slawek_wieczorek
14.07.08, 03:43
Polskie władze, w imię "politycznej poprawności", skore są zapomnieć. Ale my,
zwykli Polacy, pamiętajmy o bestialsko pomordowanych Rodakach (wykłuwane oczy
u mężczyzn, obcinane piersi u kobiet). Pamiętajmy również o tych uczciwych
Ukraińcach, którzy zginęli z rąk siepaczy OUN-UPA, ponieważ nie chcieli
uczestniczyć w ludobójstwie.
Polecam książkę przyjaciela moich przyjaciół z "Solidarności Walczącej" -
Stanisława Srokowskiego z Wrocławia - "Nienawiść". Autor, jako dziecko,
schowawszy się, cudem ocalał. W książce, prócz behawiorystycznych opisów
bestialstwa, przywołuje przykłady szlachetnych postaw nielicznych Ukraińców.
Za pomordowanych (ostrożne szacunki mówią o 50 tys., krańcowe o 150 tys. - ku
tej liczbie skłania się ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski - zaś Ewa i Władysław
Siemaszko, autorzy monografii "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów
ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-45", po półwieczu z imienia i
nazwiska ustalili 20 tys. ofiar) zmówmy modlitwę...
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080712&id=po02.txt
www.dziennik.pl/wydarzenia/article205553/Polska_i_Ukraina_milcza_o_zbrodni.html