darth4
16.03.03, 13:08
Marek_p napisał w innym wątku :
----------------------------
... czyli IHR.
Było już na ten temat...
Początkowo zainteresował się tym Bart.
Zdziwił się nawet, że na peryferiach miasta istnieje (od czasów przedwojnnych
zresztą) ośrodek naukowy z takimi dokonaniami.
Mowa o Intytycie Hodowli Roślin w Małyszynie.
TU WYHODOWANO PSZENŻYTO !!!
W sali zamkniętej na głucho zgromadzony jest olbrzymi księgozbiór naukowy.
Spośród 20 tysięcy wolumenów jest też wiele przedwojennych pozycji,
stanowiących skarby dziedzictwa narodowego.
.......
Tak na prawdę, to rolnictwo ma szansę rywalizować na wspólnym europejskim
rynku, tylko trzeba mu dać szansę.
Nie mam tu na myśli dopłat do żyta, drobiu czy kartofli.
Szansę ma rolnictwo o wysokiej kulturze rolnej, wykorzystujące nisze rynkowe
oraz agroturystyka bazująca na walorach przyrodniczych regionu.
Nie trzeba przy tym dysponować tysiącami hektarów.
Jeśli potrafimy wykorzystać to czym obdarowała matka natura, pojawią się
również szanse dla rynku przetwórstwa rolnego, to da impuls do rozwoju
pozostałych działów gospodarki.
-------------------------------------
Marku_p ,
pierwsze pytanie : czy Pan mnie słyszy ?
kolejne pytanie : czy w G-wie jest wyższa uczelnia rolnicza czy piszesz tu
oględnie o uruchomieniu takowej ?
a jeśli tak to czy mamy odpowiednia kadrę w IHiAR ?
a jeśli tak to co forumowicze powiedzieli by na kierunek : ARCHITEKTURA
TERENÓW ZIELONYCH ?
To mogłaby być ogromna szansa dla regionu ze względu na przygraniczne
położenie i możliwość hodowli materiału ogrodowego.
A co powiedzielibyście na propozycje uruchomienia przy IHiAR kierunku