30.03.07, 08:00
To był 1973 rok. Wtedy mocno "używałem" alkoholu. W nocy, jadąc po pijanemu,
uderzyłem trabantem w tramwaj. Zabrano mi prawo jazdy i samochód, ale niedługo
potem zadzwonił mężczyzna, który powiedział, że mogę odzyskać dokumenty. W
zamian za prawo jazdy napisałem "wypracowanie" na temat stosunków panujących w
Teatrze Dramatycznym. Mężczyzna prosił też o kilka występów dla dzieci -
opowiada Damięcki........
Niby wszystko ok.
Ale najgorsza jest swiadomość, ze w naszej kulturze, człowiek, który "używa
mocno alkoholu" zostaje rozgrzeszony nawet za donosicielstwo. Czy to aby
wsytarczający argument, zeby miec czyste sumienie. Nie oceniam tutaj pomysłu
(braku pomysłu) na lustrację.....koncentruje sie na postawie człeka...znanego
bądź co bądź aktora....
Obserwuj wątek
    • login_tymczasowy Re: Bliźniak 30.03.07, 08:34
      Pewnie nie powinieniem sie powtarzac, ale zjawisko TW wsrod PRLowskich elit
      zdaje sie byc tak powszechne, ze pewnie za chwile bedzemy swiadkami
      przewartosciowania; okaze sie, ze kapowanie do policji politycznej bylo
      niezbednym elementem "gry w zycie" w Polsce.
      No bo przeciez jak tu dostac paszport albo odzyskac prawko.

      Tylko jacys wscibscy szczegolarze beda rozbierali na czesci, czy Piwowski
      podpisal wszystkie pokwitowania na pieniadze, cz tylko te, do ktorych sie
      przyznal.

      Czeka nas jeszcze fala ksiezy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka