , pragna zwabic pszczoly,
              by te je zapylily.

              to tak jak z dziewczynami,stwierdzil moj koles!!
              i mial 100% racji.

              na wiosne jest tak kolozowo i tak inaczej!

              pozdrowienia
              • Gość: aaaaaaaaa Brzuchy się pchają do rozmnażania... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 18:22
                ale z ciebie niezły debilek... piz'da ci oczy przesłoniła... Taki typowy
                tęporyj zapładniający wszystko co sie rusza...
    • calama Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy 13.05.06, 23:39
      Tak - bzy kwitną .....
      Szkoda tylko, że mam ogród sterroryzowany przez meszki :(
      Jedynie one wąchają bzy ;)
      • zetkaf Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy 14.05.06, 00:12
        Eee, to u mnie meszki, w malych ilosciach, probowaly dobrac sie do fikusa
        jakies 2-3 miesiace temu, wiec teraz moge w spokoju w pokoju wachac przepiekne
        biale bzy kupione za 2 zl na Hawelanskiej ;)
        Ech, instytucja kwiaciarek to bardzo uzyteczna instytucja ;)
        • andrzejusa Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy 14.05.06, 16:35
          co jest gosciu aaaaaaaa,
          nie staje , zona nie daje, czy posluchales sie proboszcza
          i sex tylko dla prokreacji?
          a ty juz dzieci miec nie chcesz?

          sex to najbardziej naturalna potrzeba ludzi
          i najprzyjemniejsze co wytworzyla natura!

          no chyba ze masz problemy z kobietami,
          to wtedy sex za 200 zl. w agencji ,
          to nic przyjemnego.

          kto wydaje 200 zl na cos co jest przyjemne i za dormo,
          nie moze byc szczesliwym czlowiekiem!
          • Gość: aaaaaaaa Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 16:51
            co jest gosciu aaaaaaaa,....


            zacznijmy od tego że nie jestem "gościem" tylko "gościuwa" i takich piz'dusi
            myslących ch'ujem gonię do burdelu - tam twoje miejsce...
            • andrzejusa Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy 14.05.06, 16:59
              to co jest gosciowa!
              chcesz mi powiedziec ze nie przezywasz orgazmow jak sie kochasz?
              ja ci chyba nic nie pomoge ,
              ale moze jakis seksuolog!

              dziwie sie kobietka ,wiosna , zielono ,ptaszki spiewaja , cieplo:
              i ty tego nie czujesz?
              to chyba kiepska z ciebie kobietka.
              • andrzejusa Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy 14.05.06, 17:02
                i jeszcze jedno gosciowa,
                mysle glowa ale i ch-ja do czegos mam!

                tylko mi nie pisz , ze mam go zeby robic siusiu.
                • Gość: aaaaaaaaa Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 18:10
                  Takie typy jak ty traktją kobiety jak lalki dmuchane. Jeżeli
                  łaskawie "porozmawiają" to jedynie na tematy o dupceniu. "Kobietka"!!! - jak
                  bys mnie tak nazwał zarobił byś w pysk.
                  • andrzejusa Re: Pachna kasztany, zakwitły bzy 14.05.06, 19:20
                    gosciowo aaaaaaaaaaaa ,
                    ja moge z toba rozmawiac nie myslac o seksie,
                    na wiele ciekawych tematow,
                    a jezeli chodzi o kobietke, to inni tez sie zalili,
                    a ja nie widze powodu do obrazy.

                    pozdrowienia aaaaaaaaaaaa , kobieto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka