kandydatwojcik
16.10.07, 18:50
Gorzów Wlkp. dn. 16.10.2007
Sąd Okręgowy
ul. Mieszka I 33
66-400 Gorzów Wlkp.
Powód: Mariusz Wójcik, Kandydat na Posła KWW SAMOOBRONA RP
ul. Lipowa 50, Chwalęcice
Pozwany: Waldemar Starosta, kandydat na Posła KWW
SAMOOBRONA RP ul. Lwowska 25, 65-225 Zielona Góra tel/fax (68)
324-00-92
POZEW W TRYBIE WYBORCZYM
Wnoszę o :
I. Nakazanie pozwanemu zamieszczenia w Radiu RMG, Radiu ZACHÓD
oraz na portalu internetowym GORZÓW24 przeprosin o następującej
treści:
„Przepraszam Kandydata do Sejmu RP Pana Mariusza Wójcika za to, że w
wypowiedziach dla dziennikarzy, które następnie zostały wyemitowane
w w/w mediach sugerowałem, że moje wypowiedzi i akcje polityczne
były efektem jego choroby. Jednocześnie oświadczam, że nie jest mi
wiadomo o jakichkolwiek chorobach, które mogłyby być udziałem Pana
Mariusza Wójcika”.
Uzasadnienie
W dniu 11 oraz 16 października br. kandydat do Sejmu RP z listy KWW
Samoobrona RP, pytany przez dziennikarzy Radia RMG i Radia ZACHÓD
oraz portalu internetowego GORZÓW24 o opinię na temat przedsięwzięć
politycznych inicjowanych przez kandydata do Sejmu z lisy KWW
Samoobrona RP Mariusza Wójcika zasugerował, że działalność Mariusza
Wójcika to efekt choroby i że w chwili obecnej jest on osobą chorą.
Należy zwrócić uwagę, że wypowiedzi Waldemara Starosty mają
charakter działalności uporczywej i świadomie nastawionej na to, że
część tych szkalujących M. Wójcika sugestii do niego przylgnie.
Należy zwrócić uwagę, że nie była to jednorazowa wypowiedź będąca
efektem tzw. chwilowych emocji, lecz świadoma akcja polityczna.
Kandydat KWW Samoobrona RP Waldemar Starosta powtórzył sugestię dot.
rzekomej choroby Mariusza Wójcika dwukrotnie tj. 11 i 16
października. 11 października na antenie Radia RMG i Radia ZACHÓD
stwierdził, że „w momencie przyjmowania kandydatury Wójcika na listę
wydawał się on zdrowy”, a 16 października Br. W wypowiedzi dla tych
samych mediów oraz portalu GORZÓW24 stwierdził: „Kiedy
przyjmowaliśmy Wójcika na listy Samoobrony wydawał się zdrowym
człowiekiem. Od tego czasu chyba się rozchorował”. Te wypowiedzi to
ewidentna sugestia jakoby działalność M. Wójcika była efektem
choroby. Tymczasem zachowanie kandydata, a więc akcje polityczne o
które pytali dziennikarze, nie były efektem żadnej choroby. Kandydat
odbył wizytę u lekarza i jest przekonany o swoim dobrym stanie
zdrowia. Według Annales Academiae Medicae Silesiensis , polsko-
angielskiego dwumiesięcznika Śląskiej Akademii Medycznej choroba to:
(…)Stan organizmu, kiedy to czujemy się źle, a owego złego
samopoczucia nie można jednak powiązać z krótkotrwałym, przejściowym
uwarunkowaniom psychologicznym lub bytowym, lecz z dolegliwościami
wywołanymi przez zmiany strukturalne lub zmienioną czynność
organizmu”. Tymczasem taka sytuacja nie była motywacją, ani powodem
działalności politycznej kandydata do Sejmu RP Mariusza Wójcika.
Należy więc uznać, że wypowiedź Waldemara Starosty ewidentnie nosiła
znamiona pomówienia i miała na celu przedstawienie
M. Wójcika jako osoby chorej. Dodatkowym argumentem złej motywacji
Waldemara Starosty jest to, że w dniu w którym wypowiedział on te
słowa (16.10) M. Wójcik wyzwał go do publicznej dyskusji
politycznej, a więc W. Starosta chciał w ten sposób zdyskredytować
swojego konkurenta z listy wyborczej do Sejmu.
psychicznie, która klasyfikuje się do leczenia psychiatrycznego.
Pragnę jeszcze raz jednoznacznie skonstatować, że wypowiedź W.
Starosty miała jeden cel: przedstawienie kandydata M. Wójcika jako
osoby niezrównoważonej, psychicznie chorej i nieobliczalnej.
Mając powyższe na uwadze nie mam najmniejszych wątpliwości, że
kandydat do Sejmu Waldemar Starosta powinien za swoje sugestie
przeprosić publicznie i jednoznacznie oświadczyć, że nie wiedział
ani nawet nie miał na myśli tego, że M. Wójcik jest osobą chorą tj.
nakazanie pozwanemu zamieszczenia w Radiu RMG, Radiu ZACHÓD oraz na
portalu internetowym GORZÓW24 przeprosin o następującej treści:
„Przepraszam Kandydata do Sejmu RP Pana Mariusza Wójcika za to, że w
wypowiedziach dla dziennikarzy, które następnie zostały wyemitowane
w w/w mediach sugerowałem, że moje wypowiedzi i akcje polityczne
były efektem jego choroby. Jednocześnie oświadczam, że nie jest mi
wiadomo o jakichkolwiek chorobach, które mogłyby być udziałem Pana
Mariusza Wójcika”.
Załączniki:
Wydruki ze stron internetowych Radio RMG/RADIO ZACHÓD oraz portalu
internetowego GORZÓW24