Dodaj do ulubionych

Finnforest

28.08.03, 14:25
W słubicko-kostrzyńskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej fińska firma
Finnforest chce zainwestować ponad 100 mln euro. Takie wiadomości podał
wiceminister gospodarki, pracy i polityki społecznej Andrzej Szejna. Koncern
Finnforest to największa w Europie firma w branży mechanicznej obróbki
drewna. Jego dwa przemysłowe działy to Solid Wood, który wytwarza tarcicę,
oraz Engineered Wood, który wytwarza produkty wysoko przetworzone.

Szejna przyznał, że rząd chce poprzeć tę inwestycję "wszystkimi dostępnymi
środkami i traktuje ją jako jedną z inwestycji priorytetowych, ale poparcie
finansowe nie będzie mogło przekraczać możliwości budżetu". Szejna
powiedział, że zachęta dla inwestora może obejmować zwolnienie z podatku
dochodowego w związku z usytuowaniem w specjalnej strefie albo grant
inwestycyjny. Decyzja będzie należała do inwestora.

Finnforest oferuje swoim klientom produkty drewniane i drewnopochodne oraz
rozwiązania w branży konstrukcyjnej, przemysłowej, dystrybucyjnej oraz
detalicznej. Koncern obecny jest w ponad 20 krajach i zatrudnia 7,7 tys.
pracowników. W Polsce chce stworzyć ponad 100 miejsc pracy.

(PAP)
Obserwuj wątek
    • Gość: zoo Re: Finnforest IP: *.vif.net 31.08.03, 14:57
      ooz
    • gtk Re: Finnforest 31.08.03, 20:24
      Priorytetowa inwestycja, zaangazowanie rzadu, 100 mln euro i tylko 100 miejsc
      pracy? Czy to nie pomylka?
      • Gość: open Re: Finnforest IP: *.gorzow.mm.pl 31.08.03, 20:48
        gtk napisał:

        > Priorytetowa inwestycja, zaangazowanie rzadu, 100 mln euro i tylko 100 miejsc
        > pracy? Czy to nie pomylka?

        Wolałbym ,żeby w Stilonie pracowalo, tak jak kiedyś ,te 12 tys ,kilka tys w
        Silwanie, Ursusie,Zrębie Zakładach Mięsnych . Czym się tu chwalić 100
        miejscami, a dla reszty jaka propozycja rządu?
        • aborys Re: Finnforest 01.09.03, 08:11
          Gość portalu: open napisał(a):

          > Wolałbym ,żeby w Stilonie pracowalo, tak jak kiedyś ,te 12 tys,
          No. Ośrodki wczasowe, klub sportowy, ośrodki kolonijne...
          Łza się w oku kręci.

          Open, to se na szczęście ne vrati.
      • Gość: Bernard Re: Finnforest IP: *.ed.shawcable.net 01.09.03, 07:04
        gtk napisał:

        > Priorytetowa inwestycja, zaangazowanie rzadu, 100 mln euro i tylko 100 miejsc
        > pracy? Czy to nie pomylka?


        +++
        Zgadzam sie. Cos tu nie tak z informacja.
        Skoro sa tacy dobrzy ( operuja w 20 krajach), nie moga byc az tacy glupi...
        Poprawka do informacji bardzo potrzebna.
        Pozdrawiam
    • klin Re: Finnforest 01.09.03, 09:45
      Inwestycja bezpośrednio Gorzowa nie dotyczy. Chodzi chyba o zielonogórską
      podstrefę. Inwestor ma na celu zysk, a nie zatrudnienie maksymalnej liczby
      ludzi. Faceci z siekierami i strugami raczej nie będą potrzebni. Zacytuję
      jednego z internautów:

      "100 miejsc pracy to jest 100 mniej bezrobotnych 100 rodzin bedzie miało
      utrzymanie lokalny biznes będzie miał 100 konsumentów. Od tego sie zaczyna
      jezeli dla was to jest mało to ja zapraszam Finów do Ostrowa Wielkopolskiego
      jak padnie Wagon to każde miejsce bedzie sie liczyc.Komuna sie skończyła juz
      nie ma jednej fabryki w miescie która zatrudnia połowę mieszkańców".
      • gtk Re: Finnforest 01.09.03, 10:02
        klin napisał:

        > Inwestycja bezpośrednio Gorzowa nie dotyczy. Chodzi chyba o zielonogórską
        > podstrefę. Inwestor ma na celu zysk, a nie zatrudnienie maksymalnej liczby
        > ludzi. Faceci z siekierami i strugami raczej nie będą potrzebni.

        Oczywiście, że celem inwestora jest zysk, a nie tworzenie miejsc pracy.
        Zastanwia mnie jedynie, że tak potężna inwestycja ma przynieść tak małą ich
        ilość. Wychodzi milion euro na jedno miejsce pracy. Sporo.
        • ka-8 Re: Finnforest 01.09.03, 13:45
          Odpowiedź jest banalna: mechanizacja produkcji.
          Kilku do biura, kilkudziesięciu na produkcję na trzy zmiany... Czasy linii
          produkcyjnych przy której stały dziesiątki tkaczek czy monterów już minęły.
          • gtk Re: Finnforest 01.09.03, 14:04
            ka-8 napisał:

            > Odpowiedź jest banalna: mechanizacja produkcji.
            > Kilku do biura, kilkudziesięciu na produkcję na trzy zmiany... Czasy linii
            > produkcyjnych przy której stały dziesiątki tkaczek czy monterów już minęły.

            No, niby tak, ale dlaczego w takim razie takie wielkie halo z tym? Rząd się
            angażuje... Inwestycja priorytetowa... Czy to taka branża, że stworzenie
            jednego miejsca pracy kosztuje milion euro (uff!!)? Trochę trudno mi w to
            uwierzyć: niech z tych stu osób zaledwie 10 pracuje w administracji... ich
            miejsca pracy na pewno nie kosztuja milion euro każde, więc mamy jeszcze więcej
            w produkcji na łebka, ileż musiałyby kosztować te maszyny, żeby wydać na nie
            taką forsę? Łatwiej bym to pojął, gdyby Finowie budowali kosmodrom (jak
            sugerują zielonogórzanie na swoim forum), technologie kosmiczne, to może tyle
            kosztuje, może koncern farmaceutyczny, ale obróbka drewna??
            A nawet, jeśli przyjmiemy, że tyle to kosztuje - skąd takie zaangażowanie rządu
            w owe 100 miejsc pracy? Czy te maszyny będą wyprodukowane w Polsce i w
            rzeczywstości powstanie 10.000 miejsc pracy w przemyśle obsługującym Finów? Czy
            100 miejsc pracy to jest sprawa, którą się powinien zajmować rząd?
            • klin Re: Finnforest 01.09.03, 14:18
              gtk napisał:

              > Czy 100 miejsc pracy to jest sprawa, którą się powinien zajmować rząd?

              Absolutnie nie. Jakiś wyższy urzędnik chce się wykazać i podrzuca prasie ładnie
              brzmiące zajawki. Wrzuciłem na forum, bo sprawa jest lokalna. Wielkie halo to
              nie jest na pewno. Danych w notatce nie należy traktować śmiertelnie poważnie.
              W następnej notatce papowskiej jest mowa o stu kilkudziesięciu miejscach pracy.

              A propos wydajności. Z innej notatki w GW: "okazuje się, że najbardziej wydajni
              są Norwegowie - każdy z nich w godzinę "produkuje" 38 dolarów, godzina Francuza
              warta jest 34 dolary, a Amerykanina 32. Wartość godzinnej pracy Polaka to 10,2
              dolara. W porównaniu z innymi nacjami to niewiele, ale warto pamiętać, że i tak
              o ponad 80 proc. więcej niż w 1980 roku".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka