Dodaj do ulubionych

godziny urzedowania Izby Przyjec

IP: 193.220.255.* 06.08.01, 14:02
Czy przybywajac na Izbe Przyjec(uraz oka) okolo godziny 11.30 lekarz ma prawo
odmowic mi przyjecia argumentujac to "o tej porze przyjecia sa w
przychodni".Tyle,ze wczesniej odwiedzilam przychodnie i tam powiedziano mi,"w
naglej sytuacji prosze do szpitala,u nas juz 40 osob czeka w kolejce..."czyzby
kolo sie zamknelo...?
Obserwuj wątek
    • Gość: paweł Re: godziny urzedowania Izby Przyjec IP: 10.40.197.* 06.08.01, 14:08
      Prosimy autora postu o kontakt telefoniczny z Gazetą. Najlepiej rozmawiać z Olą Pezdą tel. 7
      20-10-20.
      • Gość: borys Ola! Ola! IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 06.08.01, 18:13
        Czy ja też mogę zadzwonić do Oli Pezdy?
        Co prawda nie mam urazu oka, ale bardzo swędzi mnie pod lewą łopatką. Jeśli Ola radzi sobie z
        urazami oka, na mój problem też poradzi.
        • Gość: malgo Re: Ola! Ola! IP: *.dial.teleton.pl 06.08.01, 19:07
          Nie tak szybko borys...sprobuj najpierw z Izba Przyjec.Powodzenia zycze!:-)))
          Dzwonilam do Oli,ale nie zastalam Jej ,a ja skorzystalam z prywatnej porady
          okulistycznej.
          • Gość: borys Re: Ola! Ola! IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 06.08.01, 19:14
            Nie podpisałem umowy z Lubuskš Kasš Chorych na drapanie po plecach, więc obawiam się, że Izba Przyjęć spu�ci mnie po brzytwie. Ale z wpisu dziennikarza wynika, że to wła�nie Gazeta �wietnie sobie radzi w podobnych sytuacjach - a szczególnie Ola Pezda.
            Pomocy!
            Zum Hilfe!!
            • Gość: borys Droga redakcjo! IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 09.08.01, 14:50
              Wciąż mam problemy.
    • Gość: karpiu oczekiwanie łapówy na tomografii IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 01:02
      Już trzy tygodnie "cierpliwie" czekam na wyznaczenie terminu badania
      tomografem. Nagle okazuje się że skierowanie "jest nieczytelne" i należy
      skontaktować się z KIEROWNIKIEM ODDZIAŁU. Kierownik ten wyznacza terminy. Ale
      tylko tym co doceniają pracę kierownika w wymierny sposób. Gotówką znaczy się.
      Gdy kierownika prosi się zwyczajnie o wyznaczenie terminu to potrafi rzucić
      słuchawką telefonu. Najlepiej przyjść samemu - z kopertą oczywiście! Wszystko
      to dzieje się nie na Biaorusi czy w Uzbekistanie ale w Gorzowie - szpital przy
      ul. Dekerta.
      Podobno to samo z rezonansem magnetycznym...
      Za czyje podatki kupiono ten sprzęt? Bo chyba nie "pana" kierownika z łapówek!!!
      • Gość: Blic Re: oczekiwanie łapówy na tomografii IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 15.08.01, 11:28
        Wiesz, przykład idzie z góry.
        Opowiem Ci historyjkę o panu ''dyrektorze'' szpitala na Dekerta:
        Tajemnicą Poliszynela jest, iż j.e. dyrektor dupczy kilka pielęgniarek z owego
        szpitala (taki mały harem, w końcu władza, prawda?).
        Wyobraź sobie, że pielęgniarki te ''spłacane'' są poprzez regularne premie
        przyznawane z kasy szpitala (w końcu za usługi trzeba płacić).

        I teraz zestawienie końcowe:
        Szpital zadłużony jest po szyję. - Pan dyrektor płaci za ulżenie sobie
        pieniędzmi szpitala.

        Co widzisz?

        Bx

        PS. To jest info z pierwszej ręki. Poważnie.
        • hiro Re: oczekiwanie łapówy na tomografii 15.04.02, 20:49
          Gość portalu: Blic napisał(a):

          > Wiesz, przykład idzie z góry.
          > Opowiem Ci historyjkę o panu ''dyrektorze'' szpitala na Dekerta:
          > Tajemnicą Poliszynela jest, iż j.e. dyrektor dupczy kilka pielęgniarek z owego
          > szpitala (taki mały harem, w końcu władza, prawda?).
          >no! nie zazdrość!je.. każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej.

    • Gość: GW201 OCENZUROWANO IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 15:36
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka