Dodaj do ulubionych

Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć choryc...

05.01.09, 22:26
Reformatorów gorzowskiego szpitalnictwa (Prosze o nazwiska )nalezy
powiesic za to samo miejsce ,za które Putin chciał powiesic
Sakaszwilego ,czyli za jaja.
Obserwuj wątek
    • Gość: obs Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 22:47
      już dawno tak mówiłam, powiesić w samym centrum Gorzowa!
      • Gość: ant777 Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor IP: *.gorzow.mm.pl 05.01.09, 23:02
        A to nie szanowne zielonogórskie marszałkowstwo wzięło się z reformy
        gorzowskiego szpitalnictwa?

        Efekty o jakże sezonowe mamy widoczne.
        • budrys77 Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor 05.01.09, 23:05
          Oto efekt likwidacji szpitala na Warszawskiej, który świetnie sobie radził, do momentu gdy wpadł w łapy zielonogóskich "specjalistow".
          • ant777 Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor 06.01.09, 07:30
            budrys77 napisał:

            > Oto efekt likwidacji szpitala na Warszawskiej, który świetnie
            sobie radził, do
            > momentu gdy wpadł w łapy zielonogóskich "specjalistow".

            Choc musze przyznać, że nasi specjaliści od miejsc w przedszkolach i
            żłobkach też są nie lepsi. Pamietam jak kiedyś jakiś idiota chciał
            zlikwidować przedszkole na Długosza, bo mamy "niż". Dziś chodzi tam
            pełno dzieci.
            • budrys77 Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor 06.01.09, 11:40
              Ant litości. Liwidacja przedszkola nie zagraża bezpośrednio zdrowiu i życiu dziecka! Porównanie tych 2 rzeczy to lekka przesada. Jak widać nasi "specjaliści" zmienili zdanie i ... budują następne przedszkole na Górczynie. Tutaj zlikwidowano cały szpital, który był w niezłej kondycji finansowej. Efekty widać na każdym kroku.
      • Gość: radi Ale szpitale trzeba komercjalizować, PO musi móc IP: 217.153.220.* 06.01.09, 07:20
        kręcić lody, kto by sie przejmował chorymi dizećmi...
        • Gość: Bangladesz to nie tak jak myślisz :-) IP: *.portgdansk.pl 06.01.09, 08:40
          Prywatny szpital lepiej gospodaruje pieniędzmi z NFZ niż państwowy.

          W państwowym szpitalu zawsze brakuje środków na dodatkowe sale dla pacjentów,
          leki, sprzęt medyczny, pensje dla personelu, nawet na zwykłe wymalowanie
          pomieszczeń. Po prostu NFZ ma za mało kasy.

          W Prywatnym szpitalu ściany są wymalowane, personel nieźle zarabia, jest sprzęt
          medyczny nowej generacji, są leki, a sale są przestronne. Nie ma tłoku...
          Szpital prywatny jest dochodowy, bo dyrekcja dba o to, aby oddziały niedochodowe
          były likwidowane w pierwszej kolejności. Leczenie dzieci się nie opłaca, bo NFZ
          więcej płaci za leczenie nowotworów.

          Zapytacie pewnie o to co w takim razie zrobić z chorymi dziećmi, których nie ma
          gdzie leczyć? No cóż "business is business", nikt nie obiecywał, że liberalizm
          będzie sprawiedliwy. Bogaci mogą leczyć swoje dzieci w Berlinie, a biedni będą
          się gnieździć w nielicznych państwowych szpitalach dopóki jeszcze istnieją.
          • Gość: gm Re: to nie tak jak myślisz :-) IP: 194.150.250.* 06.01.09, 10:14
            To co piszesz to czysta manipulacja. Czy to prywatny czy państwowy musi mieć za
            co leczyć bo lekarze chca zarabiać a firmy farmaceutyczne też leków za darmo nie
            dadza . Utrzymanie pomieszczeń też kosztuje.Niech mieszkańcy sie opodatkuja i
            utrzymuja szpital w takim standrdzie jakim chcą albo na jaki ich stać.Moze i
            dużo zabieraja Ci z pensji na służbę zdrowia , ale ilu nie płaci wcale albo
            minimalnie.Ten system ,któru ma zapewnić wszystko wszystkim jest nierealny i
            dlatego jest jak jest.
            • Gość: roztargniony;)) Re: to nie tak jak myślisz :-) IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.09, 12:09
              A Ty jak myślisz, dlaczego tego systemu nikt przez tyle lat nie zmienił i tak
              naprawdę nie zamierza zmienić,komu to odpowiada i kto czerpie z tego zyski?
              • Gość: Myśliwy Re: to nie tak jak myślisz :-) IP: *.kam.pl 06.01.09, 15:44
                To jasne - tzw . samorządowców , którzy mają liczne rodziny i dużo znajomków ,
                warto ich gdzieś zainstalować np w samorządowych instytucjach - dlaczego nie w
                szpitalu : nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie dyrektora. Chorzy,
                pacjenci, kto by się przejmował , jeszczze jakiś czas niech się pokręci, aby do
                następnych wyborów...
          • carpaccio4 Re: to nie tak jak myślisz :-) 06.01.09, 19:29
            Gość portalu: Bangladesz napisał(a):


            > Po prostu NFZ ma za mało kasy.

            zwłaszcza na premie przed końcem roku, wszelakie bony zakupowe nie wspominając o
            tych ośmiuset milionach jakie zostało w kasie. ale jedno można powiedzieć jest
            pewne. jak uruchomi się dowolnie wielu, w miejsce nfz, dysponentów pieniędzy
            konkurujących między sobą (?) i dołoży do tego całkowicie prywatne szpitale to
            zatęsknicie nawet za głęboką komuną. dodam, że nie piszę tego z pozycji
            świadczeniobiorcy.
          • Gość: m Re: to nie tak jak myślisz :-) IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.09, 01:34
            >Prywatny szpital lepiej gospodaruje pieniędzmi z NFZ niż państwowy.
            >W państwowym szpitalu zawsze brakuje środków na dodatkowe sale dla >pacjentów,
            >W Prywatnym szpitalu ściany są wymalowane ...

            OCZYWISCIE że prywatny lepiej gospodaruje pieniędzmi!OTO najlepszy dowód - wyżej
            wymieniony artykuł!Pozwole sobie zacytować:

            "a dodatek prywatna spółka prowadząca szpital w Kostrzynie zlikwidowała tam
            oddział dziecięcy. Ta sama spółka prowadzi szpital w Skwierzynie, gdzie oddział
            dziecięcy również został zamknięty.Do Gorzowa trafiają więc dzieci z Dębna,
            Barlinka czy Słubic."

            Prywatne spółki zamykają kosztowne oddziały!A potem w państwowym ścisk i tłok.

            Nadal chcecie prywatyzować:-)?
            a gdzie będziecie leczyć swoje dzieci?

            dla topornych zadanie domowe do wykonania:odsłuchać ze zrozumieniem taśmy
            Sawickiej ;-)





          • Gość: nicelus Re: pacjentów jest dosyć.... IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.09, 03:04
            Bangladesz napisał:

            > Prywatny szpital lepiej gospodaruje pieniędzmi z NFZ niż państwowy.

            dlaczego nie budują prywatnych szpitali, tylko czekają na prywatyzację tego co
            szpitale publiczne wygospodarowały?

            • Gość: login_t Re: pacjentów jest dosyć.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 09:12
              Gość portalu: nicelus napisał(a):

              > dlaczego nie budują prywatnych szpitali, tylko czekają na
              prywatyzację tego co
              > szpitale publiczne wygospodarowały?
              Szpitale publiczne byly monopolistami, rownie dobrze mozna bylo
              napisac, ze za Gierka cos wygospodarowaly kopalnie, albo ze
              wszyscysmy mu winni wdziecznosc za edukacje.

              Nowe prywatne szpitale rzadko sie buduje, bo rynek jest ograniczony.
              Lozek dzieciecych jest w Gorzowie 50, pewnie moznaby zbudowac
              szpital dla nastepnych piecdziesieciu, ale Marszalek jednym gestem
              moze tez stworzyc tyle miejsc i inwestor znajdzie sie w takiej
              sytuacji tam, gdzie nie chcialby sie znalezc.
              • Gość: login_t Re: pacjentów jest dosyć.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 09:15
                Gość portalu: login_t napisał(a):

                > Nowe prywatne szpitale rzadko sie buduje,

                ...ale sie buduje.

                www.szpitalpodbukami.pl/
                • e_werty Re: pacjentów jest dosyć.... 07.01.09, 12:07
                  "Nowe prywatne szpitale..."

                  ... w Poznaniu przy ul. Obornickej jest prywatny szpital..

                  www.medpolonia.pl/
    • Gość: gość a obok wątek że ordynator zarobił 60 tysięcy.. IP: *.gorzow.mm.pl 05.01.09, 23:07
      Widziałem w tvn24 zapowiedź reportażu na jutro o burdelu na oddziale
      pediatrii. Jeszcze tam niewymieniono okien...
    • Gość: Grover Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć choryc.. IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.01.09, 07:28
      Jak mnie to wkurza w RSSie podane jest "Łódź:Przepełniony szpital, łóżka dla
      dzieci stoją"... a artykuł o Gorzowie... bajzel.
    • bbb-b Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć choryc... 06.01.09, 07:45
      Najwyzsza pora zabrac wszystkie pieniadze kaczym ogonom ksiezom i przekazac
      na szpitale i leczenie polakow .Darmozjady polityczne, darmozjady koscielne to
      najwqieksi zlodzieje to MAFIA NALEZY Z NIMI SKONCZYC.
    • Gość: Savon de Marseille Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć choryc.. IP: *.dyn.iinet.net.au 06.01.09, 08:00
      Dziecko ze sraczka w kuchni. Super pomysl! Gratulacje dla szpitala!
    • g_m11 Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć choryc.. 06.01.09, 08:26
      A może lekarze zbyt pochopnie kieruja do szpitali? Moze lekarze pierwszego
      kontaktu nie czuja sie na siłach ,żeby leczyc w warunkach domowych i wola kłopot
      przerzucic na szpital.Po co jeździć co drugi dzień do chorego dziecka a moze
      jeszcze zatrudniać pielęgniarke do robienia zastrzyków? Łatwe wniski nie zawsze
      są trafne.
      • Gość: login_t Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 08:41
        g_m11 napisał:

        > Łatwe wniski nie zawsze
        > są trafne.

        "dawniej było w Gorzowie 150 łóżek na oddziałach dziecięcych, to
        obecnie została z tego zaledwie jedna trzecia."

        Wniosek jest latwy, gdy jest oczywisty.
        To nie lekarzom pk sie pogorszylo, tylko samorzadowi.
        • Gość: titta Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor IP: *.botany.gu.se 07.01.09, 15:37
          tyle ze moze te 150 lozek mialo np. 50% oblozenie. Tych danych juz w
          artylule nie ma. Niedawno kolezakla pukala sie w glowe jak lekarz
          chcial jej synka z zapaleniem oskrzeli polozyc do szpitala. Maly
          pobyl kilka dni w domu i wyzdrowial. W szpitalu, w obecnych
          warunkach, poza zapaleniem oskrzeli bylo by pewnie jeszcze zapalenie
          pluc i biegunka. Moze ktos wreszcie sie zabierze za jakas ekonomie
          leczenia?
      • Gość: zly Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 08:53
        idz do szpitala i pogadaj zanim takie bzdury napiszesz.
        • g_m11 Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor 06.01.09, 09:36
          Nie chce odnosić sie do tego przypadku bo go nie znam i nie mam szans żeby
          poznać.Mam jednak pewne doswiadczenie w opiece nad swoimi dziecmi i obserwuje
          jak sa leczone dzieci teraz.Jezeli nie trafi sie na rozsądnego lekarza to
          aplikowane sa od razu końskie dawki leków.Takie leczenie oczywiście kończy sie
          tym ,że w pewnym momencie nie ma czym leczyć.Matki nie umieją albo nie chca
          obserwować dziecka i zajmować sie nim non stop.Oczywiscie ,że wazne jest ,żeby
          był kontakt z lekarzem chociażby telefoniczny.Jeżeli nie sa to rzeczywiście
          poważne przypadki to jestem przekonany ,że opieka rodziców w domu dadzą lepsze
          rezultaty niz szpital.Poza tym trudno utrzymywać w gotowosci szpital , który
          jest wykorzystywany 4 miesiace w roku.
          • Gość: krasnal Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor IP: *.chello.pl 07.01.09, 11:56
            pied.lisz jak potluczony/a
            rodzinny moze cie skierowac do szpitala ale o tym czy dziecko trafi na oddzial
            decyduja na izbie przyjec i wierz mi, ze bez powodu nikt ci dziecka do szpitala
            nie przyjmie
    • Gość: mysza Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć choryc.. IP: *.biol.uw.edu.pl 06.01.09, 08:55
      Stan chorego dziecko może bardzo zybko ulec zmianie. Nie należy
      bagatelizować żadnych symptomow. Jasne ze jesli dziecko ma tylko
      goraczke to nie bięgne z ni do lekarza, ale kiedy po podaniu
      lekarstwa na obnizenie gorączki, temperatura nie spada, a dziecko
      się słania na nogach, to wówczas ide do lekarza. Mam znajomych
      którzy po wizycie u lakarza poszli na zakupy do sklepow zamast do
      apteki. Dziecko straciło przytomnośc. Lekarz zadecydował o
      umieszczeniu dziecko w szpitalu, bo stan dziecko zagrażał jego
      zyciu. A pamietacie w zeszłym roku był przypadek, że dziecka nie
      przyjeto na oddział i zmarło w ciagu godziny. U dzieci nawet choroby
      nowotworowe postepuja szybciej. Nie można więc mówic, że lekarze
      zbyt często kierują dzieci do szpitali. U dzieci nie należy nic
      bagatelizować. Trzeba też pamietać, że bardzo małe dzieci nie mówia,
      więc nie powiedza dokładnie co je boli. Starsze nie zawsze chcą
      powiedzieć bo się boją.
      • Gość: dennis meadows Do 2050 r. ma być 15 mln Polaków. IP: 150.254.196.* 06.01.09, 13:25
        Miało to już być osiągnięte w 2000, ale się nie udało.
        Wciąż mieszka jeszcze tu ponad 20 mln NADliczbowych POlaczków.
      • Gość: titta Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor IP: *.botany.gu.se 07.01.09, 15:45
        Potwierdzasz tylko powyzsza teze, ze rodzica sie nie chce opiekowac
        dziecmi. Na zakupy, zamias wpakowac chore dziecko do lozka? No wiec
        co dziwnego w tym, ze zemdlalo? Druga rzecz: nadgminne faszerowanie
        lekami przeciwgoraczkowymi. Ja rozumiem powyzej 40 stopni. Rozumiem
        tez, ze niektore dzieci zawsze maja powyzej 40 stopni, nawet przy
        katarze... Rzadnych szans sie niedaje wlasnemu ukladowi
        odpornosciowemu, a potem co sie dziwic, ze kazdy katar konczy sie na
        zapaleniu pluc.

    • Gość: Pismak Skandal w lubuskiem, nie ma gdzie położyć chorych, IP: *.kam.pl 06.01.09, 15:12
      Skandal w NFZ lubuskim - nie zaplanował że dzieci zachorują.
      Skandal w Lubuskim, Samorząd polikwidował oddziały dziecięce i grozi katastrofa.
      Ale Jaki skandal w szpitalu w Gorzowie???
      Że przyjął chore dzieci, chociaż wszyscy je wyrzucili ?

      Rozumiem że szpital w Gorzowie zawsze warto kopnąć ...
      Dziennikażowi od 7 boleści potrzebny jest zawsze mocny, chwytliwy tytuł i cóż że
      z palca wyssany.

      Ale w tym wypadku to raczej należą się kwiaty słowa uznania dyplom i uścisk ręki
      Marszałka ( zwłaszcza ).
    • bergman1 Polacy bójcie się Boga jak tak można! 06.01.09, 17:29
      i nie mówcie że to jest kraj katolicki bo grzeszycie.
      • Gość: roztargniony;)) Re: Polacy bójcie się Boga jak tak można! IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.09, 17:34
        Polacy mają swoje bardzo wygodne pojęcie katolicyzmu!!!!!!!
    • Gość: matka dziecka Re: Skandal w lubuskiem, nie ma gdzie położyć cho IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.09, 17:44
      Jak ma być dobrze na oddziale ,skoro nikt się tym nie interesuje.
      Salowe można policzyć na trzech palcach,( pozostałe Szumna zwolnila ) pracują tylko do 14,35. Robią wszystko szykują pranie, sprzatanie całego oddziału , łazienki , Wc , baseny, kaczki, zabiegowe , pokoje dzieci .Jedna osoba robi wszystko -łacznie z podawaniem dzieciom posiłków. I myciem naczyń.

      Brak nadzoru ze strony pani NACZELNEJ bo JĄ ,to poprostu nie interesuje. Za to zarabia 12 tysięcy ( tylko za co , skoro się na niczym nie zna . Została naczelną jak cioteczka Wanda
      SZUMNA była dyrektorem) ,
      Ile pielęgniarek można zatrudnić za taką pensję?
      • e_werty Re: Skandal w lubuskiem, nie ma gdzie położyć cho 06.01.09, 18:38
        "... zarabia 12 tysięcy [...] Ile pielęgniarek można zatrudnić za
        taką pensję?"

        ... jedną...
      • Gość: Reformator z NFZ Re: Skandal w lubuskiem, nie ma gdzie położyć cho IP: *.kam.pl 06.01.09, 22:23
        Ok. w okresie wojemmym ( czytaj epidemia ) Na oddziale były wojennne warunki,
        WNIOSEK: czyli działając po samorządowemu i NFZ owsku biorąc pod uwagę prośby
        pacjentów proponuję zamknąć oddział w Gorzowie ,
        natomiast dzieci, ... dzieci .. no.. yyy...
      • Gość: rodzic Re: Skandal w lubuskiem, nie ma gdzie położyć cho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 18:24
        Kiedy w szpitalu skończy się ta paranoja?
        Ile jeszcze czeka nas skandali?
        Kiedy nowy dyrektor zrobi porządek?
    • asik_cz Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor 06.01.09, 20:34
      Rok temu urodziłam synka - w Kostrzynie, gdzie półtora roku temu był
      jeszcze oddział dziecięcy. Dość dobrze jak na moje laickie oko
      wyposażony (m.in. sporo sprzętu z Orkiestry), czysty, spory.
      Prywatyzując szpital, władze powiatu obiecywały w liście otwartym do
      mieszkańców, że oddział dziecięcy zostanie uruchomiony najpóźniej w
      styvczNiu 2008 roku.
      W 6 dobie życia synka, zaniepokojona zażółceniem skóry zrobiłam mu
      badanie bilirubiny - wynik był bardzo wysoki, zostałam od razu
      skierowana na oddział w Gorzowie, było ryzyko, że trzeba mu będzie
      przetaczać krew. Nie mogłam być z powrotem przyjęta na oddział
      noworodkowy w KOstrzynie, bo moje 6 dniowe dziecko " miało już
      kontakt ze światem zewnętrznym i przepisy zabraniają".
      Na oddziale w Gorzowie noworodki tzw. "czyste", czyli bez infekcji
      zakaźnych, leżą w tych samych boksach, co duzo starsze dzieci z
      biegunkami, zapaleniem płuc. Póki są miejsca, personel stara się,
      żeby przynajmniej w tej samej sali były dzieci z tą samą chorobą i
      stopniem zaawansowania leczenia. Ale nie zawsze się da.
      Gdy przyjechaliśmy, ponad godzinę czekałam, aż sie nagrzeje 30 letni
      inkubator - w końcu położyłyśmy go w chłodnym, byle tylko można było
      zacząć "świecić" (fototerapia jest podstawową metoda leczenia
      żółtaczki). Lampa też stara, stawiana nad inkubatorem, pozwala na
      świecenie tylko z góry, co wydłuża terapię - znajoma w Łodzi miała
      dziecko na podświetlanym od dołu materacyku, nie ma porównania.
      Gdy mu sie poprawiło, przeniesiono nas do większej sali, bo przyszły
      inne dzieci i trzeba było zrobić "roszadę". Trafiłam na salę, w
      której przed chwilą leżały dzieci z zapaleniem płuc. Więc nic
      dziwnego, że gdy po 10 dniach leczenia wypisano nas do domu,
      wróciłam na oddział po kolejnych 2 dniach, bo synek miał zapalenie
      płuc.
      Spędziliśmy w szpitalu 3 tygodnie, każdy dzień był okupiony okropnym
      cierpieniem mojego dziecka (kilka kłuć dziennie, ciągłe kroplówki,
      zmiana wenflonów), gdy wystarczyłyby 3-4 dni ciągłej fototerapii w
      rodzinnej miejscowości, w osobnej sali. Gdyby był tam oddział
      dziecięcy. Dla mnie to w tej sytuacji najmniej ważne, ale jakie są
      koszty leczenia takich szpitalnych zakażeń?! Nikt tego nie liczy
      oczywiście.
      W salach przewidzianych na 3 łóżeczka upychana jest 4 dzieci
      +4 rodziców. Nie ma kiedy dezynfekować sal, bo zawsze są zajęte.
      Ludzie nie wietrzą, więc na oknach grzyb. Na korytarzach śmierdzi.
      To z przepełnienia - tak się po prostu nie da funkcjonować!

      Personel jest naprawdę świetny. Słowa złego nie dam powiedzieć na
      zawsze dostępnych lekarzy, którzy odpowiadają na wszystkie pytania i
      znajdują czas na rozmowę o dziecku. A juz pielęgniarki, z którymi
      sie zetknęłam, sa w ogóle niesamowite - one naprawde dwoją sie i
      troją, żeby zrobić wszystko co trzeba przy małych pacjentach. Oprócz
      zabiegów medycznych, zawsze maja pod opieka kilkoro maluchów, z
      któymi nie ma rodziców. Prosze sobie wyobrazić, jak trudno jest
      zająć się całą dobę 3-4 niemowląt, które trzeba nakarmić, przewinąć,
      nosić, lulać. I one naprawde to robiły - nie widziałam tam
      pielęgniarek śpiących na nocnych dyżurach. Kiedyś były zatrudniane
      opiekunki dziecięce, teraz wszystko spada na pielęgniarki. Dodatkowo
      próbuja pomóc rodzicom, aby zapewnić możliwie ludzkie warunki w tej
      ciasnocie- a przecieź często sa tam mamy świeżo po porodzie, którym
      trudno wysiedzieć na krzesełkach.
      Oczywiście nie ma odpowiedzialnych. Jakiej tragedii trzeba, by do
      władz dotarło, ze nie można funkcjonować przy braku
      rezerwy "łóżkowej" i sprzętowej? Jak można dopuścic, by na jednym
      oddziale były kilkudniowe dzieci z 17-latkami, dzieci z biegunką i
      zapaleniem płuc, z tymi, które maja schorzenia neurologiczne,
      kardiologiczne? Nie da sie w takich warunkach uniknąć zakażeń -
      źródłem sa często rodzice, którzy musza korzystać ze wspólnej
      łazienki, korytarzy, jadalni, kuchni.

      Na koniec jeszcze raz wyrazy ogromnego szacunku dla personelu - im
      dziękuję i podziwiam ich za niesamowitą prace w nikczemnych,
      urągających wszelkim standardom warunkach.
      • Gość: titta Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor IP: *.botany.gu.se 07.01.09, 12:32
        A nie jest to tak, ze dzieci ktore mogly by byc leczone w domu leza
        w szpitalu? Zapalenie krtani u niemowlecia jeszcze zrozumiem. Ale u
        kilkuletniego dzicka? To samo z zoltaczka. skoro sie poprawilo, to
        czemu zostal w szpitalu? Przeciez zoltaczka u niemowlat jest
        fizjologiczna?
        • asik_cz Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor 07.01.09, 15:30
          Żółtaczka fizjologiczna może być niestety tak nasilona, że jest
          niebezpieczna. MOże uszkadzać mózg i wątrobę.

          Jeśli chodzi o to, że część dzieci mogłaby być z powodzeniem leczona
          w domu, to się z tym zgadzam. Przyczyna jest często prozaiczna - w
          szpitalu wszystkie leki sa za darmo, a rodzice często nie mają
          pieniędzy na wykupienie antybiotyków i leczenie w domu. No i chore
          dziecko musi mieć w domu opiekę, a jeśli rodzice pracują, to czasem
          nie moga mu jej zapewnić.
          Państwo woli wykładać grubą kasę na leczenie w szpitalu niż dopłacić
          rodzicom za leki.
    • Gość: nicelus po co szukać daleko teoretycznych przykładów? IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.09, 02:52
      thebird1 napisał:

      > nalezy powiesic za to samo miejsce ,
      > za które Putin chciał powiesic
      > Sakaszwilego ,czyli za jaja.

      starosłowiański zwyczaj...
      już mieszka II za jaja powieszono.

      • thebird1 Re: po co szukać daleko teoretycznych przykładów 07.01.09, 09:51
        A ja czytałem, że za penisa.
        • e_werty Re: po co szukać daleko teoretycznych przykładów 07.01.09, 12:12
          "...za penisa."

          ... za kare...
          • Gość: lekarz Re: po co szukać daleko teoretycznych przykładów IP: *.gorzow.mm.pl 07.01.09, 14:06
            Was też przydało by się powiesić za jęzory neptyki zacofane ,jak nie
            masz wiedzy i dyplomu to o medycznych przpadkach chamie nie pisz
            • marek_p Re: po co szukać daleko teoretycznych przykładów 07.01.09, 22:34
              Gość portalu: lekarz napisał(a):

              > Was też przydało by się powiesić za jęzory neptyki zacofane ,jak nie
              > masz wiedzy i dyplomu to o medycznych przpadkach chamie nie pisz

              Nie no jasne, jak się nie ma "wiedzy" i dyplomu, to nawet nie łykając liter nie
              można zauważyć, że chorych dzieci w sraczu i między garnkami kłaść się nie powinno.
              • marek_p Re: po co szukać daleko teoretycznych przykładów 07.01.09, 22:37
                Reakcje społeczne gorzowian w podobnych przypadkach świadczą, że nie dorośliśmy
                do Europy. Za mało wymagamy.
              • Gość: z dyplomem Re: po co szukać daleko teoretycznych przykładów IP: *.net.pbthawe.eu 08.01.09, 09:26
                lekarzyna pewnie na trójach za masło i jaja i ludzi od neptyków
                wyzywa
                katastrofa
    • anna-888 Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć choryc.. 07.01.09, 15:05
      To skandal - w jakim stanie znajduje sie sluzba zdrowia!!
      • e_werty Re: Skandal w szpitalu. Nie ma gdzie położyć chor 07.01.09, 15:44
        "...w jakim stanie znajduje sie sluzba zdrowia..."

        ... w stanach takze jest "służba zdrowia"?

        Raczej poszukiwana jest zdrowa słuzba...
    • marek_p W normalnym kraju... 07.01.09, 22:29
      ... w sytuacji podobnej epidemii (choć to niewydolność, a nie epidemia) powołuje
      się rezerwistów, którzy stawiają w kilka godzin szpital polowy.
      Zielonogórska administracja służby zdrowia czerpie nauki ze złych wzorców - bo w
      Bangladeszu jest cieplejszy klimat.

      Z wyrazami szacunku i ukłonami w kierunku ul. Podgórnej oraz Marszałka
      marek_p
      • Gość: nicelus Re: W normalnym kraju... IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.09, 22:52
        marek_p napisał:

        > Bangladeszu jest cieplejszy klimat.

        a propos cieplejszego klimatu.
        gdzie jest premier?

        www.youtube.com/watch?v=vyrKgyV8rpc&eurl=http://www.rp.pl/artykul/244949.html

        • Gość: gość Re: W normalnym kraju... IP: *.gorzow.mm.pl 08.01.09, 17:10
          Nicelus , czy Ty przypadkiem nie powinieneś odpocząć.
          Jedż do Bangladeszu i zostań tam na zawsze .:

          P.S najgorzej jak ktoś się nie zna na niczym a zabiera głos .

          bez pozdrowien













Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka