zetkaf
14.08.09, 00:11
No dobra, niektorzy o ogorkach, to ja o papryce.
I jak mi tu pewien ktos bedzie piep... o nepotyzmie, zatrudnianiu
tylko tych z doswiadczeniem, a jak ktos nie ma, to... BO JAK MU
DOSOLE, to juz tylko kielbacha i leczo kompletne bedzie (krew ma
chyba czerwona, to zamiast pomidorow na sos ;)
No to wracamy do watku.
Czy tylko ja mam takie zludzenie, czy od paru lat coraz trudniej o
papryke zielona czy zolta, a najpopularniejsza jest papryka
czerwona? Ja sie przyzwyczailem, ze to zielona byla jak "zielsko", a
czerwona czy zolta droga, a tu ostatnio na odwrot.
I tylko nie wiem, czy w Gorzowie tak od zawsze, i ja, przyjezdny, z
opoznieniem zauwazam pewne trendy gorzowskie, czy to jednak cos sie
dzieje z hodowlami (zmiana klimatu? zmiana odmian na bardziej
oplacalne)?