enki
05.03.03, 13:17
TVN24 poinformowała przed chwilą o metodach stosowanych przez Amerykanów
wobec podejrzanych o terroryzm. Wydaje się, że oprawcy z UB to kiepscy
amatorzy.
A w Polityce możemy przeczytać - ...aż 32 członków administracji prezydenta
Busza ma związek z firmami zbrojeniowymi. Nawet jeżeli dużo w tym częstej w
takich sytuacjach demagogii, to jasne jest, że bezpieczeństwo światowe i
dobro narodu irackiego nie jest jedynym celem tej wojny."
"Berliński "Die Tageszeitung" napisał, że USA sprzedawały Irakowi
technologię, której można było uzyć do produkcji broni nuklearnej, chemicznej
i biologicznej, czyli dokładnie tej, o której posiadanie Amerykanie oskarżają
teraz Husajna. Powołując się na źródła rządowe, dziennik podał, że Amerykanie
szybko ocenzurowali 11 tys. stron raportu przedstawionego w grudniu 2002r.
przez Irak Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Wśród wymienionych w nim około 150 firm
zagranicznych współpracujących z reżimem Husjana były bowiem 24 firmy czysto
amerykańskie (Honeywell, Spektra, UNISYS, HP, Bechtel i kolejnych 50, w
których amerykanie mają swoje udziały."