vera123321 15.07.07, 17:51 Myślę że to zły pomysł,jestem ciekawa co proponujecie ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ob. piwko Re: Ogródek piwny w Parku Róż IP: *.icm.edu.pl 15.07.07, 18:12 może "piwny ogródek"? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek piwny w Parku Róż 15.07.07, 18:53 > Myślę że to zły pomysł,jestem ciekawa co proponujecie ? A czemu zly? Nareszcie bedzie gdzie cos wypic - zarowno piwko, jak i zimna cole (mam nadzieje, ze tez maja). Ten park az sie prosil o cos takiego. Byle tylko pilnowali przepisu, ze nietrzezwym alkoholu nie sprzedajemy - powyzej pewnego stopnia upojenia niech mowia nie, i nie bedzie mogl nikt bzdur o pijakach przeciw nim przytaczac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kłodawa Re: Ogródek piwny w Parku Róż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 17:40 Problem nie jest w tym, że jest piwo . Problem jest w tym kto pije to piwo. Tak więc gastronomia jak najbardziej tak ale cena piwa stosunkowo wysoka aby zwykłe kacowniki chodziły sikać do innego lokalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: Ogródek piwny w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 04.08.07, 13:23 ja chcę do ogródka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż werty IP: *.gorzow.mm.pl 15.07.07, 20:21 Głodnemu chleb na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 15.07.07, 21:02 > A sracze postawili? O ile dobrze wiem, kazdy lokal tego typu musi miec jakies zaplecze. Wiec jesli nie postawili, to sami sie prosza o zamkniecie przez sanepid. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piwosz Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż IP: *.icm.edu.pl 15.07.07, 21:19 Teoretycznie - tak. Jednak można zrobic zmyłę - postawić Toy Toy na odbiór sanepidu a potem usunąć. Ogródek na bulwarze takze nie ma WC. Odpowiedz Link Zgłoś
kajmakan Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. 16.07.07, 03:34 Cywilizowani ludzie pytają o toaletę. Ty mógłbyś pytać chociaż o ubikację... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owoc Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. IP: *.gorzow.mm.pl 16.07.07, 09:25 A w ktorym miejscu ten ogrodek? Tu gdzie plac zabaw, przy wyjsciu w strone starej poczty, czy jak? Pomysl nie podoba mi sie. w parku piwo? Beznadzieja, przeciez tam przychodza rodziny z dzieciakami. Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. 16.07.07, 19:40 Gość portalu: owoc napisał(a): Beznadzieja, > przeciez tam przychodza rodziny z dzieciakami. Naprzeciw Farenhajta sprzedają obuwie dziecięce, a ile dzieci mieszka w okolicy! Koło Gerappy obiady jadają całe rodziny, nie mówiąc o spacerujących dzieciach. W parku Górczyńskim dzieci taplają się w nowej fontannie, a po sąsiedzku zepsucie alkoholowe szerzy się na całego. W letniej libacje alkoholowe na okrągło, a goście rzygają i sikaja pod kinem Słońce. Tuż za restauracją Pasja, kolejna mordownia przy głownym deptaku, naprzeciw szkoły muzycznej! Zimne okłady na czoło przedciwnikom ogródka i będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajo Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. IP: *.gorzow.mm.pl 17.07.07, 09:24 Jeszcze Ci mało tych ,,mordowni ''cuchnących ,chciałbyś aby po parku plątalo sie jeszcze wiecej ,,chorych ''i chyba dość dużo opsałeś tych ,,miłych miejsc wejdż na forum miejskie i poczytaj oczym marzą forumowicze ,uważasz że jednia pijalnia w tą czy w tą nie ma znaczenia .Park nie powinien serwować piwa jego przeznaczenie jak dotąd było inne.sam sobie zrób zimny oklad (bez obrazy)i pomyśl zaprzeczasz sam sobie . Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. 17.07.07, 12:14 Nie zaprzeczam samemu sobie. Udowadniam jedynie, że protestującym jakoś nie przeszkadzają szczeóglnie obiekty istniejące już od lat. Jakoś nigdy nie spotkałem na forum głosów nawołujących do zamknięcia Letniej, mordowni za Pasją, czy protestów ustawienia ogródka koło fontanny w parku Górczyńskim. Nie mówiąc o piwie na Starym Rynku. Obłuda do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. 17.07.07, 18:31 Tak, kolejny moher - jak piwo, to od razu mordownia, chlanie, pijacy. To swiadczy o twojej kulturze, skoro nie wiesz, co to kulturalne picie. Miedzy chamska pyskowka a milczeniem jest jeszcze np. kulturalna rozmowa. Ale coz, milczacy tez by mogli mowic, ze jak ktos sie wogole odzywa to cham i prostak. Jedna pijalnia w ta czy w ta robi ogromna roznice - zwlaszcza jesli jest to KULTURALNA pijalnia, taka, ktora rozni sie od letniej, na ktora nie narzekasz. Taka, w ktorej zamiast sie napruc kulturalnie wypijesz jakies napoje, zarowno alkoholowe jak i bezalkoholowe. Taka, w ktorej rodzic moze zabrac ze soba dziecko, sobie jedno piwko, dzieciakowi cole i nie boi sie o demoralizacje poprzez pijakow, pijackie tance. Ze niby jaka park mial funkcje? Zdaje sie, ze od zawsze wypoczynkowa. To, ze nie musze ganiac do najblizszej biedronki, tylko moge sobie cole na miejscu kupic, chyba zwieksza ta role? Sam sobie zrob zimny oklad i ochlon, moze zanim zareagujesz na slowo "piwo" zaczniesz myslec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant777 Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. IP: *.gorzow.mm.pl 21.07.07, 13:37 budrys77 napisał: > Naprzeciw Farenhajta sprzedają obuwie dziecięce, a ile dzieci mieszka w okolicy > ! I dzieci tak jak na plac zabaw, przychodzą sie bawić do sklepu obuwniczego? Problem nie w piwie tylko w "ludziach". Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. 21.07.07, 13:41 I o to chodzi Ant:) Przeszkadza im ogródek w parku, a jakoś nie protestują przeciwko rzyganiu i chlaniu w Letniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant777 Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. IP: *.gorzow.mm.pl 21.07.07, 13:56 Wiesz, ja mam widok na ten ogródek. Jak na razie pustkę widzę. Jak go zobaczyłem tydzień temu to miałem mieszane uczucia ze względu na skojarzenia: piwo-> 2piwa-> 10piw -> smród nie tylko od piwa ale od papierosów -> treść żołądka na chodniku -> młodzieńcy honorowo oddający urynę do stawu -> młodzieńcy składający sylaby -> policja na darmowym piwie. Zobaczymy jak sąsiedztwo piwiarni zniesie plac zabaw. Tak na marginesie. Kiedyś słyszałem z ust jednego z gorzowskich muzyków jak założył punkową kapele: -Chcielibyśmy założyć kapele i grać -Ale nie potrafimy grać -No to będziemy grać punka. A w handlu to by wyglądało tak: -Chcielibyśmy zarabiać w miarę szybkie pieniądze -Ale nie znamy sie za bardzo na handlu -No to będziemy sprzedawać piwo. Acha nie mam nic do piwa, pod warunkiem że to będzie schłodzony Carlsberg ;) Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. 21.07.07, 14:26 Gość portalu: ant777 napisał(a): > Acha nie mam nic do piwa, pod warunkiem że to będzie schłodzony Carlsberg ;) Mniam:P A najlepiej smakuje w dużym i schłodzonym kuflu... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. 21.07.07, 16:45 "...A najlepiej smakuje w dużym i schłodzonym kuflu." ...ale po zwojach wali tak samo jak w ciepłym kuflu? Bo jeżeli chodzi o "chłodność" - polecam mineralna niegazowaną z cytryna i mietą! Smakuje - i nie ma działań ubocznych! Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. 21.07.07, 16:41 "...nie protestują przeciwko rzyganiu i chlaniu w Letniej..." ... to ci współczuję - taka trauma potem czkawka sie odbija! Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. 21.07.07, 17:13 e_werty napisał: > ... to ci współczuję - taka trauma potem czkawka sie odbija! Hmm, z tego co pamiętam Werty, to ty masz na codzień do czynienia z elementem i rynsztokiem... Uważaj, bo jest coś w powiedzeniu: z kim przystajesz... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. 21.07.07, 17:21 "...masz na codzień do czynienia z elementem i rynsztokiem..." ...skad takie przekonanie? "Element" jaki spotykam to elementy do składu publikacji - zdjecia, rysunki, wykresy, tekst. A "rynsztok"? - nie wiem! - wracając do domu musze kilkakrotnie go przekroczyc... jednak nie zauwazam jakiegoś szczególnego wpływu taegoż na moje zycie - czasami buty przemokna... Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Jak zwykle,synuBERTY,wyłazi z Ciebie prostak. 21.07.07, 17:42 Jak widzisz i ja przechodzac koło Letniej, nie przesiąkam aromatem i aurą tego miejsca:D Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 16.07.07, 19:36 Gość portalu: piwosz napisał(a): Ogródek na bulwarze takze nie ma WC. Ogródek od strony Wildomu ma tojtoje w jednej z nisz wiaduktu:P Odpowiedz Link Zgłoś
vera123321 Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 17.07.07, 18:24 Temat był inny co byście chcieli aby otworzono w parku róż pomijając ogródek piwny ? a Wy piszecie o zaszczanych ogódkach i toaletach.Wiem ze toalety są wazne ale nie oto chodziw tej chwili,nikt tu nie protestuje ,proponuje zajrzeć na forum miejskie jakie fajne propozycje wypływają od forumowiczów ,może dlatego że pisze tam więcej kobiet ,a was interesują tylko ubikacje. Żadnych innych pomysłów nie zauważyłam . Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 17.07.07, 23:08 vera123321 napisała: > Temat był inny co byście chcieli aby otworzono w parku róż pomijając ogródek > piwny ? Jak to co? Kawiarnię "Wenecja"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajo Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 18.07.07, 09:29 Taka WeNeCJa otworzona w parku to byłoby Coś ,pomarzyć można ,nic nie kosztuje.Popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piwosz Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż IP: 83.238.175.* 18.07.07, 01:17 No to gdzie mam lać? Do butelki? A jak kuflowe będzie tylko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajo Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 18.07.07, 09:34 Jak zrobią ,,Wenecje''to i będą toalety .Najlepiej lej w pory będzie widać i czuć że wracasz z pijalni piwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owoc Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 18.07.07, 09:59 A ja uważam, że ogródek piwny w kazdym parku to niesmaczny żart. Dzisiaj następuje totalne zeszmacenie dobrego obyczaju. Dziwicie się, ze już 13- latkowie sięgają po alkohol? Że licealiści palą trawę? Jak ktoś uważa,że ogródek w parku to dobry pomysł - to jest bestią. Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 13:12 Owoc - jesteś albo bardzo młodym człowiekiem z głowa pelną ideałów, albo człowiekeim naiwnym do kwadratu. > Dziwicie się, ze już 13- > latkowie sięgają po alkohol? NIE! Umiejętność picia piwa i alkoholu WYNOSI SIĘ Z DOMU, a nie z ogródka piwnego. Jak patrzę na bydło bawiące się czasami w Letniej czy w mordowni za Pasją, mam uzasadnione przekonanie, że w domu zachowują się podobnie. I ich dzieci będą takie same. Licealiści palą trawę? No co Ty nie powiesz! Jeden z takich licealistów został prezydentem USA!!! A w Holandii trawę kupisz i wypalisz legalnie, a jakoś kraj się nie zawalił. Prohibicje wprowadzono w USA prawie 100 lat temu. Skończyło się na tysiącach nielegalnych knajp, szulerni i burdeli. Ja uważam, że wszystko jest dla ludzi ale trzeba tego używać z głową! Czy rodzicowi bawiącemu się z dzieckiem zaszkodzi wypicie jednego piwa? A może dziecku widok rodzica z kuflem? A może wystarczy że obsługa nie będzie sprzedawała piwa osobom pijanym i małolatom poniżej 18 lat? Ale tak naprawdę. Ba, ja to bym chętnie wprowadził zakaz alkoholowy dla osób poniżej 21 toku życia! A więc Owocu drogi - więcej analizy, mniej emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 18:26 "...sięgają po alkohol? Że licealiści palą trawę..." ...własnie!!! Piwo wylać do Klodawki... no i trawe w parku wykosić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajo Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 18.07.07, 20:10 No budrysy to co proponujecie opróczogródka piwnego bo jak dotąd była jedna ciekawa propozycja ,,Wenecja'' popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 20:08 > A ja uważam, że ogródek piwny w kazdym parku to niesmaczny żart. Dzisiaj > następuje totalne zeszmacenie dobrego obyczaju. Dziwicie się, ze już 13- > latkowie sięgają po alkohol? Że licealiści palą trawę? Jak ktoś uważa,że > ogródek w parku to dobry pomysł - to jest bestią. Ej, moherek, uwazasz, ze od tego ogrodka wiecej maloletnich bedzie pilo piwo? Myslisz, ze tak chetnie beda nieletnym sprzedawac piwo, zwlaszcza, ze co rusz kreca sie tam rozni ludzie, takze starsze, moherowe babcie? Gdzie co chwila moze przejsc policjant? Wlasnie w tak publicznych miejscach beda przestrzegac ustawy o wychowaniu w trezwosci, a nie np. w zamknietej piwnicy pubu czy zaslonietej krzakami Letniej. Mysle, ze od tego ogrodka, to sie dzieci bardziej naucza kulturalnego wypicia jednego-dwoch piwek, a nie nachlania sie stylem kolo-pasji czy Letniej. To wlasnie tamte lokale pokazuja malo pozytywna rozrywke alkoholowa... Btw, od kiedy zaczely sie reklamowac browary, mowilo sie, ze zmniejszylo sie spozycie wodki, poprawila sie tez kultura picia i ilosc pijakow. Ale coz, widac polmosy za malo zarabialy, trzeba bylo zakazac reklamy... Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 20:22 Oprócz ogródka, między innymi z piwem, winem, kawą, kolą, lodami, sokami itp. proponuję co niedzielne koncerty instrumentalnej muzyki klasycznej. Można wybudować małą i stylowa altanę koncertową na miejscu gdzie stała scena. Należy zagospodarować wreszcie zapuszczony obszar przy ulicy Strzeleckiej jakimś centrum handlowo-usługowym i połączyć go mostkiem z parkiem. Należy odnowić nawierzchnię alejek oraz trawniki od strony ronda Kosynierów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kłodawa Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 20:26 Tak jest ! Orkiestra oczywiście dotowana i kawiarnia też ! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 20:34 > roponuję co niedzielne koncerty instrumentalnej muzyki klasycznej. A dlaczego akurat klasycznej? Tej juz troche jest, gorzej z inna muzyka. Np. mlodziezowa wszelaka. Btw, swojego czasu (2 lata temu) bylo pare koncertow i innych imprez na otwartym powietrzu, wlasnie w parku roz - zainteresowanych nie bylo, co chyba o czyms swiadczy? > wać małą i stylowa altanę koncertową na miejscu gdzie stała scena. A mozesz powiedziec niewtajemniczonym, gdzie stala? > podarować wreszcie zapuszczony obszar przy ulicy Strzeleckiej jakimś centrum ha > ndlowo-usługowym i połączyć go mostkiem z parkiem. A z centrum handlowo-uslugowym to ty spadaj. Drobne punkty gastronomiczne, kulturalne, itp. to jak najbardziej, ale zadnych molochow handlowych przy parku!!! I co, jeszcze park na parking trzeba bedzie przerobic? Cos ty czlowieku, ty cos mowisz o standardowych funkcjach parku, a teraz mi z jakims mlochem handlowym wyjezdzasz? Czy to sa "klasyczne funkcje parku"? > Należy odnowić nawierzchnię alejek oraz trawniki od strony ronda > Kosynierów. A od innych to juz niby nie trzeba... Aha, to juz wiem, ze mieszkasz gdzies od strony ronda, i na dodatek jestes strasznym egoista. Zwlaszcza, ze akurat chyba z tamtej strony sa w lepszym stanie... A jesli chodzi o odnowienie trawnikow - to bardziej zalezy od tego, czy ludzie ich nie zadepcza, a nie od tego, czy ktos cos bedzie w tym kierunku robil. I zdecydowanie nie znajdzie sie na to inwestor, jak na ogrodek piwny, budke z lodami, itp., mozna jedynie liczyc na UM. A wiec pomysl chyba nie na ten watek... Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 21:01 Zetkafie drogi, idziemy po kolei: 1. muzyka może być obojętna. To była MOJA propozycja. Nie wiem jakie koncerty były 2 lata temu i nie wiem czy miały frekwencję. ydaje mi się jednak, że w niedzielne popołudnie jest troche spacerowiczów, tym bardziej, że będzie gdzie wypić kawę czy kieliszek wina. 2. scena stała w samym środku parku, między placem zabaw a ogródkiem różanym. Ostatnio jej tam nie widziałem. 3. Na działce przy ulicy Strzeleckiej nie ma miejsca na duże centrum handlowo-usługowe. Wystarczy nawet zabudowa mieszkalna z usługami na dole. 4. Miałem na myśli WSZYSTKIE alejki w parku. Wydawało mi się, że wypowiedziałem się logicznie. Natomiast trawniki przy wejściu od strony ronda są w opłakanym stanie. Można przy okazji porządnie odgrodzić trawniki od traktów pieszych. 5. mieszkam w Poznaniu Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 21:09 > ć kawę czy kieliszek wina. Aha, ogrodek piwny jest be, bo sprzedaja piwo, ale wino jako trunek mocniejszy juz jest w porzadku. I to sie wlasnie nazywa obluda... > 2. scena stała w samym środku parku, między placem zabaw a ogródkiem różanym. > statnio jej tam nie widziałem. O ile dobrze wiem, czasami byla tez w tym miejscu rozstawiana w przeciagu ostatnich kilku lat. Rozstawiana w sposob podobny jak obecny ogrodek piwny ;) Na scene to i tak nie ma miejsca, bo scena bedzie wieksza, do tego trzeba przeciez przewidziec przedscenie (kosztem roz, czy placu zabaw)? Mysle, ze jesli muzyka, to taka "bliska przechodniom", a nie standardowe sceny... ale coz, mimo iz jest szkola muzyczna, nie slychac muzykow na ulicach. A szkoda... > 3. Na działce przy ulicy Strzeleckiej nie ma miejsca na duże centrum handlowo- > sługowe. Wystarczy nawet zabudowa mieszkalna z usługami na dole. To nie ja powiedzialem o "centrum". Male punkty jak najbardziej, ale ukierunkowane... choc i tak nic nie przebije ogrodka w samym parku. > 4. Miałem na myśli WSZYSTKIE alejki w parku. Wydawało mi się, że > się logicznie. Wydawalo ci sie. Powiedziales o alejkach i trawnikach od strony ronda, co sugeruje, ze od Sikorskiego juz cie nic nie interesuje. > Natomiast trawniki przy wejściu od strony ronda są w opłakanym > stanie. A co z nimi zrobisz? Tam ze wzgledu na slonce jest najwiecej ludzi z psami... zakazesz im wstepu? A czyz to nie jest jedna z tych podstawowych funkcji parku? >Można przy okazji porządnie odgrodzić trawniki od traktów pieszych. I w ogole zrobic "cywilizowany" park. A moze zaraz nad ogrodzeniami od razu maty filtracyjne dla alergikow, albo wogole szklane przegrody? Wlasnie taka rola parku, jakos nie kojarze wygrodzonego parku... (w znaczeniu chodniki - trawniki). > 5. mieszkam w Poznaniu I co, ktory park tam ma odgrodzone chodniki i trawniki? A moze na Malcie nie ma ogrodkow piwnych? Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 21:18 Zetkaf - przeczytaj jeszcze raz moje posty i zastanów się jaka mam opinię na temat ogródka w parku. Potem atakuj jesli będziesz miał powód. Trawnik od srony ronda jest NAJBARDZIEJ zniszczony i na niego zwróciłem uwagę. Nie uprawiaj demagogii na temat poznańskich parków, bo mowa O GORZOWIE. Nie bedę na wzór Benka pisywał "a unas w Edmonton" lub "a unas w Poznaniu". Liczy się to, co w Gorzowie. Ps. obiekt Malty jest unikalny w skali Europy. Nie porównuj go do małego parku miejskiego w Gorzowie. Proponuję wizytę w parku Sołackim. Zaczyna się jego remont i będzie to prawdziwe cacko. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 22:17 Park Willsona - koło Palmiarni - także ogrodzony! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 23:22 > Trawnik od srony ronda jest NAJBARDZIEJ zniszczony i na niego zwróciłem uwagę. Jak mowilem, jest najbardziej popularny. Dopoki nie wygonisz stad ludzi i psow, to tam nigdy nie bedzie bujnej trawy - "kropla drazy kamien nie sila, lecz czestym padaniem". A wyrzucic psy i ludzi z parku, to znaczy go zamknac... > Nie uprawiaj demagogii na temat poznańskich parków, bo mowa O GORZOWIE. Nie >> ę na wzór Benka pisywał "a unas w Edmonton" lub "a unas w Poznaniu". No nie bedziesz, bo u was w Poznaniu nikt chyba nie wpadl na tak durny pomysl, zeby postawic ploty zeby ludzie nie wchodzili na trawe... > Ps. obiekt Malty jest unikalny w skali Europy. Aha, u nas nie nalezy brac przykladow z tysiecy parkow na swiecie, bo to sa zupelnie inne parki. Jak zwykle my, Polacy, musimy byc swietsi od papieza... > Nie porównuj go do małego parku > miejskiego w Gorzowie. A moge porownac go do Walow Chrobrego w Szczecinie i pobliskiego parku? Hotel z restauracja, otoczone paroma pubami, 2 puby na samych walach (i ciagle podejscia, zeby zrobic jakies w piwnicach walow). Tak, pewnie znowu sie dowiem, ze Waly Chrobrego sa unikatowe w skali europejskiej (tak jak Malta jest rownie unikatowa, jak Lazienki, Park na Grochowie i jeszcze pare innych w Waw-ce, i pewnie pare takich znajde we Wrocku, itp. ;) Proponuję wizytę w parku Sołackim. Zaczyna się jego remo > nt i będzie to prawdziwe cacko. Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 19.07.07, 07:19 zetkaf napisał: > No nie bedziesz, bo u was w Poznaniu nikt chyba nie wpadl na tak durny pomysl, > zeby postawic ploty zeby ludzie nie wchodzili na trawe... Ano Poznaniacy byli na tyle mądrzy, że już 100 lat temu, poustawiano małe barierki. Wszystko po to, by nikt nie chodził na szagę. > Aha, u nas nie nalezy brac przykladow z tysiecy parkow na swiecie, bo to sa > zupelnie inne parki. Jak zwykle my, Polacy, musimy byc swietsi od papieza... Zetkaf - Malta to PRZEDE WSZYSTKIM gigantyczny kompleks sportowy o którym w Gorzowie i innych polskich miastach można co najwyżej pomarzyć. Park Maltański to las w dolinie rzeki. Twoje odniesienie Parku Wiosny Ludów do poznańskiej Malty, to jak mrówka do słonia. ps. oprócz tego, że jesteś złośliwy jakby Ci żona nie dała, to doczytałeś się wreszcie, że nie jestem przeciwny ogródkowi? Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 22:08 "...koncerty instrumentalnej muzyki klasycznej..." ...bingo!!! gdzieś w Anglii (chyba) zastosowano taki chwyt aby pozbyc sie obszczymurków z parku.... no i wymiotło jak zaczeli "grać koncertowo" - na powaznie... Pan z budki z piwem w parku - splajtuje - przeciez jego asortyment nie jest nastawiony na melomanów tylko "piwomanów" - a te dwie profesje rzadko chadzaja w parze! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 23:26 > "...koncerty instrumentalnej muzyki klasycznej..." > ...bingo!!! gdzieś w Anglii (chyba) zastosowano taki chwyt aby pozbyc sie > obszczymurków z parku.... no i wymiotło jak zaczeli "grać koncertowo" - na > powaznie... > Pan z budki z piwem w parku - splajtuje - przeciez jego asortyment nie jest > nastawiony na melomanów tylko "piwomanów" - a te dwie profesje rzadko chadzaja > w parze! Pan z budki z piwem moze tez puscic muzyke, ciekawe, czy glosniejsi beda muzycy unplugged czy wieza z dobrym wzmacniaczem? Btw, czy twierdzisz, ze zwolennicy muzyki klasycznej to sami abstynenci? Czy moze, ze ci z "budki" to same obszczymurki (widac, ze nawet tam nie byles, albo ci beret za mocno na mozg naciska). Zadnych pijakow dzis nie widzialem. Pytanie, czy jak wpuscisz muzykow klasycznych, nie skonczy sie tez na tym, ze w pewnej czesci parku przestanie sie pojawiac mlodziez? I moherowe staruszki, dla ktorych bedzie za glosno? a bedzie zlosliwoscia losu, jak sie akurat ogrodek nie oprozni, a wymiecie ludzi spoza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 22:03 "...w zamknietej piwnicy pubu czy zaslonietej krzakami Letniej... wlasnie tamte lokale pokazuja malo pozytywna rozrywke alkoholowa... " ... hmmmm!! zetkaf przemyśl to... aaa i jeszcze jeden zagakowy passus "...poprawila sie tez kultura picia i ilosc pijakow..."???? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek zaszczany w Parku Róż 18.07.07, 23:28 > "...w zamknietej piwnicy pubu czy zaslonietej krzakami Letniej... wlasnie tamte > lokale pokazuja malo pozytywna rozrywke alkoholowa... " > ... hmmmm!! zetkaf przemyśl to... Moze powiedz, jak to zrozumiales, bo jakos nie widze, o co ci chodzi... > aaa i jeszcze jeden zagakowy passus "...poprawila sie tez kultura picia i ilosc > pijakow..."???? poprawila sie kultura picia - wiecej osob wypije kulturalnie 1-2 piwko czy lampki wina, przy okazji gadajac ze znajomymi. Tak w zamian za klasycnzy model chlania - 1-2 butelki wodki na lba. Poprawila sie ilosc pijakow - czy ja sugeruje, ze zwiekszyla? Poprawila - znaczy zmienila na lepsze, w tym wypadku na nizsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owoc Re: Park Piwny!!! IP: *.gorzow.mm.pl 19.07.07, 00:13 No to jak tak co niektórzy pragna w parku "piwnego ogródka", to moze od razu "piwne przedszkole". Co tam, najlepiej "piwny złobek", a potem to juz tylko..."piwny sierociniec". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajo Re: Park Piwny!!! IP: *.gorzow.mm.pl 19.07.07, 09:26 OWOC.Masz rację do dyskusji właczyli się mocni piwosze i targują sie sami nie wiedza o co,widok matki czy babci z kuflem czy puszką pilnującej dzieci to zgroza w czasach gdy walczy się z alkoholizmem .Myślę że to jałowa dyskusja .Myslę że verze chodziło co w zamian ogródka piwnego a nie czy będą ,,kible ''i piwo i śpiący czy zaczepiający spacerowiczów podchmieleni faceci .mam nadzieję że ktoś z urzędu nas czyta ,chcemy aby wiedzieli co o ich pomyśle ,sądzą Gorzowiacy .Napiszcie coś sensownego.W miescie jest tyle pijalni w samym centrum chyba wystarczy .Dawno temu wparku była muszla koncertowa i grały tam jakieś zespoły ,były popołudniowe koncerty ,mieszkańcy całymi rodzinami chodzili na poobiednie spacery .Przyjemnie by było wypić kawę czy herbatę z kawałkiem domowego ciasta nie takiego wypiekanego hurtem w cukierni ,ale się rozmarzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Park Piwny!!! 19.07.07, 19:36 > OWOC.Masz rację do dyskusji właczyli się mocni piwosze Chyba najaktywniej uczestnicze w tej dyskusji. A jestem pewien, ze jesli chodzi o spozycje alkoholu, to znacznie odbiegalbym od normy statystycznej, mysle, ze nawet moglbym byc zaliczony do kategorii abstynentow na podobnych zasadach, na jakich stworzono nazwe "piwo bezalkoholowe". > wiedza o co,widok matki czy babci z kuflem czy puszką pilnującej dzieci to > zgroza w czasach gdy walczy się z alkoholizmem I co w tym takiego zlego? A ilu rodzicow nie pije piwa w domu? Co, tylko jak dzieci pojda spac? Nie uwierze... > dyskusja .Myslę że verze chodziło co w zamian ogródka piwnego a nie czy > będą ,,kible ''i piwo i śpiący czy zaczepiający spacerowiczów podchmieleni > faceci . Widziales takich wychodzacych z tego ogrodka? Wieksze masz szanse, ze w parku spotkasz wlasnie takiego typa z Letniej czy "z wlasnych zrodel", niz z tego ogrodka piwnego. Ale widze, ze niektorzy jak widza zakochanych, to od razu krzycza "rozpusta i perwersja". Niektorzy zyja w celibacie, wiedzac, ze to ich decyzja. Niektorzy zyja w celibacie chociazby z musu, a nie wyboru, i potem niespelnienie przechodzi w nienawisc do tych, co moga... > mam nadzieję że ktoś z urzędu nas czyta ,chcemy aby wiedzieli co o ich > pomyśle ,sądzą Gorzowiacy .Napiszcie coś sensownego.W miescie jest tyle > pijalni w samym centrum chyba wystarczy Jesli tak duzo, to czemu wychodzac w sobote o 22-ej na piwo, mozesz byc pewien, ze wrocisz do domu? Bo nie ma wystarczajaco duzo pijalni? Poza tym rozroznijmy spelune od kulturalnego ogrodka! > .Dawno temu wparku była muszla koncertowa i > grały tam jakieś zespoły ,były popołudniowe koncerty ,mieszkańcy całymi > rodzinami chodzili na poobiednie spacery .Przyjemnie by było wypić kawę czy > herbatę z kawałkiem domowego ciasta nie takiego wypiekanego hurtem w > cukierni ,ale się rozmarzyłam. Wygonisz park piwny, to kolejny prywaciarz, takze taki od ciasteczek, bedzie sie bal inwestowac - ze jego znowu zawistni wygonia. Bo w lodach moze byc salmonella, bo cos. Poza tym, taki lokal JUZ JEST w poblizu parku - vide wejscie od Sikorskiego. Gofry, drozdzowki, lody, jakies napoje bezalkoholowe... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Park Piwny!!! 19.07.07, 23:02 "...Dawno temu wparku była muszla koncertowa i grały tam jakieś zespoły ,były popołudniowe koncerty... pewnie "za Niemca" - bo teraz to nie uswiadzysz muszli klozetowej a co tu mówic o koncertowej! "...Przyjemnie by było wypić kawę czy herbatę z kawałkiem domowego ciasta" ... w czym problem? Koszyk piknikowy z ciastem i termosem z herbatka i na trawke do parku! Tylko uwaga na... wlasnie - temat muszli sie zapętla - jak to muszla! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Park Piwny!!! 19.07.07, 23:49 > "...Przyjemnie by było wypić kawę czy herbatę z kawałkiem domowego ciasta" > ... w czym problem? Koszyk piknikowy z ciastem i termosem z herbatka i na > trawke do parku! Tylko uwaga na... wlasnie - temat muszli sie zapętla - jak No cos ty, przeciez trawniki trzeba wygrodzic od chodnikow, nie czytales postow? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Ogródek piwny w Parku Róż 19.07.07, 09:07 A czemu piwny? A moze herbaciarnia? Parasolki, wiklina i sernik na zimno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajo Re: Ogródek piwny w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 19.07.07, 09:29 Nareszcie zaczyna robić się miło ;Specjalność Herbaciarni ,,Sernik na zimno''już mi ślinka leci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thebird1 Ogródek piwny w Parku Róż i w kazdym wolnym miejsu IP: *.gorzow.mm.pl 19.07.07, 09:45 Wypowiedzi jakby słyszał towarzyszy z lat 6o . W gorzowie w tamtych latach na każdym rogu stał kiosk (zielony ) HSI sprzedający kilka gatunków piwa .równiez kuflowego . Pozostałośc to murowany kiosk przy katedrze . Podobni dzisiejszym wypowiadaczom (moze to byli rodzice) twierdzili że nalezy zamknąc bo brak toalet towarzystwo nie te i brak kultury . Nie wpadli na pomysł ,ze nalezy wybudować WC a kulture spozywania nawet oranzady wpajać od dziecka . W DDR i Czechach na każdym dworcu skwerku była wódka i piwo, muzyka. W Polsce wykasowano wszystko , oczywiście dla dobra narodu. Teraz powraca piwo i ogródki ale nie kultura spożywania . Co można zobaczyć we wszystkich toaletach, przy każdym lokalu. Jesteśmy syfiarzami i tak będzie do czasu jak myslenie podobne będzie do myślenia i mentalności towarzyszy z lat 60 Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek piwny w Parku Róż i w kazdym wolnym m 19.07.07, 23:06 "...HSI sprzedający kilka gatunków piwa..." ... a ty jeszcze po tamych "kilku gatunkach piwa" tak bredzisz? Jak był jedn gatunek to był sukces...! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek piwny w Parku Róż 19.07.07, 19:45 Dla amatorow opojstwa, ktorzy nie potrafia zrozumiec, ze piwa mozna wypic mniej niz "do upadlego", mam propozycje fotoragraficzna. Umawiamy sie razem przed ogrodkiem. "Ochlapus" fotografuje kazdego wychodzacego. Potem robimy statystyki, ilu wyszlo nachlanych, ilu "prawie trzezwych" i kulturalnie sie zachowujacych. Jesli wyjdzie, ze nachlanych bedzie wiecej niz 20% w godzinach pozno-wieczornych i nocnych (kiedy to nie sa w stanie demoralizowac mlodziez) i 10% za dnia i wczesnego wieczoru, przyznam, ze owszem, za duzo pijakow w parku i nalezy zamknac ogrodek piwny. Przyznam wam racje. Jesli przegracie - przestaniecie pisac farmazony o tabunach zuli. Dlaczego musimy to zrobic razem? A no dlatego, ze ja bym chcial tez robic zdjecia. Nie kazdego, wybiorczo wedlug wlasnego widzimisie. Ale jesli okaze sie, ze w mojej kolekcji beda wiecej niz 3! zdjecia, ktorych "ochlapus" nie bedzie mial, to przyznacie, ze te wszystkie farmazony o pijakach sa bezpodstawne, ze to oszustwo i nieuzasadniona prowokacja. Kto podejmuje rekawice? Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek piwny w Parku Róż 19.07.07, 23:09 "...duzo pijakow w parku..." ...a po czym na zdjęciu poznasz kto byl pijany? Pewnie jak obiektyw nie zarzygany to koles był trzeźwy? P.S. ...jak wytrzeźwiejesz to jeszcze raz przemysl... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek piwny w Parku Róż 19.07.07, 23:52 > "...duzo pijakow w parku..." > ...a po czym na zdjęciu poznasz kto byl pijany? Pewnie jak obiektyw nie > zarzygany to koles był trzeźwy? > P.S. > ...jak wytrzeźwiejesz to jeszcze raz przemysl... Wiesz, wczoraj pilem JEDNO!!! piwo. Jesli uwazasz, ze jestem pijany... no coz, policjant na pewno by mi nie dal mandatu za jazde po pijaku gdybym teraz wsiadl do samochodu. Ale cos, skoro masz fobie na punkcie alkoholu, to i rok po wypiciu piwa nazywa ludzi pijanymi. Dobrze, zmienmy metode badawcza, ale zmierzmy to samo. Zrobimy dwie duze kartki, bedziemy zaznaczac pijanych i nie pijanych. Tylko mi potem nie kaz wpisywac osoby po jednym piwie jako pijanego - bo tak, to faktycznie do 90% pijakow sie doliczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek piwny w Parku Róż 20.07.07, 19:29 "...to faktycznie do 90% pijakow sie doliczysz." ... bo Polacy to pijacy! Ukryty alkoholizm to problem 60% spolaeczeństwa! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek piwny w Parku Róż 20.07.07, 19:54 > "...to faktycznie do 90% pijakow sie doliczysz." > ... bo Polacy to pijacy! Ukryty alkoholizm to problem 60% spolaeczeństwa! Ktos cos pisal o tym, zbyt mocno zacisniety moherowy beret ogranicza doplyw krwi do mozgu. 60% to ukryty alkoholizm, 50% Polakow to nieukryty alkoholizm, pozostaje -10% na abstynentow i zdrowych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thebird1 Re: Ogródek piwny w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 22.07.07, 16:33 Jak sie nie posiada argumentów to historię należy zakłamać . Tak jak to czyni werty piszac o jednym gatunku piwa . Z lat 60-70-80 dysponuję ponad 300 etykietami piwa POLSKIEGO!. Jak sie wtym czsie nosiło koszulę w zebach to jak mozna dyskutować o gatunkach czy rodzajach polskiego piwa . Co do kultury spozywania, nie tylko piwa, jest nie zmienna Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek piwny w Parku Róż 22.07.07, 17:46 "dysponuję ponad 300 etykietami piwa POLSKIEGO" ... ja mowie o piwie - nie o zbiorach kolekcjonerskich etykiet, naklejek od zapałek czy znaczków... tego było w brod! Sprzedawano w EMPiK'ach. Gorzej z piwem - takim płynem zlocistym w kolorze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owoc Re: Ogródek piwny w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 23.07.07, 14:03 No to kiedy powstanie ten ogródek w Parku Róż obok placu zabaw dla dzieci, które ich matki i ojcowie tam przyprowadzają celem rekreacji na świeżym powietrzu, zdala od zgiełku ulic? Przyjdę popatrzeć na upadek obyczajów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thebird1 Re: Ogródek piwny w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 25.07.07, 10:08 Oczywiscie posiadam w zestawie "nówki" jak również zdublowane odklejane z butelek , troche zniszczone . Zniszczone przez odklejanie , jako mniejszej wartości dokument ,mogę podesłac. Też bedzie z 200 szt. Jakoś nie przypominam sobie etykiet piwa w empikach, a byłem klientem od momentu uruchomienia tej zacnej instytucji. Teraz można wymyslać "nowe fakty" młodzi to łykną Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Ławki piwne w mieście? 05.08.07, 20:01 www.gorzow24.pl/news/1005/taniec-zamiast-alkoholu.html Taki pomysl sie kroi: "...Tak sobie pomyslałem - dlaczego miasto nie wydzieli miejsca gdzie można pić piwo? Nie zadne "ogródki" w których rośnie kapital sprzedajacego piwo dwa razy drożej niz sklep obok - ale miejsce znane straży miejskiej i policji gdzie można usiąść na ławce (miejskiej - nie prywatnej) i wypić piwo? Co stoi na przeszkodzie? Warunkiem byłby kibel w promieniu 100 m. od ławek - no własnie tutaj problem - miasto nie potrafi sraczy utrzymać! Taka władza... jakie sracze w miescie! Miejsca piwne byłyby na zasadzie miejsc do palenia - niby jaka róznica? Obie uzywki dozwolone prawema taka dyskryminacja! Walczmy o miejsca do taniego i spokojnego wypicia piwa! Ciekawe kto podejmie temat jak nadejdą wybory? Bo ja bym glosowal za takim rozwiazaniem. Lobby "ogródków piwnych" będzie podsyfiać - pewnie - troche kasy by im "umkło"... hehehe! " To cytata od jakiegos psubrata... ale ciekawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abcd Re: Ławki piwne w mieście? IP: *.gorzow.mm.pl 06.08.07, 10:24 I co zrobili ten piwny ogródek w Parku Róż? Bo w Parku Górczyńskim jest taki i będzie można nazywać to miejsce żulowiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajo Re: Ławki piwne w mieście? IP: *.gorzow.mm.pl 07.08.07, 10:16 Jeszcze nie ,może czytają nasze posty i się zastanawiają ,może są na urlopach i nabierają sił aby ,,uszczęśliwić '' mieszkańców ,w prasie cicho.Proponuje ,,zainteresowanym ogródkiem piwnym w Parku Róż ''wycieczkę do Parku Górczyńskiego .Czekamy na podzielenie się opinią obojętnie jaka będzie dobra czy zła. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_hrabia Precz z piwem 07.08.07, 11:01 W tym kraju panuje jakis dziwny kult piwa. Piwo sie leje, kazdy pije, w tesco jak patrze po koszykach to każdy dźwiga całe zgrzewki. Piwo. Piwo.Piwo. Własciwie co w tym dobrego? Mysle że z piwem jest jak z telewizją, jak codziennie używasz to mózg sie kurczy. Ktos tu napisał, że wreszcie jest sie gdzie napic piwa. Tak jakby w miescie nie było innych rozlewni. Dlaczego piwosze musza byc akurat w parku? I dlaczego zamiast na zieeń drzew mam patrzeć na te wstretne piwne parasole. Tak samo jest chyba na Górczynie. Fontanne postawili za 1,5 bańki, a tuz obok musiał sie rozsiasć piwolej z bardzo estetycznym ogródkiem. Płakać sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Precz z piwem 07.08.07, 21:05 > W tym kraju panuje jakis dziwny kult piwa. To znaczaca poprawa, bo wczesniej byl kult wodki. Btw jesli mowisz o kulcie piwa - co powiesz np. o Niemczech? Czechach? > Piwo. Piwo.Piwo. Własciwie co w tym dobrego? Mysle że z piwem jest > jak z telewizją, jak codziennie używasz to mózg sie kurczy. Sa badania medyczne, ze picie alkoholu wplywa POZYTYWNIE na mozg ;) Tlumaczenie jest jak z wplywem populacji lwow na sily gazel ;) > Ktos tu napisał, że wreszcie jest sie gdzie napic piwa. Tak jakby > miescie nie było innych rozlewni. Sa.... tylko jakies albo duszne z powodu piwnic, albo duszne z powodu spalin. To chyba pierwsze miejsce, gdzie mozna sobie pojsc wypic jedno piwko na lonie natury, w milym otoczeniu. > Dlaczego piwosze musza byc akurat > w parku? A czemu nie? Dyskryminacja jakas? Jak sie nie podoba - malo masz parkow w miescie? Mozesz do innego pojsc, piwosze nie moga pojsc do innego ogrodka parkowego... > I dlaczego zamiast na zieeń drzew mam patrzeć na te > wstretne piwne parasole. Bo nie chce ci sie pomyslec, gdzie jeszcze mozesz patrzec? Obroc glowe, pojdz na druga strone parku, do innego parku, itp. Btw, jakby postawili podobny ogrodek, ale bez-piwny, to by problemu parasoli nie bylo? Byly by piekne, czerwone coca-coli ;) > postawili za 1,5 bańki, a tuz obok musiał sie rozsiasć piwolej z > bardzo estetycznym ogródkiem. Płakać sie chce. Na zachodzie to normalne - w miejscach popularnych powstaja ogrodki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re: PRECZ IP: *.gorzow.mm.pl 07.08.07, 21:37 Zetkaf napisał: "Na zachodzie to normalne - w miejscach popularnych powstaja ogrodki...". No to sobie jedź Zetkaf na ten ociekający zgnilizną moralną zachód, gdzie alkohol narkotyki i twarda pornografia "są normalne", patrz Holandia. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ławki piwne w mieście? 07.08.07, 21:09 > w miescie! Miejsca piwne byłyby na zasadzie miejsc do palenia - > róznica? Obie uzywki dozwolone prawema taka dyskryminacja! Juz w tym roku chyba zaczyna obowiazywac zakaz palenia w miejscach publicznych (takze np. pubach). NARESZCIE!!! Jesli chodzi o twoj pomysl - dopoki sa to ogrodki, ktore do kogos naleza, odpowiedzialnosc za to, co sie w nich dzieje, spada na wlasciciela. Zawsze mozna odebrac koncesje. A jesli chodzi o takie "laweczki", to kto wezmie odpowiedzialnosc za pijackie burdy? Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ławki piwne w mieście? 07.08.07, 21:44 "... to kto wezmie odpowiedzialnosc za pijackie burdy..."? ... a do czego słuzy Straz Miejska? albo Policja? No w jaki sposób wlasciel ogrodka odpowiada za burdy? Nie słyszałem aby z tego powodu odebrano koncesję - a do "burdzacych" piwoszy wzywana jest Policja albo Straż Miejska... Ławki nie powstaną - bo chodzi o kase - dla Miasta i dla "Ogrodników"... po co obszcymurek ma pic oficjanie? Jak go zlapia to i grzywne dołożą... ktorej i tak nie zaplaci.. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ławki piwne w mieście? 07.08.07, 22:55 Owszem, nikomu nie odebrali koncesji - ale tez nie slyszalem, zeby przy ktoryms ogrodku byla burda. A jak juz jest - to kto wzywa policje/straz? WLASCICIEL. Wczesniej jednak moze dac komus cos do zrozumienia, moze nie sprzedac kolejnego piwa, nie obsluzyc klienta wiedzac, ze po pijaku to awanturownik. Laweczki tego problemu nie rozwiaza :( Ale gdyby chcialy, to sklepy tez moglyby ogrodki piwne zalozyc - jak widac nie chca. A tanie ogrodki piwne znajdziesz, chocby pare na Kosynierow Gdynskich, gdzie roznica w cenie nie jest dwukrotna. Ale jaki jest poziom tych pijalni - to widac. Zdecydowanie bylbym przeciwnikiem tak kiepskich pijalni w parku. A obszczymurek ma po to nie pic oficjalnie, zeby murkow nie obszczywal - sprobowalby taki w ogrodku piwnym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konsument Upadek obyczaju w Gorzowie Wlkp. IP: *.gorzow.mm.pl 10.08.07, 22:59 Przykro mi. I Wam też powinno być przykro. Otóż dzisiaj byłem w Parku Róż i własnym oczom nie wierząc, dostrzegłem w pełni uzbrojony ogródek piwny z ogrodzeniem i białymi parasolami - jak mi się zdaje browaru "Ż". Upadek obyczaju totalny! Zwłaszcza, że ów "chmielowy przybytek" znajduje się w miejscu dawnej sceny dla orkiestry, czyli o przysłowiowy rzut beretem od placu zabaw dla dzieci. Chrońmy najmłodszych przed chorymi decyzjami dorosłych, a zwłaszcza urzędników, którzy wydają takie, moim zdaniem niewłasciwe, a wręcz szkodliwe pozwolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Upadek obyczaju w Gorzowie Wlkp. 11.08.07, 07:30 A co w tym z upadku obyczajow? Ze ktos wypuje kulturalnie piwo, to juz upadek obyczajow? Co konkretnie masz do zarzucenia? Czy widziales choc jednego pijaka wychodzacego z tego lokalu? Upadkiem moralnym jest Letnia czy pijalnia przy pasji, skad wiekszosc sie wytacza, ktore traktowane sa jako uciazliwosc przez sasiedztwo. Upadkiem moralnym jest sprzedawanie alkoholu nieletnim, bedace na porzadku dziennym. Za to nie mowi sie o upadku moralnym w Czechach, gdzie piwo mozna nawet kupic (I SKONSUMOWAC!) nawet W PRACY. Zbyt ciasno zalozony moherowy beret ogranicza dostep tlenu do mozgu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsument Re: Upadek obyczaju w Gorzowie Wlkp. IP: *.gorzow.mm.pl 11.08.07, 11:59 To zdejmij sobie beret:-) Nałóż kaptur - nie uciska ;-) Do parku przychodzi się rekreacyjnie. Tuż obok tego lokalu jest plac zabaw. Dzieci kopiują wzorce zachowań dorosłych. Chciałbyś, zeby Twoje dziecko patrzyło z piaskownicy jak się pije piwo? Nie nie widziałem, żeby ktoś wychodząc z tego lokalu się zataczał, bo to nowy lokal. Jednak widziałem co się dzieje w Parku Górczyńskim. Dlatego "piwny raj" w centrum budzi moje obrzydzenie i niepokój. Dziś po wódkę, że o piwie nie wspomnę siegają 11-latkowie, słyszy się też o upitych trzylatkach. Dla mnie to nienormalne. Dlatego alkoholu nie należy sprzedawać w takich Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Upadek obyczaju w Gorzowie Wlkp. 11.08.07, 14:59 a) przez sztachety plotu nie widac, ze sie pije piwo, b) ciekawe, jak po wygladzie Z DALEKA dziecko rozpozna piwo od nalanej do kufla nestea? albo od piwa bezalkoholowego (no chyba nie masz nic przeciwko temu?) c) dziecko idzie na plac zabaw sie bawic, a nie patrzec, co pija w ogrodku ;) d) A co mi przeszkadza, ze dziecko bedzie widzialo, jak ktos pije piwo? Wazne, zeby w domu zrozumialo, ze dopoki jest male, nie wolno. Stanowczosc plus tlumaczenie, a nie puste zakazy. I wazne, zeby w sklepach nie sprzedawali piwa nieletnim. Jak taki malolat nie bedzie mial gdzie kupic, to jego problem, ze chce ;) Wiekszym problemem jest sprzedaz piwa nieletnim - a to jakos nikomu nie przeszkadza? Tak, do parku przychodzi sie rekreacyjnie. Czy posiedzenie na laweczce i wypicie jednego piwa nie jest forma rekreacji? Pasywnej, bo pasywnej, ale nie mniej aktywne jest siedzenie na laweczce bez piwa ;) " bo w parku gorczynskim..." - nie generalizujesz za bardzo? Bo jakis facet zgwalcil kobiete, wiec nalezy wszystkich facetow zamknac? Bo ktos kogos dzgnal nozem - produkcja, sprzedaz i posiadanie tej niewatpliwie broni tylko na zezwolenia? Skoro cie bulwersuje cytuje: ""piwny raj" w centrum " to czemu nie walczysz o zamkniecie letniej? W centrum, tam sie wieksze pijanstwo i rozpusta dzieja, a tobie nie przeszkadza? Cos ci sie zeznania placza, tak, tak, zdejmij sobie beret, doplyw tlenu do mozgu nie zaszkodzi, choc fakt, swiat moze wygladac inaczej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Upadek obyczaju w Gorzowie Wlkp. 11.08.07, 15:08 > Dziś po wódkę, że o piwie nie wspomnę siegają 11-latkowie, słyszy > się też o upitych trzylatkach. Dla mnie to nienormalne. Dlatego > alkoholu nie należy sprzedawać w takich A skad maja alkohol? Z ogrodkow piwnych w parku, ktore sa tak na cenzurowanym, ze 30-latkow potrafia spytac o dowod, jak za malo sie zestarzeli? Czy moze z domu (jesli chodzi o trzylatka)? Czy te zle zwyczaje przynosza z piaskownicy kolo parku, czy wlasnie z tego, ze nie poszly do piaskownicy, bo rodzice sie tak napruli, ze nie mial kto dziecka zabrac? W klatce, w ktorej sie wychowywalem, bylo 3 pijakow. Czesc ludzi z klatki w moim w wieku uznaje alkohol za podstawowa rozrywke. Czesc ludzi pije okazyjnie lub jest abstynentami. Wszyscy widzieli tych 3 pijakow. Ale wychowywali sie w roznych domach - jakos tak wychodzi, ze pijanstwo przechodzilo z ojca na syna. Bo te pijane dzieci, to efekt braku wychowania w domu. Tyle, ze spoleczenstwo sie rozleniwilo, i rodzice zwalaja obowiazek wychowania na innych. Uwazaja, ze dzieci powinna wychowac szkola, kosciol, piaskownica, itp. Ale nie rodzice - oni sa od tego, zeby dac papu, a i to dobrze by bylo, zeby jednak szkola/stolowka/itp. No coz, jesli dziecko sie wychowuje tylko w piaskownicy, a w domu jedynie jest - to moze faktycznie taki ogrodek piwny moze zawazyc na przyszlosci alkoholowej dziecka. Ale czy pierwotna przyczyna problemu jest ogrodek, czy rodzice? Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek piwny w Parku Róż 11.08.07, 13:36 "Myślę że to zły pomysł..." ... oczywiście że zły. Jednak jego szkodliwość jest niewspółmierna do szkodliwości tradycji wynoszonych z domu. Dziecko od niemowlęctwa bierze udzial w imprezach rodzinnych. I przyswaja to że jak rodzina sie bawi to wóda sie leje - że nie ma zadnej imprezy domowej bez chlania! Czego potem oczekiwać od młodzieży? Nasladują starych - no a że młodość często bywa w opozycji do rodziców - nie chcąc ich naśladowac - siega po ćpanie... I tak się koło toczy... dziedziczy sie cały balast przypisany domowi i tradycjom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsument Re: Ogródek piwny w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 12.08.07, 08:00 e-wert napisał: w odniesieniu do "pomysłu" ogródka piwnego w Parku Róż > ... oczywiście że zły. Jednak jego szkodliwość jest niewspółmierna > do szkodliwości tradycji wynoszonych z domu. Myślę, że szkodliwość jest taka sama, bo jest wynoszona z domu. W sensie - picie piwska jest wynoszone do parku. Lepeiej byłoby żeby robiono to w swoich czterech ścianach. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek piwny w Parku Róż 12.08.07, 08:25 a) czemu gorsze jest, ze dziecko naoglada sie piwa w parku, niz w domu? b) ja uwazam, ze w parku lepiej. Czemu? bo: - w ogrodku pilnuja, zeby nie bylo pijackich imprez, dwa piwka i koniec, a w domu? Woda sie leje, nie piwo... - w domu pija tuz przed dziecmi, w parku - odleglosc jest znacznie wieksza, wiec nie widac co pija, a widocznosc ograniczaja sztachety plotu. Wiec dziecko tak naprawde nie widzi, co tam sie dzieje. Problem bylby faktycznie, gdyby dzieci byly narazone na widoki ludzi zataczajacych sie, wywracajacych, rzygajacych do piaskownicy. Ale to nie ten lokal. Problem nie lezy w ogrodku. Problem lezy w rodzicach, ktorzy nie potrafia dziecku wytlumaczyc problemu. Btw, do piaskownicy chodza dziecki w wieku 3-7. Akurat w tym zakresie wiekowym nie ma problemu, i dziecku raz sie powie, i zrozumie. Problem pojawia sie pozniej, u nastolatkow, ktore chca pokazac swoja doroslosc i znalezc nowe zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek piwny w Parku Róż 12.08.07, 13:58 "...Akurat w tym zakresie wiekowym nie ma problemu, i dziecku raz sie powie, i zrozumie. Problem pojawia sie pozniej, u nastolatkow, ktore chca pokazac swoja doroslosc i znalezc nowe zabawy..." ... no to zrozumie czy nie? Bo ja nie rozumiem... P.S. A Papuszę posadzić w pobliżu ogródka - będzie łagodzić obyczaje a stara szczalnia parkowa niech pozostanie - też ma wpływ na łagodzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek piwny w Parku Róż 12.08.07, 14:15 Dziecko paroletnie zrozumie. Ale w wieku nastu lat rodzi sie bunt. Wiesz, podsumowujac dyskusje: - jesli dziecko bedzie dobrze wychowane przez rodzicow, to ten ogrodek znaczaco na nie nie wplynie, i tak nie bedzie pijakiem, - jesli dziecko wychowaja w atmosferze pijackiej, to ten ogrodek bedzie malym kamyczkiem tworzacym gore - na ile jeden kamyczek wplywa na wysokosc gory? Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek piwny w Parku Róż 12.08.07, 14:56 "...na ile jeden kamyczek wplywa na wysokosc gory?..." ... tyle samo co "drgnięcie skrzydeł motyla w Ameryce płudniowej na długość życia reniferów na Syberii"... - czyli znacząco! Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek piwny w Parku Róż 12.08.07, 15:07 To moja wersja tytułu artykułu Edwarda Lorenza „Can the flap of a butterfly’s wing stir up a tornado in Texas*”, okreslany mianem efektu motyla. („*Czy ruch skrzydeł motyla moźe wywołać tornado w Teksasie?”) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek piwny w Parku Róż 12.08.07, 17:31 > To moja wersja tytułu artykułu Edwarda Lorenza „Can the flap of a > butterfly’s wing stir up a tornado in Texas*”, okreslany mianem > efektu motyla. > („*Czy ruch skrzydeł motyla moźe wywołać tornado w Teksasie?”) Bardzo kiepskie tlumaczenie, literatura fachowa wlasnie tlumaczy to jako tornado. Bo te twoje renifery kojarza mi sie z wymowka z technikum pokazujaca ze po prostu nie wiemy, o co chodzi, ale wytlumaczenie mamy. Wtedy sie mowilo o wplywie miesiaczkowania pingwinow na ktoryms tam biegunie (wymieniany byl ten, na ktorym chyba nie ma pingwinow ;) np. na wyniki pomiarow elektrycznych czy zachowanie sie komputera. Czasami sie zwierzeta i rejony zmienialy, dopoki ktos nie wyjechal z wplywem miesiaczkowania lwow na biegunie - jak prowadzacy zajecia spojrzal sie na pomyslodawce wzrokiem dajacym duzo do myslenia, to juz potem wszyscy konsekwentnie trzymali pingwinow na (nie) odpowiednim biegunie. Btw, werty, ty chyba katolik jestes? Czy moze sie myle? Jesli tak, to pomysl tak: Bog dal ludziom (w tym takze dziecku) wolna wole. I co chwila wystawia czlowieka na proby. Czy ten ogrodek piwny nie jest taka proba? Twojego dziecka - czy nie podda sie woli Szatana? Ciebie - czy umiesz wychowac dziecko, w koncu caly swiat jest przeciez taki szatanski? Taki ogrodek jest niczym przeciez w swiecie pelnym przemocy, gwaltu, agresji, seksu (ot, chocby reklamy podpasek ;) A moze inaczej? Istnieje cos takiego, jak ustawa o wychowaniu w trzezwosci. Ta precyzyjnie okresla w jakiej odleglosci od czego mozna sprzedawac alkohol (w tym takze piwo). Nawet wydanie zezwolenia na sprzedaz alkoholu nie zwalnia z jej przestrzegania. Wiec poczytaj ja dokladnie - jesli cos jest na temat placow zabaw dla dzieci, zglos na policje, do inspekcji handlowej, obydwie instytucje powinny wrabac ostre mandaty. Byle sie nie okazalo, ze jestes jak to zwykle Polacy albo kreacjonisci, ze staramy sie byc swietsi od Papieza... A jak ci sie nudzi, to idz mierzyc wplyw seksu wsrod zwierzat afrykanskich na poziom rozpusty i sprzedaz playboya w krajach slowianskich. Wydaje mi sie, ze juz bardziej inteligentne byly badania ilosci starych panien na populacje myszy na terenie Wielkiej Brytanii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek piwny w Parku Róż 12.08.07, 20:26 "...Bog dal ludziom (w tym takze dziecku) wolna wole...." ...a zrób cos wbrew przykazaniom zgodnie z własnym wyborem - to cię wyklną... i jaka tu "wolna wola"? - raczej "powolna" klechom... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ogródek piwny w Parku Róż 12.08.07, 17:20 > ... tyle samo co "drgnięcie skrzydeł motyla w Ameryce płudniowej Ewidentnie pijesz do teorii chaosu i warunkow brzegowych. Tyle, ze... stanowia one zdecydowana mniejszosc. Owszem, linia brzegowa Anglii okazuje sie nieskonczenie dluga, lecz jej powierzchnia w stosunku globu stanowi 0,000 (duzo zer)1 calosci. Wiec teoria chaosu jest bardzo ciekawa dziedzina, ale nie do zastosowan socjologicznych, jak pijanstwo. Btw, jak juz jestesmy przy teorii chaosu, to przytocze ciekawy przyklad. Dziecko trzykrotnie w ciagu swej mlodosci o malo nie zginelo. Raz byl to przypadek podtopienia, o malo co nie odratowane, dwoch kolejnych razy nie pamietam. Za kazdym razem je uratowano - ludzkosc powinna byc szczesliwa, ze uratowano mala istote. Tak, szczegolnie szczesliwi byli Zydzi puszczani z dymem czy "wykapani" w Cyklonie-B, szczegolnie szczesliwi powinni byc Polacy ktorzy zgineli we wrzesniu 1939 roku. Jak widzisz, teorie chaosu mozna wykorzystywac - ale jest to miecz obosieczny*, i bardzo kaprysny. W kazdej chwili moze byc uzyty przeciwko temu, kto go dzierzy. Zawsze mozna powiedziec, ze zgodnie z teoria chaosu, ze moglby to byc kolejny tyran, ale dzieki ogrodkowi piwnemu w Parku Roz stal sie pijakiem, i tym samym ogrodek stal sie cichym bohaterem, ktory uratowal Swiat przed tyranem i despota ;) * miecz obosieczny uzyty w znaczeniu literackim, a nie historycznym, tak, zebys sie zaraz nie czepial, ze glab ze mnie i idiota i nie wiem, o czym mowie. Tak, zebys nie majac argumentow nie czepial sie drobiazgow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsument Re: Ogródek piwny w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 12.08.07, 20:24 Wiesz, mi się wydaje, że ten "ogródek piwny" w Parku Róż - 20 metrów od placu zabaw to chora sprawa. To tak jakby na przeciw gorzowskiej Katedry była klinika aborcyjna, albo na Warcie stał aborcyjny statek "Aurora". Trzeba być cynikiem, żeby wydać zgodę na ten parszywy ogródek piwny tuz przy placu zabaw. Ale cóz, wartości się zmieniają... Dziś liczy się szmal, a nie człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek piwny w Parku Róż 12.08.07, 20:29 "...Dziś liczy się szmal, a nie człowiek..." ...nastąpił postęp! - liczy się i jedno i drugie - człowiek ze szmalem! Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Ogródek piwny w Parku Róż 12.08.07, 20:32 "...Tak, zebys nie majac argumentow nie czepial sie drobiazgow..." ...to oczym bym pisal? Nie bawia mnie wywody domorosłych kanapowych politykierów i "rozliczeniowców" za grzechy ojców i dziadów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsument Re: Ogródek piwny w Parku Róż IP: *.gorzow.mm.pl 12.08.07, 20:32 A tak wogóle, to żyjemy w chorym kraju. Nie mówię, że w "państwie", bo co to za państwo, któremu grozi secesja Śląska - vide: "pojawienie się narodowości śląskiej w spisie powszechym" i ruchy odśrodkowe w tym regionie. Co to za kraj, gdzie za pieniądze podatników buduje się niebosiężne kościoły i funduje kapelanom płatne posady oficerskie w służbach mundurowych, a z uwagi na brak przemyślanej edukacji seksualnej i fanatyzm, nastolatki zachodzą w ciążę. Co to za kraj...polskie piekiełko Odpowiedz Link Zgłoś