Dodaj do ulubionych

Studentów ilu w Gorzowie jest ?

18.09.03, 13:03
Pytam, bo każdy z nas pewnie jakiegoś zna, ale na ulicach są
nierozpoznawalni. Nie to co na przykład w Poznaniu.
Tam idziesz ulicą i po chwili jesteś już w świecie innych spraw.
Kolorowy tłumek z projektami w papierowych tubach, prowadzący
w drodze na sąsiedni wydział akademickie dyskusje...
Przez moment wydawało mi się, że jestem parę wiosenek młodszy.
Obserwuj wątek
    • pontifexmaximus Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 18.09.03, 13:20
      Marku, ja mam teraz mieszkanie 30 m od PWST. Te młode adeptki szkoły
      teatralnej, palce lizać, mjut malina ;D. A w dodatku mam 100 m do Kolumny
      Zygmunta, tam też czesto pojawiają się studentki (i studenci) - też mjut
      malina :) - też jestem młodszy. Chociaż ja i tak jestem młody ( i tak będzie do
      końca życia)
      a w Gorzowie nie ma studentów - koniec i kropka. Nie ma uczelni (Z PRAWDZIWEGO
      ZDARZENIA) nie ma studentów.
      • Gość: Podobny No popatrz Ponti... IP: *.gorzow.mm.pl 19.09.03, 00:37
        pontifexmaximus napisał:

        > mjut malina
        A ja całe życie myślałem, że to pisze się "mnjut Halina". Czyżbym się mylił?
    • darth4 Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 18.09.03, 13:23
      j24 napisał:
      > Tam idziesz ulicą i po chwili jesteś już w świecie innych spraw.

      podobno studiuje tu około 10 tys. Takie czytałem dane w ub. roku.
      Ale z tym Poznaniem to prawda i nie. Miałem okazję to pare lat poobserwować.
      Poznań to miasto ludzi aktywnych bardzo albo jak ja to widzę "wyścigu
      szczurów". Inny świat. Na dłuższą metę to zaganiany Poznań, a ludzi ciągle
      gonią jakieś sprawy. Tam towarzyskie spotkanie to często lunch biznesowy.
      Motylki, pszczółki, bociany, luz po pracy to dla nich inny świat. Malta czy Zoo
      maja stanowić namiastkę przyrody i wolności, ale ile razy tam byłem to
      ludzisków raczej było mało. Oczywiście czasem przeleci motyl, ale i on jest juz
      pewnie spóźniony na spotkanie :)
      Po studiach sporo ( bardzo sporo ) ludzi zostaje w Poznaniu. Po to w końcu
      studiują żeby mieć lepiej płatną pracę o którą tu ciężko, stąd wrażenie że na
      ulicach masa studentów. Np. z mojej obserwacji Toruń i Kraków to miasto o
      mentalności dla turystów, a Wrocław to połączenie Poznania i Torunia/Krakowa.
      Moim więc zdaniem o chcesz zarabiac pieniadze to Poznań jest właśnie dla
      ciebie. Jeżeli bardziej niż zarabiać wolisz korzystać z zarobionych pieniędzy,
      to nie masz czego żałować. Pozdro.
      • Gość: Odra Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 18.09.03, 14:48
        darth4 napisał:
        z mojej obserwacji Toruń i Kraków to miasto o
        > mentalności dla turystów, a Wrocław to połączenie Poznania i Torunia/Krakowa.

        Możesz to jakoś rozszerzyć? Nie rozumiem co ma piernik do wiatraka i na czym
        polega połączenie mentalności dla turystów i miasta z wyścigiem szczurów.
        • darth4 Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 18.09.03, 21:31
          Gość portalu: Odra napisał(a):
          > Możesz to jakoś rozszerzyć? Nie rozumiem co ma piernik do wiatraka i na czym
          > polega połączenie mentalności dla turystów i miasta z wyścigiem szczurów.

          j24 napisał że poczuł sie młodo w studenckiej atmosferze Poznania, bo jego
          zdaniem Poznań opanowali studenci. Chciałby poczuć ta atmosferę w G-wie, więc
          zastanowiło go czy to mozliwe. W odpowiedzi przekazałem że to nie atmosfera
          studentów, a w ogóle ludzi którzy mieszkają w Poznaniu.
          Czyli : atmosfera studencka - piernik ma się do wiatraka czyli atmosfery w
          ogóle w Poznaniu.
          Połączenie jest połączeniem :) Czyli że w Poznaniu głównie zabiegani, w
          Krakowie i Toruniu ogladają z głowami zadartymi do góry ( w Krakowie nawet
          układają na ten temat anegdoty ), a we Wrocławiu jedni zabiegani a inni
          oglądają , co w sumie daje połączenie obu specyficznych atmosfer.
      • Gość: Rafis Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 19.09.03, 19:29
        darth4 napisał:

        . Np. z mojej obserwacji Toruń i Kraków to miasto o
        > mentalności dla turystów, a Wrocław to połączenie Poznania i Torunia/Krakowa.


        Musze powiedzieć, że zgadzam sie z Toba w 100% :)
    • zerosiedemset Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 18.09.03, 14:03
      Dane przybliżone:
      5000 - PWSZ
      660 - WSB
      600 - Wyższa Informatyczna
      1200 - AWF
      600 - PK US czyli punkt konsultacyjny Uniwersytetu Szczecińskiego
      ? - punkt konsultacyjny Politechniki Szczecińskiej
      ? - planowana wyzsza zawodowa szkoła medyczna
      • Gość: Rewia Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.03, 21:57
        Tę atmosferę studencką czuć również w Zielonej Górze. Tu studiuje 23 tys. żaków
        na samym UZ. W środku tygodnia najwięcej ich widać w okolicach ul. Podgórnej,
        Energetyków oraz Al. Wojska Polskiego (do niedawna jakaś ich część
        przemieszczała się również po starówce, gdzie było kilka gmachów uczelnianych).
        Ta masa wyrożnia się ubiorem, sposobem noszenia i mówienia. Ma swoje knajpy,
        biblioteki i galerie.
        Marku, bez trudu ich rozponasz.
        • bart.q Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 20.09.03, 12:16
          Gość portalu: Rewia napisał(a):

          > Ma swoje knajpy, biblioteki i galerie.

          W knajpy i biblioteki jeszcze uwierzę, ale z tymi galeriami to już Cię fantazja
          poniosła. :))
          • Gość: Rewia Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.09.03, 01:07
            Byłeś, kolego, w Zielonej Górze? Zajrzałeś do galerii na Wrocławskiej (albo
            Kupieckiej)? Wiesz coś na temat Wydziału Artystycznego i jego inicjatywach?
            Poczekam na odpowiedź.
            • bart.q Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 21.09.03, 01:12
              Gość portalu: Rewia napisał(a):

              > Byłeś, kolego, w Zielonej Górze?

              Byłem, kolego/koleżanko.

              > Zajrzałeś do galerii na Wrocławskiej (albo Kupieckiej)?

              Nie zajrzałem.

              > Wiesz coś na temat Wydziału Artystycznego i jego inicjatywach?

              Wiem.
      • Gość: WISZ Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? IP: *.gorzow.mm.pl 29.09.03, 18:58
         - Wyższa Informatyczna

        tu poprawka jest około 1000 studentów :)
    • Gość: STUDENT Z WROCLAWI Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? IP: 213.199.220.* 21.09.03, 23:21
      A GDZIE U NAS SA STUDENCI ?
      CZY CHODZI O TE ZMIOTKI /CZYTAJ PWSZ / ?
    • Gość: STUDENT Z WROCLAWI Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? IP: 213.199.220.* 21.09.03, 23:24
      j24 napisał:

      > Pytam, bo każdy z nas pewnie jakiegoś zna, ale na ulicach są
      > nierozpoznawalni. Nie to co na przykład w Poznaniu.
      > Tam idziesz ulicą i po chwili jesteś już w świecie innych spraw.
      > Kolorowy tłumek z projektami w papierowych tubach, prowadzący
      > w drodze na sąsiedni wydział akademickie dyskusje...
      > Przez moment wydawało mi się, że jestem parę wiosenek młodszy.
      A W GORZOWIE SA STUDENCI ?
      CZY TOBIE CHODZI O TE ZMIOTKI /PWSZ/ ?
      • pontifexmaximus Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 22.09.03, 13:00
        A niechaj ich będzie 200000. Tylko, czy ilość przekłada się na jakość?
        • Gość: Bartoo Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? IP: 212.244.66.* 22.09.03, 17:06
          Cudze chwalicie, swojego nie znacie:) Może i nie mamy w Gorzowie uczelni rangą
          zbliżonej do Jagiellonki ale łatwo porównać to co było 7 lat temu, z tym co
          mamy obecnie. Jest to przyrost o co najmniej 600% i dobry początek aby tworzyć
          coś lepszego. Gdy powstawał Uniwerek Poznański, wiele wiele lat temu, kadra
          dojeżdżała z Warszawy i Wilna. Nie zbudujemy drugiego Oxfordu ale warto
          rozwijać to co już mamy. Narzekanie na poziom opierając się na cudzych opiniach
          i uwłaczanie osobom studiującym w Gorzowie, nie licuje z godnością studenta i
          nie świadczy najlepiej o osobie tego typu opinii wyrażającej. Nie każdego stać
          na studia poza miejscem zamieszkania! Pozdrawiam
          • bart.q Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 23.09.03, 08:55
            Gość portalu: Bartoo napisał(a):

            > ale łatwo porównać to co było 7 lat temu, z tym co
            > mamy obecnie.

            Mamy obecnie więcej studentów.
            Tymczasem dopóki nie będziemy mieć więcej miejscowej kadry i działalności
            naukowej nic się rozwijać nie będzie.
            Aha, rozwija się też sport.
            Mamy w Gorzowie dwie uczelnie sportowe.
            • aborys Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 23.09.03, 09:16
              bart.q napisał:

              > Aha, rozwija się też sport.
              Sport Bezwynikowy.
              Gorzowa w tabelach ligowych nie ma.
              • bart.q Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 23.09.03, 09:34
                aborys napisał:

                > Sport Bezwynikowy.
                > Gorzowa w tabelach ligowych nie ma.

                Ależ. Koszykarki AZS PWSZ są tam gdzieś w tabelach.
                Głupio by było gdyby było inaczej. Studentki-koszykarki dostają stypendia jak
                dwie pensje asystenta z tej samej alma mater.
                • aborys Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 23.09.03, 09:39
                  bart.q napisał:

                  > Głupio by było gdyby było inaczej. Studentki-koszykarki dostają stypendia jak
                  > dwie pensje asystenta z tej samej alma mater.
                  Było zamiast wielbić Szatana w Amfiteatrze - ćwiczyć dwutakt.
                  • bart.q Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 23.09.03, 09:59
                    aborys napisał:

                    > Było zamiast wielbić Szatana w Amfiteatrze

                    Wielbić motocykle raczej.

                    > - ćwiczyć dwutakt.

                    Ćwiczyłem. Nie płacili takich stypendiów.
                    • klin Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 23.09.03, 10:04
                      Lepiej zostać abstynentem
                      Niż w Gorzowie asystentem
                      • aborys Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 23.09.03, 10:10
                        Lepiej zostać stypendystą*
                        Niż scenicznym satanistą


                        *np. Fulbrighta.
                        • klin Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 23.09.03, 10:13
                          Lepiej w kosza grać wytrwale
                          Niż na forum lać swe żale
                          • bart.q Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 23.09.03, 10:27
                            Lepszy czaju łyczek mały
                            Niż na forum dyrdymały.
                          • bart.q Re: Studentów ilu w Gorzowie jest ? 23.09.03, 10:29
                            Lepiej zjeść zgniłą kapustę
                            Niż z Filipem wszcząć dyskusję.
    • deizi Studencki klimat 29.09.03, 11:56
      j24 ma racje, w Poznaniu czuje się tą niesamowitą atmosferę, zwłaszcza teraz
      kiedy zaczął się już rok akademicki. Często zaglądam na tamtejszą AE i żal mi
      serce ściska – dlaczego w Gorzowie nie jest tak miło i sympatycznie jak tam.
      Może to dlatego, że Poznań jest miastem z tradycjami, a może dlatego, że w
      Gorzowie nikt się nie stara o taki klimat.
      Władze miasta wspaniałomyślnie ofiarowały nam koszary, w których obecnie mieści
      się tzw. Punkt Konsultacyjny Uniwersytetu Szczecińskiego, sam widok tych
      obdrapanych budynków może przyprawić o mdłości, nie mówiąc już o schodach, na
      których można nie tylko połamać nogi, ale i stracić życie. No, ale szkoła to
      nie tylko budynki, to także ludzie. W dziekanacie siedzą panie, które chyba
      odbywają jakąś dożywotnią karę, co można wywnioskować z ich wiecznie kwaśnych
      min. Traktują studentów jakby byli intruzami (a przecież one tam są dla
      studentów a nie odwrotnie). Przed dziekanatem można wiecznie spotkać kolejki
      przestraszonych studentów, z wymalowanym na twarzy pytaniem „czy uda mi się coś
      załatwić, przed 13-stą, czy może Pani A, znowu wyprosi mnie za drzwi, bo ma
      akurat przerwę”. Znam to z autopsji i wierzcie mi nie jest to miłe. Nie mogę
      także zapomnieć o kadrze naukowej. Doktorzy i profesorowie, którzy przyjeżdżają
      specjalnie ze Szczecina, żeby przekazać nam wiedzę, są zazwyczaj tak zmęczeni
      drogą, że przez pół wykładu potrafią nam tłumaczyć, że student zaoczny nie
      zasługuje na miano studenta. Nie mówiąc już o tym,że gorzwowscy studenci nie
      mają nawet swojego klubu. Nic więc dziwnego, że połowa studiujących tu ludzi
      nie przyznaje się do tego, że są studentami z gorzowa, bo czym tu się chwalić.
      POPROSTU KOCHAM MOJĄ SZKOŁĘ.
      • j24 Re: Studencki klimat 29.09.03, 12:43
        deizi napisała:

        > Może to dlatego, że Poznań jest miastem z tradycjami, a może dlatego,
        > że w Gorzowie nikt się nie stara o taki klimat.

        Moja rodzina w Poznaniu żyje ze studentów (wynajmując im pokoje). Ośrodek
        akademicki to biznes.


        > Władze miasta wspaniałomyślnie ofiarowały nam koszary, w których obecnie
        > mieści się tzw. Punkt Konsultacyjny Uniwersytetu Szczecińskiego, sam widok
        > tych obdrapanych budynków może przyprawić o mdłości

        Budynki PWSZ to jedne z lepiej zadbanych obiektów w mieście. Szczególnie te
        przy Teatralnej i w centrum (Instytut Nauczycielski).


        > No, ale szkoła to nie tylko budynki, to także ludzie.

        O to, to!

        > W dziekanacie siedzą panie, które chyba odbywają jakąś dożywotnią karę,
        > co można wywnioskować z ich wiecznie kwaśnych min.
        > Przed dziekanatem można wiecznie spotkać kolejki przestraszonych studentów,
        > z wymalowanym na twarzy pytaniem „czy uda mi się coś załatwić, przed 13-stą,

        Tak dla kontrastu muszę dodać, że panie w dziekanacie zwracały się do mnie
        Panie .... (z imienia). Ja nie zajmowałem sobie pamięci ani imieniem tych pań,
        ani nawet nazwiskiem. Nie byłym jedynym, który tak miał...

        > student zaoczny nie zasługuje na miano studenta.

        No jasne, gardzą tymi co im płacą. Woleliby kasę dostawać wyłącznie
        z ministerstwa.


        > Nie mówiąc już o tym, że gorzwowscy studenci nie mają nawet swojego
        > klubu.

        Klimat tworzą zamiejscowi, mieszkańcy akademika, waleci, spadochroniarze
        i rozrywkowi wieczni studenci *).
        Często studiowanie i uczestnictwo w imprezach studenckich to ich sposób
        na życie. Można oczywiście dowodzić, że to niemoralne, że to pasożyty co
        bawią się na koszt rodziców, zamiast zdobywać wiedzę..., ale z faktem,
        że te największe kirusy nie zakręcają klimatu trudno się nie zgodzić.


        *) Zapracowani studenci dorabiający w porcie na zakup mieszkanka po studiach
        też (zwykle Ci nie mają problemów również z zaliczonkami). U "Wielkiego Brata"
        studenciaki też pracują, nie wypada nie pracować...
        • j24 Re: Studencki klimat 29.09.03, 12:58
          j24 napisał:

          > Klimat tworzą zamiejscowi, mieszkańcy akademika, waleci, spadochroniarze
          > i rozrywkowi wieczni studenci *).

          Klimat to pani Basia w sklepiku na osiedlu studenckim, co to chleb zawsze
          chrypiący i zupełnie wyjątkowy dla studenciaków zdobywała.

          Klimat to turyści, biegacze i szachiści. I rybki w akwarium, w pokoju,
          w akademiku i konsultacje kulinarne. Eksperymenty wyjątkowe, podobnie jak
          pomysły (np żeby najazd małoletnim dziobaczkom z medycyny na pokój zrobić).

          Razu pewnego ze znajomym gitarowym grajkiem wpadliśmy na pomysł, żeby skoczyć
          na kolację. Mieliśmy puszkę szprotek i gitarę.
          Zapukaliśmy do dziewczyn, które wprowadziły się dwa dni wcześniej (najpierw
          sobie je obejrzeliśmy). Kolacja była udana, głupio by było kogoś na piętrze
          nie znać :)
          • j24 Koloryt 29.09.03, 13:01
            Kolorytu dodają obcokrajowcy. Wycieczki, współpraca z innymi uczelniami, nawet
            z bliskiej zagranicy...
            • Gość: Bartoo Re: Koloryt IP: *.gorzow.mm.pl 29.09.03, 18:14
              Ktoś kto marudzi na dziekanaty w Gorzowie, wychwalając pod niebiosa Poznań,
              chyba nigdy nie studiował w Pozku, a życie akademickie zna wyłącznie z poziomu
              chlania w akademikach!!! Studiowałem w Poznaniu i zaręczam, że wizyta w
              dziekanacie lub którejś katedrze UAM czy AE, nie należy do najprzyjemniejszych
              doznań!!! Te same problemy co w Gorzowie - "znudzone" i opryskliwe pnie,
              wieczny pęd by zdążyć do przysłowiowej 13ej bo potem "dupa w szafie"!!! Nie
              wspomnę już o ganianiu na drugi koniec miasta (lub np. do Konina i Leszna) po
              wpis, bo szanowny prof. ma zajęcia na prywatnej uczelni! Przypominam, że
              Poznań jest znacznie większy od Gorzowa i podróżowanie jakimkolwiek środkiem
              komunikacji nie należy do przyjemności. Zgadzam się, że akademickość Poznania
              jest "do wyczucia" już na dworcu PKP ale trzeba znać umiar. W Poznaniu masz
              100 tyś. studentów i 500 tyś mieszkańców, Gorzowie 10 tyś studentów i 130 tyś
              mieszkańców. Proporcje mówią same za siebie! Do tego Poznań jest drugim po
              Warszawie centrum gospodarczym kraju! Skoro tak narzekasz na budynki PWSZ przy
              Chopina, to odwiedź wydziały UAM na Szamarzewskiego - będziesz miał/a
              porównianie! Wiele budynków uczelni poznańskich jest w GORSZYM stanie
              niż "nowe" budynki PWSZ po jednostce wojskowej. Pojedź do Poznania, pomieszkaj
              w nim, postudiuj i popracuj tam, popłać parę rachunków z własnej kieszeni, a
              wtedy podyskutujemy które miasto jest"lepsze" i pod jakim względem.
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka