e_werty
08.07.07, 20:30
kmarcinkiewicz.blog.onet.pl/
Marcinkiewicz na swoim blogu pisz m.in.:
"...Do końca roku zostaną podjęte wszystkie szczegółowe decyzje i mam
nadzieję, że Europa ruszy z przystanku, na którym niepotrzebnie i zbyt długo
się zatrzymała....
...Ważne jest przy tym także to, że kompromis jest niezły. Da się na nim
budować sprawniejszą i efektywniejszą Europę...."
Może ktos mi wyjasni - normalnie po "chłopsku" o co chodzi w takich
sloganach - uzywanych nie tylko przez Marcinkiewicza.
Z jakimi zmianami to sie wiąże? Co to znaczy "sprawniejsza i efektywniejsza
Europa"?
Dokąd my mamy jechać? Czy poprawią sie warunki życia szarego robotnika? Bo w
to że politycy, kler i wszelkiej maści "notable" będa mieli lepiej to wierzę.
Jednak nie widzę co ja - prywatnie z tych haseł będę mial? Bo widzę że komuna
nie odeszała - rozlazła się na całą Europę. I pierdzieli farmazony.