Dodaj do ulubionych

Kupcy muszą się liczyć z mniejszymi dochodami

28.09.07, 19:38
tam handel juz dawno upadl
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Niekoniecznie IP: *.dial.telus.net 29.09.07, 14:51
      Hey,
      Wszystko sie wyrowna...
      Po pierwawj "fali" entuzjazmu i efektu "nowalijki", ktore
      rzeczywiscie spowoduja masowy naplyw ludzi miasta i
      okolic....wszystko sie unormuje....
      Handel w srodmiesciu odczuje (to pewne) odplyw gotowki jedynie w
      pierwszych....dwoch tygodniach...
      Pozniej wszystko wroci do normy....
      Ludzie beda kupowac na zasadzie "gdzie blizej i wygodniej"...
      Nikt specjalnie do Askany po pare butow jezdzic nie bedzie...
      Askana dzieki nowoczesnemu stylowi handlowania bedzie atrakcyjna -
      to prawda...Jednak ten "tort" w Gorzowie rosnie szybko... Dochody
      gorzowiakow rosna szybko...a wiec i wiecej bedzie do podzialu dla
      wszystkich...
      Handlowcom w Srodmiesciu zycze cierpliwosci...
      To nie koniec swiata.. Po prostu nowy sasiad sie wprowadzil...
      Powodzenia dla wszystkich..
      :):)
      PS. Gratulacje dla gorzowa.. Wspanialy obiekt
      PSS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
      • zetkaf Re: Niekoniecznie 29.09.07, 17:05
        > Handel w srodmiesciu odczuje (to pewne) odplyw gotowki jedynie w
        > pierwszych....dwoch tygodniach...
        > Ludzie beda kupowac na zasadzie "gdzie blizej i wygodniej"...
        > Nikt specjalnie do Askany po pare butow jezdzic nie bedzie...
        Po pierwsze, nie znasz efektu centrow handlowych w Polsce. Czy
        slyszales kawal, w ktorym dziecko spytane do ktorego kosciola
        chodzi, odpowiada, ze do Tesco? To naprawde dla ludzi staja sie
        centra kultury, zwlaszcza w tak zapyzialych miastach jak Gorzow,
        gdzie alternatyw jest malo.
        Po drugie - gdzie blizej i wygodniej. Wiec co bedzie wygodniej?
        Ganiac po centrum, w deszczu, mrozie, moze i sniegu? Czy wejsc do
        wielkiego centrum, wcale nie odleglego (w koncu to jeszcze centrum,
        dobrym krokiem w 5 minut dojdziesz od katedry), zadaszonego,
        ogrzewanego, itp.?
        Znam ludzi, ktorzy jezdza do Poznania, bo oni MUSZA sie ubierac w
        Dorsaya, czy cos tam innego, i wszystko inne jest brzydkie. A ty
        mowisz, ze do askany im sie nie bedzie chcialo. A z zawarcia, co za
        roznica, czy pojechac do askany, czy do "centrum"? Zwlaszcza, ze pod
        askana pewnie bedzie latwiej zaparkowac ;)
        Pozytywne jest, ze kupcy zamiast narzekac, jakie to zlo im sie
        czynia, widza zagrozenia i chca cos z tym robic, a nie tylko
        oczekiwac zakazu budowania kolejnych centrow handlowych.

        > Askana dzieki nowoczesnemu stylowi handlowania bedzie atrakcyjna -
        > to prawda...Jednak ten "tort" w Gorzowie rosnie szybko... Dochody
        > gorzowiakow rosna szybko...a wiec i wiecej bedzie do podzialu dla
        > wszystkich...
        > Handlowcom w Srodmiesciu zycze cierpliwosci...
        > To nie koniec swiata.. Po prostu nowy sasiad sie wprowadzil...
        > Powodzenia dla wszystkich..
        > :):)
        > PS. Gratulacje dla gorzowa.. Wspanialy obiekt
        > PSS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
        • Gość: jona Re: Niekoniecznie IP: *.access.telenet.be 29.09.07, 18:27
          ZETKAF ale sa glosy,ze drogo,to nie wiem czy przecietnego gorzowiaka
          bedzie stac na zakupy,skoro dzis sporo ludzi przyszlo tylko
          ogladac.To sa swiatowe sklepy to i pewnie podobne do swiatowych
          cen...Znam to troche,bo choc jak na tutejsze (belgijskie)warunki
          niezle zarabiam to nie stac mnie na to na co chcialabym,wystarczy,ze
          corka musi nosic sie markowo,bo takie czasy i okolicznosci...Ale
          faktycznie to niezle wyglada...Corka zazyczyla sobie linka i
          przeslala kolezankom,ktore nie chca wierzyc ze to w Pl
          • zetkaf Re: Niekoniecznie 29.09.07, 18:41
            Owszem, zawsze beda glosy, ze drogo, chcesz sie ubierac markowo, to
            plac. Zapewne ceny porownywalne z takim samym sklepem w Szczecinie,
            Poznaniu, itp. - a wiec NORMALNIE. I tak sie cieszmy, bo na
            niejednej metce cenowej sa ceny podane w euro, usd i PLN. I co sie
            okazuje? Ze jakby przeliczyc kurs wedlug tych metek, to euro czy
            dolar to okolo 2 PLN - firmy wiedza, ze po europejskich cenach, to
            one obrotu nie beda mialy.
            Jesli kolezanki chca wierzyc, ze to w PL - to niech uwierza, ze to
            calkiem cywilizowany kraj. Askana, w porownaniu do Galaxy w
            Szczecinie jest niczym, styl niczym z luksusowego hotelu -
            elegancki, ale nijaki, zeby nikogo gustu nie urazic, ale tez nie
            zadowolic. Nie, nie robmy z Polski wiochy, niech ludzie w EU
            uwierza, ze mamy w tym kraju juz samochody, batoniki Lion i milke,
            to moze i troche drogie, ale na porzadku dziennym w sklepach. To
            podejscie, jaka Europa jest super, ze ma batoniki, a Polska jaka
            biedna, ze ich nie ma, tylko obraza nasz kraj, i powinnismy tepic
            takie balwochwalstwo. Ze mamy buraki w sejmie, to nie znaczy, ze
            Polska tylko wsia stoi, i produkty przemyslowe, jak coca-cola tez
            mamy ;)
        • Gość: Danny Re: Niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 23:21
          >Pozytywne jest, ze kupcy zamiast narzekac, jakie to zlo im sie
          >czynia, widza zagrozenia i chca cos z tym robic, a nie tylko
          >oczekiwac zakazu budowania kolejnych centrow handlowych
          Kupcy oczekują, że jak miasto wystawia lokal do dzierżawy, to oprócz
          zakazu prowadzenia lumpeksu dojdzie zakaz prowadzenia banku, bo
          obecnie to one niszczą chęć pochodzenia po centrum miasta. W tej
          chwili przypada prawie jeden bank na jeden sklep, jaka tu atrakcja
          dla mieszkańca czy turysty? Np. przy całej Sikorskiego i Chrobrego
          mamy tylko po jednej restauracji (Don Vittorio i Pasja), nie każdy
          przyjezdny czy miejscowy przepada za kebabem. Miasto nie ma żadnej
          koncepcji na zagospodarowanie centrum, a kupiec z bankiem nie wygra.
          • zetkaf Re: Niekoniecznie 29.09.07, 23:44
            A czemu sa tylko dwie restauracje? Czy miasto rzuca klody pod nogi
            restauratorom? A moze to wlasnie restauratorzy nie chca? No, chyba
            ze miasto zacznie na sile wyznaczac restauratorow - to jak, jutro
            powstaje restauracja Dannyego, andrzejusa ma tydzien ze wzgledu na
            odleglosc??
            • Gość: Danny Re: Niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 21:22
              >Czy miasto rzuca klody pod nogi restauratorom?
              Słyszałeś o jakimś przetargu na lokal w centrum z zawężeniem branży
              do gastronomii? Nie i dlatego banku nikt nie przebije.
        • Gość: Bernard Re: Zetkaf...ja sie nie myle.../ IP: *.dial.telus.net 30.09.07, 04:29
        • Gość: Bernard Zetkaf....Ja sie nie myle... IP: *.dial.telus.net 30.09.07, 04:31
          Hey,
          Tak juz jest...
          Nie nawijaj bracie glupot tylko patrz...
          Mozesz mi przyznac racje lun za pare tugodni lub idiote udawac...
          Twoja sprawa...
          Ja mam to do siebie z e sie nie myle..
          :):):)
          • Gość: łomyl Re: Zetkaf....Ja sie nie myle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 07:04
            Znamy to, znamy - ja sie nie myle, nawet jak sie łomyle...:)
          • Gość: lomyl Re: Bernard, witaj w krainie łomyli! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 07:08
            Nalezy Ci sie obywatelstwo honorowe.
            Zostajesz naszym ober-łomylem.
            Z łomylskim pozdrowieniem...:)
            • Gość: Bernard Ja sie nie myle.... I juz... IP: *.dial.telus.net 30.09.07, 07:43
              Hey,
              Nic na to nie poradze...
              Madry jestedm i juz...
              Wiem ze to niektorych zlosci......ale rady nie ma..
              Tak jhuz jest...
              Radze sie przyzwyczaic..
              :):):)
              PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent...
              • Gość: łomyl Re: Ja sie nie myle.... I juz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 07:49
                Bernard nie tłumacz sie !
                prawdziwy łomyl sie nie tłumaczy
                on jest mundry i już, koniec, kropka a nawet kropa..
                Z łomylskim pozdrowieniem
                Pozdrawiam :)
                A teraz idę na spacer, może spotkam innych łomyli?
                • zetkaf Re: Ja sie nie myle.... I juz... 30.09.07, 08:28
                  A to krolestwo łomyli to gdzie? Bo zdaje sie, ze kiedys było na
                  Walczaka, a teraz to jeszcze istnieje, czy najblizsza ambasada w
                  Szczecinie na Broniewskiego? ;)
                  • Gość: łomyl Re: Ja sie nie myle.... I juz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 11:34
                    zetkaf napisał:
                    > A to krolestwo łomyli to gdzie?

                    Wychodzę sobie, proszę ja Ciebie, na spacer.
                    Do parku albo i nawet koło katedry.
                    Chodzę tak sobie i chodzę, słoneczko świeci przyjaźnie, a ja chodzę
                    i patrzę.
                    Patrzę ci ja po ludziach i co widzę?
                    Tu łomyl, tam łomyl, a niekiedy to nawet param idą one, te łomyle.
                    Czy teraz juz wiesz, gdzie to królestwo łomyli?
                    Gorzów światową stolica łomyli.
                    Z królem na wygnaniu, w Kanadzie. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka