Dodaj do ulubionych

Emsiziomal w powodzi!

25.06.09, 23:45
Trzym się, Emsiziomal, trzym się!
Obserwuj wątek
    • pretty01 Re: Emsiziomal w powodzi! 25.06.09, 23:49
      Gdyby co, wysyłam amfibię -
      www.dominion.tuning.info.pl/galeria/F_126/amfibia.jpg
    • emsiziomal Re: Emsiziomal w powodzi! 25.06.09, 23:49
      Wierz mi Pretty...nie jest fajnie!
      Ja tu tylko w pracy...aczkolwiek żywioł zabrał moim ludziom kilka dni pracy.
      Widzę jak mieszkańcy podkarpacia traca dorobek zycia...pierwszy raz widze i
      jestem pod wrazeniem. Żywioł jest okropny!
      • pretty01 Re: Emsiziomal w powodzi! 25.06.09, 23:52
        emsiziomal napisał: pierwszy raz widze i
        > jestem pod wrazeniem.
        Wierzę. Uważaj na siebie.
        Pozdrawiam i... dobrej, spokojnej nocy.
        • emsiziomal Re: Emsiziomal w powodzi! 25.06.09, 23:56
          Dzięki... mie3szkam pod dachem ale pierwszy raz w życiu widziałem taka
          burze......od 14 do 18 pioruny i ulewa, straszna ulewa...a pada tu od tygodnia
          (ja jestem od poniedziałku) Piekne i niesamowite......w sumie straszne!
          • e_werty Re: Emsiziomal w powodzi! 26.06.09, 01:24
            Zsyłam na Ziemię potop,
            mój mały Emsiziomalu, mój Ptysiu Miętowy.
            zsyłam potop, potop!

            Utopię waszą utopie.
            Utopię waszą utopie.


            lao che - "Hydropiekłowstąpienie"
          • slawek_wieczorek Re: Emsiziomal w powodzi! 26.06.09, 22:04
            Marcina Lutra straszna burza zastała w polu. Modlił się, że jeśli
            przeżyje, wstąpi do zakonu. Żywioł ustał, a on dotrzymał słowa...
            • pretty01 Re: Emsiziomal w powodzi! 26.06.09, 22:28
              slawek_wieczorek napisał: Modlił się, że jeśli
              > przeżyje, wstąpi do zakonu.
              To jakaś wskazówka dla Emsiziomala? :))

              Dobrze, że ja, targując się o zdanie co trudniejszych egzaminów :), rzucałam na
              szalę skromniejsze stawki :))) Skromniejsze niż pójście do klasztoru, aczkolwiek
              poważnie drenujące studencką kieszeń... :)
              Kiedyś w Lublinie przy kościele Kapucynów na Krakowskim Przedmieściu stał zawsze
              człowiek zbierający pieniądze dla schroniska Brata Alberta. Ciekawe, czy
              zastanowiło go kiedyś, czemu zawdzięcza moją szczodrość... :)
              • slawek_wieczorek Re: Emsiziomal w powodzi! 26.06.09, 22:49
                Świadomość potęgi żywiołu ubogaca wewnętrznie człowieka.
              • fju_fju Re: Emsiziomal w powodzi! 29.06.09, 14:43
                pretty01 napisała:

                > Ciekawe, czy
                > zastanowiło go kiedyś, czemu zawdzięcza moją szczodrość... :)

                hehe pewnie nie bylas jedyna ...
                sesje powtarzaja sie cyklicznie :)
            • fju_fju Re: Emsiziomal w powodzi! 29.06.09, 14:41
              slawek_wieczorek napisał:

              > Marcina Lutra straszna burza zastała w polu. Modlił się, że jeśli
              > przeżyje, wstąpi do zakonu. Żywioł ustał, a on dotrzymał słowa...

              bede zatem smazyc sie w piekle, bo nigdy nie dotrzymalam slowa :)
              • calama Re: Emsiziomal w powodzi! 29.06.09, 15:03
                fju_fju napisała:

                > nigdy nie dotrzymalam slowa :)
                łomatko!
                nawet przez przypadek?
                • fju_fju Re: Emsiziomal w powodzi! 29.06.09, 15:08
                  calama napisała:

                  > nawet przez przypadek?

                  przypadki sie zdarzaly i czasem zdarzaja ;)
    • calama Re: Emsiziomal w powodzi! 26.06.09, 07:54
      mam ponton, wysłać Ci?
      tylko wiosła się gdzieś zagubiły...
      ale Tyś makgajwer to sobie wystrugasz ;)

      przy potędze żywiołu człowiek czuje się tak malutki...
      wraca pokora i zmieniają się priorytety
      • Gość: Żanna Re: Emsiziomal w powodzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 21:00
        calama: "przy potędze żywiołu człowiek czuje się tak malutki...
        wraca pokora i zmieniają się priorytety"

        czy ja wiem, w oku (cyklonu=)żywiołu obmyślał do kogo by mnie
        przyrównać. Tak spokorniał, że zrobił ze mnie nelly w mniej ładnym
        kapeluszu. ;-)

    • Gość: B-53 Re: Emsiziomal w powodzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 09:32
      Powódź nie musi być straszna, należy tyko pomyśleć o niej 20 lat
      przed jej wystąpieniem.
      • Gość: nicelus Re: Emsiziomal w powodzi! IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.09, 12:21
        > Powódź nie musi być straszna, ...

        a w ogóle, to po co powodzie?

        • calama Re: Emsiziomal w powodzi! 29.06.09, 13:11
          Gość portalu: nicelus napisał(a):

          > a w ogóle, to po co powodzie?
          >
          jak można pod wodą ;)
          • Gość: nicelus Re: Emsiziomal w powodzi! IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.09, 15:23
            calama napisała:

            > jak można pod wodą ;)

            dobre!
            :)

            można też nad wodą. jak ja - 80 m powyżej poziomu odry w słubicach. jak w słubicach stan wody w odrze osiąga stan alarmowy, to do mnie jeszcze brakuje 76 metrów.
            :)

            ps. a w ogóle, to po co powodzie? (nie po wodzie.) powodzie to skutek błędnej gospodarki człowieka. może trzeba było regulację rzek zastawić bobrom, a by nie było powodzi.
    • calama Emsiziomalowi się powodzi! n/t 29.06.09, 13:11

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka