adamola
11.03.08, 09:33
Ruszyła fabryka telewizorow i monitorow w Gorzowie,a ludzie po pierwszej
wypłacie są zdesperowani!!!W poniedziałek do pracy nie przyszło już
20osob,dlaczego?dostaliśmy pierwsza wypłatę.Pracownicy za pracę od 11 lutego
dostali670zł a ci co pracowali od 18lutego 400zł.Premii obecnościowej tez
niedostaliśmy ponieważ pani Siedzieniewska powiedziała że nie pracowaliśmy
całego miesiąca,ale to nie nasza wina że zakład ruszył 11lutego a nie 1
lutego.Chodziliśmy cały czas do pracy więc premia nam się należy chociaż jakaś
jej część.Na samym początku PTV zniechęca ludzi do pracy w tym zakładzie nie
mamy żadnej motywacji do tego żeby pracować w tym zakładzie,większość ludzi
jest dojezdnych i na dojazdy odchodzi część wypłaty a co zostaje wielkie
nic.Ludzie zastanawiaja się nad rezygnacją z pracy duza część juz poskładała
podania w innych zakładach i nie żdziwi ,mnie to że PTV niedługo nie będzie
miała pracownikow do pracy a wtedy niech pan Ciepliński i pani Siedzieniewska
zakasają rękawy i za 1250zł brutto sami pracują i postarają się utrzymać z
tego rodzinę.Tak pięknie mowili na początku tak nas zapewniali że będzie
dobrze a im uwierzyliśmy.Zakład jest niezorganizowany nie umieja zorganizować
pracy na cały dzień,ludzie przychodzą i ręcznie liczą śrubki,bo zakład nie
chce zakupić wagi do ważenia co usprawniło by pracę,mało tego nie mamy
podstawowych nażedzi pracy wczoraj część ludzi uczyła się lutować ale cynę
przyniusł jeden z pracownikow z domu,TO JEST CHORE!!!Wszystko jest nie tak nie
ma nikogo kto by tym się zajął.Brakuje noży, rękawiczek,śrubokrętow,śrubki
zamiast pakować w woreczki to urywa się folię wsypuje się śrubki i zawiązuje
żeby nie wypadły.Zakład nie jest jeszcze przygotowany do tego żeby produkcja
szła normalnie.Tak może być tylko w Polsce.