j24
18.09.03, 13:03
Pytam, bo każdy z nas pewnie jakiegoś zna, ale na ulicach są
nierozpoznawalni. Nie to co na przykład w Poznaniu.
Tam idziesz ulicą i po chwili jesteś już w świecie innych spraw.
Kolorowy tłumek z projektami w papierowych tubach, prowadzący
w drodze na sąsiedni wydział akademickie dyskusje...
Przez moment wydawało mi się, że jestem parę wiosenek młodszy.