Dodaj do ulubionych

Wielkie pole z dołkami

09.06.06, 10:51
>W Gorzowie chce mieć doprowadzony do popoligonowych terenów gaz i energię
>elektryczną,
W Gorzowie brakuje uzbrojonych terenów pod budownictwo mieszkaniowe,
sprzedano już ostatnie większe działki (na Górczynie). Tereny popoligonowe
miały być przeznaczone właśnie pod domy. Jeśli miasto sprzeda te 150ha, to
zaczną się poważniejsze kłopoty.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: Wielkie pole z dołkami IP: *.ed.shawcable.net 10.06.06, 07:10
      Heydanny boy,
      Klopoty z uzbrojonymi terenami nie maja nic wsdpolnego co sie dzieje na
      poligonie (sprawa golfu)... Nigdy pod budownictwo mieszkaniowe nie bylo
      przeznaczone...
      Nie mieszaj... Zlosci cie pacanie kolejna szansa na zrobienie czegos w
      Gorzowie...
      Moim zdaniem miasto powinno zaakceprtowac "warunek" i umozliwoic powstanie
      inwestycji. Kosztowac bedzie pare zlotych ale natychmiatstowy zastrzyk
      pieniedzy pozwolilby miastu takze na pokrycie kosztow uzbrajania terenow pod
      osiedla mieszkaniowe..
      To niezly uklad. Fachowcy z Magistratu na pewno widza szanse...
      Pozycja Gorzowa wyglada dobrze. Sama juz istniejaca siec hotelowo-restauracyjna
      pozwala na planowanie gosci z zewnatrz...
      Z samych wypowiedzi na forum wynika iz istnieje duze zainteresowanie golfem w
      samym miescie... Jesli dobre pole golfowe moglo przyciagnac fanatykow ganiania
      pileczki po polu z Polski i Niemczech do Gorzowa... Proponuje pomyslec o paru
      nowych chotelach i nowych restauracjach..
      Sezon golfowy jest dlugi... To niezle zrodlo dodatkowego dochodu dla miasta i
      biznesow w miescie...
      Golfiarze jak wedkarze...Szukaja ciagle nowych miejsc a jak znajda dobre...to
      mozna na tym niezle zarabiac..
      Zycze powodzenia Magistratowi w negocjacjach...
      PS.Jedrzejczak to dobry Prezydent
      • Gość: Danny Re: Wielkie pole z dołkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 00:56
        >Nigdy pod budownictwo mieszkaniowe nie bylo przeznaczone...
        Nie do końca, już wicepremier z bożej łaski Tomaszewicz (wice Buzek) zablokował
        w Gorzowie inwestycję Toyoty, bo nakazał przeznaczenie terenów popoligonowych
        na mieszkalnictwo.
        A nawet jeśli nie było, to pewnie masz fantastyczne propozycje, gdzie to
        budownictwo ma się rozwijać.
        >Nie mieszaj... Zlosci cie pacanie kolejna szansa na zrobienie czegos w
        Gorzowie...
        Złości mnie, że może powstać wyłącznie kolejne miejsce do wydawania pieniędzy,
        a nie miejsce gdzie mieszkaniec miasta może je zarobić. Na takim polu skorzysta
        bardzo, bardzo niewielka grupka osób (z Gorzowa może kilku parobków do koszenia
        trawy) i JEDNOrazowo budżet miasta, a z późniejszego podatku gruntowego nie
        będą to oszałamiające kwoty.
        > Z samych wypowiedzi na forum wynika iz istnieje duze zainteresowanie golfem w
        > samym miescie...
        ha ha ha
        >Proponuje pomyslec o paru nowych hotelach i nowych restauracjach.
        Przejdź się dłużej po Gorzowie (jak przybędziesz) i pooglądaj puste stoliki w
        dotychczasowych restauracjach. One się może zapełnią, jak powstanie w Gorzowie
        dużo miejsc pracy (nie rozrywki).
        • Gość: Bernard Re: Wielkie pole z dołkami IP: *.ed.shawcable.net 14.06.06, 04:00
          Hey Danny,
          Aby ludzie do Gorzowa przyjezdzali musza mic ku trmu powod...
          To ze ty tam mikeszkasz...moze nie wysdtarczyc...
          Tyle na tym forum sie pieprzylo o turystyce, o Berlinczykach walqacych do
          Landsbergu...
          To wszystko mozleliwe, jedmnak (jeszcze raz) trzeba dac im powod by do Gorzowa
          zawitali...
          Pole golfowe polaczone do niezla usluga hotelowo restauracyjna...moze byc czyms
          takim..
          Kazda inicjatywa w tym kierunku jest wazna..
          Popatrz nieco poza swoj okop... Turystow do brzydkiego miasta nie przyciagniesz
          chocbys sie skichal..
          Madry balans w rozwoju jest konieczny..
          Mozna pojsc na prostote i szybkosc.. I co???
          I nic. Gorzow nadal bylby miastem bez pomnikow, bez fontann, bez pol
          golfowych...
          Nie ma pio co do Gorzowa jechac...(z punktu widzenia turystow...
          Pomysl nad tym..
          Pieniadz robi pieniadz..
          Trzeba wydac na uatrakcyjnienie miasta by na nim zarabiac..
          Sprawa miejsc pracy to sprawa jak zawsze zewnetrznych inwestorow i z
          Magistratem i jego budzetem nie ma wiele wspolnego..
          Nie mieszaj...
          :)
          PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
        • Gość: Bernard Re: Wielkie pole z dołkami IP: *.ed.shawcable.net 14.06.06, 04:00
          Hey Danny,
          Aby ludzie do Gorzowa przyjezdzali musza mic ku trmu powod...
          To ze ty tam mikeszkasz...moze nie wysdtarczyc...
          Tyle na tym forum sie pieprzylo o turystyce, o Berlinczykach walqacych do
          Landsbergu...
          To wszystko mozleliwe, jedmnak (jeszcze raz) trzeba dac im powod by do Gorzowa
          zawitali...
          Pole golfowe polaczone do niezla usluga hotelowo restauracyjna...moze byc czyms
          takim..
          Kazda inicjatywa w tym kierunku jest wazna..
          Popatrz nieco poza swoj okop... Turystow do brzydkiego miasta nie przyciagniesz
          chocbys sie skichal..
          Madry balans w rozwoju jest konieczny..
          Mozna pojsc na prostote i szybkosc.. I co???
          I nic. Gorzow nadal bylby miastem bez pomnikow, bez fontann, bez pol
          golfowych...
          Nie ma pio co do Gorzowa jechac...(z punktu widzenia turystow...
          Pomysl nad tym..
          Pieniadz robi pieniadz..
          Trzeba wydac na uatrakcyjnienie miasta by na nim zarabiac..
          Sprawa miejsc pracy to sprawa jak zawsze zewnetrznych inwestorow i z
          Magistratem i jego budzetem nie ma wiele wspolnego..
          Nie mieszaj...
          :)
          PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
          • Gość: Danny Re: Wielkie pole z dołkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 01:23
            Byłem jako turysta w kilku miejscach, gdzie też były pola golfowe, ale z
            turystycznego punktu widzenia nie interesowały one ani mnie, ani wielu osób,
            które tam były. Co może być ciekawego w wielkim trawniku ze stawkiem. To nie
            przyciągnie tysięcy turystów. A ci, którzy z tego skorzystają, nawet
            zakładając, że będą mieli kasę na wydanie, to będzie kropla w morzu. Zobacz na
            o wiele popularniejsze kompleksy basenów w Polsce, które odwiedza sporo ludzi
            przeważnie przynoszą straty, Słowianka nie jest wyjątkiem.
            • zetkaf Re: Wielkie pole z dołkami 15.06.06, 09:36
              Na pustyni nawet kropla urasta do wielkosci oceanu.

              No i mylisz kierunek uzaleznienia. A wlasciwie grupe klientow. To nie turysci
              przyjada na zwiedzanie i "przy okazji" pojda na pole golfowe. Jako przerwa
              miedzy zabytkami lepiej sprawdzilby sie mini-golf.
              Tu chodzi raczej o sciagniecie biznesmenow na pole golfowe, a "przy okazji"
              zjedza dobry obiad w eksluzywnej restauracji, przy okazji w przerwie miedzy
              jednym dolkiem a drugim zwiedza miasto, itp. Nie chodzi o typowych turystow -
              chodzi o sciagniecie osob, dla ktorych pole bedzie glowna atrakcja, a nie
              dodatkowym przerywnikiem jak minigolf czy basen.

              PS. W zachodniopomorskich sa dwa duze kompleksy basenowe. Obydwa wybudowane za
              pieniadze prywatne. Myslisz, ze inwestor budowal je z zalozeniem, ze na nich
              straci? Poza tym, tu jest kwestia efektow dlugoterminowych - bogacenie sie
              spoleczenstwa, zmiana swiadomosci zdrowotnej i dbania o sylwetke - kazdy basen
              powoduje, ze wiecej ludzi z czasem sie uswiadamia, niezaleznie od basenow
              spoleczenstwo ostatnio bogacieje, i koniec koncow coraz wiecej osob albo chodzi
              na basen, albo na rower, albo na silownie. Wiec i wplywy do kasy m.in. basenu
              sie zwiekszaja.
              • Gość: Danny Re: Wielkie pole z dołkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 19:10
                >przy okazji w przerwie miedzy jednym dolkiem a drugim zwiedza miasto
                Krótka to będzie przerwa. Osobiście uważam, że ani 50, ani 150 hektarowe pole
                golfowe nie przyciągnie do Gorzowa inwestycji. Założenie, że przelatuje
                biznesmen nad Polską, widzi pole golfowe i mówi: "o, tu jest miejsce relaksu,
                to tu postawię fabrykę" jest trochę śmieszne (a mr biznesmen leci dalej do
                Goleniowa, aby wylądować).

                Co do basenów, to nie mam nic przeciwko, tylko że muszą być tłumy, aby to było
                rentowne. I w dużo mniejszym stopniu chodzi o świadomość zdrowego życia, a w
                99% chodzi o brak kasy u mieszkańców. Na pewno nie zarobią jej z powodu pola
                golfowego (oprócz wspomnianych kilku kosiarzy trawy), a nawet jeśli miasto
                przeznaczy podatek gruntowy z pola na dofinansowanie basenu, to nadal tych co
                nie było stać na to, to nie będzie.
                A wracając do pierwszej mojej wypowiedzi nie należy bagatelizować braku terenów
                mieszkalnych. Może części ludzi pasuje Kłodawa czy Chwalęcice, ale niektórzy
                chcieliby mieszkać w Gorzowie. Na dzień dzisiejszy mogą budować się tylko na
                Zawarciu i przez to Gorzów też może tracić na atrakcyjności.
                • zetkaf Re: Wielkie pole z dołkami 18.06.06, 08:52
                  Czy pole golfowe, czy porzadne kino, czy basen - to wszystko razem tworzy
                  miasto mniej lub bardziej ciekawym dla mieszkanca. Takze dla dyrektora fabryki.
                  A biznesmen na pewno, oprocz wielkosci odliczenia od podatku, kosztow ziemii,
                  mozliwosci dojazdu ciezarowek, itp. bierze pod uwage, czy jest w stanie
                  sciagnac specjalistow. Zeby potem nie wyjsc jak Barlinek, ktory bardzo silnie
                  sciaga inzynierow i chyba nie bardzo mu to idzie - zaden szanujacy sie
                  specjalista nie chce mieszkac w wiosce, w poblizu ktorej nie ma zadnej
                  metropolii.

                  Jesli chodzi o baseny - bogate spoleczenstwo zainteresowane jedynie ogladaniem
                  mundialu lub kolejnego sitcomu w TV nie pojdzie na basen. Owszem, biedak ledwo
                  wiazacy koniec z koncem tez nie pojdzie, ale... potrzebne sa obydwa czynniki. A
                  jest w Gorzowie troche ludzi, ktorych byloby stac, ale maja "ciekawsze"
                  rozrywki.

                  A z brakiem terenow mieszkalnych to niestety fakt. Zwlaszcza, ze skoro ludzie
                  chca kupowac mieszkania, to chyba powodzi im sie calkiem niezle. A wiec Gorzow
                  nie jest taka biedna metropolia (a wiec ludzi pewnie stac tez na pojscie na
                  basen ;)
    • e_werty Re: Wielkie pole z dołkami 10.06.06, 12:24
      "...Teraz przygotował ofertę sprzedaży pod golfa 157 ha poligonu..."

      ... trochę niewybuchów zostało? Choćby na huczną inaugurację!!! :)
    • zetkaf A moze byc z dziurami?? 10.06.06, 15:07
      Bo wystarczyloby wylac z kilometr asfaltu i oddac go zarzadowi drog, dziury
      same sie znajda ;)

      PS. A niewypaly, to do robienia dolkow, a nie na inauguracje ;)
      • Gość: Bernard Re: A moze byc z dziurami?? IP: *.ed.shawcable.net 11.06.06, 06:31
        Tak czy inaczej warto trzymac kciuki...
        Byloby to naprawde :cos" dla miasta..
        Dla prawdziwego sukcesu ( w przypacku realizacji inwestycji" wymagane bedzie
        scislke wspolcdzialanie buznesow restauracyjno-goletowo-golfowych w promowaniu
        miasta,,
        Sam klub golfowy nic nie zrobo.. Tu wszyscy siebie potrzebowac beda by wszyscy
        mogloi odnesc sukces..
        Czy taka wspolpraca istnieje..>>>
        Tego nie wiem...
        Istnieja sprawdzine koncepcje i programy swietnie dzialajace tu gdzie mieszkam..
        Mam nadzieje ze Gorzow tez zrobi cos takiego..
        :)
        PS. Jedrzejczak to dobry Prtezydent..
        • Gość: nicelus Re: A moze byc z dziurami?? IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.06, 07:25
          > Istnieja sprawdzine koncepcje i programy swietnie dzialajace tu gdzie
          mieszkam.

          nie wciskaj kitu, że tam gdzie mieszkasz najpierw wybudowano pola golfowe, a
          gdy mieszkańcy od grania w golfa stali się bogaci, wtedy odnowili starówkę.

          ponadto nie wszystko da się przenieść z kanady na teren gorzowa. warunki trochę
          inne. nie zapominaj, że wokół pobliskiego berlina wybudowano ostatnio dużo
          nowych pól golfowych i wiele z nich świeci pustką.
          • zetkaf Re: A moze byc z dziurami?? 11.06.06, 10:17
            a) scenariusz "ludzie sie wzbogaca na golfie, zainwestuja w cos" (np. w
            starowke) jest calkiem realny, ale nie o to przeciez chodzi, bo...

            b) miasto moze zarobic na wiele niezaleznych od siebie. Moze stawiac fabryki,
            moze stawiac baseny, moze stawiac pola golfowe. Jezeli ktos z pobliskich
            wojewodztw bedzie chcial przyjechac pograc w golfa, nie bedzie pytal jak
            wyglada starowka - on przyjezdza pograc w golfa, wazne, zeby bylo pole, wazne,
            zeby byla dobra restauracja tuz obok (i guzik go obchodzi, czy w centrum miasta
            jest Don Vittorio czy Dolce Vita, czy tylko "byle Sfinks"). I dobrze, zeby byl
            sklepik golfowy obok, bo moze zabrac ze soba nieuposazonego kolege, ktory
            chcialby sie wciagnac w ten sport, bo moze dokupic cos, jak mu sie akurat
            uszkodzi.
            Owszem, Niemiec, Warszawiak, czy jakis inny odlegly przyjechalby na trzy dni,
            pogralby w golfa, a wieczorem poszedlby do porzadnej restauracji, polazilby po
            miescie - takich ludzi moze odstraszyc obdrapana starowka i nastepnym razem
            przyjada gdzie indziej. Ale ci jednodniowi - to ich guzik obchodzi starowka, a
            dzieki nim ludzie dostana prace, firmy zaczna zarabiac (a od zysku przeciez tez
            trzeba placic podatek), a do tego ludzie na haslo Gorzow Wlkp. nie beda sie
            zastanawiac gdzie to jest, albo odpowiadac "a to chyba jakas miescinka miedzy
            Poznaniem a Gorzowem" tylko beda mowic: "wiesz, to tamten gdzie ten zaje...
            basen i to zaje... pole golfowe" ;) (no dobra, co do stanu basenu to ostatnio
            mozna miec wiele zastrzezen)
            • e_werty Re: A moze byc z dziurami?? 11.06.06, 13:23
              Mam wrażenie że w Polsce to te wszystkie "pola golfowe" to pranie brudnej kasy -
              generowanie strat itd. Ilu w Polsce jest graczy w golfa? Takich na których
              można zarobić?
            • Gość: nicelus Re: A moze byc z dziurami?? IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.06, 13:43
              no dobrze. przekonałeś mnie. masz rację. jak ktoś powie "gorzów", to od razu
              wszyscy będą wiedzieli, że chodzi o "wielkie pole z dołkami".
              • zetkaf Re: A moze byc z dziurami?? 11.06.06, 18:33
                Ech, juz to widze oczami wyobrazni, jak ktos tak kojarzy... Gorzow, Gorzow...
                hmmm., to tam gdzie duzo dziur jest... tylko nie pamietam, czy na drodze, czy
                na polu golfowym ;)

                Gorzej, jak ktos sie pomyli i zacznie grac w golfa na drodze ;)
                No coz, srednio ilosc dolkow na uzytkownika wyjdzie jak na polu golfowym,
                tylko ze na polu golfowym sa mniejsze i precyzyjnie oznaczone. Czyzby drogi
                mialy stac sie szkolka golfa? ;)
            • Gość: Bernard Re: A moze byc z dziurami?? IP: *.ed.shawcable.net 11.06.06, 20:05
              Hey zetkaf ,
              Znowu mieszasz biznes z polityka..
              Nigdy tego nie rob...
              Miasto stawiac fabryki??? he he he Komunistyczne jaja...
              Nie licxz na to, ze "wzbogaceni" na golfie beda swoje zyski na remont kamienic
              przeznaczac.. Chory czy co???
              Powtorze dla jasnosciewentualner powiazanie inwestychji w pola golfowe z
              kamienicami:
              Zalozmy, ze dochodzi do porozumienia i miasto otrzymuje od inwestora 15.7
              miliona za ziemie... Od tej sumy trzeba bedzie odliczyc fiundusze niezbedne do
              pokrycia kosztow doprowadzenia wody, gazu, sciekow, proadu itp...
              Slowem "uzbrojenie terenu...
              Ile to moze kosztowac? Zalozmy ze koncowke: 1.7 miliona..
              W kieszeni miasta pozostaje 14 milionow ktore wlasnie moze przeznaczyc na inne
              rzeczy w miescie takie jak...remont kamienic i honorarium dla mnie za swietne
              rady...(tani nie jestem)
              Rozumiesz??
              Podalem to w bardzo prosty sposob wiec powinienes zrozumiec.. Oczywioscie
              wchodza w gre inne czynniki ale to byloby za duzo dla ciebie...

              :)
              PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
              • zetkaf Re: A moze byc z dziurami?? 11.06.06, 22:46
                > Znowu mieszasz biznes z polityka..
                Niestety, w Polsce sa silne powiazania, w obydwie strony.

                > Miasto stawiac fabryki??? he he he Komunistyczne jaja...
                A kto powiedzial, ze miasto ma stawiac fabryki? Mowiac "miasto moze zarabiac"
                mam na mysli miasto nie jako urzad, ale miasto jako kawalek powierzchni
                geograficznej, wraz z ludnoscia, zakladami, itp. "Miasto geograficzne" moze
                zarabiac dzieki temu, ze stoja tam fabryki (nie wazne przez kogo stawiane) -
                miasto zarabia moze nie bezposrednio zyskiem prywatnego wlasciciela fabryki,
                ale podatkami od zysku, podatkami od nieruchomosci, placami pracownikow,
                oplatami np. za reklamy, za uslugi, itp.

                > Nie licxz na to, ze "wzbogaceni" na golfie beda swoje zyski na remont
                kamienic
                > przeznaczac.. Chory czy co???
                Bezposrednio nie. Posrednio - beda placic podatki. Ktorych czesc wplynie gdzie?
                No gdzie? Czy nie przypadkiem do wojewodztwa, miasta?

                > W kieszeni miasta pozostaje 14 milionow ktore wlasnie moze przeznaczyc na
                inne
                > rzeczy w miescie takie jak...remont kamienic i honorarium dla mnie za swietne
                > rady...(tani nie jestem)
                No wiec juz mamy 14 mln na kamienice ;) a jeszcze pare milionow na podatkach,
                na tym, ze na opieke spoleczna nie beda wydawac, itp. ;)

                > PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
                Prezydent nie ma byc dobry - ma byc skuteczny!! i PRZEDSIEBIORCZY!!!

                • Gość: Bernard Re: A moze byc z dziurami?? IP: *.ed.shawcable.net 11.06.06, 22:52
                  Hey zetkaf,
                  To twoja pacanie wypowiedz z kilka postow do tylu:
                  Oto cytat:
                  "b) miasto moze zarobic na wiele niezaleznych od siebie. Moze stawiac fabryki,
                  moze stawiac baseny, moze stawiac pola golfowe..."

                  Pamietaj ze kazde slowo ktore napiszesz moze byc zacytowane..
                  Pacan jestes ktory sie placze..
                  :)
                  PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
                  • zetkaf Re: A moze byc z dziurami?? 12.06.06, 17:55
                    Ech, sie czepiasz. Czy ja pisze "urzad miejski" czy "miasto"? Bo roznica jest
                    ogromna, miasto jako takie mozna na rozne sposoby interpretowac. Poza tym
                    czepiasz sie upierdliwie szczegolu, bo nie potrafisz dojrzec ogolnej idei.
                    Okey, miasto moze zarabiac na POSTAWIONYCH PRZEZ KOGOKOLWIEK basenach, moze
                    zarabiac na POSTAWIONYCH PRZEZ KOGOKOLWIEK fabrykach, moze zarabiac na
                    POSTAWIONYCH PRZEZ KOGOKOLWIEK polach golfowych...
                    Teraz lepiej? To moze doczytaj teraz do konca tamta tresc, a potem sie zastanow
                    o co w niej chodzi. A potem masz prawo komentowac...

                    PS. Widac, zes dawno w Polsce nie byl. Ostatnio brak ci nawet slownictwa, mam
                    wrazenie, ze twoj jezyk polski konczy sie na slowie pacan, zarowno pasywny, jak
                    i aktywny jezyk. (jakbys nie zrozumial: chodzi o pasywna znajomosc jezyka i
                    aktywna znajomosc jezyka, jakbys mial powiedziec ze jezyk nie moze byc pasywny
                    lub aktywny).
          • Gość: Bernard Re: A moze byc z dziurami?? IP: *.ed.shawcable.net 11.06.06, 19:55
            Hey nicelus,
            Nie mieszaj...Nie pisz na tematy ktorych nie rozumiesz
            Odnawiuanie "starowek" to sprawa miasta i jego budzetu...
            Budowa pola golfowego to sprawa inwestycji - przewaznie zewnetrznych...
            Jedno z drugim nic wspolnego nie ma..
            Jesli chodzi o business, to nie ma zadnej roznicy pomiedzy Gorzowem a Edmonton.
            Busines is business.
            McDonald's w Gorzowie tak samo sprzedaje hamburgery jak i tutaj.... Jednak sam
            okncept powstal w USA i rozpowszechnil sie wszedzie...
            Zasady prowadzenia biznesu sa identyczne...
            Rynek moze sie odrobine roznic, lecz roznica pomiedzy Gorzowem a Edmonton nie
            bedzie wieksza niz ta pomiedzy Edmonton i Hong Kong...
            Prawa biznesu jak prawa fizyki - obowiazuja wszedzie...
            Proby tylumaczenia "my sa inni" sa durne i wskazuja na zasciankowosc i strach
            przed zmianami...
            :)
            PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
            • zetkaf Re: A moze byc z dziurami?? 11.06.06, 22:40
              > Odnawiuanie "starowek" to sprawa miasta i jego budzetu...
              > Budowa pola golfowego to sprawa inwestycji - przewaznie zewnetrznych...
              > Jedno z drugim nic wspolnego nie ma..
              niby masz racje... ale skad miasto ma pieniadze? Z podatkow. A skad sa podatki?
              Z obciazenia pewnym haraczem zysku... czyjego zysku? Przewaznie firm
              zewnetrznych... zazwyczaj tych samych, ktore zainwestowaly.
              A ze firmy inwestuja po to, zeby zarobic... to posrednio inwestuja po to, zeby
              placic podatki... zeby odnawiac starowki... moze nie wprost, ale zaleznosc jest
              dosyc oczywista...

              > Jesli chodzi o business, to nie ma zadnej roznicy pomiedzy Gorzowem a
              Edmonton.
              Jesli chodzi o ogolne zasady i cele businessu - nie ma roznicy. Jesli chodzi o
              warunki dla rozwoju przedsiebiorczosci, i wynikajace z tego rodzaje biznesu -
              roznice sa ogromne.


              > McDonald's w Gorzowie tak samo sprzedaje hamburgery jak i tutaj.... Jednak
              sam
              > okncept powstal w USA i rozpowszechnil sie wszedzie...
              Tak... tylko ze w McDonald w USA sprzedaje artykuly stosunkowo tanie do
              przecietnych zarobkow mieszkanca USA. Gdy porownasz do mieszkanca Polski - nie
              kazdy uznaja to za towar luksusowy...

              • Gość: Bernard Re: A moze byc z dziurami?? IP: *.ed.shawcable.net 11.06.06, 22:54
                Hey zetkaf,
                Nie cytuj mnie byu swe durne agumenty podkreslac..
                Dokladnie podalem ci zaleznosc pomiedzy budzetem miasta a inwestycjami...
                Krecisz sie jak zmijka w blocie nie wiedzac gdzie isc..
                Pacan jestes ktoisy nie wie co i kto napisal... To zalosne...
                :)
                PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
                • zetkaf Re: A moze byc z dziurami?? 11.06.06, 23:01
                  > Dokladnie podalem ci zaleznosc pomiedzy budzetem miasta a inwestycjami...
                  Zaleznosc miedzy budzetem miasta a inwestycjami typu rozbudowa drog, uzbrajanie
                  terenu, remonty kamienic jest ogromna, zeby nie mowic 100%-owa ;)
                  Ale Ci zapewne chodzi o zaleznosc miedzy budzetem miasta a inwestycjami w pola
                  golfowe,fabryki - tej zaleznosci nie ma. Za to jest zaleznosc odwrotna -
                  pomiedzy inwestycjami, a tym, co dostaje budzet. Dosyc oczywista. Wlasnie na
                  tym polega bogactwo miast. Te, w ktore jeszcze nikt nie zainwestowal i nikt nie
                  inwestuje, padaja. Te, w ktore juz ktos zainwestowal lub wlasnie inwestuje -
                  rozwijaja sie.

                  > Krecisz sie jak zmijka w blocie nie wiedzac gdzie isc..
                  Ja sie nie krece. Ja wiem o co mi chodzi - im wiecej inwestycji, tym wiecej
                  pieniedzy w budzecie, ktore mozna wydac na remonty kamienic. I tym lepsza
                  opinia o miescie, tym wiecej inwestorow, ktorzy przyjada np. zagrac w golfa,
                  przy okazji stwierdzajac, ze czemu ma stawiac sobie fabryke w Szczecinie i tam
                  dyrektorowac, a do Gorzowa jezdzic na partyjke golfa, skoro moze sobie postawic
                  fabryczke w Gorzowie i bedzie mial blizej na golfa ;)


                  > Pacan jestes ktoisy nie wie co i kto napisal... To zalosne...
                  Bo sie czepiam Twojego prezydenta

                  > PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
                  A ja tam swoje wiem, jaki powinien byc Prezydent ;)
                  • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry Prezydent!! IP: *.ed.shawcable.net 13.06.06, 07:22
                    Hey zetkaf,
                    zapamioetaj, ze podstawowym zrodlem dochodow kazedego miasta jest podatek...
                    Niektore miasta (jak Gorzow) maja okazje spieniezyc to i owo i uzyskane w ten
                    spozob pieniazki przeznaczyc na jakies cele..
                    Kiedy pisze "miasto - myslke "Magistrat"...
                    Kiedy pisze "magistrat" mam na mysli Miasto...
                    Nierozlacznowsc obu jest "demokratycznie" oczywista
                    :)
                    PS. Jedrzejczak to dobry Predydent
                    • zetkaf Re: Jedrzejczak to dobry Prezydent!! 13.06.06, 18:49
                      Widzisz, Urzad Miejski (dalej UM) jako jedyne zrodlo zyskow ma podatki, ew.
                      instytucje typu Slowianka. Ale miasto nie konczy sie na urzednikach, na
                      budzecie miejskim urzedu - to takze mieszkajacy w nim ludzie. Ktorzy wydaja
                      swoje pieniadze, w ten sposob generujac kolejne podatki. Bo teraz zobacz:
                      Masz dwa miasta. W obydwu miastach sa firmy, zarabiajace 100 tys PLN (strzelam
                      kwotami, wiec sie nie czepiaj), tym samym odprowadzajace podatek rzedu 20 tys
                      PLN. Pierwsza firma jest tylko oficjalnie zainstalowana w pierwszym miescie,
                      tzw. centrala, ale tak naprawde jej dzialalnosc rozklada sie na cala Polske, i
                      nikogo lokalnie nie zatrudnia, a w tym miescie tylko wykazuje zysk i odprowadza
                      podatek. Pierwsze miasto musi pewnie duzo lozyc na opieke spoleczna.
                      Druga, jest np. lokalna fabryka, oprocz tego, ze ma zysk, zatrudnia ludzi.
                      Odprowadza podatek od siebie, od zatrudnionych ludzi. Ale to jeszcze nic. Ci
                      ludzie wydaja swoje pieniadze, generujac kolejne zyski. Niby ciagle te same
                      podatki, ale UM ktorego miasta jest bogatszy? I dlaczaego - czyzby dlatego, ze
                      mieszkancy sa bogatsi? Jak widzisz, miasta nie mozna rozpatrywac tylko jako UM.
                  • Gość: Danny Re: A moze byc z dziurami?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 01:04
                    >ze czemu ma stawiac sobie fabryke w Szczecinie i tam
                    >dyrektorowac, a do Gorzowa jezdzic na partyjke golfa, skoro moze sobie
                    >postawic fabryczke w Gorzowie i bedzie mial blizej na golfa
                    Albo czemu nie zbudowac sobie pod Szczeciem pola zamiast bez sensu dojeżdzać do
                    Gorzowa. Był już taki jeden, któremu za daleko z Lipian było do Gorzowa i
                    chciał bliżej siebie przenieść drużynę żużlową, na szczęście zainteresował się
                    piłką nożną. W każdym bądź razie w Gorzowie nie postawił żadnej fabryki.
                    • zetkaf Re: A moze byc z dziurami?? 14.06.06, 16:20
                      Po pierwsze, inny biznesmen postawi pole golfowe, a zupelnie inny bedzie chcial
                      postawic fabryke. I spojrzy: no Szczecin fajne miasto, ale pola golfowego nie
                      ma ;)
                      No dobra, teraz wyolbrzymiam, ale jako miejsce inwestycji ocenia sie takze
                      miasto jako miejsce do mieszkania. Bo potem moze sie okazac, ze wybierze sie
                      najtansza lokalizacje w jakims pipidowku, po czym bedzie sie fortune placilo za
                      sciagniecie jakichkolwiek specjalistow, niekoniecznie tych najlepszych. Bo ci
                      najlepsi beda chcieli miec pod reka kino, dyskoteki, puby, i naprawde trzeba
                      bedzie uzyc silnej argumentacji (pienieznej), zeby ich sciagnac do byle
                      miasteczka, w ktorym stoja trzy puby na krzyz, ze nie wspomne o
                      pokomunistycznych kinach...
          • Gość: Bernard Re: A moze byc z dziurami?? IP: *.ed.shawcable.net 11.06.06, 19:55
            Hey nicelus,
            Nie mieszaj...Nie pisz na tematy ktorych nie rozumiesz
            Odnawiuanie "starowek" to sprawa miasta i jego budzetu...
            Budowa pola golfowego to sprawa inwestycji - przewaznie zewnetrznych...
            Jedno z drugim nic wspolnego nie ma..
            Jesli chodzi o business, to nie ma zadnej roznicy pomiedzy Gorzowem a Edmonton.
            Busines is business.
            McDonald's w Gorzowie tak samo sprzedaje hamburgery jak i tutaj.... Jednak sam
            okncept powstal w USA i rozpowszechnil sie wszedzie...
            Zasady prowadzenia biznesu sa identyczne...
            Rynek moze sie odrobine roznic, lecz roznica pomiedzy Gorzowem a Edmonton nie
            bedzie wieksza niz ta pomiedzy Edmonton i Hong Kong...
            Prawa biznesu jak prawa fizyki - obowiazuja wszedzie...
            Proby tylumaczenia "my sa inni" sa durne i wskazuja na zasciankowosc i strach
            przed zmianami...
            :)
            PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
    • e_werty Re: Wielkie pole z dołkami 11.06.06, 13:32
      "Polski Związek Golfa zrzesza prawie 30 klubów golfowych i ponad 1500
      zarejestrowanych członków, graczy. Ocenia się, że regularnie w golfa gra w
      Polsce ok. 15.000 osób a co najmniej kilka razy tyle miało już styczność z
      kijami i piłeczką golfową podczas różnego rodzaju imprez i zabaw...."



      ... z czym do ludzi? 15 000 ew. graczy... w całej Polsce? Szaleńcze
      zaintersowanie!!!

      "....O skali zainteresowania golfem w Polsce świadczy fakt, iż relacje z
      zawodów golfowych za granicą ogląda co tydzień w stacji Eurosport ok. 120-
      150.000 osób. Kanał Polsat Sport włączył w tym roku na stałe do swojego
      rozkładu relacje z najważniejszych mistrzostw w Stanach Zjednoczonych i
      Europie."


      ... no i to rozumiem - normalne - polskie zaintersowanie sportem!!! TV -
      Eurosport - sześciopak piwa - worek chipsów... pilot w łapie...
      Tylko po co budować pola? Chyba że ma się za dużo kasy i troche trzeba
      przewietrzyc....

    • gorzowski_zg Re: Wielkie pole z dołkami 11.06.06, 20:46
      niech inwestor się przeniesie do Zielonej Góry
      co będzie wam przeszkadzał
      i powodował problemy
      • zetkaf Re: Wielkie pole z dołkami 11.06.06, 22:57
        > niech inwestor się przeniesie do Zielonej Góry
        > co będzie wam przeszkadzał
        Eee tam... my przyzwyczajeni... my specjalisci od golfa ;)
        Dol, fachowo nazywany depresja, to choroba psychiczna, w skrajnych przypadkach
        leczona w szpitalach psychiatrycznych. A z czego Gorzow jest slawny? No z
        czego?
        Z "osrodka leczenia dolow"... gorzej jak inwestor zrobi te dolki, a Gorzow w
        ramach leczenia bedzie je zasypywal ;)
        • gorzowski_zg Re: Wielkie pole z dołkami 11.06.06, 23:09
          dół tak zwana depresja
          kochanie a słyszałeś o terenie poniżej lini lustra wody
          widzisz sam że jakieś tam pole powoduje wiele strat dla gorzowa
          trzeba będzie się leczyć
          a to kosztuje
          i ludzie do roboty nie chodzą
          same minusy
          po co wam takie kłopoty
          • budrys77 Re: Wielkie pole z dołkami 17.06.06, 19:20
            Bardzo słuszna uwaga gorzowski_zg:) Nareszcie piszesz z sensem hehehe;) Ja
            proponuję, by tak bardzo "niepoterzebna, bufonowata i burżuazyjna" inwestycja
            przeniosła się do Poznania:)
            Bosh, jak czytam co niektórych, to mam ochotę zorganizować demonstrację na
            poparcie przytmusowej eutanazji... Oj, byłoby co robić w Gorzowie hehehe;) To,
            żę niektórzy z marud forumowych nie mają pieniędzy, nie oznacza, że w promieniu
            100 km od Gorzowa nie ma ludzi, którzy te pieniądze mają!!!!! Coś mi się zdaje,
            że dla co niektórych odległość 50 km to wyprawa na Syberię heheh
    • gorzowski_zg Re: Wielkie pole z dołkami 18.06.06, 11:59
      ty mi tu nie cukruj
      bo teraz wiem dlaczego popierałeś pomysł jałoszyńskiego
      o przebiegu trasy s3 na poznań

      jesteś fu
      • budrys77 Re: Wielkie pole z dołkami 18.06.06, 12:49
        gorzowski_zg napisała:
        > ty mi tu nie cukruj
        > bo teraz wiem dlaczego popierałeś pomysł jałoszyńskiego
        > o przebiegu trasy s3 na poznań
        > jesteś fu

        Ja jestem fu??? Od samego początku nie ukrywałem poznańskich korzeni oraz dalej będę twierdził, że S3 w stronę Poznania (od Skwierzyny lub Międzyrzecza) to lepszy pomysł. W przeciwieństwie do Ciebie, nie podszywałem się pod nikogo. Między innymi to ja odkryłem Twoją mistyfikację, gdy podawałeś się za gorzowianina. I nie lukruję Ci, bo na lukier z mojej strony trzeba sobie zasłużyć. Zaznaczyłem jedynie, że jest to PIERWSZA sensowna wypowiedź w Twoim wykonaniu na tym forum.
        A co do pola golfowego i inwestora - jego pieniądze, jego ryzyko:)
    • gorzowski_zg Re: Wielkie pole z dołkami 18.06.06, 17:46
      budrys ty się chłopie nie denerwuj
      ale jak sobie przypomnę nazwisko tego łachudry i jego pomysł z s3 to mi się nóż
      otwiera w kieszeni
      jak można być tak anty lubuskim
      s3 to aorta lubuskiego
      • e_werty Re: Wielkie pole z dołkami 18.06.06, 18:30
        "...s3 to aorta lubuskiego"

        ... tylko jej ze wsciekłości nie przegryź!!!!
        • gorzowski_zg Re: Wielkie pole z dołkami 18.06.06, 18:31
          leżeć kundlu leżeć
          • Gość: Ragnar Re: Wielkie pole z dołkami IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.06, 22:03
            S3 w kierunku Poznania a potem na Wrocek.
            Falubaz na uboczu. Nie musimy tam jeździć, bo po co.???
            • gorzowski_zg Re: Wielkie pole z dołkami 18.06.06, 22:45
              po edukacje i cywilizacje pierwotniaku
              • Gość: Bernard Re: Wielkie pole z dołkami IP: *.ed.shawcable.net 19.06.06, 09:23
                Hey gorzowski_zg,
                Po cywilizacje???
                Po edukacje...?
                Przeciez ksiazki do Gorzowa wyslaliscie, pacany...
                Wasza Prezydentka pakowac pomagala...
                Pamietasz???
                he he he he
                :)
                PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
              • e_werty Re: Wielkie pole z dołkami 19.06.06, 17:09
                "...leżeć kundlu leżeć..."

                ... jakoś ta wasza edukacja i cywilizacja zeszła na psy... (nie obrażając tych
                ostatnich...)
    • gorzowski_zg Re: Wielkie pole z dołkami 19.06.06, 16:13
      bernard bernard
      to dla waszego dobra
      po prostu mamy gest
      i chcemy aby gorzowianie mieli książki
      zawsze to jakaś nauka
      pooglądać obrazki

      osobiście uważam że to było skur....

      wole się kłucić spierać a jak trzeba to i dać sobie po pysku
      ale takie numery są poniżej i tak już niskich zasad
      • e_werty Re: Wielkie pole z dołkami 19.06.06, 17:11
        "...dać sobie po pysku..."

        ... to na co czekasz? lej się po pysku!!!!
      • zetkaf Re: Wielkie pole z dołkami 19.06.06, 20:39
        > wole się kłucić spierać a jak trzeba to i dać sobie po pysku
        > ale takie numery są poniżej i tak już niskich zasad
        Wiesz, cokolwiek nie lubie takich pyskowek, ale tu wlasnie Bernard zamiast
        chamstwem potrafil zywo i ironicznie dociac, jakze z humorem, i jakze ostro. To
        wlasnie jest umiejetnosc uzywania jezyka.

        Oj, zabolalo, widze, zabolalo, i nawet nie potrafisz rownie dobrze
        odpowiedziec... Wiec IMHO 1:0 Bernarda...
        a Polska i tak nie strzeli gola ;)
        (ciekawe, czy choc z jednym NIE-PRZEGRANYM meczem uda im sie z mundialu
        wyjechac?)
        • Gość: Bernard Re: Wielkie pole z dołkami IP: *.ed.shawcable.net 20.06.06, 05:39
          Hey zetkaf,
          W meczu wszystko moze sie przydazyc...chociaz trudno sie z toba nie zgodzic..
          Skoro walczac ciagle o "awans" w grupie nie strzelili jednej bramki to jak sie
          spodziewac ze walczac "o nic" to zrobia...???
          Z drugiej strony....ktos napisal ze to bedzie walka o "honor" polskiej
          druzyny...
          Uwazam takie gadanie za propagande stracencow, jednak..kto wie...Moze sie uda..
          To, ze nioe wygraja wydaje sie pewnym..
          Ta druzyna nie wydaje sie byc zwyciezka w pojedynku z kimkoilwiek...
          No coz..
          Za cztery lata bedzie nowa druzyna, nowy trener....i nowe nadzieje.
          A do tego...to tylko sport...
          :)
          PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
          • Gość: shrek Re: Wielkie pole z dołkami IP: *.heuthes.pl 20.06.06, 09:46
            golf to tez TYLKO SPORT...
            tyle emocji już wywołał a jeszcze jak zwykle nic nie wiadomo - niby miało sie
            odbyć spotkanie...niby UM miał złożyć jakąś propozycję i co?? CISZA!! Pewnie
            znowu zamiast w Gorzowie inwestor wybuduje pole gdzieś w jakieś strefie:)
            I jeszcze tylko słowo sprostowania nt. inwestycji w Szczecinie i Poznaniu -
            oczywiście inwestycji naokołogolfowych - ktos tam wcześniej napisał że sobie
            ten inwestor wyląduje w Goleniowie i wybuduje pole w Szczecinie..to ja
            informuje że w Szczecinie jest przepiękne pole w Binowie a w samym
            zachodniopomorskim są 4 pola (Binowo,Międzyzdroje,Łukęcin i Choszczno) i
            wszystkie są inwestycjami prywatnymi - w żadnej z ww.inwestycji swoich
            paluszków nie maczał SzP PrezydentMagazynier Maryjan J.
            I dalej - Poznań oczywiście tez ma przepiękne pole...i rówież Magistrat nic nie
            musiał robić...
            Cóż mam nadzieję że tym razem nasi wspaniali Urzędnicy nie zniechęcą ew.
            inwestora:)
            Pozdrawia mój Ukochany Rodzinny Gorzów i mam nadzieję do rychłego zobaczenia..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka