Dodaj do ulubionych

Pianista w Bibliotece

27.02.08, 21:26
Czy w Gorzowie nie ma muzykologów, którzy z klasą poprowadziliby koncert fortepianowy?
Pan prowadzący operuje terminologią muzyczną, o której nigdy nie słyszał więc po co używać profesjonalnych słów.
Przecież można opowiedzieć króciutką!!! anegdotkę o kompozytorze i to naprawdę wystarczy. Nie silić się na terminy, o których nie ma zielonego pojęcia.
Czy tak będzie wyglądał koncert w przyszłej gorzowskiej Sali Koncertowej? Każdy będzie do wszystkiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Potrzebny basista.... IP: *.dial.telus.net 27.02.08, 21:34
      Hey,
      Pucio......Pucio...
      PS. Musze gdzies na internecie Mlynarskiego znalezc...
      he he he
    • e_werty Re: Pianista w Bibliotece 27.02.08, 21:35
      Hmmmm Ryba zlapała... pianę?
      • ryba24 Re: Pianista w Bibliotece 27.02.08, 23:54
        Na pewno e_werty wiesz co chcesz powiedzieć?
        • e_werty Re: Pianista w Bibliotece 28.02.08, 17:33
          "...wiesz co chcesz powiedzieć..."

          ... rozwniete to brzmi tak
          "pewien pieniacz prowadzacy popis pewnego pianisty powodowal pianę
          pewnej płetwonogiej pływaczki podczas przesłuchiwania popisu
          perfekcyjnego "pienisty"...
    • Gość: Danny Re: Pianista w Bibliotece IP: 82.160.26.* 28.02.08, 01:25
      Podaj trochę szczegółów.
      Jaki koncert, gdzie i co ten "pan" dokładnie mówił?
      • Gość: Bernard Dla pani Joli......... IP: *.dial.telus.net 28.02.08, 02:13
        Pucio...Pucio...
        :):):)
        • Gość: Danny Re: Dla pani Joli......... IP: 82.160.26.* 28.02.08, 02:30
          Dla sympatycznej panny Krysi, od niemniej sympatycznego pana Waldka
          • Gość: Danny Re: Dla pani Joli......... IP: 82.160.26.* 28.02.08, 02:31
            Sorry, ale pna Mietka
            www.wyczesane.razem.pl/index.php?id=2&t=441
            • Gość: Bernard To pan Mietek w Pani Krysi sie kochal??? IP: *.dial.telus.net 28.02.08, 04:28
              Hey Danny...
              To jest wspaniale..
              Dziekuje takze za link...
              :):):):):):):):)
          • Gość: Bernard Re: Dla pani Krysi..z rzedu trzeciego........ IP: *.dial.telus.net 28.02.08, 04:23
            Hey Danny,
            Thank you buddy!!!
            Pamiec zawodzi...
            Pamietalem, ze ma byc jakas "pani" i ma byc... "pucio...pucio"...
            he he he
            Dziekuje..
            A Mlynarskliego przepraszam...
            :)
            PS. Pisalem tez o stukocie mew o poklad pusty...
            Oczywiscie powinno byc "stukot bialych mew...o poklad pusty"...
            Wspaniale rzeczy ktore rowmoe trudno zapomniec....jak i dokladnie
            pamietac...
            tup tup tup...o poklad pusty...
            Dziekuje Mlynarski...
            Jeszcze jeden powod by sie uzmiechnac...
    • pretty01 Re: Pianista w Bibliotece 28.02.08, 11:25
      ryba24 napisała: > Czy w Gorzowie nie ma muzykologów, którzy z klasą
      poprowadziliby koncert fortepianowy?

      Hmmm... Nie wiem, czy ryba bywała kiedykolwiek na koncertach organizowanych i
      prowadzonych przez Marka Piechockiego, bo jest on w tym przypadku właściwą osobą
      na właściwym miejscu. Nie wiem, wobec tego,co wg. ryby kryje się za słowem
      "klasa". "Nasza Klasa"? :) Koncert, a, mam nadzieję, cykl koncertów, jest
      powrotem do tradycji znakomitych koncertów fortepianowych, które niegdyś
      odbywały się Pod Filarami. Zawsze było sporo gości, świetna atmosfera i
      doskonała muzyka.
      • ryba24 Re: Pianista w Bibliotece 28.02.08, 13:32

        Czy ktoś kto przebywa miesiącami w szpitalu może poprowadzić sympozjum medyczne?


        Otóż mam na myśli błędne wypowiadanie terminów muzycznych. Bardzo dobrze, że ten
        Pan kocha muzykę ale do prowadzenia się nie nadaje bo po prostu nie ma w tym
        kierunku wykształcenia. Jeśli takie spotkania mają uczyć szczególnie młodych
        ludzi - to powinny uczyć. "Pod Filarami" oczywiście byłam i zdania nie zmieniam.
        Owszem dobrze, że wykazuje Pan zaangażowanie i sprowadza muzyków ale to nie
        upoważnia do prezentacji Kultury.
        • amb1 Re: Pianista w Bibliotece 28.02.08, 15:36
          ryba24 napisała:

          "Owszem dobrze, że wykazuje Pan zaangażowanie i sprowadza muzyków ale to nie
          upoważnia do prezentacji Kultury."

          A co upoważnia?

          Na koncercie nie byłem, ale z wiarygodnego ( też do Pana Marka nastawionego
          krytycznie ) źródła wiem, że popełnił kilka podstawowych błędów. Mówił bez
          mikrofonu ( prze pełnej sali było go słychać tylko w pierwszych rzędach ),
          "wprowadzał" za długo i używać terminologii nie zawsze kojarzonej przez tzw.
          przeciętnego bywalca salonów muzycznych.
          Koncert w dużej sali rządzi się jednak innymi prawami niż imprezy klubowe... Tam
          ( Pod Filarami ) się Pan Marek doskonale sprawdzał.

          Kto pamięta pierwsze "występy" Agaty Młynarskiej w telewizorze?
          Przecież to był koszmar, katastrofa. A jednak ktoś mądry ( redaktor prowadzący z
          TVP ) to przetrzymał i dalej już było tylko coraz lepiej...

          I tutaj będzie dobrze! Przecież dopiero zaczynamy.

          Panie Marku, trzymamy za Pana kciuki!

          A tak na marginesie: ktoś z WiMBP miał przecież nad imprezą pieczę... Nie mógł
          "ten ktoś" w porę reagować, skorygować przed koncertem przydługie wprowadzenia,
          czy chociażby mikrofon jednak włączyć?
          • ryba24 Re: Pianista w Bibliotece 28.02.08, 17:21
            Nie jestem do Pana Marka nastawiona krytycznie bo go nie znam. Jest mecenasem
            sztuki, ok!
            Co upoważnia do prowadzenia? Wiedza.
            Pan Marek może prowadzić ale nie wchodzić w arkana poważnej sztuki, które są mu
            znane tylko jako bywalcowi wielu koncertów.
            • amb1 Re: Pianista w Bibliotece 28.02.08, 18:02
              ryba24 napisała:

              "Nie jestem do Pana Marka nastawiona krytycznie bo go nie znam. Jest mecenasem
              sztuki, ok!"

              Nie zna Pani... A to może szkoda. Może warto by było poznać, poszukać wspólnych
              fascynacji?
              Pan Marek nie jest mecenasem sztuki.
              Jest amatorem - w najlepszym tego słowa znaczeniu.
              Intencje też są przecież ważne. A wiedza? Tą można zawsze uzupełnić.
              A może pomoże Pani Panu Markowi - tak zwyczajnie?
              P.S.
              A tak na marginesie... Nie za wysokie "c" - w swoich wypowiedziach - Pani bierze?
          • Gość: Danny Re: Pianista w Bibliotece IP: 82.160.26.* 28.02.08, 22:49
            >Kto pamięta pierwsze "występy" Agaty Młynarskiej w telewizorze?
            >Przecież to był koszmar, katastrofa. A jednak ktoś mądry ( redaktor
            >prowadzący z TVP ) to przetrzymał i dalej już było tylko coraz
            >lepiej...
            Niestety, Agata Młynarska to dalej jest koszmar, może lepszy, ale
            koszmar.
    • pretty01 Re: Pianista w Bibliotece 28.02.08, 19:30
      ryba24 napisała:

      > Czy w Gorzowie nie ma muzykologów, którzy z klasą poprowadziliby koncert
      fortepianowy?

      Może są. Jednak to nie oni zajęli się organizacją koncertów.
      Marek znalazł przyjemność w możliwości podzielenia się z innymi swoją pasją. Nie
      jest "mecenasem sztuki" i... całe szczęście :) To, jak słusznie zauważył Amb,
      doskonale może tłumaczyć jego wpadki podczas dużej imprezy :)

      > ryba24 napisała:
      Przecież można opowiedzieć króciutką!!! anegdotkę
      anegdotki to opowiada prowadzący, ale "Familiadę" w telewizji.

      Z pozdrowieniami.
      • Gość: Danny Re: Pianista w Bibliotece IP: 82.160.26.* 28.02.08, 22:56
        >anegdotki to opowiada prowadzący, ale "Familiadę" w telewizji.
        Pretty, czy widziałaś choć jeden program prowadzony przez
        Malickiego? Np. "Co tu jest grane?" w TVP?
        Jeśli nie to żałuj, bo jest czego.
        www.filharmoniadowcipu.pl/
        • pretty01 Re: Pianista w Bibliotece 29.02.08, 09:52
          Świetne, nie widziałam wcześniej, żałuję. Leci ten program w telewizorni o
          jakiejś stałej porze? Pytam, bo z telewizją publiczną jakoś ostatnimi czasy mi
          nie po drodze. Sama nie wiem, dlaczego... :)
          A rzeczywiście warto zobaczyć.
          Jako lekcja poglądowa dla Marka P. się nie nadaje, bo inny typ imprezy, ale przy
          okazji podpowiem, żeby obejrzał klip z tego programu -"Wyginam ciało". Niech się
          uczy, a co! Zafika jeszcze nóżkami w powietrzu i już cała publiczność będzie
          zadowolona.
          • Gość: Danny Rubik w Mrągowie - rewelacja IP: 82.160.26.* 01.03.08, 00:40
            Teraz to z rzadka Malickiego w TV pokazują, ale Mrągowo to hit,
            polecam zwłaszcza naszemu preziowi.
            "Nasza kantata jest tania, bo jej nikt nie zamawiał"
            www.filharmoniadowcipu.pl/video/KantataOMragowie-FilharmoniaDowcipu.pl.wmv
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka