Dodaj do ulubionych

Czy istnieje jeszcze region gorzowski?

26.08.07, 20:19
Bo własciwie stracilismy Dębno Choszczno Myślibórz, Barlinek. I czy
w ogóle jest sens używac tego pojecia. A może warto bo nigdy nie
wiadomo co się stanie z mapa województw i w razie czego bedzie co
odbudowywac. Może jakos warto budowac ten region wokól akademii
gorzowskiej skoro Zielona nie chciala miec z nami wspólnego uniwerku
tylko samodzielny zielonogórski.
Obserwuj wątek
    • budrys77 Re: Czy istnieje jeszcze region gorzowski? 26.08.07, 21:26
      Oczywiście, że istnieje region gorzowski. Nie można również mylić granic województwa z "regionem". Mimo tego, że Barlinek, Dębno czy Myślibórz znalazły się w granicach Pomorza Zachodniego, nie oznacza zerwania wszelkich więzi. Widać to szczególnie w przypadku Dębna i Barlinka, których mieszkańców od groma uczy się, pracuje lub robi zakupy w Gorzowie. Wielu Gorzowian pracuje także w tych miastach, a Barlinek jest dla Gorzowa weekendową bazą wypoczynkową. I to bardziej niż dla Szczecinian.
    • Gość: prawie mgr Re: Czy istnieje jeszcze region gorzowski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 21:32
      W naturalny sposób istnieje i funkcjonuje region wokół dużego
      miasta, a do takich spokojnie możemy zaliczyć Gorzów Wlkp.
      Istnieją przecież związki społeczne, gospodarcze, kulturalne i wiele
      innych.
      Działa to w promieniu 50 - 60 km.
      Sprawdzone :)
    • marek_p Re: Czy istnieje jeszcze region gorzowski? 29.08.07, 00:10
      obwodnica2 napisał:

      > Może jakos warto budowac ten region wokól akademii gorzowskiej

      Wiele jest czynników decydujących o poczuciu przynależności do
      regionu mieszkańców danego terenu.
      Ważną rolę odgrywa historia, więzi krwi, wspólna przeszłość.

      No cóż - może inni to widzą inaczej, ale moim zdaniem historia
      regionu gorzowskiego jest niezbyt długa (zaczyna się 31 stycznia
      1945). Tym niemniej jest.
      To historia powojennych osadników, odwiedzanych przez szabrowników,
      to historia wagonów cegły jadącej na wschód dla odbudowania stolicy,
      to historia uruchamianych po zawierusze wojennej zakładów
      przemysłowych, wczesnej komuny, późnego gierka, towarzyszów
      "z województwa", obrony tramwajów przed zieloną łapą KW, to historia
      wielkiej miłości do żużla (dużo większej niż ma to miejsce teraz)
      Gdzieś w tym jest i walka o mapę pogody w wiadomościach :))))
      i przegrana (jak na razie) walka o KRS.

      Nikt nie będzie bronił przyszłej uczelni pracy na rzecz integracji
      (budowy) regionu.
      Uważam, że jak na dziś większe zasługi dla budowy tożsamości regionu
      mają bardzo prozaiczne czynniki:
      - sport (szczególnie żużel, Stal ma przecież kibiców nie tylko
      w Gorzowie, inne dyscypliny mają również wspaniałe sukcesy, ale
      pojawiają się i znikają, żużel w Gorzowie jest od zawsze),
      - szpital (wielu mieszkańców naszego regionu leczyło się w szpitalu
      wojewódzkim - zamach na szpital to jednocześnie zamach na region -
      dlatego między innymi tak ostro reagowałem, i tak bacznie obserwuję)
      - administracja (sądy, urzędy potrzebne do załatwienia spraw)
      - rozrywka, kultura i rekreacja,
      - supermarkety - śmieszne, no nie ;) - zobaczcie na rejestracje pod
      CASTORAMĄ

      • trooly Re: Czy istnieje jeszcze region gorzowski? 29.08.07, 07:50
        O widzisz, to jest ciekawy wątek. Dlatego od pewnego czasu zwracam
        uwage na zmianę nazwy, czyli na Goorzów, a tak naprawdę to na
        większe zainteresowanie się Gorzowem wielkopolskim i "przynależnym
        mu miejscem" na mapie Polski.
    • Gość: SSS Re: Czy istnieje jeszcze region gorzowski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 16:52
      Istnieje KACZYSTAN!
      • Gość: wujek Zenek Re: Czy istnieje jeszcze region gorzowski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 18:19
        Gość portalu: SSS napisał(a):

        > Istnieje KACZYSTAN!

        Chyba tylko w Twojej głowie, prawda? :)))
    • alfik45 Re: Czy istnieje jeszcze region gorzowski? 31.08.07, 18:29
      obwodnica2 napisał:

      > Bo własciwie stracilismy Dębno Choszczno Myślibórz, Barlinek. I czy
      > w ogóle jest sens używac tego pojecia. A może warto bo nigdy nie
      > wiadomo co się stanie z mapa województw i w razie czego bedzie co
      > odbudowywac. Może jakos warto budowac ten region wokól akademii
      > gorzowskiej skoro Zielona nie chciala miec z nami wspólnego uniwerku
      > tylko samodzielny zielonogórski.
      Z tego wynika,że podział administracyjny Polski, to jeden wielki
      niewypał,podobnie jak Elbląg,granica między wojewodztwami znajduje się na
      rogatkach miasta,a i tak do naszego miasta ciagnie duzo samochodow z Nowego
      Dworu Gdanskiego ,Malborka i innych miejscowosci dawnego elblaskiego,tylko
      smutek,ze ten podzial utraudnia przecietnemu zjadaczowi chleba życie,mam na
      myśli urzedy,sądy itp,cóż...
      • obwodnica2 Re: Czy istnieje jeszcze region gorzowski? 31.08.07, 23:27
        Wydaje się, że warto uczciwie sobie odpowiedziec na pytanie jaka
        jest rola elit Gorzowa w tworzenie w odtwarzaaniu tego regionu.
        Organizowanie seminariow naukowych debat dotyczących promieniowania
        Gorzowa na okoliczne powiaty. I jaki jest sens takiej dzialalności?
        Albo to robimy i wszyscy wiedza o co chodzi, albo sie ulubuszamy.
        • Gość: kominiarz Re: Czy istnieje jeszcze region gorzowski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 10:19
          obwodnica2 napisał
          > Organizowanie seminariow naukowych debat dotyczących
          promieniowania
          > Gorzowa na okoliczne powiaty.

          Myślisz zapewne o promyczkach rozchodzących się radośnie od naszego,
          miłościwie nam panującego słoneczka, urzędującego w Ratuszu, przez
          prosty lud nazywanego pieszczotliwie -TADEO!!!
          Oby świeciło i ogrzewało nasze serca jak najdłużej.
          Czego mu życzy kominiarz, jego żoneczka i grmadka usmarkanych
          pociech. Pa.
        • marek_p Re: Czy istnieje jeszcze region gorzowski? 02.09.07, 17:38
          obwodnica2 napisał:

          > Wydaje się, że warto uczciwie sobie odpowiedziec na pytanie jaka
          > jest rola elit Gorzowa w tworzenie w odtwarzaaniu tego regionu.

          Elit politycznych ?
          Myślę, że kilka osób by się znalazło, chociaż nie chciałbym tu
          wymieniać.
          Większość naszych tzw elit to aparatczycy lub realizujacy swoje
          hobby biznesmeni.

          > Organizowanie seminariow naukowych debat dotyczących
          > promieniowania Gorzowa na okoliczne powiaty.
          > I jaki jest sens takiej dzialalności?

          Jestem przekonany, że taka działalność jest jak najbardziej sensowna.

          > Albo to robimy i wszyscy wiedza o co chodzi, albo sie ulubuszamy.

          Mnie nie ulubuszysz już, bo niedawno zdecydowanie się odlubuszyłem.
          Lubuskie to marna marka, do kitu z nią.
      • Gość: swiatowy Re: Czy istnieje jeszcze region gorzowski? IP: 91.104.87.* 31.08.07, 23:43
        Z waszego miasta to ciagna do Trojmiasta albo Olsztyna.W Elblagu ani
        sie ksztalcic ani pracowac
        • marek_p Elbląg 02.09.07, 17:57
          Gość portalu: swiatowy napisał(a):

          > Z waszego miasta to ciagna do Trojmiasta albo Olsztyna.
          > W Elblagu ani sie ksztalcic ani pracowac

          Elbląg jest podobnie jak Radom, Częstochowa, Koszalin i Kalisz
          jedną z głównych ofiar reformy administracyjnej AWS.
          Miasto do bylejakich nie należy, władze mają spore ambicje
          rozbudowują sieć tramwajową.
          • budrys77 Re: Elbląg 03.09.07, 16:20
            A czymże są te mityczne "elity" tworzące region? Politycy? Naukowcy? Przedsiębiorcy? Na pewno nie politycy (tworzyli na siłę nowotwór lubuski), bo niech mi ktoś udowodni, że istnieje poczucie wspólnoty regionalnej między Gorzowem a Zieloną Górą! Ilu Gorzowian jest w stanie powiedzieć pod zielonogórską Palmiarnią - jestem w domu?

            Obecnie podstawowym elementem scalającym region gorzowski jest przedsiębiorczość i handel. Firmy i zakałady lokalizowane w Gorzowie i w jego okolicach wpływają na budowę więzi między wszystkimi miastami w okolicy. Spójrzmy chociaż na działalność Zachodniej Izby Przemysłowo - Handlowej w Gorzowie, w któej nie ma ponoć przedstawicieli z dolnośląskiej części nowotworu lubuskiego, a są reprezentowane firmy z woj. zachodniopomorskiego! Spójrzmy na częstotliwoś wizyt samochodów z rejestracjami ZMY czy ZCH. Wystarczy przejść się po nowych osiedlach na Górczynie, by zobaczyć co chwilę rejestrację FSD, FSU czy FMI. Nawet PMI nie jest niczym nadzwyczajnym.
            Gdzie wypoczywają Gorzowianie? Lubniewice, okolice Strzelec i ... Barlinka/Myśliborza!

            Jeśli mówimy o Akademii Gorzowskiej, to na pewno wpłynie na rozwój poczucia więzi regionalnej na tym terenie. Okres studiów jest najczęściej najlepiej wspominanym okresem życia, co automatycznie przekłada się na postrzeganie miasta;P
            Jeśli doliczymy do tego pozytywny wpływ pracy naukowej na rozwój przedsiębiorstw...

            -------------
            Nowotwór lubuski jest jak rurociąg "Przyjaźń" za PRL - ropa płynie, tylko dlaczego na wschód?
            • marek_p Re: Elbląg 03.09.07, 16:40
              budrys77 napisał:

              > niech mi ktoś udowodni, że istnieje poczucie wspólnoty regionalnej
              > między Gorzowem a Zieloną Górą!

              Łączy nas tylko KASA. Łączy, nie wiem, czy to dobre określenie,
              bo wydaje mi się, że lepsze jest DZIELI ;))))
              Kibiców łączy niechęć, polityków i urzędników żyjących z naszych
              podatków - wspólny interes przetrwania (przesiedzenia).

              >Ilu Gorzowian jest w stanie powiedzieć pod zielonogórską Palmiarnią
              > - jestem w domu?

              Pewnie są i tacy (byli mieszkańcy Zielonej Góry, być może rodowici
              gorzowianie, którzy tam pojechali na studia i przeżyli jakieś miłe
              chwile uniesień :)))
            • Gość: konsument Re: Elbląg IP: *.gorzow.mm.pl 03.09.07, 16:44
              Te wielkie tytuły...

              Była PWSZ, nie wystarczyło. teraz marzenie o akademii Gorzowskiej.

              A co potem? Może uniwersytet gorzowski?

              Zresztą, nie łudziłbym się w temacie wspierania przez naukę
              przedsiębiorczości. No chyba, że przestanie klepać się kierunki
              takie jak: Administracj Publiczna i Adm. Europejska. Następnie
              Pedagogika. Zmniejszy się nabór na Język Polski. Zmniejszy się nabór
              na Turystykę. Zlikwiduje się Politologię i Pracę Socjalną.

              Moim zdaniem to są kierunki utrwalające bezrobocie posrod młodych.
              • budrys77 Re: Elbląg 03.09.07, 17:21
                Konsument -

                Po pierwsze, jeśli będ środki i kadra, to można by powołać w Gorzowie choćby Uniwersytet Medyczny z Akadaemią Kosmiczną:) Wszystko się zmienia i nie trwa wiecznie. Jeśli PWSZ ma podstawy by ubiegać się o awans - byli by skończonymi głupcami nie korzystając z takiej mozliwości. Ty Konsumencie najwidoczniej zadowalasz się minimum w swoim życiu.

                Po drugie - jeśli myslisz, że praca uczelini akademickiej koncentruje się wyłącznie na kształceniu studentów, to proponuję ukończyc wreszcie jakieś studia. Najlepiej tak jak ja w mieście z tradycjami. Zdziwisz się bardzo. No chyba, że sam kończyłeś studia na takim "zbędnym" kierunku i odwiedzałeś alma mater tylko w okresie przebudzeń alkoholowych w czasie sesji heheh.

                -------------
                Nowotwór lubuski jest jak rurociąg "Przyjaźń" za PRL - ropa płynie, tylko dlaczego na wschód?
                • blic Re: Elbląg 03.09.07, 23:52
                  budrys77 napisał:

                  > jeśli będ środki i kadra, to można by powołać w Gorzowie choćby U
                  > niwersytet Medyczny z Akadaemią Kosmiczną:)

                  W Polsce szkoła Rydzyka dostaje granty europejskie na rozwój
                  kierunków ścisłych, zamiast wydziału fizyki, astronomii i
                  informatyki stosowanej UMK.
                  Tak niestety wygląda polska rzeczywistość.
                  Pomijam już ogólną mizerię polskiej nauki. Młodzi naukowcy z
                  ambicjami po prostu wyjeżdżają. Najlepiej za ocean. Ruch tak
                  naturalny, jak dla aktora wyjazd do Hollywood.

                  Nie ma co się łudzić, że Gorzów nagle przełamie marazm finansowo-
                  personalny polskiego szkolnictwa wyższego.
                  Trzeba by przenicować prawo o szkolnictwie wyższym żeby była
                  nadzieja na szybkie zmiany.
                  Na razie znalezienie jednego doktora specjalizacji nieco bardziecj
                  rynkowej niż pedagogika do pracy w uczelni gorzowskiej jest zadaniem
                  trudnym bo PWSZ musi poruszać się w ramach ustawowo ustalonych
                  pensji, pensum i zadań. Rywalizację o kadrę przegrywa na starcie z
                  prywatną wyższą szkołą zmywania naczyń w Pacanowie.
                  Z drugiej strony PWSZ nie może nikogo ze swoich pracowników
                  przymusić do rozwoju naukowego, ponieważ nie ma kompetencji uczelni
                  akademickiej - nie ma etatów naukowych. Błędne koło przepisów i jak
                  dotychczas za mało rzutkości w działaniu.
                  • budrys77 Re: Elbląg 04.09.07, 08:07
                    Bardzo słusznie Blic:)
                    Nie będzie z tego w najbliższym czasie drugi Harvard czy Jagiellonka ale przekształcenie instytutów PWSZ w pełniprawne akademicke wydziały, pomoże zmienić na plus to i owo, jak to miało miejsce kilka lat temu z WZ AWF. Spora grupa osób poprostu musiała zrobić doktorat, by utrzymać się na uczelni...
                    Uczelnie w znakomity sposób wpływają na rozwój więzi regionalnej, a do tego znacząco wpływają na rozwój ekonomiczny. Teraz trzeba tylko dopilnować, by AG określiła swoją specyfikę i mogła konkurować na rynku edukacyjnym w Polsce. A może by tak studia dwujęzyczne?:)
          • Gość: swiatowy Re: Olsztyn IP: 91.104.80.* 03.09.07, 20:45
            Jedna z glownych ofiar reformy administracyjnej jest Olsztyn i
            Warmia i Mazury,ktorym przydzielili pompe ssaco-tloczaca Elblagiem
            zwana.Kasa strumieniami do nich ludzie od nich do nas.W chwili gdy
            Elblag zostal przydzielony Olsztynowi bylo tam 30 %bezrobocia po
            jednym upadlym zakladzie Zamech,ktory utrzymywal prawie cale miasto
            ani Gdansk ani Olsztyn nie chcial tego goracego kartofla a
            silnieszne lobby gdanskie wcisnelo go nam To tyle.P.s tramwaje nie
            sa wyznacznikiem rozwoju Elblag nie rozni sie niczym od innych
            miast,ktore utracily status wojewodzki a 100 tys tez nie jest tego
            wyznacznikiem Elblag niczym nie rozni sie od
            Suwalk,Piotrkowa,Zamoscia itd
            • pan_hrabia O Gorzowie gadać 04.09.07, 08:31
              Co to jest, forum elbląskie?

              Obwodnica słuznie zauważyłą, że elity powinny odgrywać rolę w
              kształtowaniu tozsamości regionu gorzowskiego.

              Myślę, że najlepszym roziwazaniem będzie przyłączenie tego regionu
              do pomorza zachodniego.
              Dostęp do morza nie zawadzi.
              A elity należy czerpać własnie ze Szczecina. Albo z Poznania, ew. z
              Berlina. No przeciez nie z Zielonej Góry.

              Żużel jest rakiem, ktory toczy miejski organizm i nie pozwala się
              rozwijać temu miastu.
              Weźmy chyociaż te ostatnie 4 mln zł na rozwijanie „sportu”, który
              niczemu nie służy, jak tylko nabijaniu kieszeni paru cyrkowcom.

              Od oparów stadionowych ludziom coś się we łbach porobiło i nie
              potrafia trzeźwo oceniac rzeczywistości...Pora przewietrzyć te
              spaliny...
              Wystarczy że w ZG żużel jest religią. My powinniśmy postawić na
              dyscypliny (przede wszystki sportowe, a nie cyrkowe), które pokażą,
              kto tu burak, a kto panisko.
              Zielona nie dorówna nam na pewno w pływaniu i jeździe na łyżwach, bo
              u nich jeszcze basenu nie wykopali, a lodowisko musi wylewać OSP
              sikawkami.

              Nno!!!
              • Gość: fan stali Re: O Gorzowie gadać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 08:51
                podpisuje sie pan_hrabia, a gołym okiem widać, że to palant... :)
                • Gość: konsument Re: O Gorzowie gadać IP: *.gorzow.mm.pl 04.09.07, 09:09
                  Region gorzowski wogóle nie istnieje. Żeby istniał region gorzowski,
                  miasto musi oddziaływać na pobliskie gminy. Na połnocy miasto sięga
                  już Kłodawy, a potem zaczyna się zachodniopomorskie. Jest więc za
                  mało przestrzeni, aby mówić o jakimś regionie. Podobnie jest w
                  kierunku zachodnim, zaraz za giełdą i Baczyną mamy województwo
                  zachodniopomorskie.

                  Ktoś mogłby powiedzieć, ze na południu jest więcej miejsca. Ja
                  jednak zwracam uwagę, że Gorzów kończy się na rzece, a zawarcie jako
                  część miasta było i jest traktowane po macoszemu. Przyczółek z
                  dominantą i nowa droga niczego tu nie zmienia. Tak więc miasto same
                  ma problem ze spójnością dzielnic, a co dopiero mówić o
                  oddziaływaniu na pobliskie gminy.

                  Myślę, ze żaden region gorzowski nie istnieje. Region to
                  przedewszystkim więzi międzyludzkie. Dzisiaj te więzi zanikają - za
                  sprawą emigracji.
                  • trooly Region Goorzowski 04.09.07, 09:11
                    Dlatego właśnie warto pomysleć o Regionie Goorzowskim!
                    • Gość: konsument Re: Region Goorzowski IP: *.gorzow.mm.pl 04.09.07, 09:17
                      Hej Trooly!

                      Zapisz się do przedszkola. Tam będziesz mógł uzywać dowolnej
                      liczby "oo" na określanie otaczającej Cię rzeczywistości.

                      Zaśmiecasz wątek niczym Bernard.
                      • trooly Re: Region Goorzowski 04.09.07, 11:11
                        O widzisz, o przedszkolu myslisz. To jest rozsądna mysl, właśnie o
                        dzieciach mówiłem, o rozbudzaniu w nich właściwych postaw i
                        przywiazania do regionu. Jaki on ma być i czym ma być dla nich, dla
                        Ciebie i przyjezdnych? Może szary, bezimienny, bez wyrazu, bez
                        tradycji. Może zrobić jeszcze Gorzów Łódzki, Gorzów Warszawski,
                        Gorzów Kujawski, itp. Jak można mówić o regionie, gdy wchodząc w
                        fora regionalne bzdurnym wydaje się oddzielenie Gorzowa
                        Wielkopolskiego od Wielkopolski. Parodia, jak z naszą polityką
                        krajową. Od tego winna rozpoczać się rozmowa o Regionie Gorzowskim.
                        Faktycznie podaję swoją myśl w dziecinny sposób, czynię to celowo
                        albowiem świat ludzi dorosłych nie potrafi zrozumieć pewnych zasad.
                        • Gość: krecik Re: Region Goorzowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 17:46
                          trooly napisał:
                          > Faktycznie podaję swoją myśl w dziecinny sposób, czynię to celowo
                          > albowiem świat ludzi dorosłych nie potrafi zrozumieć pewnych zasad.

                          mam ten sam problem co Ty, moja Pani w przedszkolu też mnie nie
                          rozumie,
                          taki jest ten świat dorosłych...:)
                          okropność, dlatego my, przedszkolaki musimy się trzymać razem!!
                          a z którego przedszkola jesteś?
                          • obwodnica2 kto nie chce Lubuskiego 09.09.07, 13:50
                            Zakladając że za kilka lub kilkanascie lat powstaną duże regiony to
                            pownniśmy już dziś:
                            - stworzyć w Gorzowie grupę inteligentnych osób a zarazem lokalnych
                            patriotów, która przygotowalaby sie do rozmow z Poznaniem o roli
                            Gorzowa w przyszłym wielkim regionie Wielkopolskim
                            - Zastanowic się czy nie pora rozmawiac ze Slubicami Drezdenkiem
                            Sulecinem i juz dzis nie przedstawic koncepcji wejscia regionu
                            Gorzowskiego do Wielkopolski pod pewnymi warunkami. Warunki trzeba
                            jasno konkretnie okreslić. I Alleluja i do przodu.
                            • Gość: konsument Re: kto nie chce Lubuskiego IP: *.gorzow.mm.pl 09.09.07, 14:30
                              obwodnica2 napisał:

                              "(...)ownniśmy już dziś: - stworzyć w Gorzowie grupę inteligentnych
                              osób a zarazem lokalnych patriotów (...)"

                              W praktyce wygląda to tak, że np. sen. Bachalski swego czasu
                              próbował odnaleźć elementy składające się na "tożsamość lubuską".

                              Z kolei prezd. Jędrzejczak nawiązuje do przedwojennego Landsberga,
                              stale podtrzymując temat byłych niemieckich mieszkańców.

                              Podsumowując, to w pierwszej opcji znajdujemy odwołanie do
                              szerokiego regionu, nie patrząc na małe elementy w postaci siedlisk,
                              miast. W opcji drugiej zkolei, autor spogląda w przeszłość.

                              Czyli, że niema osoby której wizja osadzona jest konkretnie na
                              współczesnym mieście Gorzowie.

                              • obwodnica2 Re: kto nie chce Lubuskiego 09.09.07, 15:11
                                Chodzi o to, abysmy nie czekali na reformę administracyjną ale ją
                                niejako wyprzedzili. Pewne rzeczy można przygotowac. W momencie
                                kiedy ktos zacznie przebąkiwac o dużych regionach i na nas beda
                                spogladaly np szczecin i poznan to powinnismy juz miec przygotowany
                                400 stronicowe opracowanie uzasadniajace nasze wejscie do
                                Wielkpolski pod pewnymi warunkami i przekonujemy poznaniakow ze w
                                zamian chcemy umowy paradyskiej w ktorej onie nam gwarantuja ze w
                                Gorzowie bedzie to to to i to. Konkretnie instytucje placowki
                                naukowe delegatury itp.
                                • Gość: konsument Re: kto nie chce Lubuskiego IP: *.gorzow.mm.pl 09.09.07, 15:26
                                  obwodnica2 napisał:

                                  "(...) na nas beda spogladaly np szczecin i poznan to powinnismy juz
                                  miec przygotowany 400 stronicowe opracowanie uzasadniajace nasze
                                  wejscie do Wielkpolski(..)"

                                  Przeczytaj wątek Rafała Zapadki o "Polakach i polactwie". Kto Ci
                                  opracuje te tomy? Kto wyprzedzi reformę administracyjną? Dobrze
                                  myslisz panie Obwodnicu2, ale to nierealne.

                                  Przeczytaj w GL artykułu np., że "miasto nie ma pieniędzy na
                                  utrzymanie parków" i porównaj z artykułem nt. "wyjazdu miejskiej
                                  elity urzędniczej do Chin za 30 tysięcy złotych" . Jest tam
                                  napisane, że miasto nie ma konkretnej koncepcji na przyszłość
                                  gospodarczą.
                                  • obwodnica2 Re: kto nie chce Lubuskiego 09.09.07, 17:44
                                    Gość portalu: konsument napisał(a):

                                    > obwodnica2 napisał:
                                    >
                                    > "(...) na nas beda spogladaly np szczecin i poznan to powinnismy
                                    juz
                                    > miec przygotowany 400 stronicowe opracowanie uzasadniajace nasze
                                    > wejscie do Wielkpolski(..)"
                                    >
                                    > Kto Ci > opracuje te tomy? Kto wyprzedzi reformę administracyjną?
                                    Dobrze > myslisz panie Obwodnicu2, ale to nierealne.

                                    Realne! Jest stowrzyszenie Forum Gorzowa. Tylko mam do nich
                                    pretensje że nie formułują tezy o wejsciu regionu gorzowskiego do
                                    Wielkopolski.



                                    • Gość: konsument Re: kto nie chce Lubuskiego IP: *.gorzow.mm.pl 09.09.07, 18:04
                                      obwodnica2 napisał:

                                      "Realne! Jest stowrzyszenie Forum Gorzowa. Tylko mam do nich
                                      pretensje że nie formułują tezy o wejsciu regionu gorzowskiego do
                                      Wielkopolski".

                                      Stowrzyszenie "Forum (dla) Gorzowa" skupia ludzi wiernych obecnemu
                                      prezydentowi miasta. Moim zdaniem w interesie obecnej władzy
                                      magistrackiej jest utrzymanie Gorzowa w strukturach woj. lubuskiego.

                                      Po ostatnich wyb. samorządowych w Zielonej Gorze i Gorzowie doszli
                                      do władzy "lewicowi" prezydenci, którzy współpracują ze sobą.

                                      Moim zdaniem będą oni robić wszystko aby region lubuski przetrwał
                                      jak najdłużej - dla nas Niestety...
                                      • trooly Re: kto nie chce Lubuskiego 10.09.07, 07:50
                                        Region lubuski i Gorzów Wielkopolski, jako ostoja tego regionu. Czy
                                        to wydaje się wam normalne i zrozumiałe?
                                        • obwodnica2 Re: kto nie chce Lubuskiego 11.09.07, 22:05
                                          trooly napisał:

                                          > Region lubuski i Gorzów Wielkopolski, jako ostoja tego regionu.
                                          Czy
                                          > to wydaje się wam normalne i zrozumiałe?

                                          Nie . Tak jak Dębno Lubuskie w Zachodniopomorskim. To jasne.
                                          Jesteśmy mieszkańcami dziwnego świata który szuka swojej tożsamości.
                                          Kim jesteśmy dokąd zmierzamy ? I nic z tego nie będzie. Lepiej
                                          zadbac o konsolidację Gorzowa z okolicznymi powiatami i zlozyc
                                          propozycje Poznaniowi. Jeśli będzie to przemyślana propozycja
                                          wówczas może nam się uda być Księstwem Gorzowskim w Wielkopolsce. A
                                          co z Zieloną Górą? A co nas to obchodzi?
                                          • budrys77 Re: kto nie chce Lubuskiego 11.09.07, 22:27
                                            Dębno już dawno temu odcięło człon "Lubuskie" gwoli ścisłości.

                                            -------------
                                            Nowotwór lubuski jest jak rurociąg "Przyjaźń" za PRL - ropa płynie, tylko dlaczego na wschód?
                                            • obwodnica2 Re: kto nie chce Lubuskiego 14.09.07, 23:45
                                              Słubice niestety nie czuja silnej wiezi z Gorzowem. Collegium
                                              polonicum to instytucja poznanska i niestety nie powstalo w
                                              Gorzowie. A szkoda
        • Gość: gorzowiak wiocha z przerostem ambicji IP: *.gorzow.mm.pl 15.09.07, 00:51
          "swiatowy" ty to masz pyche! z czego wynikajaca? to samo co piszesz o elblagu mozna powiedziec o kazdym polskim miescie ktore nie jest w wielkiej piatce tj. rowniez o olsztynie.

          emanuje z ciebie przemozna chec szydzenia z elblaga, ktora nie jest przeciez powszechna w olsztynie. swoja droga skoro byla mowa o tramwajach to nie sa one wyznacznikiem niczego, natomiast wspanialym wyznacznikiem braku jakichkolwiek skrupulow wobec sasiada bylo wystawienie pare lat temu (pozyczonego wlasnie z elblaga) tramwaju polaczonego z wielka feta i... ale o tym na koncu bo to chyba trafna puenta.

          argumenty ktore przytaczasz sa na poziomie manipulacji prosta statystyka, dziwnym trafem gdyby te statystyke obrocic mozna powiedziec ze caly feudalny dobrobyt tj. wojewodztwo warminsko-mazurskie, ktory zostal centralnie i bezmyslnie przydzielony olsztynowi w 1998 pracuje na administracje ktora jest w sposob niebywaly skoncentrowana wlasnie w tymze olsztynie. gdyby nie ta centralizacja - zrealizowany zostalby podzial rol pomiedzy (nie powiem ze rownorzedne, ale niespecjalnie odbiegajace od siebie w 1998) miasta regionu WM - twoja buta musialaby byc duzo mniejsza - bo przytaczane bezrobocie byloby dzis w olsztynie o 3000-5000 osob wieksze (razem z miejscami pracy utworzonymi w ciagu 10 lat by wspierac wspomniana wczesniej administracje) i o tyle mniejsze w elblagu. szkoda ze za powod ublizania innym przyjmujesz efekt blisko 10letniej polityki faworyzowania stolicy wojewodztwa i jej powiatu ziemskiego (podobna sytuacja w moim odczuciu ma miejsce w swietokrzyskim, zachodniopomorskim oraz podkarpackim, gdzie wszelkie roznice pomiedzy stolica a kolejna miescina byly w 1998 liczone krotnoscia). zamiast ukrywac te haniebne zagrywki, planowe zaniedbania ktore bija w pelen zlozonych problemow region - chwalisz sie nimi, co gorsza efekty tych dzialan nazywasz powodami ich poczynienia!

          choc nie wiem czy sie dziwic skoro oficjele - o czym pewnie wiedza tylko olsztyniacy i elblazanie - dali przyklad jak pokazac "spryt, cwaniactwo" wobec sasiedniego miasta (pewnie nie raz, ale ja swiadkiem bylem raz mialem okazje kilka dni spedzic w tym regionie kraju): wielka feta bo do miasta wypozyczono tramwaj w ramach slusznej idei rozwoju tejze formy komunikacji w olsztynie. szkoda ze zabraklo symbolicznych podziekowan ze strony wlodarzy. celowe pozaklejanie wszelkich emblematow mogacych pomoc w rozszyfrowaniu ze ten wagon pochodzi wlasnie z elblaga dal mi naprawde wiele do myslenia!
          • hryspin Re: wiocha z przerostem ambicji 15.09.07, 19:09
            Ja mysle że o regionie gorzowskim chyba trzeba zapomniec. Powinnismy
            sie skupic na rozwoju Gorzowa jako miasta. Wojewoda Nowak podobno
            strasznie sie skupial w latach 80-tych na rozwoju Choszczna
            Mysliborza Debna a Gorzow na tym cierpial. Zajmijmy sie Gorzowem.
            • trooly Re: wiocha z przerostem ambicji 17.09.07, 07:45
              Dlatego warto pomysleć o zmianie nazwy na Goorzów!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka