login_tymczasowy
16.03.07, 11:26
No, moze troche przesadzilem.
Ale Bachalskiego pomysl Uniwersytetu Lubuskiego moze zaczac nabierac
ksztaltow.
Zielonka, w obawie przed utrata tego co ma, moze sie zaczac podlizywac do
tych resztowek akademickich ktore sa w Gorzowie.
Rzepa sprzed kilku dni:
"Uczelnie powinny zaczac myslec, czy przetrwaja na rynku - mówi minister
Michal Sewerynski
- Siedem uniwersytetów nie spelnia ustawowych wymogów -mówi minister nauki i
szkolnictwa wyzszego prof. Michal Sewerynski. W opalach sa m.in. uniwersytety
w Zielonej Górze, Opolu, Rzeszowie i Bydgoszczy. Najczestszy powód: brak
kadry albo za malo dziedzin nauki, w których maja prawo do doktoryzowania. W
dodatku z powodu nizu demograficznego zaczyna brakowac kandydatów na studia. -
W tym roku uczelnie przyjely o sto tysiecy studentów mniej niz w roku
ubieglym -mówi minister. A im mniej studentów, tym slabsza kondycja finansowa
szkól.
Resort nauki przygotowuje zalozenia do nowelizacji ustawy o szkolnictwie
wyzszym. Rzad przyjmie je najpewniej w przyszlym tygodniu. - Chcemy, by prawo
dawalo uczelniom mozliwosc laczenia sie w wieksze organizmy -mówi Sewerynski.
Ale przyznaje, ze w srodowisku akademickim nie budzi to entuzjazmu. -Jest
duzy opór, uczelnie chca za wszelka cene zachowac odrebnosc. Nikogo nie
bedziemy zmuszac do laczenia sie, mozemy tylko zachecac. Uczelnie same
powinny jednak zaczac myslec o tym, czy przetrwaja na rynku - dodaje minister
Sewerynski."