Dodaj do ulubionych

Radni wybiorą nowych ławników

IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 09.08.03, 02:55
A sędziowie to są niby święci???
Podczas studiów prawniczych miałam praktykę w sądzie rejonowym,
w wydziale rodzinnym. Często zdarzało się, że sędzia czytał akta
dopiero przed rozprawą, w momencie, gdy strony wchodziły na
salę; zdarzyło się, że chciał wezwać na rozprawę o ustalenie
ojcostwa i alimenty zmarłego domniemanego ojca, który miał
jeszcze dostarczyć zaświadczenie o zarobkach za ostatnie 6
miesięcy - pismo matki było sporządzone prawidłowo, już na
pierwszej stronie był wytłuszczonym drukiem napisany wniosek o
ustalenie kuratora dla zmarłego, dołączony był oryginalny odpis
aktu zgonu (w kolorze fioletowym); inny sędzia nagminnie
spóźniał się w dni wokand i plątał w tłumaczeniach, jak sztubak;
sędzia w sprawie o alimenty, gdzie ojciec był Meksykaninem, po
otrzymaniu przepisów z ambasady Meksyku (nomen omen po
niemiecku!), przeglądając je stwierdziła głośno: "O, to chyba
nie jest po meksykańsku!"...
Może najpierw należy zrobić porządki w swoich szeregach, nie
nadużywać immunitetu sędziowskiego (np. dość powszechny zwyczaj
prowadzenia samochodu "po kielichu"), nie być na bakier z prawem
i wiedzą ogólną w teorii i praktyce, przygotowywać się do
rozpraw (w tym uaktualniać wiedzę w zakresie obowiązujących
przepisów prawnych), a dopiero potem wymagać nieskazitelności i
rzetelności od ławników?
Oczywiście są chlubne wyjątki i wśród sędziów, i wśród ławników,
i jeśli nawet jest tych wyjątkowych ludzi sporo, to opinię o
środowisku robi ta skołtuniała reszta. Przytaczane w różnych
miejscach wypowiedzi osób ze środowiska sądowo-prokuratorsko-
adwokackiego, negatywnie oceniające działalnia ławników, są
często, jak w przysłowiu "przyganiał kocioł garnkowi"...
W tym całym zamieszaniu z wyborem ławników najbardziej żal mi
urzędników i policjantów, którzy przez wszystkie kandydatury
mają się "przegryźć". Znowu spadnie wykrywalność przestępstw,
albo przynajmniej wzrośnie ich ilość, bo przez najbliższy
miesiąc posterunkowi będą biegać po domach i sprawdzać morale
kandydatów; a w ratuszach obsługa będzie wolniejsza, bo
urzędnicy będą sporządzać wnioski do rejestru skazanych, listy
kandydatów, itp.
A radni? W czasie, gdy afera goni aferę wybierać będą tych, u
których mogą liczyć na "łagodny wymiar kary", gdy zdarzy im się
coś przeskrobać...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka