wami41
12.11.06, 13:52
To jest..... nie wybory. Plastikowe pojemniki na smieci z wycietymi otworami
udajacymi urny wyborcze oklejone paskami papieru(niby zabezpieczone) druki
wyborcze nie sa drukami scislego zarachowania a ktorych kazdy wlasciwie moze
nadrukowac.Jak sie pudlo wypelni to wynosi sie do sasiedniego pokoju i stawia
nastepne juz puste(przepraszam urne). Podpisy na listach trzeba skladac w
taki sposob(do gory nogami). W pomieszczeniu kreca sie urzednicy Urzedu
Gminy, ciasno i nikt niczego nie kontroluje, nie patrzy na rece. To jest pole
do wszelkiego rodzaju szachrajstw, matactw i oszustw wyborczych. To wyglada
na zwykly chlam.