ant777
31.10.06, 10:37
Przyszedł osobiście w zeszłym tygodniu przynosząc ulotkę wyborczą z
informacją co robił w Radzie w latach 2002-2006. Jak powiedział że czas się
rozliczyć to początkowo się wystraszyłem myśląć że jakiegoś rachunku nie
zapłaciłem :)
Żadnemu radnemu ani przyszłemu radnemu nie chciało się jak narazie ruszyć
czterech liter i pójść do mieszkańców w rejonie w którym kandydują.