blic
03.08.09, 20:19
Dla zaspokojenia żądzy cięcia wystarczy wyciąć bezsensowne pociągi
pospieszne Krzyż-Kostrzyn.
Walka o połączenia wagonem "bezprzesiadkowym" to walka wątpliwej
wygody z zupełnie niewątpliwym czasem. Szynobusy jeżdżą szybciej,
zaś i tak gros pasażerów z Gorzowa przesiada się w nieśmiertelnym
Krzyżu lub Zbąszynku.