Dodaj do ulubionych

Podział wojewódzkich instytucji

IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.05.03, 09:09
Odnoszę wrażenie, że ludziom z Gorzowa się w głowach poprzewracało. Węszycie
wszędzie podstęp ze strony Zielonej Góry.
Każda z zielonogórskich instytucji o statucie wojewódzkim
wydaję się Wam czymś strasznym, bo wyrwanym Gorzowowi.
Czy Zielona Góra nie zasługuje na żadną z nich? Czyżbyście w ten sposób
usiłowali za wszelką cenę zemścić się realizując hasło TKM, by w ten sposób
zrekompensować sobie rzekomy wyzysk Gorzowa do roku 1975 (zapominając
zupełnie, że pieniądze na podniesienie z ruin Waszego miasta po II wojnie
światowej wędrowały z Zielonej Góry, w ogóle wówczas niezniszczonej)?
Zróbmy najlepiej rekonesans i sprawdźmy ile tych instytucji jest u Was,
a ile u nas.
Zauważmy przy tym, jaka korzyść dla miasta wynika z usytuowania w nim
poszczególnych placówek. Spójrzmy, jak często
przy różnych relacjach z naszego województwa (np. telewizyjnych) wymienia się
te instytucje wraz z nazwą siedziby.
Macie np. wojewodę (niektóre mapy fakt ten uznają za
jedyne krytetium wojewódzkości, uznając Zieloną Górę za miasto zaledwie
powiatowe), macie KW policji (jej rzecznik zabiera głos nawet wówczas, gdy
coś się dzieje w Pypciach Dolnych), podobnie jest ze strażakami, i podobnie
będzie z IPN, sądem wojewódzkim, WSA! Czy tego Wam jeszcze mało?!
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • Gość: xgwiak Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 26.05.03, 09:58
      Zg ma dosc duzo instytucji przynaleznych administracji wojewodzkiej.
      Zajrzyj do umowy paradyskiej i usytuowania podobnych instytucji
      w Bydgoszczy i Toruniu.
      Mysle, ze tam jest to bardziej logicznie i prawidlowo ustanowiono.
      Nie zapominaj o somorzadzie, ktory w Gw praktycznie nie istnieje.
      Bardziej centralne polozenie w obecnej dobie nie powinno miec wiekszego
      znaczenia. Spojrz gdzie znajduje sie stolica Berlin w NRFie.

      Pozdrowka!!
      • Gość: Jonasz Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.05.03, 11:51
        Musimy pamiętać o tym, że stolice województwa lubuskiego, Zielona Góra i
        Gorzów, pod wzgledem liczby mieszkańców są do siebie zbliżone (Zielona Góra -
        120 tys., Gorzów - 126 tys.), stąd też nie ma sensu porównywanie naszych miast
        do Bydgoszczy i Torunia, gdzie proporcje w ilości mieszkańców są zdecydowanie
        inne - Bydgoszcz jest niemal dwa razy większa od Torunia (odpowiednio: 380 tys.
        i 200 tys.), ma więc tych instytucji odpowiednio więcej (z siedzibą wojewody na
        czele!). W stolicach lubuskiego przewaga w ilości instytucji leży - być może -
        po stronie Zielonej Góry, ale w społecznym odczuciu ich "ciężar gatunkowy" jest
        nieporównywalny (na korzyść Gorzowa). I tu pojawia się problem.

        I jeszcze jedno: Wojewoda, w przeciwieństwie do Marszałka, może dziś bardzo
        dużo (przekonaliśmy się o tym w przypadku wyboru siedziby WSA).
        • Gość: Golum Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: 217.168.136.* 26.05.03, 20:36
          Gość portalu: Jonasz napisał(a):


          >
          > I jeszcze jedno: Wojewoda, w przeciwieństwie do Marszałka, może dziś bardzo
          > dużo (przekonaliśmy się o tym w przypadku wyboru siedziby WSA).

          Oj naiwny, naiwny jest ten świat...

          Wojewoda dokładnie NIC nie może -

          WSA to OSOBISTA zasługa Prezydenta Jędrzejczaka.
          Wszyscy zorientowani dobrze o tym wiedzą. Wojewoda "robił" za element
          scenografii (vide:zdjecie w gazecie). Zresztą pełnił rolę adekwatną do
          zaangażowania. O marszałku lepiej nie wspominać .
    • Gość: 0-700 może lepiej podział województwa IP: *.zg.szczecin.pl 26.05.03, 13:06
      Gość portalu: Jonasz napisał(a):
      Czyżbyście w ten sposób
      > usiłowali za wszelką cenę zemścić się realizując hasło TKM, by w ten sposób
      > zrekompensować sobie rzekomy wyzysk Gorzowa do roku 1975 (zapominając
      > zupełnie, że pieniądze na podniesienie z ruin Waszego miasta po II wojnie
      > światowej wędrowały z Zielonej Góry, w ogóle wówczas niezniszczonej)?

      To super, tyle że cegły ze zniszczonego centrum Gorzowa pojechały do Warszawy.
      Pewnie nie pamiętasz akcji pod nazwą "cała Polska odbudowuje stolicę". To już
      rozumiem skąd się wziął festiwal piosenki radzieckiej w Zielonej. To było
      podziękownie za to że ruscy nie puścili z dymem tego cudownego miasta.
      współczuję że przez tyle lat musieliście lizać ruskim d...

      A swoją drogą, to na zielonogórskim forum mają dość twego płaczu i żali? Chcesz
      wyrwać jakąś instytucję z Gorzowa? A może tylko sie podroczyć z gorzowiakami?
      Myślę że decyzja o lokalizacji WSA w Gorzowie bardzo cię zraniła. Może wizyta u
      psychologa by pomogła, jeśli nie jest juz za późno?
      • Gość: Jonasz Re: może lepiej podział województwa IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.05.03, 13:47
        Wypowiedź tę zostawiam bez komentarza.

    • Gość: matrix Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.gorzow.mm.pl 26.05.03, 13:13
      Drogi kolego Jonaszu z miasta na Z,w swoim szerokim elaboracie przytaczasz
      szereg argumentów odnośnie instytucji,wyzyskiwania i krzywdzenia Zielonej
      Góry przez Gorzów,TKM,oraz różnych historycznych zaszłości,nie zamierzam tutj
      z tobą polemizować na te tematy,bo niema to chyba większego sensu,chciałbym
      tylko usłyszeć(podejrzewam że również i większość gorzowian),co masz do
      powiedzenia na temat metod jakie stosują twoi pobratymcy w temacie wydzierania
      tychże instytucji,KRS,i może jeszcze na koniec szpitali w Gorzowie,zarówno
      tych dzisiejszych jak i nowo tworzonych wojewódzkich,liczę że nie będziesz nas
      zasypywał stekiem nic nie znaczących bzdur,ale dasz wiążącą odpowiedż w tym
      jakże interesującym nas temacie.
      • Gość: Jonasz Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.05.03, 14:00
        KRS ma póki co siedzibę tylko w Zielonej Górze, ale są już przymiarki z Waszej
        strony, by otworzyć jego oddział w Gorzowie (dla północnej części województwa).
        Rozumiem to. WSA i Sąd Wojewódzki będą w Gorzowie i tylko w Gorzowie.
        Nie rozumiem obaw dotyczących szpitali wojewódzkich. Będziecie mieli jeden
        zamiast dotychczasowych dwóch (odejdą koszty utrzymania dwóch niezależnych
        dyrekcji); w Zielonej Górze mamy jedną lecznicę o statucie wojewódzkim, choć
        zajmuje ona kilka gmachów, przy różnych ulicach. Wynika z tego, że moglibyśmy
        tych szpitali mieć co najmniej trzy, ale po co?
        • Gość: matrix Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.gorzow.mm.pl 26.05.03, 14:38
          Powiedziałeś coś, ale jakobyś nic nie powiedział,pytałem o metody, pytałem
          dlaczego ludzie z miasta na Z złośliwie blokują powstanie KRS w Gorzowie,a
          jeżeli idzie o szpitale to albo nie wiesz o co idzie, albo co bardziej
          prawdopodobne,tylko udajesz.
        • Gość: 0-700 a propos szpitali w G IP: *.zg.szczecin.pl 26.05.03, 14:55
          Problem w przypadku szpitali w G polega na chęci zlikwidowania niektórych
          oddziałów. Z punktu widzenia oszczędności lepiej jest stworzyć jeden oddział
          położniczy zamiast dwóch. Tyle, że skończy się cicha rywalizacja pomiędzy dwoma
          oddziałami o pacjentki (i wzrośnie bezrobocie). Spowoduje to też obniżenie
          jakości, skoro będzie jeden oddział, to i tak pacjentki czy tego będą chciały
          czy nie trafią na Dekerta. Główny problem na Dekerta polega na tym że kobiety
          po porodzie muszą się opiekować non stop niemowlakiem. Piguły dzięki temu mają
          mniej roboty. A kobieta nie dość że jest przemęczona, pozszywana to jeszcze
          musi nakarmić, umyć dziecko, do tego zadbać o siebie.
          Jestem ciekaw jak jest w ZG z porodówką.
          • Gość: Jonasz Re: a propos szpitali w G IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.05.03, 15:26
            Jest nienajlepiej. Zielonogórzanki wolą korzystać z usług szpitala
            nowosolskiego bądź sulechowskiego... Ta konkurencja zmusza jednak do zmian i o
            to chodzi.
    • Gość: matrix Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.gorzow.mm.pl 26.05.03, 15:05
      Wszystkim niezorientowanym w temacie szpitali,proponuję ostatni numer Ziemi
      Gorzowskiej.
      • Gość: Jonasz Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.05.03, 15:35
        Czy Ziemia Gorzowska ma swoją stronę? Z wielką chęcią przeczytam. A propos
        Twojej pierwszej wypowiedzi, nie wiem, co masz na myśli z tą blokadą otwarcia
        KRS w Gorzowie. Jeśli takowe próby są, porównajmy je z postępowaniem Wojewody
        urzędującego w Gorzowie w sprawie wyrażenia zgody na oddanie pl. Słowiańskiego
        wraz z budynkami dla potrzeb przyszłego WSA, przypomnijmy, jak długo stał pusty
        gmach byłego urzędu wojewódzkiego w Zielonej Górze, jakim sposobem przeniesiono
        do Gorzowa KW Policji, Straży Pożarnej, itd., itp. Postępowanie zielonogórzan
        opiera sie w gruncie rzeczy na schemacie starego przysłowia: Jak Kuba Bogu, tak
        Bóg Kubie.
        Dzięki za głos.
        • bart.q Re: Podział wojewódzkich instytucji 26.05.03, 15:59
          Gość portalu: Jonasz napisał(a):

          > A propos
          > Twojej pierwszej wypowiedzi, nie wiem, co masz na myśli z tą blokadą otwarcia
          > KRS w Gorzowie.

          I tu leży problem, kolego Jonaszu.
          Wydaje się, że tematyką rywalizacji stolic lubuskich zainteresowałeś się w tym
          miesiącu.
          Dla Twojej wiadomości - KRS w Gorzowie powstać miał już jakiś czas temu, w
          zeszłym roku bodajże. Przedsięwzięcie przygotowane i poparte było przez
          gorzowskie środowiska sądownicze i biznesowe. Ba, przygotowano nawet
          odpowiednią siedzibę. Zgadnij kto to wszystko zablokował.

          > jakim sposobem przeniesiono
          > do Gorzowa KW Policji, Straży Pożarnej, itd., itp.

          Zaczynasz być irytujący w swoim Zieląkocentryźmie.
          Zrozum raz i na zawsze, komendy wojewódzkie były przed '98 także w Gorzowie.
          Niczego tu NIE PRZENOSZONO.
          • Gość: Jonasz Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.05.03, 16:58
            Owszem, ale powiedziano również, że nie ma mowy o innym ich usytuowaniu (wbrew
            umowie paradyskiej), gdyż ich miejsce jest tam, gdzie wojewody. Czy mam znów
            przypomnieć o byłym urzędzie wojewódzkim w Zielonej Górze, którego gmach przez
            długi czas stał pusty i nie mógł być przejęty przez urząd marszałkowski na jego
            siedzibę?
            Zielona Góra dogadała się z Uniwersytetem, że ten ostatni oddaje swoje gmachy i
            teren w centrum miasta na potrzeby WSA. Dogadano się, budynki opróżniono, a
            potem oczekiwano na decyzję wojewody. Co zrobił wojewoda? Milczał, zbywając
            przedstawicieli władz Zielonej Góry, gdy tymczasem prezydent Gorzowa za plecami
            nauczycieli i prawie pół tysiąca dzieci, ale przy pełnej aprobacie wojewody,
            zaplanował likwidację szkołę na potrzeby przyszłego sądu.
            • bart.q Re: Podział wojewódzkich instytucji 26.05.03, 17:19
              Gość portalu: Jonasz napisał(a):

              > powiedziano również, że nie ma mowy o innym ich usytuowaniu (wbrew
              > umowie paradyskiej), gdyż ich miejsce jest tam, gdzie wojewody.

              Co to ma wspólnego z domniemanym "przeniesieniem" komend z Zieląki?

              > Czy mam znów przypomnieć o byłym urzędzie wojewódzkim w Zielonej Górze,
              > którego gmach przez długi czas stał pusty

              Jak długo? Kokretnie. Czy tak długo jak budynek szpitala dziecięcego w Gorzowie?

              > Zielona Góra dogadała się z Uniwersytetem, że ten ostatni oddaje swoje gmachy
              > i teren w centrum miasta na potrzeby WSA.

              Kiedy się dogadali? W zeszłym roku? Gorzufek i Zieląka zaprezentowały swoje
              oferty prezesowi NSA równocześnie.

              Poza tym co to ma wspólnego z zajazdem na gorzowski KRS (który, nota bene, nie
              wymagał zamykania niczego w Zielące)?
              Na Twoim miejscu podarowałbym sobie też współczucie dla dzieci i nauczycieli w
              Gorzowie. Jeszcze zacznę na podobnej zasadzie czuć współczucie dla studentów i
              wykładowców UZ (a propos historii z opróżnianiem). :))
              • Gość: john Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.gorzow.mm.pl 26.05.03, 18:21
                obawiam się bartq,że na nic twoje racje,możesz się napisać za siedmiu a w
                odpowiedzi i tak usłyszysz, że zielona góra dalej jest krzywdzona przez gorzów
                i tak w kółko macieju,przypuszczam że kolega Jonasz należy do
                tzw.zielonogórskiej piątej kolumny,mającej wytyczony jasny cel,gadaniem o
                rzekomych krzywdach,odciągnąć uwagę od brudnych gierek swoich polityków.
            • Gość: xgwiak Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 26.05.03, 17:50
              Zmartwiles sie moze tym, ze tam gdzies na poludniu w Rzeszowie zaczynaja
              oszczedzac na tych nikomu nie potrzebnych 'marszalkowych'?? Zly to omen?
              Jak widzisz to i WY w Lubuskiem tez na poludniu.
              Promujcie Lubuskosc a nie 'Ziela`kogorskosc'. Przyklad UWM a nie UO a tu
              zamiast UL jest UZi i jest niepotrzebny problem z powodu Waszej pazernosci.
              Juz z gory przewiduje, ze tego celowo nie bedziesz chcial zrozumiec.
              Wiec roponuje obrac kierunek Wroclaw a o polnoc przestac sie martwic.

              Pozdrowka!!
              • Gość: Jonasz Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.05.03, 22:37
                To Gorzów martwi się niby o północ (mysląc w tym kontekście jedynie o sobie)i
                wiesza psy na Zielonej Górze. A dlaczego miałby być UL? Gdy poproszono
                wojewodę, by przekazał na potrzeby przyszłego uniwersytetu gmach urzędu
                wojewódzkiego w Zielonej Górze, usłyszano sprzeciw. Na ten uniwersytet
                pracowało całe miasto przez co najmniej 20 lat(budowa mieszkań profesorskich,
                itp.). I nagle miała powstać uczelnia zielonogórsko-gorzowska?
                A kto pierwszy pomyślał o utworzeniu województwa lubuskiego? Zielona Góra, a
                Gorzów tym czasem był myślami w Wielkopolsce bądź na Pomorzu. Gdyby nie
                inicjatywa południa, bylibyście powiatem.
                • bart.q Re: Podział wojewódzkich instytucji 27.05.03, 00:24
                  Gość portalu: Jonasz napisał(a):

                  > Na ten uniwersytet
                  > pracowało całe miasto przez co najmniej 20 lat

                  Za pieniądze z Gorzowa.
                  Argumentację masz jak mur japoński.

                  > A kto pierwszy pomyślał o utworzeniu województwa lubuskiego? Zielona Góra, a
                  > Gorzów tym czasem był myślami w Wielkopolsce bądź na Pomorzu. Gdyby nie
                  > inicjatywa południa, bylibyście powiatem.

                  Gdyby nie zgoda Gorzowa to bylibyście powiatem.
                  Tak w ogóle to w Zielące murzynów biją. ;>>
                  Na razie.
        • Gość: ww Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 11:39
          Gość portalu: Jonasz napisał(a):

          > ... jakim sposobem przeniesiono do Gorzowa KW Policji, Straży Pożarnej, itd.,
          itp. ....

          nie przeniesiono, a USTANOWIONO wraz z powstaniem nowego tworu o nazwie .....
    • pierwszy Re: Podział wojewódzkich instytucji 26.05.03, 18:32
      a nie lepiej po prostu zgodnie z biblijną maksymą "cesarzowi co cesarskie, Bogu
      co Boskie"...

      samorządowi co samorządowe a rządowi co państwowe
      i wtedy zielonogórzanom na pewno mina by zrzedła... a taki układ byłby po
      prostu zgodny z kompetencjami i... musianoby szukać nici porozumienia

      pozdrawiam
      a KRS też będzie w Gorzowie

      P
      • Gość: Zielony Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.05.03, 21:18
        Z tym ostanim jeszcze zobaczymy.

        To udało mi sie ustalić:
        U was wojewoda, u nas marszałek
        U was WSA, u nas KRS
        U was Sąd Wojewódzki, u nas nic
        U was ARR, u nas ARiMR
        U was policja, u nas ABW
        U was straż, u nas nic
        U was sanepid, u nas nic
        U was Inspekcja Handlowa, u nas nic
        Uzupełnijmy to zestawienie, a potem zobaczymy, kto tu jest "poszkodowany"
        • hiro Re: Podział wojewódzkich instytucji 27.05.03, 21:21
          Gość portalu: Zielony napisał(a):

          > Z tym ostanim jeszcze zobaczymy.
          >
          > To udało mi sie ustalić:
          > U was wojewoda, u nas marszałek
          > U was WSA, u nas KRS
          > U was Sąd Wojewódzki, u nas nic
          > U was ARR, u nas ARiMR
          > U was policja,
          ?









          u nas ABW
          > U was straż, u nas nic
          > U was sanepid, u nas nic
          > U was Inspekcja Handlowa, u nas nic
          > Uzupełnijmy to zestawienie, a potem zobaczymy, kto tu jest "poszkodowany"
        • hiro Re: Podział wojewódzkich instytucji 27.05.03, 21:27
          Gość portalu: Zielony napisał(a):

          > Z tym ostanim jeszcze zobaczymy.
          >
          > To udało mi sie ustalić:
          > U was wojewoda, u nas marszałek
          > U was WSA, u nas KRS
          > U was Sąd Wojewódzki, u nas nic
          strzelby i colty- ot i prawo na zachodzie

          > U was ARR, u nas ARiMR
          > U was policja, u nas ABW
          > U was straż, u nas nic
          a jak się pali to co jadą na wieś z Gorzowa?


          > U was sanepid, u nas nic
          no to karaluchy was zają:-)))-razem z tymi waszymi jabolami

          > U was Inspekcja Handlowa, u nas nic
          miasto oszustów -szara strefa ekonomiczna-
          to przez z,g w taxówkach wprowadzają kasy fiskalne
          > Uzupełnijmy to zestawienie, a potem zobaczymy, kto tu jest "poszkodowany"
          OBYWATEL!!!

    • Gość: matrix Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.gorzow.mm.pl 27.05.03, 23:42
      Rozjuszny i rozżalony gość portalu Zielony,napisał co napisał,szkoda się tu
      rozpisywać na temat tych merytorycznych argumentów,zapomniał tylko jeszcze
      wspomnieć np.o Izbie Skarbowej,NBP,RIO,...itd.wymieniać by jeszcze
      długo,czyżby jakieś zaniki pamięci?
      • Gość: Zielony Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.05.03, 09:31
        NBP jest instytucją niezależną, a już na pewno nie podlegającą wojewodzie czy
        marszałkowi, miał więc prawo wybierać bez żadnych nacisków, tym bardziej że
        jego siedziba w Zielonej Górze jest bardzo duża i nowoczesna. W Gorzowie jest
        jeszcze m. in. kurator oświatowy
        • Gość: kubek Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 10:30
          Gość portalu: Zielony napisał(a):

          miał więc prawo wybierać bez żadnych nacisków, tym bardziej że
          > jego siedziba w Zielonej Górze jest bardzo duża i nowoczesna.

          w Gorzowie jest też duża i nowoczesna to nie jest argument -
      • Gość: Jonasz Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.05.03, 15:53
        To dlaczego, kolego M., nie wymieniłeś, zaznaczając jednocześnie, co ulokowano
        jedynie w Gorzowie?
    • naukowiec Re: Podział wojewódzkich instytucji 28.05.03, 11:35
      Gość portalu: Jonasz napisał(a):

      (zapominając zupełnie, że pieniądze na podniesienie z ruin Waszego miasta po II
      wojnie światowej wędrowały z Zielonej Góry, w ogóle wówczas niezniszczonej)?

      A jak myślisz Jonaszu, za czyje pieniądze rozbudowano Zieloną Górę, które było
      miasteczkiem w powiecie kożuchowskim? Kiedy decyzją polityczną w 1950 Z.G.
      została miastem wojewódzkim nie dorównywała w żadnym aspekcie Gorzowowi - od
      tego właśnie czasu, kosztem dalszego rozwoju Gorzowa, Twoje miasto pozyskało
      środki na rozbudowę aby nowe miasto wojewódzkie miało jaką taką wielkość i
      rangę. Jeżeli będziesz chciał z tym polemizować radzę postudiować wcześniej
      historię obu miast abyś się nie ośmieszył sloganami jakie często nam słuchać.
      • Gość: Jonasz Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.05.03, 15:47
        Dziekuje za tę radę.
        Jeżeli miasto o wielkości 30 tys. uznamy za mieścinę, to rzeczywiście nie mamy
        o czym gadać, problem jednak w tym, że Gorzów nie był od ówczesnej Zielonej
        Góry porażająco wiekszy, ale za to mocno zniszczony. Tuż po wojnie oba miasta
        były pod względem liczby mieszkańców zbliżone. Zanim utworzono województwo
        zielonogórskie, Zielona Góra liczyła 32 tys., Gorzów niewiele więcej, a w
        każdym razie nie była to różnica powalająca. I jescze jedno, od roku 1950
        rozwój tych miast posuwał się mniej wiecej równomiernie, bez
        żadnego "wysysania" Gorzowa przez Zielona Górę. Czytamy widocznie inne książki.
        Pozdrawiam.
        • Gość: kubek Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 18:00
          Gość portalu: Jonasz napisał(a):

          > Dziekuje za tę radę.
          > Jeżeli miasto o wielkości 30 tys. uznamy za mieścinę, to rzeczywiście nie
          mamy
          > o czym gadać, problem jednak w tym, że Gorzów nie był od ówczesnej Zielonej
          > Góry porażająco wiekszy, ale za to mocno zniszczony. Tuż po wojnie oba miasta
          > były pod względem liczby mieszkańców zbliżone. Zanim utworzono województwo
          > zielonogórskie, Zielona Góra liczyła 32 tys., Gorzów niewiele więcej, a w
          > każdym razie nie była to różnica powalająca. I jescze jedno, od roku 1950
          > rozwój tych miast posuwał się mniej wiecej równomiernie, bez
          > żadnego "wysysania" Gorzowa przez Zielona Górę. Czytamy widocznie inne
          książki.
          >
          > Pozdrawiam.
          faktycznie czytasz inne książki - a konkretnie G.Lubuską - bo w chwili
          powstawania województwa zielonogórskiego zielonka była dokładnie o połowę
          mniejsza - odsyłam do roczników statystycznych
    • Gość: karaś Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.gorzow.mm.pl 28.05.03, 16:20
      Zamiast spierać się kto, komu co zabrał,kto ,czego ma więcej a kto mniej
      itd.,zastanówmy się lepiej , jak uzdrowić tę chorą sytuację,splendoru ani
      chwały nie przynosi ona ani gorzowowi ani zielonej górze.
      • Gość: Jonasz Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.05.03, 17:04
        I o to właśnie cały czas mi idzie. Chciałem sprowokować do ostatecznego
        ustalenia, gdzie co jest, by w ten sposób przerwać wzajemne oskarżenia,
        zauważając że w Gorzowie wcale nie jest tak źle, choć Gorzów najwięcej tu
        rozpacza. Znaleźliśmy się w takim a nie innym województwie, które ma dwie tej
        samej mniej więcej wielkości stolice (nie ma sensu odwoływanie się do wzoru
        kujawsko-pomorskiego, bo Bydgoszcz jest od Torunia niemal dwa razy wieksza).
        • pierwszy Do poczytania 28.05.03, 17:39
          Drodzy mówcy

          ...zazwyczaj nie rozumiem tych zielonogórsko-gorzowskich żali, ale nóż mnie się
          w kieszeni otwiera jak zielonogórscy kolesie pozałatwiane już (i słusznie)
          gorzowskie instytucje rabują do Zielonej Dziury. Ostatnio nawet NIK wykazał, że
          przenoszenie ARiMR (czy lokowanie jej tam - jak zwał tak zwał) do Zielonej jest
          ekonomicznie nieuzasadnione. I tak wszystko krok po kroku Towarzysze z południa
          chcieliby do siebie przejąć. Ale stop. Mówiłem wyżej, że podział kompetencyjny
          byłby najprostszy. Jaki to argument, że Kurator czy Komendant Wojewódzki
          Policji jest w Gorzowie. Zadam pytanie, to gdzie ma być. Skoro w Gorzowie jest
          siedziba wojewody, a na mocy ustawie o administracji rządowej w województwie
          jest on zwierzchnikiem administracji zespolonej w województwie, w skład której
          obok Kuratorium i Policji wchodzą jeszcze, dla przypomnienia:
          KW Państwowej Straży Pożarnej,
          Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej,
          Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych,
          Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa,
          Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska,
          Wojewódzki Inspektorat Weterynarii,
          Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Farmaceutycznej
          Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego,
          Wojewódzki Oddział Służb Ochrony Zabytków,
          Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Transportu Drogowego, to powtórzę pytanie
          GDZIE. Odpowiedź prosta, w Gorzowie. A dlatego choćby, aby w sytuacji
          kryzysowej zebrać Panów i Panie inspektorów w jednym miejscu, a nie czekać na
          przejazd superszosą z Zielonej czy wisieć na telefonie. I nie rozumiem dlaczego
          w Zielonej są: "Zabytki", Weterynaria, Ochrona Środowiska, Jakość Handlowa
          Artykułów Rolno-Spożywczych. Są tam bo tak pomyślał jaśnie pan Majchrowski,
          który nawet inspekcji nie potrafił ponazywać jak należy, ale to już dygresja
          niezwiązana z wątkiem. A po co to zrobił, aby jątrzyć, jątrzyć i rozpieprzyć to
          wszystko, co tak szumnie nazywacie umową paradyską.

          Bogu co boskie

          to chyba nie jest odkrywanie Ameryki. A dlaczego miałyby być w Gorzowie agendy
          rządowe. To proste, bo STOLICĄ ADMINISTRACYJNĄ WOJEWÓDZTWA jest po prostu
          Gorzów, tak jak w kujawsko-pomorskim BYDGOSZCZ. i mówienie, że to czy tamto
          miasto jest większe jest bezzasadne. Liczy się podział kompetencji. Marszałek
          niech zabiera co samorządowe i proste. Tyle, że do wzięcia nie ma zbyt wiele.
          Zabrakło do rozdania to trzeba ograć Gorzów...

          Smutne to, smutne.

          KRS będzie w Gorzowie, w Gorzowie będzie i NSA. I tak powinno być. Czy Wam
          Zielonodziurzanie nie wystarczy że macie oświeconą Alma Mater - UZi, nie można
          mieć wszystkiego. Trza było się układać pod Wojewodę w Zielonce

          Pozdrawiam
          P
          • Gość: Nikto Re: Do poczytania IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.05.03, 19:20
            Problem w tym, że nie chcieliście tworzyć województwa bez siedziby wojewody u
            siebie. Cały czas mówiliście: albo wojewoda w Gorzowie, albo nie ma
            województwa, a wy idziecie pod Szczecin bądź Poznań. Zastosowaliście prostacki
            szantaż, nieźle to sobie obmyślając, gdyż czuliście pismo nosem, że za wojewodą
            pójdzie cała reszta. I teraz was szlak trafia, że Zielona Góra zdołała coś u
            siebie zostawić. I bardzo dobrze, że zostawia, bo za okazany parę lat temu
            determinizm to coś się należy! Zielona Góra równie dobrze jak Kielce mogła
            wówczas sama starać się o to województwo, bo Kwachu i tak by zawetował ustawę
            proponując 16 administracji lokalnych. Gdyby ta jego propozycja padła jeszcze
            przed ustaleniami w Paradyżu, mielibyśmy jedną stolicę - Zieloną Górę, bo tu
            najwiecej zdziałano na rzecz utworzenia samodzielnego organizmu. W lubuskim
            jest inaczej, niż w kujawsko-pomorskim, bo tam mamy dwa miasta nieporównywalne
            (ktoś na tym forum zaznaczył już, że Bydgoszcz jest niemal dwa razy większa od
            Torunia i dlatego ma wojewodę a Toruń zaledwie marszałka). Gorzów i Zielona
            Góra to dwie niemal identyczne wielkościowo stolice i dlatego nie wchodzi tu w
            rachubę ustalenie zasady "co boskie...", bo miasto najbardziej zasłużone na
            zachodzie Polski w walce o zachowanie swojego dotychczasowego statusu,
            dobrowolnie zrzekające się dla Gorzowa wojewody, zostałoby pokrzywdzone.
            I to nam się nie podoba. Jeżeli mamy w tej całej sytuacji szukać lisa, to na
            imię mu nie inaczej jak Gorzów.
            Gdyby nie zielonogórscy parlamentarzyści z lewa i prawa, nie byłoby wojewody w
            Gorzowie, nie byłoby Gorzowa jako jednego z miast wojewódzkich. Poprzestańcie
            więc na tym, co macie, bo sami się zdegradujecie do powiatu, czego ani wam, ani
            zielonogórzanom nie życzę. Ceńmy to, co jest.
          • Gość: xgwiak Re: Do poczytania IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 28.05.03, 19:29
            Napewno 100% racji ma PIERWSZY.
            B i T mieszcza sie w standarcie dwustolicowosci i jest OK. bez wiekszych
            zgrzytow.
            Zg natomiast stara sie zniszczyc te standarty!

            Z ekonomicznego punktu widzenia i z korzyscia dla administracji woewodzkiej
            i panstwowej nalezaloby wszystkie agendy podlegle WOJEWODZIE maksymalnie
            zblizyc do siedziby jego urzedowania. (czyli umiescic w Gw)
            Poniewaz LUBUSKIE wywodzi sie od LEBUSA, ktorego niemamy to Gw jako znacznie
            blizsze ma uzasadnienie byc STOLICA tego wojewodztwa.

            Pozdrowka!!!!!
            • Gość: NIkto Re: Do poczytania IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.05.03, 20:07
              Nawet nie wiesz, jakie dyskusje w tamtym województwie mają miejsce. Poza tym
              kujawski oddział ARiMR znajduje się w Toruniu, podobnie jest z wojewódzkim
              konserwatorem zabytków i paroma innymi agendami "rządowymi", zauważam więc u
              Ciebie i u Pierwszego jakąś niekonsekfencję, pomieszanie. Równiez pozdro!
              • Gość: ww Re: Do poczytania IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 07:40
                Gość portalu: NIkto napisał(a):

                , ...podobnie jest z wojewódzkim konserwatorem zabytków...

                Czyżby Zielona Gora chce być Toruniem zachodu!!!? hę

                Z innej beczki. Biorąc pod uwagę zachłanność politowania godnych polityków z
                południa (anatagonizująca uchwała podjęta przez sejmik, notabene zobowiązany
                dbać o spójność wojewódzką, o umiszczeniu WSA w zielonej) sądzę, że juz
                najwyższy czas zrewidować dotychczasowy rozdział instytucji i doprowadzić do
                powrotu do Gorzowa wszystkich instytucji należnych wojewodzie.
                Argumenty "południowców", że posiadaja więcej instytucji wojewódzkich (część
                ukradziona wojewodzie) używane przez Ronowicz podczas sporu o WSA, to
                największa bezczelność i kpina ze stolicy rządowej województwa.
                • Gość: Radwan Re: Do poczytania IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.06.03, 08:23
                  Mylisz się, kolego! Równowaga musi być, gdyby samorząd miał taką władzę, jak
                  rząd, twoja propozycja byłaby do przyjęcia, ale póki co tak nie jest, więc
                  południe i północ musi się wyrównać w pionie.
                  Dlatego też u was WSA a u nas Sąd Wojewódzki albo na odwrót - w Zielonej Górze
                  WSA, a w Gorzowie Sąd Wojewódzki.
                  Pamiętaj, że to Zielona Góra zaproponowała kompromis, zrzekając się w Paradyżu
                  wojewody na rzecz Gorzowa. Po waszej stronie nie widać ochoty na takie
                  postępowanie. I to boli.
                  • Gość: Zielony SĄDY w dwóch Stolicach IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.06.03, 08:50
                    Popieram podział siedzib sądów. WSA w Gorzowie, Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze
                    i na odwrót!!!!!!!!
                  • j24 Historia tego co boli (niezbyt odległa) 03.06.03, 09:06
                    Gość portalu: Radwan napisał(a):

                    > Pamiętaj, że to Zielona Góra zaproponowała kompromis, zrzekając się
                    > w Paradyżu wojewody na rzecz Gorzowa.

                    To był wynik kompromisu. Sejmik zgodnie z założeniami reformy miał mieć
                    dużo większy wpływ na rozwój województwa (dużo większy niż wojewoda).

                    Po tej nieoczekiwanej choć dość ulotnej miłości między Zieloną a Gorzowem
                    stało się bardzo wiele...

                    > Po waszej stronie nie widać ochoty na takie postępowanie. I to boli.

                    ... wiele wydarzeń, które nas zabolały. Was zabolało, że prezydent Gorzowa
                    wygrał z Zieloną Górą walkę o oddział NSA.
                    Nawet Wam nie przyszło do głowy, że nas zabolało rozpierniczenie NBP
                    w Gorzowie, przenosiny ARiMR, przeprowadzka teologii i pierdolone podchody
                    pod umiejscowioną w Gorzowie telewizję regionalną.

                    Te rany jeszcze krwawią... też bolą.

                    Ten Wasz Bocheński omal nie doprowadził do ruiny pięknych obiektów po
                    zlikwidowanym kilka lat temu szpitalu dziecięcym...

                    Co ? - będziemy się dalej licytować na bóle ?

                    A ten nasłany przez Bocheńskiego Fras ? Ma doprowadzić gorzowskie szpitale,
                    do takiego stanu, żeby nie było wątpliwości, gdzie ma powstać szpital
                    wojewódzki ?

                    Wkurzają mnie tacy ludzie jak Ty. Przychodzisz z gołąbkiem pokoju, ale na
                    butach masz krew.
                • Gość: GSZ Czy Pan poseł K. Marcinkiewicz zaprzeczy ? IP: 213.76.149.* 03.06.03, 08:50

                  > Z innej beczki. Biorąc pod uwagę zachłanność politowania godnych polityków z
                  > południa (anatagonizująca uchwała podjęta przez sejmik, notabene zobowiązany
                  > dbać o spójność wojewódzką, o umiszczeniu WSA w zielonej) sądzę, że juz
                  > najwyższy czas zrewidować dotychczasowy rozdział instytucji i doprowadzić do
                  > powrotu do Gorzowa wszystkich instytucji należnych wojewodzie.
                  > Argumenty "południowców", że posiadaja więcej instytucji wojewódzkich (część
                  > ukradziona wojewodzie) używane przez Ronowicz podczas sporu o WSA, to
                  > największa bezczelność i kpina ze stolicy rządowej województwa.

                  To województwo jest chore ,
                  ponieważ powstało na chorych podstawach - szantażu.
                  Nim posłowie południa i północy usiedli do rozmów w Paradyżu , Panowie z
                  północy postawili warunek , który był zwykłym szantażem a moim zdaniem
                  niegodziwością i podłością .
                  Warunek ten brzmiał :
                  " ALBO WOJEWODA W GORZOWIE ALBO
                  WOGÓLE NIE SIADAMY DO ROZMÓW I NIE MA LUBUSKIEGO "
                  Czy Pan Marcinkiewicz zaprzeczy temu ?
                  No i teraz wszyscy z Gorzowa powołują się na to wymuszone uzgodnienie.
                  To jest tak jak ukraść pierwszy milion a później udawać prawego biznesmena i
                  jeszcze działać harytatywnie.
                  To,że ZG walczy do końca nie można nazywać określeniami , które tu często
                  padają .
                  Działa tu zasada:
                  Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie
                  Z satysfakcją stwierdzam , że radni południa obudzili się i zaczynaja działać .
                  Lepiej później niż wcale ,
                  jeżeli z byle czym nie chcą jeździć do Gorzowa po 400 km.
                  • j24 Re: Czy Pan poseł K. Marcinkiewicz zaprzeczy ? 03.06.03, 09:22
                    Gość portalu: GSZ napisał(a):

                    > To województwo jest chore ,

                    Tu jesteśmy w zgodzie.


                    > ponieważ powstało na chorych podstawach - szantażu.
                    > Nim posłowie południa i północy usiedli do rozmów w Paradyżu , Panowie z
                    > północy postawili warunek , który był zwykłym szantażem a moim zdaniem
                    > niegodziwością i podłością .

                    Kusisz mnie, żebym zagrał Kmicicem.
                    Nie dam się, odpiszę grzecznie - posłowie reprezentujący nasz region postawili
                    warunki dające szansę, na jego dalszy pomyślny rozwój. (kropka)


                    > Warunek ten brzmiał :
                    > " ALBO WOJEWODA W GORZOWIE ALBO
                    > WOGÓLE NIE SIADAMY DO ROZMÓW I NIE MA LUBUSKIEGO "
                    > Czy Pan Marcinkiewicz zaprzeczy temu ?

                    A niby czemu ma zaprzeczać ?
                    Nie lubimy ludzi bez kręgosłupa, sługusów i mięczaków. Kazimierz w miarę
                    swoich możliwości stara się reprezentować swój prawicowo-chrześcijański
                    system wartości nie zapominać jednak, że jest gwarantem porozumienia
                    w Paradyżu.


                    > No i teraz wszyscy z Gorzowa powołują się na to wymuszone uzgodnienie.
                    > To jest tak jak ukraść pierwszy milion a później udawać prawego biznesmena i
                    > jeszcze działać harytatywnie.

                    Jeszcze jedna inwektywa i zagram Kmicicem!


                    > Działa tu zasada:
                    > Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie

                    Weź sobie dobry człowieku tę zasadę do serca - działa w obie strony.


                    > Z satysfakcją stwierdzam , że radni południa obudzili się i zaczynaja
                    > działać .
                    > Lepiej później niż wcale, jeżeli z byle czym nie chcą jeździć do Gorzowa
                    > po 400 km.

                    Łudzisz się, że to województwo miało jakiekolwiek szansę na stabilny byt ?
                    To województwo nie ma sensu i to bynajmniej nie dlatego, że ktoś ma 200 km
                    do urzędu (popatrz sobie na mapy innych, większych (normalniejszych)
                    województw). To województwo nie ma racji bytu ze względu na wzajemne relacje
                    ludzi tu mieszkających. (uff, udało mi się bez przywalenia ciężkim słowem,
                    choć trudno było)
            • Gość: Jonasz Re: A może Grunbus? IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.05.03, 21:30
              Wspaniała interpretacja. Ubawiłem się. Równie dobrze moze byc Grunbus.
    • j24 Mówisz 'podział', myślisz Zielona 03.06.03, 09:41
      Tytuł ładny. Tak mi się napisało. Może to nie bezpośrednio do Ciebie, ale jest
      wielu takich, do których to będzie świetnie pasowało.

      Gość portalu: Jonasz napisał(a):

      > Zróbmy najlepiej rekonesans i sprawdźmy ile tych instytucji jest u Was,
      > a ile u nas.

      Zrobiłeś ?

      > ... macie KW policji (jej rzecznik zabiera głos nawet wówczas, gdy
      > coś się dzieje w Pypciach Dolnych), podobnie jest ze strażakami, i podobnie
      > będzie z IPN, sądem wojewódzkim, WSA!

      ... a Wy macie lotnisko. Nawet dwa. Idzie też od Was dojechać koleją,
      marszałek bardzo się o Was stara. W miarę swoich możliwości, wszystko garnie
      do siebie, każdą kasę, a rozkład jazdy PKP tnie wszędzie równo, byle nie w
      Zielonej.
      Drogi budowane u nas za pieniądze centralne to wynik zadziałania ponad lewo-
      prawo podziałami poprzedniej ekipy poselskiej.

      Już pytałem czy zrobiłeś inwentaryzację. Sądzę, że tak, a to, że nie napisałeś
      co tam w Zielonej macie to wynik obowiązującej obecnie strategii...

      Pomóc Ci w inwentaryzacji, czy może obiektywnie napiszesz. To na ile jesteście
      stolicą ? 60:40 dla Was, czy 65:35 ?
      • j24 To ile jeszcze do podziału ? 03.06.03, 09:56
        W Gazecie przeczytałem, że Urząd Skarbowy w Gorzowie ma wykupiony teren
        (atrakcyjną działkę) na Górczynie. Oczywiście to nie oznacza, że podatnik
        będzie obsługiwany w sposób cywilizowany, ani, że duże podmioty gospodarcze
        będą obsługiwane w okolicach, gdzie one jeszcze się uchowały (poza spirytem
        w Zielonej ocalała jeszcze tylko nafta (ZE przyłączył Poznań), los jej nie
        jest taki pewny, bo z Warszawką trudno wygrać).

        Gdzieś tam w tym wątku zieloni uświadomili mnie, że jeszcze jakiś Sąd
        Wojewódzki ma powstać, diabli wiedzą po co, skoro w województwie są tylko
        dwa sądy okręgowe (może chodzi o likwidację tych struktur?)
        Po wyborze lokalizacji oddziału NSA w szkole, w bezpośrednim sąsiedztwie
        Urzędu Wojewódzkiego, okazały budynek po jednostce wojskowej z tego co mi się
        wydaje nadal jest do wzięcia.

        Co jeszcze ?
        Prędzej czy później powstanie sieć szpitali o wysokim standardzie
        (wojewódzkich). Mimo, iż gorzowski szpital z Dekerta był jako jedyny
        w województwie wśród najlepszych (64 miejsce, pozostałe za pierwszą setką),
        a dodatkowo został wzmocniony poprzez dwa mniejsze szpitale (specjalistyczny
        przy Walczaka i Szpital Woj. Nr 2 z Warszawskiej) jestem pełen obaw o ich
        przyszłość.
        Mniejszy szpital w Zielonej Górze jakoś przeżyłby degradację, jeśli
        zdegradowany zostanie gorzowski, to całe pieniądze pójdą na zwolnienie
        i przekształcenia, specjaliści odejdą i naprawdę będzie niedobrze.
        Obawiam się, że Fras zrobi swoje, zrobi to dla Zielonej...

        --
        Pozdro
        J24
        • pierwszy Napracowałeś się j24, usiądź napij się więc 03.06.03, 11:41
          Mam wrażenie, że ludzie z Zielonej Góry nie odróżniają faktu, że województwo ma
          określone struktury administracyjne, które funkcjonowałyby właściwie i tylko
          właściwie wtedy, gdyby były umiejscowione blisko siedziby wojewody. Nie
          rodziłoby to animozji typu macie nasze, my mamy wasze itd. Napracowałeś się
          człowieku poprzednimi postami. Sytuacja jaka jest taka jest. Myślę, że
          podstawową bolączką jest to, że marszałek jaki jest każdy widzi. Rozumiem, że
          prezydentem państwa może być elektryk po zawodówce, ale cóż kłopoty z
          rachunkowością marszałka Bocheńskiego widocznie przekładają się na złą
          kalkulację co by jeszcze podpierdolić. To województwo jest chore, bo struktura
          władzy w Gorzowie jest nie tak mocno osadzona partyjnie jak w Zielonej. I gdyby
          poseł Zych, czy baron (tfu!) Brachmański nie pochodzili z Zielonej (itd.) to
          koledzy forumowicze z Zielonej inaczej by piali.

          Ale jednego powinniście się południowcy nauczyć, Zielona Góra była małą
          pierniczoną dziurą na Dolnym Śląsku i to wasze dziurowactwo wychodzi w każdym
          pisanym słowie tu na forum.

          I jeszcze jedno, nauczcie się odróżniać rodzaje administracji w Państwie,
          choćby na zespoloną i niezespoloną, przecież to nie boli. Wtedy myślę, że i ta
          dyskusja byłaby klarowniejsza.

          Aha, j24 gdzie chadzasz na jasnozłocisty trunek?


          pzdr
          Pierwszy
          • Gość: GSZ Re: Napracowałeś się j24, usiądź napij się więc IP: 213.76.149.* 03.06.03, 12:44
            Wy niezadowoleni ,
            my niezadowoleni ,
            zgodnośc nadzwyczajna i niespotykana , więc
            roz......my to województwo ,
            Wy będziecie zadowoleni ,
            my będziemy zadowoleni ,
            • pierwszy Kto powiedział... 03.06.03, 13:05
              ... że jestem niezadowolony. Ja na odwrót, z uporem maniaka powtarzam, że
              lepsze jest lubuskie z Gorzowem, niż Gorzów w zachodniopomorskim lub
              wielkopolskim. Prawda jest taka, lepiej dzielić napływające pieniądze z
              centrali do lubuskiego samemu, niż czekać, aż ktoś podzieli dla powiatowego
              Gorzowa czy Zielonej Góry. Słowem lepiej być gospodarzem u siebie niż na
              gospodarce u innych. Problem jedynie w oddzieleniu co do kogo należy (nie co
              się komu należy). To województwo ma naprawdę duże szanse, ale czy kiedykolwiek
              uda się jego potencjał skanalzować w działaniach, tego wobec wojenki gorzowsko-
              zielonogórskiej nie jestem pewien. Zresztą jak tu z Zieloną rozmawiać skoro
              wybieracie sobie na prezydenta miasta panią Rojnowicz. Przecież to świadczy o
              was i waszej (nie)mądrości. Ale jak Kuba Bogu, co już wcześniej cytowaliście...
              lubuskie widzę wielkie. I to nie kpina, wierzę, że coś się tu zmieni. Wierzę,
              że gorzowskie inwestycje w drogownictwie, powstanie podstrefy ekonomicznej w
              Gorzowie, nada chociaż północy województwa nowe impulsy rozwoju. Wierzę w to,
              choć to śmieszne. Najłatwiej powiedzieć rozpad. Zresztą co MY możemy.
              Popierdolić sobie tu na tym forum. Wasz Marszałek waszym marszałkiem, nasz
              wojewoda naszym wojewodą. Mam nadzieję, że chociaż ten układ nie pozostanie
              zachwiany. A co dalej z małżeństwa wyniknie. oby nie koślawe dzieci...


              takie tam dywagacje

              pzdr
              pierwszy
              • Gość: GSZ Re: Kto powiedział... IP: 213.76.149.* 03.06.03, 13:29
                Dziękuję za szczeą odpowiedź , nie liczyłem na nią.
                Brawo !

                Narzekacie na zapas ( popatrz na posty ) a rzeczywistość jest inna.
                Pewnie ,że Wam dobrze w tym układzie z ZG i województwie ,
                bo co najważniejsze macie i rozwijacie się jak PASOŻYT kosztm
                południa i to nie tylko ZG ale i innych miast.
                Dlaczego Barlinek , Myślibórz , Dębno , Międzychód
                nie chcieli z Gorzowem do lubuskiego a wybrali znacznie odleglejsze miasta
                wojewódzkie ?
                Czy nie traktowaliście Barlinka , Myśliborza , Dębna , Międzychodu tak jak
                teraz Wschowy , Żar , Żagania , Szprotawy , Nowej Soli ,
                Sulechowa , Krosna , Gubina , Lubska , Świebodzina ?
                Dlaczego Pan Korski aż nadto dostarcza dowodów , że jest Wojewodą Gorzowskim a
                nie lubuskim ?
                Dlaczego w Nowej Soli jeszcze nie ma dokończonej obwodnicy ,
                chociaż w ostatnich dniach zielonogórskiego oddano piękny odcinek trasy
                Nowe Miasteczko - Nowa Sól ?
                Dlaczego nie ma dużych inwestycji wojewódzkich na południu ?
                Wreszcie radni z południa się obudzili i może coś zostanie zrobione dla
                równowagi północ - południe ( ale nie Gorzów - Zielona Góra )
                • pierwszy Re: Kto powiedział... 03.06.03, 13:47
                  chyba człowieku źle zrozumiałeś, co napisałem. Ale to tylko świadczy o
                  możliwościach Twojej percepcji. Jeżeli chodzi o inwestycje drogowe to zerknij
                  sobie w czyich kompetencjach leży drogownictwo. A jeżeli idzie o wojewodę to
                  chyba przeceniasz możliwości wojewody Korskiego. Nawet nie chyba, co na pewno.
                  Smutno się ciebie czytało. A szczerze mówiąc Barlinkowi i Myśliborzowi do
                  dzisiaj ochota nie przeszła aby być razem z Gorzowem...

                  ciebie nie pozdrawiam
                  innych tak

                  pierwszy
                  • Gość: Jonasz Re: Kto powiedział... IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.06.03, 15:51
                    pierwszy napisał:

                    >Jeżeli chodzi o inwestycje drogowe to zerknij
                    >sobie w czyich kompetencjach leży drogownictwo.

                    Właśnie, leży ono w rękach instytucji znajdującej się w Zielonej Górze.
                    Zielonogórskiemu Oddziałowi od budowy dróg i autostrad należy się piątka za
                    pobudowanie obwodnicy Gorzówka. Proszę zwrócić uwagę na to, że inwestycję tę
                    zainicjowała Zielona Góra, która równie dobrze mogła zadbać o interesy
                    zdecydowanie bliższej sobie Nowej Soli (24 km na południe od Zielonki) lub
                    wybudować kolejną trasę szybkiego ruchu wokół granic Zielonej. Ale nie zrobiła
                    tego, wybrała za priorytet usprawnienie komunikacyji samochodowej na północy, w
                    rządowej stolicy województwa.
                    Podobnie czyni marszałek z gorzowskimi szpitalami - połączenie ich w jeden
                    organizm umocni całość, ograniczy wydatki na zbędną, dublującą się
                    administrację, by za zaoszczędzone pieniądze zakupić nowy sprzęt lub - być
                    może - utworzyć zupełnie nowy oddział w jednym, ale za to silnym szpitalu
                    wojewódzkim (szkoda, że Gorzów tego nie zauważa, dopatrując się jakiegoś
                    podstępu ze strony Zielonej Góry).
                    Działania różnych organów rządowych lub samorządowych w Zielonej Górze
                    przynoszą wymierne korzyści dla całego województwa - w miarę, oczywiście,
                    możliwości finansowych ("tak krawiec kraje, jak mu materii staje"). I o to
                    właśnie chodzi. Czy o taką politykę można chociaz podejrzewać północ?
                    • pierwszy A'propos obwodnicy 03.06.03, 16:24
                      czy na pewno wiesz, jak przedstawia się finansowanie obwodnicy Gorzowa, bo coś
                      mi się wydaje, w takim bynajmniej tonie napisałeś, jakbyśmy mieli walić głową
                      przed jaśnie oświeconą zielonogórską dyrekcją.... może tak pomyślałbyś o
                      współfinansowaniu Phare i niemałym wkładzie miasta Gorzowa he...


                      pierwszy
                    • pierwszy Jonaszu kłamiesz lub nie znasz prawdy 03.06.03, 16:35
                      a zerknij sobie na stronkę jaśnie oświeconej dyrekcji i zobacz czy Nowa Sól nie
                      czeka na swoją obwodnicę, nawet lata z Gorzowem się zgadzają
                      ech nóż się w kieszeni otwiera jak się takich jak ty oszołomów czyta

                      konkrety serdeńki konkrety

                      www.zielona-gora.gddkia.gov.pl/srodek/drogi.php3?action=inwestycje&menu=i-planowane

                      i nawet bedzie dłuższa

                      pierwszy

                  • sen_c Re: Kto powiedział... 23.06.03, 14:31
                    pierwszy napisał:

                    > A szczerze mówiąc Barlinkowi i Myśliborzowi do
                    > dzisiaj ochota nie przeszła aby być razem z Gorzowem...


                    ...MYLISZ SIĘ!!!
                • pierwszy Ad vocem 03.06.03, 13:52
                  Gwoli przypomnienia:

                  Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
                  Oddział w Zielonej Górze
                  ul. Boh. Westerplatte 31

                  tel.: 327 10 68
                  fax: 325 34 68

                  Dyrektor - Robert Mikołajski

                  tam wylewaj żale drogowe

                  pierwszy
                  • Gość: GSZ Re: Ad vocem IP: 213.76.149.* 03.06.03, 14:06
                    A inne sprawy ?
                    • pierwszy Re: Ad vocem 03.06.03, 14:23
                      te z żoną... nie narzekam...

                      konkrety człowieku, konkrety

                      pierwszy
          • j24 Gdzie ? 04.06.03, 08:58
            pierwszy napisał:

            > Mam wrażenie, że ludzie z Zielonej Góry nie odróżniają faktu, że województwo
            > ma określone struktury administracyjne

            Ich tok rozumowania prowadzi zawsze w jednym kierunku - do siebie. Cokolwiek,
            co ma jakąkolwiek wartość zagrabić do siebie.
            Docenić należy to, że się nie poddają i elastycznie zmieniają strategię.
            Powinniśmy się tego od nich nauczyć, przede wszystkim nieustępliwości.


            > I gdyby poseł Zych, czy baron (tfu!) Brachmański nie pochodzili z Zielonej
            (itd.) to koledzy forumowicze z Zielonej inaczej by piali.


            Z pewnością masz rację. Zych to już starszy gość, a patrz jaki dzielny
            wojownik, jeden z najlepszych (obok Gazety Lubuskiej) oręż w ręku Zielonej
            Góry. Oręż do walki o Wielką Zieloną Górę (WZG).
            Znam tylko jednego starszego człowieka w Gorzowie, który ma równie dużo
            zacięcia w walce o swoją małą ojczyznę, ale on ma nieporównywanie mniejsze
            możliwości.

            > Aha, j24 gdzie chadzasz na jasnozłocisty trunek?

            CELTIC PUB. Czasami. W zasadzie tylko, gdy trzeba pogadać o Gorzowie, choć
            z tego gadania jakby pożytek coraz mniejszy. Dobrze, że Jędrzejczak, ten
            niewysoki, ale uparty człowiek jest po stronie Gorzowa.
        • Gość: Jonasz Re: To ile jeszcze do podziału ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.06.03, 16:12
          j24 napisał:

          > W Gazecie przeczytałem, że Urząd Skarbowy w Gorzowie ma wykupiony teren
          > (atrakcyjną działkę) na Górczynie. Oczywiście to nie oznacza, że podatnik
          > będzie obsługiwany w sposób cywilizowany, ani, że duże podmioty gospodarcze
          > będą obsługiwane w okolicach, gdzie one jeszcze się uchowały (poza spirytem
          > w Zielonej ocalała jeszcze tylko nafta (ZE przyłączył Poznań), los jej nie
          > jest taki pewny, bo z Warszawką trudno wygrać).
          >
          To w Gorzowie ma powstać Wojewódzki Urząd Skarbowy?

          > Gdzieś tam w tym wątku zieloni uświadomili mnie, że jeszcze jakiś Sąd
          > Wojewódzki ma powstać, diabli wiedzą po co, skoro w województwie są tylko
          > dwa sądy okręgowe (może chodzi o likwidację tych struktur?)
          > Po wyborze lokalizacji oddziału NSA w szkole, w bezpośrednim sąsiedztwie
          > Urzędu Wojewódzkiego, okazały budynek po jednostce wojskowej z tego co mi się
          > wydaje nadal jest do wzięcia.
          >

          To niech u was będzie WSA, a u nas Sąd Wojewódzki (mamy kilka pustych gmachów w
          samym centrum miasta)

          > Prędzej czy później powstanie sieć szpitali o wysokim standardzie
          > (wojewódzkich). Mimo, iż gorzowski szpital z Dekerta był jako jedyny
          > w województwie wśród najlepszych (64 miejsce, pozostałe za pierwszą setką),
          > a dodatkowo został wzmocniony poprzez dwa mniejsze szpitale (specjalistyczny
          > przy Walczaka i Szpital Woj. Nr 2 z Warszawskiej) jestem pełen obaw o ich
          > przyszłość.
          > Mniejszy szpital w Zielonej Górze jakoś przeżyłby degradację, jeśli
          > zdegradowany zostanie gorzowski, to całe pieniądze pójdą na zwolnienie
          > i przekształcenia, specjaliści odejdą i naprawdę będzie niedobrze.
          > Obawiam się, że Fras zrobi swoje, zrobi to dla Zielonej...

          Ta wypowiedź jest przykładem swego rodzaju histerii gorzowian. Cały czas
          myślicie, że Zielona Góra chce wam rozwalić szpital. Chodzi tu o zorganizowanie
          dużego, sprawnie zarządzanego organizmu, tak jak ten w Zielonej Górze! Nie ma
          więc tu mowy o degradacji.
          I jeszcze jedno - Szpital Wojewódzki w Zielonej Górze do małych nie należy.
          Składa sie nań kilka gmachów, które wraz z budynkami gospodarczymi, Wojewódzką
          Biblioteką Lekarską, Wojewódzką Przychodnia Specjalistyczną, Okręgową Stracją
          Krwiodawstwa, hospicjum, lądowiskiem dla śmigłowców, liceum medycznym i
          Polikliniką MSWiA tworzą cały kompleks - dzielnicę (wydzieloną z części
          południowo-wschodniej Śródmieścia).

          Pozdrowienia
          • bart.q Re: To ile jeszcze do podziału ? 03.06.03, 16:55
            Gość portalu: Jonasz napisał(a):

            > Ta wypowiedź jest przykładem swego rodzaju histerii gorzowian.

            Zapewniam Cię, że większość Gorzowian, podobnie jak zapewne większość
            Zielonogórzan, przeżywa histerię przede wszystkim z powodu bezrobocia lub
            niskiej pensji.

            > Cały czas myślicie, że Zielona Góra chce wam rozwalić szpital. Chodzi tu o
            > zorganizowanie dużego, sprawnie zarządzanego organizmu, tak jak ten w
            > Zielonej Górze!

            Zazdroszczę samopoczucia w kwestii zielonogórskiego szpitala. Być może wyróżnia
            się on jakoś wyjątkowo pozytywnie na tle ogólnej mizerii polskiego lecznictwa.
            Niemniej jednak bardziej interesuje mnie skąd możesz wiedzieć jaki akurat cel
            przyświeca panom Frasowi czy Bocheńskiemu? Bronisz ich jakby to mężowie
            opatrzności byli. Daj spokój, szwagier szwagrowi posadkę załatwił. Klasyczne
            kunktatorstwo. Co to ma wspólnego ze "sprawnym zarządzaniem"?
          • bes-t Re: To ile jeszcze do podziału ? 03.06.03, 23:37
            Jonasz napisał:

            >Inwestycje drogowe wokół Gorzowa musiały powstać i tyle. I nikt w Zielonej nie
            >patrzył, że poszły na to całe fundusze drogowe województwa lubuskiego. Po
            >prostu. Jesteście jedną ze stolic i drogi muszą być ok. Oby więcej takich
            >inwestycji na pozostałych terenach.

            Pusty śmiech mnie bierze gdy czytam takie brednie. Przyjmij do wiadomości
            przyjacielu, że fakt skierowania środków i rozpoczęcia robót na obwodnicy
            zachodniej Gorzowa to przede wszystkim zasługa A. Korskiego (i jego ludzi),
            który jeszcze jako wiceprezydent Gorzowa był w stanie wywalczyć pewne środki w
            Warszawie, a jednocześnie zapewnić współfinansowanie inwestycji ze środków
            PHARE. Powołując się w tym kontekście na dobrą wolę dyrekcji w Zielące –która w
            tej sprawie palcem w bucie nie ruszyła- kompromitujesz się i swoją znajomość
            tematu. Rola oddziału dyrekcji dróg w Zielące sprowadza się do łaskawego
            rozdziału środków, które sami sobie wywalczyliśmy z budżetu centralnego - i
            tyle. Więc daruj nam swoje bajkowe teorie, tym bardziej, że nie tylko w tym
            temacie zdajesz się nie mieć zielonego pojęcia o sprawach, o których piszesz…

            A co do obwodnicy Nowej Soli, to pragnę zauważyć, że na trasie nr 3, na północy
            są dwa miasta, które też czekają w kolejce – Skwierzyna i Międzyrzecz. Może by
            ktoś w Zielące zauważył, że takie miasta istnieją?
      • Gość: Jonasz Re: Mówisz 'podział', myślisz Zielona IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.06.03, 13:04
        j24 napisał:

        >
        > ... a Wy macie lotnisko. Nawet dwa. Idzie też od Was dojechać koleją,
        > marszałek bardzo się o Was stara. W miarę swoich możliwości, wszystko garnie
        > do siebie, każdą kasę, a rozkład jazdy PKP tnie wszędzie równo, byle nie w
        > Zielonej.
        > Drogi budowane u nas za pieniądze centralne to wynik zadziałania ponad lewo-
        > prawo podziałami poprzedniej ekipy poselskiej.
        >
        Dobrze, że nie napisałeś, że te lotniska powstały kosztem Gorzowa. Połączenia
        PKP likwidują również u nas (m. in. trasa Żagań-Żary Zielona Góra, by nie
        wspomnieć o pociągach kursujących po odrzance Śląsk-porty Szczecin,
        Świnoujście).
        Inwestycje drogowe wokół Gorzowa musiały powstać i tyle. I nikt w Zielonej nie
        patrzył, że poszły na to całe fundusze drogowe województwa lubuskiego. Po
        prostu. Jesteście jedną ze stolic i drogi muszą być ok. Oby więcej takich
        inwestycji na pozostałych terenach.
        • bes-t Mówisz co myślisz, myślisz że wiesz 03.06.03, 23:39
          Jonasz napisał:

          >Inwestycje drogowe wokół Gorzowa musiały powstać i tyle. I nikt w Zielonej nie
          >patrzył, że poszły na to całe fundusze drogowe województwa lubuskiego. Po
          >prostu. Jesteście jedną ze stolic i drogi muszą być ok. Oby więcej takich
          >inwestycji na pozostałych terenach.

          Pusty śmiech mnie bierze gdy czytam takie brednie. Przyjmij do wiadomości
          przyjacielu, że fakt skierowania środków i rozpoczęcia robót na obwodnicy
          zachodniej Gorzowa to przede wszystkim zasługa A. Korskiego (i jego ludzi),
          który jeszcze jako wiceprezydent Gorzowa był w stanie wywalczyć pewne środki w
          Warszawie, a jednocześnie zapewnić współfinansowanie inwestycji ze środków
          PHARE. Powołując się w tym kontekście na dobrą wolę dyrekcji w Zielące –która w
          tej sprawie palcem w bucie nie ruszyła- kompromitujesz się i swoją znajomość
          tematu. Rola oddziału dyrekcji dróg w Zielące sprowadza się do łaskawego
          rozdziału środków, które sami sobie wywalczyliśmy z budżetu centralnego - i
          tyle. Więc daruj nam swoje bajkowe teorie, tym bardziej, że nie tylko w tym
          temacie zdajesz się nie mieć zielonego pojęcia o sprawach, o których piszesz…

          A co do obwodnicy Nowej Soli, to pragnę zauważyć, że na trasie nr 3, na północy
          są dwa miasta, które też czekają w kolejce – Skwierzyna i Międzyrzecz. Może by
          ktoś w Zielące zauważył, że takie miasta istnieją?
          • pierwszy No i cisza 04.06.03, 08:06
            no i urwaliśmy łeb zielonodziurskiej hydrze....

            czas się napić

            na zdrowie

            pierwszy
          • Gość: Jonasz Re: Mówisz co myślisz, myślisz że wiesz IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.06.03, 07:51
            bes-t napisał:

            > > Pusty śmiech mnie bierze gdy czytam takie brednie. Przyjmij do wiadomości
            > przyjacielu, że fakt skierowania środków i rozpoczęcia robót na obwodnicy
            > zachodniej Gorzowa to przede wszystkim zasługa A. Korskiego (i jego ludzi),
            > który jeszcze jako wiceprezydent Gorzowa był w stanie wywalczyć pewne środki
            w
            > Warszawie

            A więc mamy kolejny dowód na to, iż Korski jest wojewodą gorzowskim, nie
            lubuskim!

            >A co do obwodnicy Nowej Soli, to pragnę zauważyć, że na trasie nr 3, na północy
            >są dwa miasta, które też czekają w kolejce – Skwierzyna i Międzyrzecz. Mo
            > że by
            >ktoś w Zielące zauważył, że takie miasta istnieją?

            Owszem, zauważy, ale najpierw musi uporządkować drogi wokół Gorzowa, bo przez
            kiladziesiąt lat waszej wojewódzkości nie potrafiliście sobie nawet z tym
            poradzić.
            Porównaj stan dróg w byłym gorzowskim i zielonogórskim, a zrozumiesz, co mam na
            myśli.
            • Gość: kubek Re: Mówisz co myślisz, myślisz że wiesz IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 11:18
              Gość portalu: Jonasz napisał


              > Owszem, zauważy, ale najpierw musi uporządkować drogi wokół Gorzowa, bo przez
              > kiladziesiąt lat waszej wojewódzkości nie potrafiliście sobie nawet z tym
              > poradzić.
              > Porównaj stan dróg w byłym gorzowskim i zielonogórskim, a zrozumiesz, co mam
              na
              >
              > myśli.
              rejon dróg zawsze był w zielonce lub szczecinie a nie w gorzowie
              zawsze musieliśmy liczyć na czyjąś łaskę
              a porównując drogi zielonogórskie i gorzowskie można stwierdzić że jes to
              kolejny przykład rozwju zielonej kosztem gorzowa
              budowano wasze drogi też i moim kosztem \płace podatki\a do gorzowa nic nie
              trafiało
    • Gość: xgwiak Re: Podział wojewódzkich instytucji IP: *.cvx35-bradley.dialup.earthlink.net 23.06.03, 19:52
      Wiesz co Jonaszu zejdz na ziemie i podziel te instytucje przypisane
      do tej drugiej stolicy. Tego bys nie zyczyl no bo to Zg.
      Ale zauwaz: Zg niedosc, ze ulokowalo sie na ostatniej literze alfabetu (lac.)
      co mozna uwazac za naturalne ale jest rowniez i najmniejszym ze wszystkich
      miast wojewodzkich.
      Spojrz na BT tam niema takiej 'rospirydowki' jaka wy tu wyprawiacie. (chyba
      dlatego, ze tramwaje sa w B i T no i T jest dosyc daleko od Z)
      Z jak zawisc lub z jak zgaga.

      Pozdrowka!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka