e_werty
02.03.09, 17:31
Prezydent Polski przyznaje odznaczenia za... śmierć! Nie za
dokonania czy charakter ale za fakt że ktoś zmarł. Oczywiście ktoś
ze znanym nazwiskiem.
Ostatnio był to Starowiejski, chwilę przed nim - mistrzyni
olimpijska przed nią... ktoś tam!
Prezydent dostrzega indywidualności dopiero w momencie ich smierci -
z tego wynika taka refleksja że nie za to co zrbili ale za to
że...zrobili miejsce nastepcom!