Dodaj do ulubionych

zakret za 375 yardow

08.02.07, 20:53
Pierwszy raz jechalem z urzadzeniem do nawigacji satelitarnej.
Jestem pod glebokim wrazeniem - laska schowana w pudelku wielkosci paczki
papierosow seksownym glosem mowi na ktorym pasie mam sie ustawic przed
dojazdem do ronda.
A gdy, pomimo dobrych rad, zamiast skrecic pojechalem na pale prosto, nie
opieprzyla mnie: "jak jedziesz idioto", tylko cierpliwie od nowa wytyczyla
trase i wygrzebala mnie z malin, w ktore wlazlem.

Jak tam w Polsce? Dziala toto? Nie gubi sie gps?

Lyzka dziegciu: ktos tam z kosmosu wie, z dokladnoscia do 5 yardow, gdzie
jestem.
Orwell sie zbliza, i to nie o strony Kaczorow, niestety...
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: zakret za 375 yardow IP: *.ed.shawcable.net 08.02.07, 21:11
      Hey login_tymczasowy,
      Mam to cacko u siebie w wozie...
      Czesto jezdze tam "gdzie jeszcze nikt nie jezdzil" wiec poruszanie sie po
      planowanych drogach, a nie istniejacych bez GPS byloby raczej "utudnione"...
      Moj GPS uzywa jako "mapy" dyskow CD i bazujac na nich pokazuje mi dokladnie
      gdzie jestem i jak dojechac do zaprogramowanego celu...
      Jazda po ulicach i drogach jest swietna zabawa lecz naprawde bawilbys sie
      jezdzac po prerii bez jednego drzewka jako punktu orientacji... Po prostu
      jedziesz i sluchasz i...stosujesz sie do instrukcji..
      Zatrzymasz sie po srodku tego niczego a GPS mowi ci ze jestes na skrzyzowaniu
      planowanekj drogi X z planowana droga Y.. Mapa na ekranie i "blip"
      potwierdzaja...
      Nie masz wyboru...Musisz wierzyc ze stanales 0.5 yard od pobocza...
      Na poczatku bylo to dla mnie takie "strasznowate" ale sie przyzwyczailem...
      Najfajniejsze kiedy musisz sie spotkac przy wiadukcie ktory jeszcze nie
      istnieje bo drogi nie istnieja...
      Nigdy sie nie pogubilismy...
      I wszystko dzieki systemowi ktorego wlascicielem jest... Pentagon - he he he

      Europejczycy wyslali niedawno wlasna satelite badawcza..Chca stworzyc wlasny
      system..Zobaczymy czy im sie uda...
      Jak na razie jedyny na swiecie istniejacy to ten udostepniony prze Amerykanow..
      Baw sie dobrze i...sluchaj...
      GPS bije na glowe "wskazowki" zony...he he he
      :)
    • Gość: polak mały Re: zakret za 375 yardow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 09:09
      Kurde, czy wy tam za granica myslicie, że w Polsce to już białe niedźwiedzie po
      ulicach chodzą? Nawigacja GPS wielkie mi halo. Ja mam to w samochodzie od dawna
      • redcloud Re: zakret za 375 yardow 08.03.07, 10:49
        gps bylo ale sie w nocy zmylo, razem z szyba
        howgh
    • Gość: na rekord Re: zakret za 375 yardow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 18:22
      na rekord
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka