Dodaj do ulubionych

W oczekiwaniu ...

05.05.09, 07:44
... na deszcz. :)
Czekam na deszcz i czary odprawiam, by spadł.
Czekam jako rowerzystka, coby w piachach się nie zakopać,
jako ogrodniczka, coby roślinki nie padły,
i jako alergiczka, coby pooddychać.
W tv obiecywali ... i spadły trzy krople. Gleba dalej sucha.
Wywołuję deszcz. ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Deszcz i pozary... IP: 139.142.19.* 05.05.09, 08:09
      Hey,
      Edmonton praktycznie otaczony jest pozarami buszu, i traw...
      W nocy spadl lekki deszcz lecz strazacy mowia ze nic nie pomogl...
      Uzywaja wodnych "bombowcow"...
      Silne wiatry nie pomagaja...
      Najgorzej jest po stronie polnocnej...Ewakuowano ludzi...Kilka
      posiadlosci splonelo...
      Zapowiadaja "mozliwe" deszcze codziennie do soboty...
      Strazacy mowia ze nie chca deszczu...Chca tropikalnej ulewy przez
      dwadziescia cztery godziny...
      A wiec...Nie smuc sie..Zawsze gdzies ktos ma gorzej..
      :)
      PS. Podlej roislinki i daj wode psom...
      • calama Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 08:14
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > A wiec...Nie smuc sie..Zawsze gdzies ktos ma gorzej..
        > :)
        > PS. Podlej roislinki i daj wode psom...
        ja durnowata jestem - wcale się nie cieszę jak ktoś ma gorzej
        wytrzymam jeszcze trochę bez deszczu
        wysyłam do Edmonton te nędzne chmurki, co miałam nadzieję, że z nich
        spadnie deszczyk.
        • Gość: login_t Re: Deszcz i pozary... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 08:19
          W moich okolicach niebo też ma zatwardzenie.
          Z dużych chmur spadło kilka kropel i tyle.

          Ale mistowy jestem, to mi to specjalnie nie wadzi.
          • calama Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 08:22
            Gość portalu: login_t napisał(a):

            > Ale mistowy jestem
            znaczy w misce z wodą siedzisz? :P
            • Gość: login_t Re: Deszcz i pozary... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 08:35
              www.flickr.com/photos/powerwasher/3233535737/
              Raczej zamglony.
              • calama Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 08:42
                Gość portalu: login_t napisał(a):

                > Raczej zamglony.
                to by wiele tłumaczyło :P
              • Gość: Bernard Re: Deszcz i pozary... IP: 139.142.19.* 05.05.09, 08:44
                Hey login,
                Widok zupelnie jak te ktore widuje odwiedzajac Whiteshell Park...
                Czy ty na pewno jestes w Gorzowie???
                he he he
                :):):)
                • calama Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 08:46
                  Gość portalu: Bernard napisał(a):

                  > Czy ty na pewno jestes w Gorzowie???
                  > he he he
                  > :):):)
                  to nie poznałeś ruskiego stawku??????
                  • Gość: Bernard Re: Deszcz i pozary... IP: 139.142.19.* 05.05.09, 09:26
                    Hey calama,
                    Na milosc boska nie nazywaj tego stawku ruskim bo pisowcy albo go
                    zasypia albo ciebie na czarna liste wciagna...
                    Uzywaj poprawnych politycznie nazw jak "Stawek
                    okupantow"...czy "Jeziorko zbrodniarzy"...
                    he he he he
                    :)
                    PS. Nie poznalem. Przez moment myslalem ze to Whiteshell Park...
                    • calama Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 09:41
                      Gość portalu: Bernard napisał(a):

                      > Uzywaj poprawnych politycznie nazw jak "Stawek
                      > okupantow"...czy "Jeziorko zbrodniarzy"...
                      chyba zacznę
                      jak mój dziadek miał tam zawał i zmarł to jacyś zbrodniarze wędki mu
                      ukradli...
              • e_werty Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 10:03
                mistyfikacja
        • Gość: Bernard Re: Deszcz i pozary... IP: 139.142.19.* 05.05.09, 08:35
          Hey calama,
          Program telewizyjny przerywali dzisiaj pare razy by przypomniec
          ludziom zamieszkujacym zagrozone tereny o obowiazkowej ewakuacji...
          Firmy budowlane poslaly buldozery i inny taki sprzet by pomagac
          strazakom...
          W nocy ma pokropic..Mowia jednak ze teren objety pozarami jest tak
          goracy ze ten drobny deszcz na ziemie nawet nie spadnie...
          Zapowiada sie kilka "interesujacych" dni...
          Na szczescie mieszkam okolo 50 km od pozarow wiec jestesmy w miarte
          bezpieczni...
          Jeszcze nie wiadomo co spowodowalo pozary..Podejzani sa farmerzy
          ktorzy jak wszedzie wiosna lubia wypalac stare trawy.. Powialo
          i...mamy.
          :):):)
          PS. Za te nedzne chorki dzieki..Kazda kropla sie liczy bowiem
          hydrantow tam nie ma wiec albo musza dowozic wode albo zrzucac z
          samolotow...
          • calama Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 08:43
            bądź pewnien, że popada
            mam ... yyyy... pewne zdolności
            i taki zestaw "mała caarownica" ;)
            • pretty01 Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 09:12
              Weźcie przykład z Chińczyków- jak tymi małymi rączkami potrafią nawet deszcz
              wyprodukować :)
              www.laboratoria.net/pl/modules.php?name=News&file=article&sid=2294
              • calama Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 09:15
                w świecie to sie znają - w Limie mają sztuczne drzewo, Chińczycy
                sztuczny deszcz, a my stawiamy na naturę :)
                • zetkaf Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 09:17
                  > a my stawiamy na naturę :)
                  I tylko raz nasze rzady probowaly postawic na Boga, ale jak po
                  wielkiej sejmowej mszy zamiast deszczu dostalismy susze, to juz im
                  przeszlo ;)
                • Gość: Bernard Re: Deszcz i pozary... IP: 139.142.19.* 05.05.09, 09:20
                  Hey calama,
                  Indianie polnocnoamerykanski maja specjalny taniec na wywolywanie
                  deszczu...
                  Powaznie...
                  Kiedys ogladalem wystepy Indian..Zatanczyli i zaspiewali wiele
                  utworow dedykowanych roznym okazjom.: deszcz, slub, urodziny,
                  smierc, wojna, polowanie......
                  Glowe bym dal ze to bylo ciagle to samo w kolko powtarzane...
                  Dyzo tupania i pokrzykiwania i portzasania...
                  Bardzo kolorowo...
                  :):):):):)
                  • calama Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 09:43
                    Gość portalu: Bernard napisał(a):

                    > Hey calama,
                    > Indianie polnocnoamerykanski maja specjalny taniec na wywolywanie
                    > deszczu...
                    poczytam w guglach instrukcje i z Kózką odstawimy indiański taniec
                    na deszcz :)
            • e_werty Re: Deszcz i pozary... 05.05.09, 10:05
              "mała caarownica"

              ... z malej caarownicy mały deszcz..
              • pretty01 Re: Deszcz - no to do roboty... 05.05.09, 10:18
                Sprowadzanie chmur i deszczu

                Należy obejść pola z nagą, przybraną liśćmi i gałązkami dziewczyną, polewając ją
                od czasu do czasu wodą i śpiewając:

                My idziemy poprzez sioło
                Oj dodo, oj Dodole!

                A zaś chmury poprzez niebo
                Oj dodo, oj Dodole!

                A my prędzej, chmura prędzej
                Oj dodo, oj Dodole!

                I chmury nas prześcignęły
                Oj dodo, oj Dodole!

                Żyto, wino porosiły
                Oj dodo, oj Dodole!

                Oj Dodolo, bożko miła
                Daj, bożko, daj!

                Nichbyś deszczem porosiła!
                Oj Dodolo, bożko miła

                Od dwóch kłosów worek żyta
                Oj Dodolo, bożko miła

                Od dwóch gronów dzbanek wina
                Oj Dodolo, bożko miła

                Daj, bożko, daj!

                Kto nie lubi spiewać,albo uzna powyższa piosenkę za durną, by wywołać chmury,
                może palić na polu ognisko i gotować wodę. Dym unoszący się do nieba podczas
                takiego zabiegu ma przywołać deszcz.
                Jak się do wywoływania deszczu ma maksymalne skrócenie obrzędu- czyli spacer z
                gołym dziewczęciem, nie wiem... ;)

                • e_werty Re: Deszcz - no to do roboty... 05.05.09, 10:24
                  spacer z gołym dziewczęciem

                  ... hmmm spacer... mówisz?
                • calama Re: Deszcz - no to do roboty... 05.05.09, 11:17
                  pretty01 napisała:

                  > Jak się do wywoływania deszczu ma maksymalne skrócenie obrzędu-
                  czyli spacer z
                  > gołym dziewczęciem, nie wiem... ;)
                  >
                  popróbujemy
                  jednego dnia ja będę spacerować z Tobą, drugiego Ty ze mną ;))))))
                  • Gość: emsiziomal Re: Deszcz - no to do roboty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 11:21
                    Czekam na wiatr co rozgoni
                    ciemne skłębione zasłony
                    stanę wtedy na raz
                    ze słońcem twarzą w twarz
                    :)
                    • calama Re: Deszcz - no to do roboty... 05.05.09, 11:23
                      niech rozgani
                      ale po deszczu
                      ;)
                      • Gość: emsiziomal Re: Deszcz - no to do roboty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 11:24
                        u mnie już pada.....ale jestem daleko:)
                        • calama Re: Deszcz - no to do roboty... 05.05.09, 11:26
                          Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

                          > u mnie już pada.....ale jestem daleko:)
                          to rozganiaj te chmury, PROSZĘ
                          możesz w stronę Kanady, albo Gorzowa ;)
                          • Gość: emsiziomal Re: Deszcz - no to do roboty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 11:33
                            Ode mnie kanada i Gorzów w tą sama stronę..........
                            • calama Re: Deszcz - no to do roboty... 05.05.09, 11:37
                              Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

                              > Ode mnie kanada i Gorzów w tą sama stronę..........
                              BY?
                              to Białoruś? ;)
                  • e_werty Re: Deszcz - no to do roboty... 05.05.09, 12:33
                    z Tobą, drugiego Ty ze mną

                    ... i Zeus w potaci złotego deszczu?
                • calama Re: Deszcz - no to do roboty... 05.05.09, 12:48
                  pretty01 napisała:

                  Należy obejść pola z nagą, przybraną liśćmi i gałązkami dziewczyną,
                  polewając j
                  > ą
                  > od czasu do czasu wodą i śpiewając:
                  >

                  pretty się poświęciła i poszła, ktoś ją chyba woda polewał, bo
                  skutek jest - deszcz pada :)
                  tylko pretty zaziębiona okrutnie i gardło zdarte ma od tych
                  śpiewów...
                  ;)
                  • calama Re: Deszcz - no to do roboty... 05.05.09, 14:42
                    może i pretty się poświęciła, ale deszczu nadal nie ma
                    padał chwilkę jak zaaferowana walczyłam z automatyczną skrzynią
                    biegów ;)
                    niestety ona wygrała ;)
                    • pretty01 Re: Deszcz - no to do roboty... 05.05.09, 21:34
                      Wierzcie, nie wierzcie - czary działają :) Kto gusła odprawiał, deszcz ma - pada
                      od rana. Tyle, że wolałabym żeby jutro znów było słonecznie...

                      na wypadek, gdyby chmury nie chciały się rozpędzić- należy wziąć starą chustę
                      czy szmatę, która ma uosabiać chmurę, cisnąć ją na ziemię i porwać na kawałki.
                      Zrobiwszy to rozrzucić je w różne strony świata.
                      ;)

                      A tak na marginesie- niedługo sabat - Święto Kupały :)
                      • calama Re: Deszcz - no to do roboty... 06.05.09, 08:22
                        pretty01 napisała:

                        > Wierzcie, nie wierzcie - czary działają :)
                        ciężko nie uwierzyć

                        > Tyle, że wolałabym żeby jutro znów było słonecznie...
                        oby tylko weekend był ładny, bo do lasu jadę :)

                        > na wypadek, gdyby chmury nie chciały się rozpędzić- należy wziąć
                        starą chustę
                        > czy szmatę, która ma uosabiać chmurę, cisnąć ją na ziemię i porwać
                        na kawałki.
                        > Zrobiwszy to rozrzucić je w różne strony świata.
                        > ;)
                        no dobra - zabieramy się za przeganianie chmur ;)

                        > A tak na marginesie- niedługo sabat - Święto Kupały :)
                        jestem gotowa :)
    • Gość: fju fju Re: W oczekiwaniu ... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 05.05.09, 15:39
      calama napisała:

      > ... na deszcz. :)
      > Czekam na deszcz i czary odprawiam, by spadł.

      ... na kase. :)
      Czekam na kase i czary odprawiam, by w koncu mi wpadla ... ;)














      • calama Re: W oczekiwaniu ... 06.05.09, 08:24
        Gość portalu: fju fju napisał(a):

        > ... na kase. :)
        > Czekam na kase i czary odprawiam, by w koncu mi wpadla ... ;)
        na kasę tańca nie znam...
        chyba...że przy rurze - z tego kasa podobno jest ;)
        • Gość: emsiziomal Wiedźmy..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:18
          Najpierw wywołały deszcz (nawet u mnie) i wiatr (jak ja nienawidze szumu
          morza).....a teraz żeby sie w łykend poprawiło...?
          jak sie czaruje to trza przewidzieć konsekwencje!
          :)
          • calama Re: Wiedźmy..... 06.05.09, 09:35
            Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

            > Najpierw wywołały deszcz (nawet u mnie) i wiatr (jak ja nienawidze
            szumu
            > morza).....a teraz żeby sie w łykend poprawiło...?
            > jak sie czaruje to trza przewidzieć konsekwencje!
            > :)
            przecie od razu mówiłam, że będe przeganiać chmury jak już popada :P
            i mów mi czarodziejka ;)
            • pretty01 Re: Wiedźmy..... 06.05.09, 10:13
              calama napisała:
              > i mów mi czarodziejka ;)

              Taaa... :)))))))))
              • calama Re: Wiedźmy..... 06.05.09, 11:02
                pretty01 napisała:

                > Taaa... :)))))))))
                >
                i chyba wolę czarownica niż lalunia ;)
          • pretty01 Re: Wiedźmy..... 06.05.09, 11:00
            Gość portalu: emsiziomal napisał(a):
            > Najpierw wywołały i wiatr
            Nie mam zaklęcia na odpędzenie wiatru, ale za to znam doskonałe na porost
            włosów. Może być? Ewentualnie mogę zaczarować kury, żeby się niosły... ;)
            • calama Re: Wiedźmy..... 06.05.09, 11:01
              pretty01 napisała:

              > Gość portalu: emsiziomal napisał(a):
              > > Najpierw wywołały i wiatr
              > ... ale za to znam doskonałe na porost włosów. Może być?
              złośliwiec! ;)
              ps.
              daj tę receptę, poproszę :)
              • Gość: emsiziomal Re: Wiedźmy..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 11:04
                Z tym porostem włosów to jakas prowokacja?
                • calama Re: Wiedźmy..... 06.05.09, 11:23
                  Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

                  > Z tym porostem włosów to jakas prowokacja?
                  nie, tylko pretty chce się pozbyć forumowiczów ;)
                  własne włosy nas uduszą! ;(
              • pretty01 Re: Wiedźmy..... 06.05.09, 11:16
                calama napisała: > daj tę receptę, poproszę :)

                By włosy włosy urosły długie i bujne, skórę zrzuconą przez węża odnaleźć
                należy. Gotować ją w czasie pełni ksiezyca i myć wywarem włosy. Zabieg ten
                niebezpiecznym jest, albowiem włosy, które po nim wyrosły, mogą wokół szyi się
                kręcić i udusić...
                :)

                > złośliwiec! ;)
                E, nie, ja tak przypadkiem! Słowo czarownicy!

                ----
                Niech już mi tę lodówkę lepiej przywiozą... :)
                -
                • calama Re: Wiedźmy..... 06.05.09, 11:23
                  pretty01 napisała:

                  > By włosy włosy urosły długie i bujne, skórę zrzuconą przez węża
                  odnaleźć
                  > należy.
                  mogłam zabrać tego węża, co go rowerem przejechałam :)

                  > Gotować ją w czasie pełni ksiezyca i myć wywarem włosy. Zabieg ten
                  > niebezpiecznym jest, albowiem włosy, które po nim wyrosły, mogą
                  wokół szyi się
                  > kręcić i udusić...
                  > :)
                  chcesz wyeliminować co_niektórych forumowiczów? ;)

                  > > złośliwiec! ;)
                  > E, nie, ja tak przypadkiem! Słowo czarownicy!
                  wierzę!

                  > Niech już mi tę lodówkę lepiej przywiozą... :)
                  hehe
    • calama Re: W oczekiwaniu ... 06.05.09, 14:27
      odwołuję wszystkie czary na deszcz :)
      hallo! słońca chcemy!
      ;)))
      • Gość: fju fju Re: W oczekiwaniu ... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 06.05.09, 14:41
        zadzialalo
        jest slonce!
        • trooly Re: W oczekiwaniu ... 06.05.09, 14:48
          W nocy będzie wielka ulewa. Przepowiadam deszcz na okres 10 dni.
          • Gość: login_t Re: W oczekiwaniu ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 15:37
            trooly napisał:

            > W nocy będzie wielka ulewa. Przepowiadam deszcz na okres 10 dni.

            40 dni i nocy.

            ARKA

            W pełnym słońcu, w środku lat, wśród łagodny fal zieleni
            Wre zapamiętała praca; stawiam łódź na suchej ziemi
            Powab w pąku drży kwitnącym, chłop po barki brodzi w życie
            Ja pracuje w dzień i w nocy, mam już burtę i poszycie

            Budujcie Arkę przed potopem
            Dobądźcie na to swych wszystkich sił
            Budujcie Arkę prze potopem
            Choćby tłum z waszej pracy kpił
            Ocalić trzeba co najdroższe
            A przecież tyle już tego jest
            Budujcie Arkę przed potopem
            Odrzućcie dziś każdy zbędny gest
          • Gość: fju_fju Re: W oczekiwaniu ... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 06.05.09, 15:38
            bez sensu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka