fas-s 08.06.10, 18:42 Hej dziewczyny rozpoczelam nowy watek a tak naprawde ciag dalszy naszego poprzedniego watku.Zaczynamy na nowo Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rendziak melduje się:) 09.06.10, 07:49 hej dziewczyny - ostatnio trochę zaniedbałam pisanie - ale już nadrabiam: u mnie waga ok 54,7-54,9 - czasem 55 - niestety jem dużo słodyczy - wczoraj deser lodowy + pół czekolady (to chyba sporo...) jednak waga mimo wszystko nie idzie do góry - pieczywa cały czas nie jem i myślę , że tak już zostanie - robię małe wyjątki w weekend jak mąż z piekarni przywizie gorący chlebekchudnąć już bym nie chciała wchodzę już we wszystkie ciuchy sprzed ciązy - mało tego niektóre są mi już za duże.. dziewczyny trzymam za Was kciuki i będe oczywiście pisać Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 sroda.... 09.06.10, 08:13 ja tez jestem tak jak pisalam dzisiaj 66,4 z jednej strony duzo z drugiej i tak sie ciesze. musze sobie zrobic plan co bede jadla i sie tego pilnowac bo widze ze jak na poczatku zapisywalam to sie bardziej pilnowalam z tym co jem i o ktorej jem a ostatnio jakos mi nie wychodzilo i pewnie ta waga jest jaka jest. ale to sie zmieni...do dziela dziewczyny... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: sroda.... 09.06.10, 08:46 No i zważyłam się, 61,4 koszmar!!! a już było 59,4 no ale mam za swoje. Zaraz wskakuje na bieżnie Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda.... 09.06.10, 08:58 Hej,widze ze dawny sklad powrocil ciesze sie.U mnie dzis nie ciekawie waga podskoczyla do 57,9kg wiec jest z czego zrzucac bo niedlugo nie bede sie miescic w ciuchy.Zaczynamy na nowo ostro dziewczyny bo lipiec juz niedlugoU mnie okropna pogoda wiec zostaje tylko rower treningowy,spacer odpada.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: sroda.... 09.06.10, 10:53 ja tez sie ciesze ze was widze dziewczyny i tak wlasnie sobie pomyslalam jaka to ogromna przyjemnosc zaczynac od 66,4 a nie 76,5 fas u mnie goraco ide sie brac za sprzatanie chalupyale mam dobry humor.... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: sroda.... 09.06.10, 10:54 To ja tez sie dolaczam. U mnie waga pokazuje 68,5 kg. Buuu. Wczoraj znowu krecilam 60 min hula-hopem. Drugi raz. Byle do przodu. I nie zjadlam kolacji. Dwa sukcesy. ok 6 bylo musli z truskawkami, o 8 kawa, o 10:30 salatka z ryzem i kurczakiem, o 13 kanapka, o 16:30 barszyk i 1,5 jaja, o 18 kawalek szarlotki i ok 20:30 2 korniszonki. Jutro zrelacjonuje dzisiejszy dzien. Ustailam sobie o 21 przypomnienie o hula-hopie Jak wytrzymam 7 dni to juz bedzie dla mnie wieeelki sukces. Potem moze sie przyzwyczaje. Daje doskonale rezultaty. Robi sie piekna talia. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda.... 09.06.10, 17:04 U mnie dzis bylo tak: 7-kawa 9.30-twarozek wiejski z pomidorami 14-jablko 16-grilowana piers z kurczaka z buraczkami nie wiem co jeszcze zjem,nie mam nic konkretnego moze ok 18 jakis jogurcik. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 czwartek... 10.06.10, 08:01 65,6 nie bede pisac co wczoraj zjadlam ale nie bylo tego duzo za to jest efekt u mnie dzisiaj 32 stopnie wiec cieplutko, musze arbuza kupic. pozdrawiam dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: czwartek... 10.06.10, 08:26 u mnie dziś 60,8, uff jak dobrze że spada. Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: czwartek... 10.06.10, 08:27 Wczoraj krecilam hula-hopem 40 min. dluzej juz mi sie baardzo nie chcialo. 6 musli, jogurt, truskawki 10:30 serek wieloziarnisty z warzywami 13 kanapka 16:15 pol woreczka kaszy grycz., karkowka (malo), mizeria ze smietana 17 paskunie slodni lod w czekoladzie 20 dwa jablka Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: czwartek... 10.06.10, 08:33 aaa i jeszcze jedno, przestałam już karmić, więc zakupiłam wczoraj Alli i oryginalną chińską pur-erh w aptece, cholernie droga ale podobno skuteczna, co do Alli to podobno działa, bo nie jest to suplement diety tylko jedyny dostępny bez recepty lek na walkę z nadwagą, powoduje że część tłuszczów z posiłku się nie wchłania do organizmu. Pani w aptece szczerze polecała. Zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek... 10.06.10, 08:57 Hej dziewczyny ale ruch sie zrobil,bardzo sie ciesze,mysle ze to przez nowy watek bo jest latwiej teraz a nie trzeba sie dokopywac przez 500 postow ,fajnie ze wam spada waga,u mnie dzis wielkie zaskoczenia na wadze bylo 57kg,az tak sie nie ciesze bo to pewnie jak zwykle nie trwala waga ale mnie to zmobilizowalo i mam zamiar dzis jesc malo milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek... 10.06.10, 16:43 Moje menu na dzis: 7-kawa 10-puszka tunczyka z ogorkiem swiezym i szczypiorkiem+odrobina majonezu 13-maly batonik tylko 102 kalorie to w sumie jak jablko 16-grilowana piers z kurczaka+kasza ciemna+buraczki Potem jeszcze nie wiem co bedzie pewnie jogurcik Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 11.06.10, 08:11 Wczoraj znowu krecilam hula-hopem - 50 min. Zaczyna mi to sprawiac przyjemnosc. Wczoraj 6 musli, 10:30 salatka grecka, 14 brzoskwinia, 16:30 zurek z kielbasa, 18-30 jakis taki turecki nugat, kilka kawalkow, 19 jablko. Waga bz, ale po hula hopie brzuch sie robi plaski. Nie mam pojecia jak to dziala tak szybko, ale dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 11.06.10, 09:36 Dzisiaj waga bez zmian 57kg ale sie ciesze,zaczyna podobac mi sie na nowo ten zdrowy tryb zycia i zdrowe jedzenieduzo czytam o tym,ogladacie moze ten program na tvn style "rewolucje na talerzu"? bardzo fajne pomysly tam maja na zdrowe i dietetyczne jedzenie,zamiezam skorzystac z ich przepisow.Pewnie nie uda mi sie zrzucic 2kg do lipca ale moze to i dobrze bo juz ludzie mnie pytaja czy nie za duzo zrzucilam,strasznie mi wystaja kosci na dekolcie i maz mowi mi ze widac mi zebra,ja sama widze ze mam patyczkowate nogi a rece to juz wogole,moze w udach mozna by troche zjechac ale to pewnie tylko cwiczeniami.Dzis rano wypilam kawe a na sniadanie zjem twarozek wiejski z pomidorkami i szczypiorkiem,nie mam jeszcze pomyslu na obiad ale moze skorzystam z pomyslu z tego programu albo zjem kasze z buraczkami,bardzo mi zasmakowalo a nigdy nie lubilam ani kaszy ani buraczkow Caly czas mysle nad drugim dzieckiem i to wszsytko traktuje jako przygotowanie do tego bo im wiecej teraz schudne tym mniej potem bedzie do zrzucenia Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 piatek... 11.06.10, 14:16 u mnie tez waga bz. jest tak strasznie goraco ze nawet nie mysle o jedzeniu. na sniadanie zjadalm 2 male aktivie a teraz 2 pomidory i pije wode. ciesze sie ze lato w koncu przyszlo pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sobota.... 12.06.10, 08:16 Hej dziewczyny,u mnie tez piekna pogoda,a na wadze 56,8kg ale sie ciesze choc wiem ze to nie dlugo potrwa bo jutro juz bedzie wiecej,wczoraj mialam duzo ruchu wiec to moze dlategoale i tak nastraja mnie to pozytywnie,milego dnia dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: sobota.... 12.06.10, 09:26 a u mnie dzisiaj 65,1 wiec tez sie ciesze pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
liimet poniedzialek 14.06.10, 08:18 W weekend bylo piwo, slodyczne i troche za duzo wszystkiego, ale za to w sobote przejazdzka rowerem, a w niedziele hula-hop. Wracam dzisiaj do diety. Rano musli, potem salatka, muffin czekoladowy , mloda kapusta i ziemniak na obiadokolacje. Wieczorem pewnie jakas przegryzka. Powinnam sie bardziej przyjrzec salatkom, jakie robie do pracy, i obiadokolacjom. Nie do konca dietetyczne i troche za duze porcje niekiedy. Owocnego tygodnia! Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 poniedzialek... 14.06.10, 08:18 dziewczyny wczoraj masakraczego ja nie zjadlam... dzisiaj lepiej nie napisze co pokazala mi waga dzisiaj poniedzialek, nowy dzien, nowy tydzien biore sie za siebie...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poniedzialek... 14.06.10, 08:50 U mnie tez wczoraj bylo za duzo,przede wszystkim wina :0 i pizzy ale waga dzis mnie zaskoczyla,bylo 56,2kg szok ale sie ciesze. Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: poniedzialek... 14.06.10, 10:05 no ja sobie też odpuściłam - i waga lekko w górę - 55,3 - a było już 54,7 - trzeba się jednak pilnować Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: poniedzialek... 14.06.10, 14:21 Przyłączam sie do was dziewczyny.Ja sie odchudzam od 10.06 narazie moja waga 56,4 chce wazyć 48-50kg. Mój wzrost to 156cm.Ja jem wszystko oprócz słodyczy ale malutko.Zamiast 5 ziemniaków jednego.Zamiast 3 kromek chleba jedną itd....nie pije tez soków słodzonych z kartonu chyba ze zamiast posiłku szklanke ale tego 100%naturalny bez cukru.Nie da sie jesć samych surówek,jakiś postnych rzeczy bo na dłuzsza mete chce sie coś normlnego zjeśc a kazde potem zwiekszenie drastycznie kalorii bedzie widać na wadze.Mysle ze to raczej nie odchudzanie ale nawyki zywieniowe na całe zycie.Odchudzić mozna sie łatwo ale przy powrocie do jedzenia,,normalnego wszystkie kilogramy wracaja z powrotem"z doświadczenia wiem bo kiedyś głodziłam sie jak głupia chudłam dużo ale po jakimś czasie wszystko wracało i mysle że nie ma co się głodzić.Pozdrawiam i życzę powodzonka w walce Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: poniedzialek... 14.06.10, 15:52 kurde u mnie znów powyżej 61, szlag mnie trafia, za cholerę nie mogę przebić się przez tę 60-tkę, wrrrr zła jestem jak nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: wtorek 15.06.10, 08:15 U mnie 68,2 kg. Wczoraj godzinka cwicczen i hula-hopa. Rano o 6 musli, 10:30 salatka, 13 dwie brzoskwinie, 17 zapiekanka z ziemniakami boczkiem pewnie. No i wieczorkiem jakas przegryzka bedzie. Znowu zbyt kaloryczna salatka i obiadokolacja Musze zaczac planowac posilki. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: wtorek 15.06.10, 08:30 U mnie dzis powrot do starej wagi 57,2kg,wczoraj to byla po prostu duza utrata wody ale ja nadrobilam bo kac meczyl ale i tak sie ciesze z tej wagi. Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: wtorek 15.06.10, 11:44 u mnie dzisiaj 54,7 - czyli spadło - takie wachania 0,5 kg to rzeczywiście może być nadmar wody w organizmie Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: wtorek 15.06.10, 11:58 u mnie dzis 55,5 niestety nie ćwicze za bardzo.Pare brzuszków dziennie i jakies tam wymachy nogami i tyle.W weekend pobiegam i pojeżdze na rowerze.Powodzonka.... Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: wtorek 15.06.10, 13:36 fas to ja waze 10 kg wiecej od ciebie fendziak pochwal sie jakim hula hopem krecisz moze tez sobie sprawie i bede sie bujac bo brzuch mam okropny pozdrawiam dziewczyny....mam dola Odpowiedz Link Zgłoś
liimet środa 16.06.10, 08:53 Wczoraj nie krecilam hula-hopem. Bylam zbyt zmeczona. Ale powowli to krecenie zaczyna mi sprawiac przyjemnosc. Od kiedy wsypalam do srodka 4 woreczki ryzu kreci sie inaczej - mniej nudne to jest i chyba da lepsze efekty, niz krecenie lekkim. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: środa 16.06.10, 09:04 U mnie bez zmian 57,2kg ostatnio nie mam czasu jezdzic rowerem,wczoraj mialam sterte prasowania ale dzis postaram sie chociaz pol godz Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: środa 16.06.10, 13:53 u mnie dzisiaj 54,2... mam zapalenie oskrzeli Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: środa 17.06.10, 08:27 Dbaj o siebie i odpusc na razie dietkowanie. Zycze zdrowka i szybkiego powrotu do formy. Odpowiedz Link Zgłoś
liimet czwartek 17.06.10, 08:29 Hej, wczoraj bylo 67,3 kg. Wreszcie pierwsze efekty. 45 min krecilam hula-hopem. Chyba juz to polubilam. 6 musli, 10:30 salatka ryz, kurczak, 13 kawalek tortu z bita zmietana, 18 ryz z truskawkami, jogurtem i cukrem, 19 piec kostek czekolady (ale nie smakowala mi przynajmniej). Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: czwartek 17.06.10, 15:13 Ja dziś 55,2kg 9-kromke chleba z serkiem szczypiorkowym ipomidorem+kawa z mlekiem. 13-miseczka zupy szczawiowej 16-kawa z mlekiem 18-serek homogenizowny i dużo,dużo wody...... Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek.... 18.06.10, 08:51 U mnie bez zmian wiec nie mam sie co rozpisywac 57,3kg ,a co u was? Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: piatek.... 18.06.10, 09:10 a u mnie tragedia przez ostatnie kilka dni tylko jadlam, jadlam i jadlam. przyznaje sie wazylam rano 69 kg!!! a 1 czerwca chyba mialam jakies 65 wiec rekordowo przybralam na wadze mialam/mam dola i oto skutki zamiast zapalic wymiatalam wszystko z lodowki w nocy tez koszmar jakis bo przeciez nie chce znowu tyc a z drugiej strony nie potrafie sie opanowac nie wiem co bedzei dzisiaj mam nadzieje ze uda mi sie jakos przetrwac zeby jutro nie bylo wiecej na wadze. wczoraj sie tak najadlam wieczorem ze normalnie brzuch mnie bolal, plakac mi sie chce....buuuu jakis cholerny kryzys....dziewczyny czekam na baty moze to mnie jakos otrzezwi...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek.... 18.06.10, 10:34 Oooo nie ladnie nowa-ja 4kg w dwa tygodnie...masz baty odemnie Szkoda bo tak ci dobrze szlo i tyle juz zrzucilas moze wiecej sie poruszaj,wiem ze ciezko przy rzucaniu fajek,moja mama tez kiedys rzucala i wiem co przezywala i bardzoooo duzo przytylanie wiem co ci poradzic,ja tez ostatnio mam pokusy i checi na wszystko co nie dozwolone ale narazie waga jest ok bo zaczelam na rowerku treningowym jezdzic.Pisz nam tu co jesz i bedziemy cie batowac za to Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: piatek.... 18.06.10, 11:31 fas kochana duzo bym musiala pisac jak bym pisala co jadlam.... ale jakiegos dola zlapalam bo z domu wychodzic mi sie nie chcialo i czas spedzalam w lozku ale od dzisiaj koniec! rano wypilam kawe, zjadlam serek wiejski z cebulka ipomidora, pije wlasnie czerwona herbate i sprzatam caly tydzien praktycznie nic nie robilam wiec mi troche mieszkanie zaroslo. na obiad bedzie sok warzywny potem troche arbuza na slodko i na kolacje jogurt naturalny. taki mam plan i nic po za tym nie trafi do mojego brzucha!!! bede wazyc 63 kg!!!!! pozdrawiam, dzia ze napisalas Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: piatek.... 18.06.10, 13:09 Jak mam takie napady wilczego apetytu wieczorami robie sobie owsianke na mleku z rodzynkami. U mnie pomaga. Zapycha skutecznie, lagodzi chec na slodkie i w miare niegrozne dla linii jest. Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: piatek.... 18.06.10, 13:57 Ja dziś 54,8kg idzie mi coraz lepiej.Nastawiłam sie ze to moje nawyki żywieniowe na stałe i nawet nie mam chęci by coś zjeśc wiecej itd.Dużo pije i to mnie zapycha.Conajmniej 2 litry wody,i z 4 szklanki herbaty owocowej(zielona mi nie wchodzi)Kiedyś jadlam 10 pierogów na obiad dzis tylko 4 takie małe.Wczesniej z 3 kromki chleba rano teraz 1 i na kolacje albo szklanka soku,albo serek homogenizowany i wafel ryzowy albo kromke chleba albo owoc.Najpóżniej jem o 18tej.A i drugi dzień ćwiczeń 6weidera już za mna.Jestem dobrej myśli mam w sobie taką chęć schudnięcia jak nigdy dotąd.Nie mysle wcale o jedzeniu. Zaczęłam bardziej o siebie dbać robie pilingi kawowe na cellulit,czekam na serum na cellulit.Na twarz kupiłam zieloną glinke.Chcę jeszcze włosy zapuszczać bo mam króciutkie.A i jeszcze spodnie kupiłam przyciasne bo wiem że schudne napewno!!!!,a potem garderoba do wymiany.Dzis wieczorkiem biegam a jutro pojezdże na rowerku3majcie sie razem razniej.....Chce te swoją wymarzona wagę zobaczyć na wadze 48kg.Tyle ważyłam jak z mężem sie poznałam,potem ciąża.Schudłam do 53 w czasie karmienia piersia potem znowu sie zapędziłam i było az ponad 58kg.Tak to jest jak mąż cały dzień słodycze wcina,nawet w łóżku chipsy itd.... Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: piatek.... 18.06.10, 14:03 u mnie nie byly to napady glodu bo ja wiem ze glodna nie bylam tylko w tak okropny sposob radze sobie ze stresem/dolem na szczescie powiedzialam koniec humor mi wraca i trzymam sie dzisiaj dzielnie wlasnie pije sok warzywny to moj obiad Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek.... 18.06.10, 14:51 Brawo nowa-jatak trzymaj jakbys potrzebowala jeszcze kopa to pisz U nas anet jest troche inaczej bo my tu juz od poczatku roku walczymy z waga,nie wiem czy czytalas nasz poprzedni watek i po takim czasie chce sie juz troche innych rzeczy zjesc,na poczatku tez mowilam ze to bedzie moj nowy styl zycia z tym zdrowym jedzeniem ale czasami ulegam pokusom.Mam nadzieje ze wytrwasz w swoim postanowieniu bo juz nie duzo ci zostaloja tez ostatnio wcieram w siebie rozne rzeczy,wiadomo lato idzie wiec az chce sie dbac o siebie,powiedz mi jak robisz te pilingi z kawy na celulit i jak to dziala.Wlasnie dziewczyny a moze powiedzcie co kazda z was uzywa albo w ciera w siebie,moze ktos mnie czyms zainspirujepozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 bede wazyc 63!!! 18.06.10, 19:29 inaczej niz planowalam ale przetrwalam 7:00 woda/kawa 10:00 serek wiejski z cebulka i pomidor 12:00 troche arbuza 14:30 sok warzywny 1 litr/ pol puszki marchewki z groszkiem 17:00 arbuz...duzo.... w miedzy czasie woda, kawa i herbata brzuch mam jak balon ale i tak jestem zadowolona ze wytrwalam pozdrawiam i do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 sobota... 19.06.10, 08:55 melduje sie pierwsza pijac poranna kawke dzis zle ale nie tak tragicznie jak wczoraj czyli 68,1 ide zaraz na zakupy i kupie sobie mozarelle, pomidorki i bazylie tak mnie jakos naszlo bede wcinac na obiad milej soboty dziewczyny, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sobota... 19.06.10, 09:22 Ja tez wlasnie przy porannej kawce melduje ze dzis 57,1kg ale wczoraj troche pobiegalam za pilka.Ja stwierdzilam ze juz nie bede walczyla z kilogramami tylko z utrzymaniem tej wagi ktora mam.Trzymam kciuki za ciebie nowa-ja,masz moje wsparcie na odlegloscjak co to sluze kopniakiemdasz rade.Dzis u mnie piekny sloneczny dzien wiec ide sie poopalac bo dlugo ma nie potrwac ta pogoda piekna.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: sobota... 19.06.10, 13:42 Hej dziewczyny...ja dziś 54,5kg juz dziś zjadłam kromke chleba z zółtym serem i pomodorem i masłem+ kawa z mlekiem obiad-4pierogi ruskie kolacja zamierzam zjeść-1 tosta 3 dzień ćwiczeń 6 weitera juz mam za sobą a wieczorkiem pobiegam. Wiem że wytrwam do 48kg. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re:niedziela... 20.06.10, 09:15 U mnie dzis 56,6kg ide sie dzis opalac,caly dzien bede lezala w ogrodzie no chyba ze mi slonce zajdzie Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re:niedziela... 20.06.10, 09:48 fas gratuluje ladna waga u mnie bez zmian 68,2 ale sie nie poddaje milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
edytamariqa Re:niedziela... 20.06.10, 14:36 no to u mnie tak przy wzroście 170 zaczynałam od 80 kg zeszłam już do 59,5 no ale teraz jest znów 73,5 gubią mnie słodycze i deserki M ale kusicie i może się skusze na razie zacznę Was czytać może któraś mnie zmotywuje na tyle że poczuje chęć do odchudzania liczę na konstruktywną krytykę Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 21.06.10, 10:46 U mnie weekend mocno sredni, ale od dzisiaj wracam do diety i hula-hopa. 6 musli 11 salatka z melona i ogorka 13 beda 2 sucharki 17 mloda kapusta i wieczorem jakas przegryzke bede musiala wymyslic. Co do zabiegow... Fusy z kawy miesza sie z zelem do ciala i naciera delikatnie skore. Mozna odczekac tez z 10 min z taka papaka na skorze, jak ktos ma cierpliwosc. Do tych fusow mozna dodac tez cynamon. Dziala. Skora jest bardzo ladna, chyba kofeina tak dziala, no i samo zluszczenie drobinkami kawy. Dobre jest tez serum eveline do masazu, zwlaszcza brzucha. Zielone opakowanie. A na twarz piling z Dermiki - enzymatyczny, niebieskie opakowanie. Do wlosow ostatnio odkrylam odzywki fryzjerskie Kallos - taniutkie i mozna kupic wielkie opakowanie na Allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 poniedzialek... 21.06.10, 16:15 no i mamy lato...chcialam wazyc duzo mniej ale sie nie udalo. dzisiaj wazylam 68,2 jakies 5 kg za duzo. najgorsze jest to ze pieke ciasto.......dziewczyny RATUNKU!!! jedno wiem predzej czy pozniej ale bede wazyc te 63 kg! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: poniedzialek... 22.06.10, 08:06 Dziewczyno, dogoniłas mnie Bierz sie za siebie. Zjedz kawalek ciasta, spal te kalorie na rowerku i do roboty. Moze za bardzo ograniczylas ilosc kalorii? Doloz rano troche wiecej weglowodanow, to powinno byc latwiej sie pilnowac po poludniu. 5 kg to nie tak duzo. Trzymam kciuki. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: wtorek.. 22.06.10, 08:51 Hej dziewczyny,dzis powrot do wagi 57,4kg ale sie nie przejmuje bo ta waga i tak jest ok a pozatym @ sie zbliza i juz czuje ze brzuch mam opuchniety.Wczoraj sie nasluchalam komplementow na temat mojej figury,spotkalam kolezankie ktorej dawno nie widzialam i byla w szoku jak schudlam,a maz mowi ze juz wygladam jak anoreksja bo mam strasznie chude nogi i rece,nic nie poradze ze w tych partiach ciala akurat najwiecej chudne.Liimet wczoraj zastosowalam piling z tej kawy,dodalam troche miodu i cynamonu no i zelu pod prysznic i powiem ze to REWELACJA moja skora po tym byla jak u niemowlaka,zrobilam tego duzo wiec wmasowalam to w uda,posladki,brzuch i piersi,naprawde fajny efekt,jedyna wada tego pilingu to cala wanna i sciany w kawie ale naprawde warto. Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: wtorek.. 22.06.10, 14:00 Piling super,robie 2razy w tygodniu. U mnie dziś 54,5kg czyli stoimy w miejscu. Jak waże sie rano jest 53 a potem juz 54kg wiadomo ze woda,jedzenie.A wy jak sie ważycie?rano czy w ciągu dnia? Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 sroda... 23.06.10, 07:53 ja waze sie rano no i dzisiaj 68,5 nie bede pisala ze biore sie za siebie...musze troche odpuscic bo im bardziej mysle o tym ze chce schudnac tym wiecej jem wiec zobacze co bedzie przez nastepne kilka dni. juz myslalam zeby wrocic do palenia i nawet zapalilam ale to bez sensu...pogubilam sie troche ale mam nadzieje ze wyjde na prosta... Odpowiedz Link Zgłoś
liimet sroda 23.06.10, 07:53 Hej, wczoraj bylo niezle. 6 musli, 11 salatka, 13 3 sucharki, 17 obiad miesno-warzywny, 23 garsc rodzynek, a wieczorem ze 20 min hula-hopa, no i sprzatanie - tez sie liczy jako ruch Dzisisaj 6 owsianka na slodko, 11 serek ziarnisty z warzywani, 2 gruszki, 17 pomidowa ze smietna i makaronem. Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda 23.06.10, 08:50 U mnie dzis znowu spadek maly 56,9kgwrocilam do jazdy na rowerze treningowym a zaraz jade na normalnym odwiezc syna do szkoly znalazlam chetna osobe do biegania wiec moze jutro zaczne.Pogoda piekna,jestem dosc mocno juz opalona i samopoczucie mam swietne,uwielbiam teraz patrzec lustro Nowa-ja masz racje,poukladaj sobie wszystko najpierw w glowie a potem zdecyduj co dalej,pewnie jestes juz zmeczona tym odchudzaniem,ja tez mam juz dosyc wiec skonczylam z tym,wczoraj nawet ciastka zjadlam,bede jesc to na co mam ochote ale w malych ilosciach i bede wiecej sie ruszala,mam taka nadzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: sroda 23.06.10, 13:35 Jeśli rano to 53,4kg Dziś rano dwie kromki weki z serkiem i pomidorem+kawa z mlekiem OBIAD-malutkie udko z kurczaka+ryż+warzywa wszystko na parze Kolacja-serek homogenizowany. Dziś bedzie 7 dzień ćwiczeń 6weidera i troche ćwiczeń na nogi. Spokojnie damy rade dalej. Z niecierpliwościa bede obserwowała kiedy na wadze pokarze sie 48kg! Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: sroda 24.06.10, 08:53 "uwielbiam teraz patrzec lustro" - to lubie! A tak rzadko można to u nas uslyszec. Niezaleznie od tego ktora jak wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 24.06.10, 08:06 jest ciut lepiej 67,8, pozdrawiam dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 24.06.10, 08:23 dziś 59,5 niby w dół ale strasznie ciężko to idzie właściwie od 1,5 mca stoję w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
liimet czwartek 24.06.10, 09:05 Wczoraj: 66,6 kg! Tak ladnie to jeszcze nie bylo. Podbudowalo mnie to i zmotywowalo. 40 min pokrecilam hula-hopem. Dzisiaj: 6 owsianka, 11 serek z warzywami, 13 2 gruszki, 17 pomidorowa, potem jakas przegryzka typu 2 sucharki z miodem. Tez chce mow napisac: lubie patrzec z lustro. Chociaz, chyba lubie. Od dziecka mialam nadwage, a jakies 3 lata waze miedzy 64-71 kg i wygladam niezle. Wczesniej to bylo 74-81 kg nawet. Teraz jak tylko waga jest powyzej 67 kg staram sie to spokojnie zrzucac. Takie podejscie u mnie sie sprawdza. Nie moge sie glodzic, bo sie poddaje. Jak mi zle to odpuszczam na weekend, a potem w tygodniu wracam do starego rytmu. OD tych trzech lat, kiedy zrzucilam te kilkanascie kg, codziennie w tygodniu robie salatki do pracy. Chyba dzieki tej konkretnie zmianie nawyku uniknelam jo-jo. Wymaga to dyscypliny, ale potem wchodzi w krew jak kupowanie pieczywa. Polecam! Trzymajcie sie i milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek 24.06.10, 10:13 U mnie dzis 57,2kg,wczoraj przyleciala moja siostra ktorej rok nie widzialam i powiedziala ze jestem strasznie wychudzona i nie pasuje to do mniewiec juz sie nie odchudzam tylko utrzymuje wage. Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: czwartek 24.06.10, 11:11 u mnie bez zmian 54,7-54,5 a czasem 54,2. 16 lipca wracam do pracy po macierzyńskim - wczoraj byłam na chwilę w biurze bo przyjechali przełożeni z wawy - koledzy reporterzy jak mnie zobaczyli to się nie mogli nadziwić kidy ja tak schudałam i że po ciąży tak szybko wróciłam do formy hehe nawet usłyszałam że normalnie wyglądam jak modelka i że lepiej niż przed ciążą.... to było bardzo miłe Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek 25.06.10, 08:26 Hej,u mnie dzis 56,7kg znowu spadek wkurzaja mnie juz te skoki wagi mysle ze to zalezy od ilosci wody w organizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sobota... 26.06.10, 09:00 Dzis 56,5kg,wczoraj mialam tyle ruchu ze chyba dzis nie rusze sie z fotela Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: sobota... 26.06.10, 14:24 U mnie 53,5 waga już od 4 dni stoi w miejscu a jem bardzo malutko. Dlaczego tak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: sobota... 26.06.10, 14:46 organizm chyba sie broni, ja na poczatku odchudzania tez tak mialam byly dni ze jadlam bardzo malo a waga stala w miejscu ale potem byly rezultaty wiec ja ci pisze zebys sie nie poddawalapozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 poniedzialek... 28.06.10, 07:48 66,8 powoli ale w dol. moje dzeiciaki przechodza jakiegos wirusa (wymioty i rozwolnienie) z piatku na sobote siedzialam z 1 dzisiaj tragiczna noc przy 2 jeszcze zostal 3 i ja, mi by nawet chyba dobrze zrobil taki wirus moze bym miala kg mniej..hehe na razie pije kawe zeby sie obudzic, pozdrawiam i milego dnia dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: poniedzialek... 28.06.10, 08:16 My przerabialiśmy wirusa tydzien temu. Nocka w plecy, a potem juz wszystko bylo ok. U mnie dzis 67,1 kg po weekendzie. Wczoraj wybralam sie z mezem na rower. Zrobilismy 26 kg, a ja sie czulam jak po przejechaniu 80. Ale to pewnie dlatego, ze prosto po podrozy wsiedlismy na rowery. Dzisiaj o 7:30 musli, 11 serek z warzywami, 13 jablko, 16:30 ryz, kurczak w sosie, salata ze smietana, pewnie jakas przegryzka potem. Wreszcie chce mi sie wiecej ruszac. Corka na wakacach, wiec zamierzam po pracy szalec na rowerze. Nawet stoja zaparkowane w pokoju Malej, zeby mobilizacja byla wieksza. Udanego tygodnia! Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: poniedzialek... 28.06.10, 08:16 tia - km mialao byc... Blad mowi sam za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: sobota... 28.06.10, 08:10 Trzymam kciuki. Mocno, mocno. Powodzenia. No i oczywiście zamierzam się nie dawać Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sobota... 28.06.10, 08:56 U mnie 56,8kg ale jem juz wszystko ostatnio nawet jadlam pizze oczywiscie z umiarem zeby zoladka nie rozciagnac Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: sobota... 28.06.10, 14:12 U mnie 53,3kg ale wczoraj zjadłam kawałek pizzy,dziś też.Za to wczoraj jezdziłam godzinke na rowerze i godzinke spacerowałam dosc szybko z dzieckiem(spało w wózku)chciałam spalić te pizze.Mam nadzieje że bedzie coraz lepiej,mąż wraca ze szkolenia w wekendy to ja przez tydz jem mało niskokaloryczne zupki,warzywa itd a jak on zjeżdza to zaczyna sie pizza,sosy mięsne itd.Musze schudnąć póki go nie ma 7 ipca już wraca do domu.Jak widze jak on je słodycze to mi ślinka leci.Ale myśle że dam rade.Najgorsze że nie ćwicze prawie tylko tam przysiady i inne wymachy nogami i to nie codzień,tylko na weekend rower.Mam nadzieje że jak wróci codzień godzinke na rowerze pojeżdze.Dziś zjadłam rano: wafel ryżowy posmarowany dżemem obiad: kawałek pizzy własnej roboty kolacja: serek homogenizowany Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 wtorek... 29.06.10, 07:13 dziewczyny wczoraj caly dzien lezalam jak zwolki dziaiaj juz jest o niebo lepiej no i waga 65,8 szok! ale juz sobie nie zycze zadnego wirusa. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: wtorek... 29.06.10, 08:34 U mnie 66,7 kg. Wczoraj 24 km na rowerze. 7:30 musli, 11 serek, warzywa, 13 jablko, 17 pierogi z miesem pewnie i jakas przegruzka albo i nie (wczoraj czerwone slodkie wino tylko). Zmierzylam sobie swoja czerwona sukienke i olowkowa spodniczke, jeszcze 1,5-2 kg do nich powinnam zrzucic, zeby ladnie lezaly. Pochwale sie, jak mi sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 30.06.10, 07:38 dostalam @ i waze 65,7 mam nadzieje ze jak sie skonczy bedzie ciut mniej na wadze. milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
liimet środa 30.06.10, 07:58 Super! Gratuluje. Coraz trudniej Cie dogonic U mnie wczoraj na wadze 66,1 kg. Wieczorem hula-hop i rozciąganie przez godzinke. Menu 7:30 owsianka, 11 salatka z tunczykiem, 13 2 nektarynki, 17 danie meksykanskie z ryzem i warzywami, pewnie ok 19 jakies slodycze beda, bo wychodzimy. Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: środa 30.06.10, 08:18 Hej,u mnie bez zmian,jedyna zmiana jest taka ze @ sie nie pojawia i moze to w koncu ciaza albo jakies zaburzenia przez odchudzanie musze to sprawdzic pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: środa 30.06.10, 14:09 Hej,U mnie 52,6 jakoś idzie ale bardzo wolniutko.Zjadłabym coś normalnego,tłustegonie moge sie poddac bo może pojedziemy nad morze więc wygladać jakoś trzeba.W weekend pojeżdze na rowerku. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: środa 30.06.10, 15:37 No i nie jestem w ciazy pewnie to jakies zaburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: środa 01.07.10, 08:02 Fas, skoro Ty , to ja tez sie przylaczam do Ja tam mam jedno dziecko i dobrze mi z tym, ale trzymam kciuki. Wczoraj z roweru nici, dzisiaj tez, ale na sobote zaplanowana wedrowka po gorach. Nadrobie zaleglosci. Waga bez zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek 01.07.10, 11:30 No mi tez dobrze z jednym ,wygodniej ale nie chce zeby moj maly byl jedynakiem bo sama mam siostre i wiem jak to fajnie kogos miec,to drugie dziecko to tylko ze wzgledu na niego,no ale jeszcze poprobuje nie poddaje sie,u mnie dzis 56,9kg,w poniedzialek lece do Polski Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek 01.07.10, 16:31 A ja wlasnie dostalam @ jak na zlosc,dzien po zrobieniu testu brzuch mam jak balon i ogromna ochote na slodkie ale waga ok. Odpowiedz Link Zgłoś
liimet piatek 02.07.10, 08:24 Hej, wczoraj bylo 0,5 l moich ulubionych lodow czekoladowych, ale zamiast obiadokolacji tylko bob. Waga bez zmian. chyba bardziej musze uwazac. Przedwczoraj delicj ei krakersy, wczoraj lody i waga stoi w miejscu. Chyba wolalabym zrezygnowac z tych lakoci, a zeby waga poszla w dol. Jest 66,1-67. Nieiwle brakuje, zeby bylo 59,9 najmniej. Trzeba jeszcze powalczyc Udanego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek 02.07.10, 08:51 U mnie dzis 57,2kg ale wiem ze to przez @ musze sie tylko pilnowac zeby po bylo mniej bo w poniedzialek juz lece do Polski na 2 tyg tam to dopiero beda pokusy,mama i tesciowa juz zapowiedzialy ze zrobia pysznosci Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: piatek 02.07.10, 15:02 u mnie 54,3 - dzisiaj w nocy wyjeżdzam na wakacje - tydzień pokus i bez wagi do "zobaczenia" za tydzien Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: Sobota............. 03.07.10, 09:30 U mnie bez zmian @ nadal trwa,za 2 dni lece do Polski i zaczne wakacje odpoczne od wszystkiego w Polsce ma byc tak cieplo ze licze na brak apetytu na szczescie bede miala tam stale polaczenie z internetem Wczoraj zjadlam bardzo malo bo po prostu nie mialam czasu,a dzis mamy dzien w centrum zabaw dla dzieci i troche ruchu bedzie.Milego dnia dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
liimet poniedzialek 05.07.10, 08:10 Po fajnym weekendzie wracam do dietkowania. 7:30 jajecznica z szynka, 11 serek i warzywa, 13, 16 - trzy brzoskwinie, 18 losos, salata, 19 salatka owocowa. Udanego tygodnia! Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poniedzialek 05.07.10, 08:48 Hej dziewczyny,dzis mam bardzo dobry humor,fajnie mi sie tydzien zaczyna,dzis lece do Polski,skonczyl mi sie @ i waga spadla,dzis 56,7kg to beda piekne wakacje bo ja bede szczesliwa z moja figura,dzis wszyscy zobacza jak schudlam bo rok mnie nie widzieli,bede zapisywala ile osob zauwazy moja przemiane haha wezme taki klikacz jak Szyc ma w reklamie bo akurat mam i bede klikac To miedzy innymi wasza zasluga dziewczyny i chce wam bardzo podziekowac ze jestescie tu i ze mnie mobilizowalyscie .Nastepny moj wpis bedzie juz z Polski,ciekawe czy tam cos przytyje,mama juz zapowiedziala uczte na jutro,ale co tam w koncu sa wakacje pozdrawiam i zycze wam udanego tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 wtorek... 06.07.10, 00:32 fas udanego pobytu w polsce rendziak tobie tez milego wypoczynku zycze ja dalej walcze tyle ze nie mam czasu usiasc do kompa, rano sie wazylam ale jestem taka zmeczona ze nawet nie wiem ile wazylam. tez za kilka dni jade do polski i pewnie bede sie mniej pojawiac ale bede z wami dziewczyny, postaram sie napisac jak najszybciej ile waze. pozdrawiam serdecznie was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: wtorek... 07.07.10, 08:54 U mnie waga bez zmian. Dietkuje, chociaz czasem zdarzaja mi sie wskoki, jak wczoraj o 21 kielbasa z rusztu i piwo. Generalnie jest ok, chociaz mogloby byc lepiej. 7:30 2 kromki, bialy ser i dzem, 11 serek i warzywa, 13 2 jablka, 17:30 kurczak i salata, 18 przegryzka. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda... 07.07.10, 21:51 Hej dziewczyny,ja juz w Polandi jak tu przylecialam to wazylam 56,7kg ale teraz wole sie nie wazyc,masakra,pozwalam sobie na duzo az sie boje stanac na wadze.Dzis bylam u fryzjera i na solarium i czuje sie swietnie,taka mala metamorfoza,w piatek wybieram sie nad jeziorko i plackem bede lezala na plazypozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: sroda... 08.07.10, 08:17 Tylko sie dobrze wysmaruj kremikiem z filtrem. Zapowiada Ci sie piekna pogoda w PL Milego odpoczynku! Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: sroda... 08.07.10, 08:49 Nie mam zabardzo czasu pisać,więc krótko dziś 51,6 ale sie cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 piatek... 09.07.10, 06:52 lato w pelni cale dnie na dworze nie mam kiedy do kompa usiasc, nie mam kiedy na wage wejsc ale dzisiaj sie udalo 65,4. ciesze sie bo przynajmniej nie tyje. w niedziele jade do pl postaram sie odezwac. pozdrawiam dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek... 09.07.10, 15:27 W Polsce pogoda nie do wytrzymania jak na Majorce dzis bylam nad jeziorem i plywalam,troche sie spieklam ale co tam,fajnie bylo.Waga bez zmian ,pozdrwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: piatek... 13.07.10, 15:13 U mnie @, wiec nie wiem ile na wadze. Generalnie, staram sie pilnowac. Pisac mi sie nie chce, bo takie piekne lato... Sa ciekawsze zajecia Pewnie zaczne pisac regularnie po urlopie. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek... 13.07.10, 21:50 Hej dziewczyny,ja juz nie mam sily w tych upalach na nic,ledwo zyje,na dodatek jakies oslabienie mnie zlapalo,mam katar i zle sie czuje,nie przywyklam do takich temperatur.Na dodatek jem co popadnie i sie nie waza,za tydzien wracam i pewnie dostane szoku jak zobacze wage ale mam to gdzies,sa wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: piatek... 14.07.10, 08:33 hej ja właśnie wróciłam z urlopu - muszę przyznać , że na urlopie nie oszczędzałam się jedzeniowo - hitem na bornholmie były lody na prawdziwej śmietanie - bajecznie pyszne. po powrocie - szok - waga stoi w miejscu - ale to [pewnie przez to, że dużo się ruszaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: piatek... 15.07.10, 08:41 Ja ciagle przed urlopem. Upaly uwielbiam, mimo ze w miescie i do pracy chodze. Wczoraj sie zwazylam 66,2 kg. Jesc za bardzo mi sie nie chce przy tej pogodzie: salatki, owoce, zupy. Rano owsianka z bananem. Odkrylam ostatnio gre w badmintona. Zamierzam sie wyzywac z paletka podczas urlopu. A, no i oczywiscie za czesto jem lody czekoladowe. Ale je uwielbiam i jakos nie bardzo czuje wyrzuty sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 czwartek... 15.07.10, 12:07 a ja juz w polsce. upal okropny, nie wiem ile waze bo tu dobrej wagi nie ma ale staram sie pilnowac i nie szalec. wracam 1 sierpnia do domu wiec odezwe sie jak juz bede mogla sie zwazyc. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re:niedziela..... 18.07.10, 20:26 Hej dziewczyny,ja jestem zalamana ,2kg mi chyba przybylo na szczescie wracam w srode i biore sie za siebie mam nadzieje ze sie uda,troche sie tu obiadlam i nie moge juz za bardzo na jedzenie patrzec wiec moze sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 poniedzialek..... 19.07.10, 17:03 ja dziewczyny tez wyskoczylam z rytmu i juz sie nie moge doczekac kiedy bede w domu. brakuje mi codziennego zagladania na forum, nie mam wagi zeby cie wazyc ale po brzuchu widze ze jest wiekszy. do 1 musze jakos przetrwac. mam nadzieje ze z wakacji nie wroce duzo ciezsza. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poniedzialek..... 19.07.10, 20:13 Ja tez tesknie za swoja waga do wazenia i za codziennym porannym zagladaniem na forum,na szczescie od czwartku zaczne,poranna kawa i forum Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: poniedzialek..... 20.07.10, 13:23 Witajcie dziewczyny,ja też troche sobie odpuściłam.Byłam u ciotki,gril,piwko,słodycze nie kontrolowałam wagi.Jest troche wiecej i nie moge znowu sie wziaść w garść i przestać jeść jak głupia.Mysle ze niedługo wróce do odchudzania wkońcu te 48kg musze kiedyś na wadze zobaczyć.Narazie brak mi motywacji,zapału.Chyba od poniedziałku zaczne ograniczać jedzonko.Wszyscy zauważyli ze schudłam choć to tylko 4,5kg.Cieszy to....... Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda... 21.07.10, 07:57 Ja juz dzis wracam do mojej Szkocji ciekawe jak mnie tam moja waga przywita.U mnie tez wszyscy byli zaskoczni tym jaka ja szczupla,nawet mowili ze chuda no w koncu to 8kg mniej wszystkim sie podobala moja figura.Od jutra znowu dieta no moze nie jakas straszna ale ograniczenia i rower.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek.. 23.07.10, 21:49 Hej dziewczyny,wrocilam z Polski ale jestem chora,ledwo zyje mialam przed chwila 39,6temp teraz spadla,nie mysle o zadnej diecie,zeby cos jesc jem to na co mam ochote a mam ochote na drozdzowki i inne kaloryczne rzeczy,musze cos jesc zeby nabrac sily Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 fas 25.07.10, 23:13 bidulko mam nadzieje ze juz masz sie lepiej? kurcze co ci sie stalo ze sie tak rozchorowalas? ja wracam 1.08. pozdrawiam i trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: fas 26.07.10, 08:49 U mnie nadal bez zmian dzis ide do lekarza,podejrzewam zapalenie oskrzeli albo pluc,wykonczyla mnie ta pogoda w Polsce.Wazylam sie dzis i wrocilam przez ta chorobe do swojej wagi bylo 57kg ,nie mam teraz ochoty na jedzenie tylko duzo pije. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poniedzialek 26.07.10, 17:23 Tak jak podejrzewalam,infekcja pluc dostalam antybiotyk,juz czuje sie lepiej,chcialabym wrocic do jazdy na rowerku ale jestem za slaba po tym wszystkim jeszcze troche czasu uplynie zanim na niego wsiade. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek..... 29.07.10, 09:36 Hej dziewczyny,wrocilam do zywych czuje sie dobrze tylko nie mam apetytu chyba przez ten antybiotyk,moja waga osiagnela juz cel,dzis bylo 55,9kg a ja nawet sie juz nie odchudzam ani na rowerku nie jezdze.Zobaczylam w koncu 5 po 5 ale wiem ze pewnie wzrosnie po calym leczeniu.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek..... 01.08.10, 09:59 Hej dziewczyny,szkoda ze pisze sama do siebie i nikogo nie ma : (,nowa-ja dzis chyba wracasz i mam nadzieje ze sie odezwiesz.Ja mialam ostatnio ciezki czas,choroba i jeszcze stres.Moja dzisiejsza waga to 55,6kg ale sie nie ciesze bo wiem ze to przez chorobe i ten stres,pewnie wroci do normy,martwi mnie tylko ze dostalam @ i waga nadal jest nisko bo zawsze przey @ bylo wiecej a brzuch mam strasznie wzdety,mam nadzieje ze po @ nie bedzie mniej bo to juz przegiecie,no chyba ze jak ta cala sytuacja sie unormuje to wroce do 57 mogloby juz tak zostac i nie isc ani w gore ani w dol.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gabriela1999 Re: czwartek..... 01.08.10, 14:37 U mnie 60 kg...Mogę to napisać bo jeszcze 4 maja było 70, przede mną jeszcze tylko 6...Rozmiar ubrań 36 totalny brak ciuchów bo wszystko w rozmiarze 40. Cieszę się i pozdrawiam wszystkie wytrwałe odchudzające się)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: niedziela.... 01.08.10, 17:29 O to ladnie schudlas,jak ty to zrobilas? Ile masz wzrostu? Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 poiedzialek.... 02.08.10, 09:19 dziewczyny jestem wrocilam wczoraj i dzisiaj nareszcie rano kawa i forum dzisiaj mam wyjatkowy luksus bo dzieciaki zostaly u dziadkow jeszcze tydzien na wakacjach. a waga 66,2 i jestem zadaowolona bo balam sie ze bedzie wiecej. wczoraj tez dostalam @ i brzuch mam wiekszy. w pl wszyscy mowia ze mam juz przestac sie odchudzac bo wygladam dobrze. dotarlo to do mnie jak popatrzylam na zdjecia z tych wakacji. moglabym juz zostac z taka waga ale jeszcze do 64 kg chce zejsc a potem bede walczyc zeby utrzymac wage. fas ciesze sie ze lepiej sie czujesz. z waga 55 pewnie wygladasz jak super laska a @ sie nie przejmuj zobaczysz jeszcze troche i napiszesz nam ze jestes w ciazy gabriela1999 gratuluje bo to bardzo ladny wynik! i witam cie u nas bo nie pamietam zebys pisala wczesniej. musisz kochana teraz na zakupy sie wybrac i poszalec kawa sie konczy musze sie szykowac i lece zalatwiac sprawy....koniec wakacji...pozdrawiam do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poiedzialek.... 02.08.10, 09:31 Hej,super ze wrocilas i duzo ci nie zostalo do osiagniecia celu .U mnie dzis 56kg wiec jestem zadowolona.Co do dziecka to jeszcze musze poczekac pare miesiecy ze wzgledow zdrowotnych meza niestety boje sie ze potem bedzie za pozno bo juz mloda nie jestem i duza roznica wieku miedzy pierwszym bedzie,jak uwazasz? Tak sobie dzis pomyslalam ze ja od stycznia to schudlam jakies 10kg,bo jak sie zaczynalam wazyc na nowej wadze w lutym to bylo 65,5kg a zaczelam sie odchudzac od stycznia.Wiem juz sama ze wygladam super i wszyscy wolaja na mnie chudzielec ale to przyjemne po tylu tlustych latach uslyszecfajne jest to ze zainspirowalam pare osob z rodziny do tege,pokazalam im ze jednak mozna.Milego dnia nowa-ja zycze bo chyba same zostalysmy tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: poiedzialek.... 02.08.10, 16:10 fas przypomnij mi ile ty masz lat bo nie chce mi sie szukac w starych watkach ale cos mi sie wydaje ze jeszcze taka stara nie jestes teraz bylam w pl i spotkalam kilka kolezanek ktore porodzily dzieci po 31,33 roku zycia po drugie 3 dziewczyny maja dzieci z roznica wieku 10 lat i wiecej wiec na to nie ma roznicy. jak sie chce miec dziecko to roznica wieku jaka bedzie miedzy rodzenstwem chyba nie jest taka wazna. musisz "podreperowac" chlopa i szalec bez zabezpieczenia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poiedzialek.... 02.08.10, 16:58 No ja mam 29 lat skonczone a mlody ma 6 lat,maz bedzie po kuracji dopiero za jakies 9 miesiecy innego wyjscia nie mam musze czekac.Troche mnie pocieszylas tym ze po 30tce tez mozna a mozna wiedziec ile ty masz lat oczywiscie jezeli to nie jest tajemnica Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: poiedzialek.... 02.08.10, 17:43 ja skoncze 32 w listopadzie bedzie dobrze zobaczysz 2 tygodnie temu moja kolezanka 32 lata urodzila 1 dziecko, sasiadka w pl 33 lata urodzila 2 miesiace temu dziewczynke po 10 latach, inna kolezanka 32 lata tydzien temu chlopaka ( jej starsze dzieciaki maja 13 i 11 lat), kuzynka moja tez ma dzieci z roznica 10 lat, inna sasiadka urodzila 2 dziecko po 11 latach, przykladow mam wiele ale nie chce mi sie pisac... wszystko przed wami Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poiedzialek.... 02.08.10, 17:56 No to faktycznie jeszcze nie jest za pozno,troche mi ulzylo Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 wtorek.... 03.08.10, 09:50 65,4... teraz waga powinna spadac bo wrocilam juz z pl i koniec domowych obiadkow i ciasta. pogoda u mnie nie za ciekawa bo pada deszcz ale chyba dzisiaj pojade sobie do ikea na jakies zakupy pozdrawiam i milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: wtorek.... 03.08.10, 10:07 Hej,u mnie dzis 55,5kg na szczescie @ sie konczy,bylam wczoraj na zakupach i kupilam pare fajnych ubran juz na jesien,super w nich wygladam i super sie czuje,juz dawno tak sie nie czulam.U mnie dzis dosyc fajna pogoda zaraz jakies pranie zrobie.Ikea tez mi chodzi od kilku dni po glowie ale to musze czekac az maz bedzie mial wolne bo ja to nie jestem mobilna a tam kawal drogi nie ma jak to zakupy na poprawe humorku.Ogolnie mam dzis dobry nastroj i mam nadzieje ze nikt i nic mi go nie popsuje milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
gabriela1999 Re: wtorek.... 03.08.10, 16:38 Wzrost 165 waga nadal 60 byłam na zakupach z mamą.....OOO matko sukienka rozmiar z metki 36 przeleciała przeze mnie, 34 był idealny, mój kochany skarży się że mi cycki gdzieś uciekły, przeraża mnie jedno dieta -super do jedzenia mnie nie ciągnie ale po diecie CO DALEJ!!!!!?????Pozdrawiem dziewuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: wtorek.... 03.08.10, 21:40 Musisz miec chyba ciezkie kosci bo ja przy wadze 60kg i wzroscie 170cm mialam rozmiar 38,po co sie odchudzasz skoro wchodzisz w rozmiar 34? To chyba dobry rozmiar,ja obeznie przy wadze 55,5kg mam 38/36. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda.... 04.08.10, 10:03 Dzis nadal 55,5kg,chcialam zobaczyc 5 to teraz mam trzy mam plan w koncu wsiasc na rower zeby ujedrnic troche cialo ale nie moge sie zebrac.Z jednej strony ciesze sie ze chudne ale z drugiej jestem przerazona ze ubrania ktore kupilam dwa miesiace temu na rozmiar 10 juz mi sa za duze,przeciez nie moge co dwa miesiace zmieniac calej garderoby.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: sroda.... 04.08.10, 10:22 widzisz fas jaka masz nagrode za wysilek az trzy 5 ja tez mam jedna, dzisiaj 65,1. ja z ubraniami nie mam takiego problemu na szczescie. dzisiaj musze isc na zakupy i kupic cos do jedzenia bo w lodowce tylko maslo i musztarda..hehe. ale mi dobrze...dzieciaki u dziadkow, spie do 10 wczoraj zaliczylam ikee a dzisiaj jeszcze czekaja mnie zakupy szkolne. milego dnia fas Odpowiedz Link Zgłoś
gabriela1999 Re: sroda.... 04.08.10, 16:04 Hejka!!!U mnie nadal 60...A kości faktycznie ciężkie, zapraszam na dietetyczną kalafiorową, nagotowałam cały gar, na ziółkach bez kostek. Mmmmm idę jeść! Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda.... 04.08.10, 23:41 Ja mam zamiar jutro na obiad zrobic sobie kalafiorek Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 czwartek.... 05.08.10, 08:55 gabriela to jak ty caly gar masz to ja sie dzisiaj wpraszam....hehe ja od niedzieli bez obiadow zyje, nie ma dzieciakow wiec nie musze w kuchni siedziec. zyje na jogurtach, deserkach, warzywach i owocach. moja waga dzisiaj bez zmian 65,1. no to milego dnia dziewczyn Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek.... 05.08.10, 09:31 Hej,a u mnie 55,9kg wczoraj troche zjadlam bo chyba apetyt wraca ale wogole sie tym nie przejmuje,ostatnio wazylam tyle przed zajsciem w ciaze wiec to juz dla mnie sukces.Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 piatek.... 06.08.10, 07:33 dziewczyny szok!!! 64,3 tego jeszcze nie bylo w tym roku... dzisiaj na szybko pije kawe i uciekam bo musze zalatwic kilka spraw w urzedzie. posluchajcie sliczna piosenka cupoflove.wrzuta.pl/audio/6UmvbsREDrl/beyonce_-_disappear milego dnia ja chyba jednak Bede wazyc 63kg! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek.... 06.08.10, 09:57 No to gratuluje,naprawde swietny wynik,od razu widac ze masz dobry humor U mnie dzis 55,5kg znowu.Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: piatek.... 06.08.10, 13:59 wlasnie od 5 minut jestem w domu, zjechalam pol miasta i nic nie zalatwilam bo urzedy pozamykane no ale glodna wrocilam do domu i zmeczona jak diabli. najadlam sie wypije kawke i chyba przelece okna Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek.... 06.08.10, 22:56 Przelece okna moze lepiej je umyj hihihi ,swietny sposob na gimnastyke,moze i ja moje przelece jutro dzis troche zjadlam,ciekawe jak to jutro wypadnie na wadze. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 sobota.... 07.08.10, 09:04 u mnie od rana Beyonce wczoraj przelecialam okna (bardziej same szyby) i poszlam jeszcze na solarium i zakupy. a dzisiaj zrobilam sobie wlasnie kawke i musze sie pochwalic 63,8...ale jestem zadowolona. jejku a bylo tyle kryzysow ze sama nie wierzylam ze zobacze kiedys taka wage. ostatnio ponizej 64 kg wazylam 10 lat temu. dzieki dziewczyny i fas szczegolnie tobie dziekuje ze jestes tu ze mna i ciagniemy ten wozek razem sa powody do radosci...hehehehe jutro jade na chwile do pl w poniedzialek wieczorem wracam. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sobota.... 07.08.10, 10:26 Hej,ale sie ciesze twoim szczesciem,wiem co to za radosc teraz to dopiero mobilizacja bedzie. U mnie bez zmian trzy 5 Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: niedziela.... 08.08.10, 10:37 U mnie 55,9kg wczoraj troche zjadlam ale zaczynam jazde na rowerze i wracam do zdrowego sposobu zywienia bo ostatnio sobie pozwalalam na wszystko.Milej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
wanilia29 jem słodycze 30.08.10, 13:57 cześć Dziewczyny mam straszny problem bo cały czas mam ochotę na słodycze nie wiem co z tym zrobić ważyłam 47kg a teraz ważę 54kg RATUJCIE!!! Macie jakieś pomysły na dobrą i skuteczną dietę i jak pozbyć się tych cholernych słodyczy w moim życiu!!! pozdrawiam was.. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 wtorek... 10.08.10, 08:38 jestem juz w domu wczoraj zaliczylam jeszcze obiad u rodzicow i musialam zjesc bo juz sie martwia ze anoreksje mam dzis 64 wypije kawe i uciekam bo musze znowu kilka spraw zalatwic. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: wtorek... 10.08.10, 09:32 Hej,fajnie ze juz jestes,nikt oprocz nas chyba nie wytrwal w odchudzniu.Jeszcze troche i zobaczysz bedzie 63kg a u mnie bez zmian 55,9kg ale mam taki straszny apetyt na wszystko ze szok,normalnie jakbym byla w ciazy ale wiem ze nie jestem slodkie,kwasne wszystko bym zjadla,wydaje mi sie ze to po chorobie apetyt wraca ze zdwojona sila,musze sie pilnowac.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda... 11.08.10, 08:53 A ja mam dzis dola,na wadze troche wiecej widze ze musze zaczac sie kontrolowac bo bedzie zle,malo sie ruszam ostatnio,zacznie sie rok szkolny to pewnie bedzie wiecej powodu do ruszania sie a nie siedzenia w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 czwartek... 12.08.10, 08:38 fas nie przejmuj sie...ja dzisiaj tez 64,8 zjadlam wczoraj na kolacje normalna bulke o 18:00 i nie spodziewalam sie ze ta bulka bedzie prawie kg wazyc..hihi a po za tym trzymam diete bedzie dobrze, trzymaj sie i milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek... 12.08.10, 09:47 U mnie dzis tez wyzej ale nie duzo,56,3kg kupilam wczoraj rybki to zrobie sobie na grilu i mam fasolkie szparagowa wiec dzis mam plan trzymac diete,trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
gabriela1999 Re: czwartek... 12.08.10, 17:15 U mnie wczoraj po raz pierwszy na wadze pojawiło się 59 kg, dzisiaj niestety znowu 60... a jem nadal mało. Pocieszam się tym, że to organizm zatrzymuje wodę(piję jak smok). JAK JA BYM CHCIA ZOBACZYĆ NA WADZE 55 kG. POZDRAWIAM DZIEWCZYNKI))) Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: czwartek... 12.08.10, 20:24 gabriela gratuluje sama wiem i nie tylko ja jak ciezko sie gubi te kg. przypomnial mi sie twoj post kiedy pisalas ze wazysz 63. wiem ze duzo pracy wlozylas zeby wazyc tyle ile wazysz i wiem ze dasz rade i zobaczysz tak jak fas swoje 55,0 ja jeszcze nie waze tyle ile bym chciala ale juz coraz czesciej patrze w lustro z przyjemnoscia damy rade a w chwilach kryzysu wiesz ze tu jestesmy fas: "dzis mam plan trzymac diete,trudno" to "trudno" mnie rozbroilo... ja dzisiaj zjadlam kawalek ciasta bo kolezanka upiekla 2 ciasto w zyciu i zapomniala dodac jajek musialam zjesc i zobaczyc jak to smakuje....hihihi, bylo zjadliwe po za tym trzymam sie diety. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek... 13.08.10, 09:23 U mnie totalny kryzys,na wadze 56,9kg masakra,mam straszny apetyt na wszystko,pewnie moj organizm nadrabia po chorobie.Nie moge sie opanowac zwlaszcza na slodkie napewno swoje robi tez to ze nie mam ruchu,zleniwialam ostatnio,musze wyjac moj rower.Musze zrobic jakies dietetyczne zakupy bo w lodowce same kalorie.Mam nadzieje ze dam rade. Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 13.08.10, 11:55 Witajcie, jak dobrze, ze do Was znowu zajrzalam. Same sukcesu. Gratuluje, zazdroszcze i tez tak chce. Zmobilizowalyscie mnie do dalszej walki. Nie wiem jaka waga, bo jestem przed @. Wrocilam wypoczeta i rozleniwiona po urlopie. Codzinnie bylo duuuzo ruchu i codziennie badminton. Mal chociaz nie planowal zgubil kilogram i mu spodnie spadaja po powrocie. No a ja wrocilam z lepsza kondycja i niestety wilczym apetytem. Powoli probuje zlapac rownowage. Wiedzialam, ze jak tu juz zajrze, to nie ma zmiluj sie i trzeba bedzie zaczac walczyc na nowo Dzieki, ze jestescie. Dalycie mi znowu kopa. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 13.08.10, 12:31 Hej,witamy,witamy ponownie,jak milo ze znowu nas wiecej,az sie chce byc na diecie fajnie ze wrocilas,jak bedzie nas wiecej to napewno damy rade,pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gabriela1999 Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 13.08.10, 13:25 Nowa-ja dzięki za bardzo miłe słowa, u mnie dzisiaj znowu 60 kg, ale na tydzień przed @,wkurza mnie to, że prawie nic nie jem same chude mięsko i warzywka, więcej nie mogę....a waga jak zaczarowana chyba ją wyrzucę do śmieci....Dużo silnej woli dziewczynki. Jedno co mnie pocieszyło kupowałam dzisiaj majtaski bezszwowe i złapałm za M na co ekspedientka, że te to ze mnie spadną(chyba się w niej zakocham) Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 13.08.10, 15:28 A ja dzis zaczelam dobrze,na sniadanko dwie kromki ciemnego chlebka z twarozkiem i ogorkiem kiszonym,na obiad (palce lizac)rybka grilowana w piekarniku,grilowane ziemniaczki i fasolka zielona.Te grilowane ziemniaczki podpotrzylam w programie kulinarnym o dietetycznym jedzeniu na TVN Style "rewolucja na talerzu",kroi sie ziemniaczki w cwiartki smaruje delikatnie oliwa z oliwek,sypie sie sol i ziola i do piekarnika(dlugo musza sie piec)ale efekt rewelacyjny,bardzo lubie ten program,fajne pomysly na dietetyczne i dobre jedzonko pokazuja.Powodzenia i wytrwalosci dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 piatek.... 13.08.10, 17:24 o jak fajnie ze dziewczyny sie odzywacie ja dzisiaj rano 65 ale sory za szczerosc 2 dni w wc nie bylam. za to po kawie mnie ruszylo mam nadzieje ze jutro bedzei ciut mniej. rano zjadlam rybe na sniadanie i przepyszne ogorki z peperoni potem wypilam litr soku warzywnego i zjadlam jakas dietetyczna salatke z tunczyka i papryki czerwonej. wypilam kawe z mlekiem i czuje sie jak slon fas jak masz kryzys to nie stresuj sie ze masz apetyt tylko odpusc troche ja tez tak mialam chwile chcialam schudnac/balam sie przytyc a nie moglam sie opedzic od jedzenia czulam sie okropnie potem po jakims twoim poscie wyluzowalam i wszystko wrocilo do normy duzo chyba tez daje zeby jesc z przyjemnoscia a nie z wyrzutmi sumienia. ja jak cos zjem tak jak to ciasto wczoraj nie mysle ze zjadlam a moglam nie jesc itp. tylko potem sie pilnuje zeby nie nawpierdzielac sie czegos innego tylko siegam po malo kaloryczne jedzenie. jestem z toba ...bedzie dobrze. gabriela ty sie waga nie martw juz kiedys pisalam ze przed @ zatrzymuje sie woda w organizmie i mozna miec nawet do 1,5 kg wiecej. poczekaj jak @ sie skonczy i zobaczysz ze bedziesz lzejsza liimet fajnie ze jestespozdrawiam dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: piatek.... 13.08.10, 20:26 cześć dziewczynki szczezrze mówiąc podczytuje Was cały czas ale po powrocie do pracy zawsze brak czasu aby coś napisać. teraz dopiero czuje , że żyje mieliśmy coprawda małe przeboje z opiekunką ale teraz adaś jest już w bezpiecznych rękach a ja niemal codziennie śmigam do biura - pokupowałam co nieco nowych ciuszków bo te co nosiłam po ciąży za duze jak czuje się zmęczona to pracuje z domku - taki układ jest dla mnie idealny więc kurczowo trzy,mam się tej pracy. co do wagi - u mnie przez ostatni miesiąc nie ma dużych zmian - z czego się niezmiernie cieszę - bo teraz to chcę utrzymywać wagę. waże obecnie 53 kg (raz 53,5 a raz 52,8 - i tak w kółko nadal natomiast nie mogę żyć bez czekolady - więc wielka tabliczka milki idzie w 3 dni. pije cały czas swoją pu-erh i chyba dzięki niej ta czekoladka nie idzie tyłek trzymajcie się dzielnie - będę co jakiś czas się odzywać. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: piatek.... 14.08.10, 11:38 u mnie dzisiaj juz lepiej 63,8 na obiad robie piers z kurczaka z fasolka, pada deszcz od rana wiec siedze w domu... milej soboty Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sobota... 14.08.10, 14:38 U mnie dzis piekna pogoda Na wadze bez zmian ale troche mnie nowa- ja podtrzymalas na duchu,masz racje z tym kryzysem ze powinnam troche odpuscic bo mozna zwariowac,nie waze 80kg zeby sie tak katowac i stresowac,napewno jak troche odpuszcze to zatesknie znowu za dieta,juz wczoraj bylam na zakupach i wielka przyjemnosc sprawilo mi kupowanie warzywek i owocow.Musze sie moze troche wiecej poruszac.Dzieki za wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 poniedzialek... 16.08.10, 09:20 witam w poniedzialek moja waga sobie skacze raz mniej niz 64 raz prawie 65 ale sie nie poddaje. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: poniedzialek... 16.08.10, 11:56 Hej, witajcie po weekendzie. Stanowczo za duzo jadlam w niedziele, ale teraz juz sie biore za siebie Fajny ten wpis o jedzeniu z przyjemnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
gabriela1999 Re: poniedzialek... 16.08.10, 14:59 Melduję posłusznie 59 kg. Dzikie napady na tuńczyka w puszce, teściowa przywiozła włoskiego. Mmmmmm pyszny, po za tym warzywa w ilościach na kilogramy. Miłego tygodnia laski i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 wtorek... 17.08.10, 08:07 gabriela gratuluje! u mnie waga dziwnie skacze ale dzisiaj calkiem mi sie podoba 64,1 a wczoraj na sniadanie zjadlam salatke z pomidorow i ogorkow z cebulka + szynka potem pyszny serek kawowy zamiast obiadu u kolezanki zjadlam 2 KAWALKI CIASTA + kawa o 18 mialam taka ochote na popcorn ze zjadlam prawie cala miske wieczorem 2 lamki szampana a waga dzisiaj pokazala mniej jak wczoraj i jak to rozumiec? ja w kazdym razie sie ciesze i nie szaleje tak kazdego dnia. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda... 18.08.10, 09:41 Hej dziewczyny,u mnie dzis wiecej niz bylo,az wstyd mi pisac,wiem ze 55kg to nie moja waga i ze wygladalam juz fatalnie ale jakos tak smutno widziec wiecej na wadze.Wczoraj bylam na rowerze a wieczorem jeszcze na stacjonarnym posmigalam ale apetyt mam wielki na wszystko zwlaszcza na slodkie,normalnie jakbym byla w ciazy ale to nie ciaza po prostu cos we mnie wstapilo.Najbardziej ciagnie mnie do zakazanych rzeczy jak slodycze(lody),chipsy i fastfoody,masakra.Od dzis koniec wracam do zdrowego jedzenia(kolejna proba ale mam nadzieje ze teraz wyjdzie)pozdrawiam dziewczynki.Ide zrobic jakies warzywka na sniadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: sroda... 18.08.10, 10:31 dasz rade fas u mnie dzisiaj znowu wiecej bo 64,4 ale wczoraj wieczorem byla pizza i czerwone wino z wielka przyjemnoscia dzisiaj na sniadanie jogurt naturalny z pomidorem i ogorkiem. a na obiad nie mam pomyslu... pozdrawiam odezwe sie w sobote lub niedziele Odpowiedz Link Zgłoś
liimet Re: sroda... 19.08.10, 08:10 Ja dietkuje, ale wagowo to nie mam sie czym chwailic. Pochwale sie, jak juz zrzuce nadwyzki. Dzisiaj owsianka z bananem, miodem i suszonymi owocami, ok. 11 serek i warzywa, 14 winogrona, 17:30 baklazan i nadziewana papryka, potem pewnie jakas mala przegryzka. Za duzo zaczelam jest. Mam wiecej zajec i w zwiazku z tym czestsze napady niekontrolowanego apetytu. Ale chce zobaczyc te 65 na wadze. Trzymajcie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 wtorek... 24.08.10, 14:20 a tu co taka cisza??? dziewczyny gdzie jestescie??? ja wczoraj mialam taki dzien ze zjadlabym konia z kopytami...no i pojadlam sobie byly gofry, popcorn i duzo innych zeczy i najlepsze jest to ze wcale nie mam kaca dzisiaj juz spokojnie nie ciagnie mnie do jedzenia, walcze dalej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 sroda... 25.08.10, 08:02 u mnie tragedia przez duze T! 65,5 troche w szoku jestem bo mimo tego ze szalalam to nie zjadlam az tak duzo...w kazdym razie dzisiaj na sniadanie jakis serek potem salata lodowa i jakas rybka na obiad i na kolacje serek. moze przed @ waga mi tak podskoczyla w kazdym razie nie podoba mi sie to co widze i musze cos z tym zrobic. fas gdzie jestes??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda... 25.08.10, 09:07 Jestem,jestem u mnie bywalo roznie w zeszlym tygodniu ale dzis jest super 56,7kg wczoraj mialam babskie spotkanie i nawet piwko bylo,imieniny synka i torcik zjadlam ale jest spoko,wczoraj zrobilam mase km na pieszo.Nowa-ja,glowa do gory i bedzie dobrze,malo ci juz brakuje do osiagniecia celu,moze jak masz apetyt na jedzenie to jedz tylko poruszaj sie troche,jakis spacerek,ja myslalam o jakiejs silowni ale nie mam z kim isc,no trudno,zostaja mi nogi i rower pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek..... 26.08.10, 09:05 U mnie bez zmian 56,7kg teraz juz nie odchudzam sie tylko staram sie utrzymywac wage Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 piatek..... 27.08.10, 13:46 dziewczyny u mnie waga bez zmian. a oto ja jeszcze nie ideal ale juz chyba nie strasze fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2397448,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2397447,2,2.html milego wykendu, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 poniedzialek..... 30.08.10, 08:20 dziewczyny u mnie 65,2 biore sie ostro za siebie bo za 2 tygodnie musze wazyc 63. wiec zaciskam pasa i koniec z szalenstwem. musze w koncu osiagnac cel. tak naprawde gdybym sie pilnowala to pewnie juz dawno wazylabym te 63 a tak jakies ciasto, pizza, wino, gril... fas sprawdz gazetowa poczte pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poniedzialek..... 30.08.10, 08:31 Hej nowa-ja,nie doszlo mi nic na poczte jak mozesz to sprobuj jeszcze raz.U mnie tragedia,zapuscilam sie,chyba doluje mnie to ze konczy sie lato i juz coraz mniej sie odslania ciala.Nawet nie podam wagi bo sie wstydze ale moze to byc spowodowane tym ze @ sie zbliza,ja tez zaczynam od dzis diete,nowa-ja zrobmy to razem za dwa tyg bedziemy mialy 2kg mniej,co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: poniedzialek..... 30.08.10, 08:44 fas wyslalam ci zdjecia, teraz powinny juz byc u ciebie ja tez jestem przed @ i jestem jak najbardziej za pozbyciem sie 2 kg ja jade na chrzciny i musze zlikwidowac brzuch. wiec do dziela Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poniedzialek..... 30.08.10, 11:13 Wyslalam ci zdjecia ale nie na gazetowa poczte,nie przestrasz sie Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: poniedzialek..... 30.08.10, 19:33 fas dzieki za zdjecia ja dzisiaj tak jak sobie obiecalam wytrwalam na sniadanie zjadlam pstraga w czosnku + kilka ogorkow potem kawa z mlekiem na obiad 2 male mielone + kilka ogorkow na kolacje jogurt jagodowy i jajko..hehe do tego woda. zakupilam duzo jogurtu naturalnego 0,1% ( blee bo nie lubie) ale bede jadla. do 11 wrzesnia musze miec mniej jak 64 na wadze. a w tygodniu wybieram sie do h&m na jakies zakupy troche poszaleje do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 wtorek..... 31.08.10, 07:55 no to mam 64,9 ciesze sie bo najwazniejsze ze waga idzie w dol pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: wtorek..... 31.08.10, 08:55 U mnie dzis 57,5kg jak dla mnie to duzo.Wczoraj bylam na bardzo dlugim spacerze i na zakupach,kupilam mase warzywek i dzis zaczynam je jesc chyba juz sie nie moge doczekac pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 sroda.... 01.09.10, 09:41 fas i co samcznego wczoraj jadlas?? ja rano jugurt jagodowy i jajko z musztarda..hehe na obiad zjadlam wedzonego pstraga i szklanka soku warzywnego na kolacje salatke z kurczaka z curry i jakimis warzywkami (150 gram = 160 kcal + jajko byla kawa i woda. dzisiaj 64,7 zjadlam juz salatke z tunczyka i pomidora na obiad znowu pstrag (bo kupilam wiecej) a na kolacje chyba wcisne jogurt naturalny bo tez w lodowce czeka na mnie pozdrawiam i milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda.... 01.09.10, 15:37 Ja wczoraj mialam strasznie zakrecony dzien,stale w biegu i nie mialam czasu na warzywka,dzis to samo ale za to ruchu mam sporo wiec pewnie dlatego waga bez zmian bo tak to by bylo wiecej.Wieczorem mam wiecej dzis czasu wiec jakas salatkie zrobie Odpowiedz Link Zgłoś
gabriela1999 Re: sroda.... 01.09.10, 18:01 Hej dziewczynki!!!Opowiem wam dowcip: wyjechałam na wczasy w piątek, żarłam(dosłownie wszystko), gril, piwko, ziemniaczki, paskudztwa typu gorący kubek. Dzisiaj stanęłam na wagę-ANI GRAMA WIĘCEJ!!!! Na to wygląda, że może na stałe już ta waga zostanie. Czy będę dalej walczyć?" Ano spróbuję,chociaż dzisiaj pieczony kurczaczek z ziemnaczkami czoskowymi zwyciężył. Gdzie tu walczyć przy takiej wstrętnej pogodzie. Po za tym pożarłam się z małżem i jest mi strasznie źle. Trzymajcie się kobietki. Pa)) Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek..... 02.09.10, 09:05 Hej.Fajnie mialas na tych wczasach gabriela,moze wiecej ruchu bylo i wszystko sie samo spalalo,ale co sobie uzylas to twoje dobrze ze sie nie ograniczalas,przynajmniej wakacje byly udane.U mnie dzis 57,3kg ciut mniej,wczoraj byl spacer,na obiad zjadlam frytki ale za to na kolacje salatka (salata,pomidorki koktajlowe,ogorek,szczypiorek i troche majonezu),dzis wsiadam na rower i jade do znajomej no i zamierzam jesc warzywka.Ostatnio ogladalam swoje zdjecia przed odchudzaniem,zalamalam sie ,jak ja moglam tak wygladac,to mnie mobilizuje.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: czwartek..... 02.09.10, 14:00 gabriela w takim razie tylko pozazdroscic takiego urlopu fas ja mam to samo jak ogladam stare zdjecia. chyba sobie na lodowce powiesze jakies zdjecie to bedzie najlepszy odstraszacz od jedzenia ja dzisiaj bez zmian 64,7pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek..... 02.09.10, 22:27 Zapomnilam dodac ze dzis @ przyszla i pewnie jutro na wadze bedzie masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 piatek..... 03.09.10, 13:14 a u mnie dzisiaj zalamka 65,4 a wczoraj nie najadlam sie niczego zebym tyle wazyla. mam nadzieje ze to przed @ tak mi podskoczylo i bedzie lepiej. dzisiaj zjadlam jogurt naturalny i salatke z jajek pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poniedzialek 06.09.10, 10:26 Hej,u mnie dzis 57kg ciesze sie bo w weekend troche jadlam ale tez troche sie ruszalam bo jezdzilam na rowerze i na hulajnodze z moim synkiem mam zapewnione mase atrakcji,jestem juz po @ wiec moze tez przez to waga jest nizsza i samopoczucie lepsze,pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: poniedzialek 07.09.10, 15:21 po-pierwsze-nawala-mi-klawiatura-i-nie-moge-normalnie-pisac.(wylalo-mi-sie-co-nieco-w-sobote).mam.chore.dzieciaki.w.domu.a.w.piatek.musze.jechac.do.pl.....mialam.sie.odchudzic.ale.nic.z.tego....dostalam.@.wazylam.dzisiaj.ponad.65.....wszystko.jakos.nie.tak.....sory.....za.takiego.posta.inaczej.na.razie.nie.moge.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 08.09.10, 10:07 Dziewczyny, ja się do Was przyłączam. Do tej pory to tak naprawdę nie byłam na diecie, karmię piersią, więc mnie mocno ssie. Ale dziecia lada tydzień zamierzam odstawić (ma bestia już skończone 9 miesięcy i całe noce MUSI spać przy cycu, inaczej jest głodna). Więc po pierwsze - żeby się paliło, waliło, nie jem i nie piję nic kalorycznego po 18ej. Po drugie - wracam do biegania dzień w dzień. Strasznie lubię biegać, ale przez nieprzespane noce zrobiłam się leniwa. To tak działa, że jak nie biegasz, to nie masz siły, żeby się zebrać, a jak biegasz, to biegasz dzień w dzień - bieganie nakręca do biegania. Poza tym kupiłam stepper skrętny na allegro, koleżanka dziś z superfigurą po urodzeniu dziecka przez kilka miesięcy ćwiczyła codziennie po 30 min. Tyłek miała tak twardy, że mogła tłuc orzechy jak Jagienka. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 09.09.10, 09:05 Hej,super ze dolaczasz do nas,jakos ostatnio nas tu malo a byly czasy ze straszny ruch tu byl .My juz od poczatku roku walczymy,ja juz osiaqgnelam swoj cel ok 8kg mniej ale utrzymac wage tez jest trudno.Z przyjemnoscia tez bym pobiegala ale nie mam z kim a sama nie lubie.Moje posldki nadal sa twarde i moja mama tez zawsze mowila ze moglabym rozbijac orzechy ale brzuch nie ten a nie nawidze cwiczyc brzuszkow ,jest plaski ale nie jedrny i jak sie najem to robi sie wiekszy,ale trudno,takie sa uroki macierzynstwa .Tak wiec witamy u nas.U mnie dzis waga 57,3kg wczoraj troche jezdzilam na rowerze.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 poniedzialek.... 13.09.10, 08:39 64,9.....klawiatura.dalej.nie.dziala.tak.jak.powinna....pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poniedzialek.... 13.09.10, 08:52 Hej,u mnie zle za duzo na wadze,weekendy sa straszne bo wtedy sie je,dzis mam zamiar jezdzic na rowerku,postanowilam zrzucic jeszcze troche bo niedlugo lece do Polski i musze wygladac dobrze,pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gabriela1999 Re: poniedzialek.... 13.09.10, 10:56 Buuu...U mnie mega dół. Na wadze 62, chociaż jeszcze w piątek było 60. Próbuję się wziąć w garść ale jestem wściekle głodna. Zdaje się, że czasami mnie te odchudzanie przerasta. Niedługo zacznę pisać tak jak Bridget Jones dziennni rozpoczynając od: Waga....Papierosy....Jednostki alkoholu...Co dzisiaj zjadłam... i tu będzie litania zaczynająca się od: Pół paczki sera żółtego, słoik majonezu, czekolada, paluszki serowe, ciastka a kończąca się na paczka chipsów, piwo z sokiem... Nie mam silnej woli ostatnio za grosz i ze strachem patrzę w moją wagową przyszłość. Pozdrawiam dziewuszki serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: poniedzialek.... 13.09.10, 16:41 Mysle ze to dobry pomysl prowadzic taki spozywczy dziennik a najlepiej jak tu bedziesz wszystko zapisywala wtedy bedziesz sie starala zeby jesc malo my na poczatku tak robilysmy i wtedy trzeba sie mobilizowac zeby zle nie wypasc Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 wtorek.... 14.09.10, 07:59 no.wlasnie.ja.od.dzisiaj.zapisuje.w.notatniku.co.jem.kurcze.waze.65kg.zostalo.2kg.ktore.chce.zgubic.i.idzie.mi.to.strasznie......musze.czesciej.zagladac.na.forum.moze.to.tez.mnie.bardziej.zmobilizuje......3majcie.sie.kobitkipozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: wtorek.... 14.09.10, 17:03 Hej nowa-ja widze ze twoja spacja nadal nawala raz w pracy tez zalalam klawiature ale wogole nie dzialala Ja chyba tez zaczne zapisywac,tez chce jeszcze zrzucic 2kg. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: wtorek.... 15.09.10, 13:01 No proszę, więc ja się wyspowiadam po tygodniu: - do biegania jeszcze nie wróciłam, niestety - chodzę na steperku i macham rękami, może coś z tego będzie - nie obżeram się wieczorami, tej 18ej to ze dwa razy nie dotrzymalam, ale już nie ma wieczornego obżarstwa (chociaż wczoraj wypiłam całe piwo Ciechan miodowe) - jeżdże do pracy na rozwerze, dziennie 30 km Podsumowanie: zgubiłam 1kg Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 Witajcie! 16.09.10, 07:33 Mogę do was dołączyć? Mam 31 lat i do zrzucenia 18 kg.... Moje dzienne menu wygląda tak 6.00 serek wiejski 10.00 kanapka z chudą wędliną 13 banan/jabłko 16.00 mieso i warzywa z parowaru (ew, ryba) 19.00 jabłko Jestem na diecie dziś 3 dzień. Wczoraj miałam 200g mniej dziś podskoczyło o 100g .Niby wiem że to może być woda, że takie wahania to nic ale jakoś mnie to demotywuje juz na poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: poniedzialek.... 23.09.10, 20:35 ja się boję stanąć na wagę, mam kryzys dzisiaj zjadłam: na śniadanie: grahamka, serek wiejski, pomidor, kanapka z dżemem, na obiad mięsko z bułką, później rogalik z czekaladą + 8 kawałków czekolady. Może to przez to że jestem podziębiona... sama nie wiem. jednak się zważyłam 79. Chyba w sobotę wybiorę się na basen. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka_26 Re: Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zm 08.10.10, 09:23 mogę dołączyć ? mam za sobą prawie 7 zrzuconych i chciałabym dobić do 63 Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 a może... 16.09.10, 07:35 to przez Colę? Wczoraj wypiłam2 szklanki Coli zero z Biedrony. Ale To w końcu prawie nie ma kalorii.... Sama nie wiem. Co sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 witaj:) 16.09.10, 08:21 leluchow-witam-cie-u-nas na-poczatek-daj-sobie-czas....mysle-ze-nie-powinnas-sie-zastanawiac-nad-tym-od-czego-te-100-gr-wiecej.-jak-sama-piszesz-to-dopiero-3-dzien.-wytrzymaj-tydzien/dwa.-zobaczysz-potem-bedziesz-bardziej-sie-pilnowac-i-mysle-ze-cola-zniknie-z-twojego-menu ja-na-poczatku-tez-popelnialam-grzeszki-potem-czlowiek-sie-przestawia-i-nie-pakuje-w-siebie-roznych-rzecz.....potem-przychodzi-kryzys-i-sie-grzeszy-ale-dzieki-forum-i-fas-ja-jede-dalej chcialabym-napiasc-wiecej-ale-ciezko-mi-sie-pisze-z-moja-klawiatura-ja-dzisiaj-64,4-pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: witaj:) 16.09.10, 09:01 Hej,witamy u nas.Menu masz ok ale ta cola to niby nie ma tluszczu ale ma ogromne ilosci cukru albo substancji slodzacych i to jest zgubne,kiedys ogladalam taki program o produktach light i nawet nie macie pojecia co sie dodaje do nich zeby byly light,np majonez,najpierw sie go odtluszcza ale zeby wygladal jak majonez dorzuca sie do niego mase maki,a do innych art spozywczych dorzucaja nawet nawilzacz taki jak w prezerwatywach,okropnosc.U mnie kryzys ale powoli z niego wychodze,na wadze porazka 58,4kg,gdzie te moje 55kg sprzed 2 miesiecy? 2kg musze zrzucic przez miesiac,pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 Specyfik na zatrzymanie wody 16.09.10, 09:24 Znacie coś? Ja wyszukałam Aqua femin ale nie wiem czy warto... Zastanawiam sie też nad jakimiś wspomagaczami...... Stosujecie coś? Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: Specyfik na zatrzymanie wody 16.09.10, 13:42 Kiedys bralam tabletki ale to na nie zatrzymywanie wody w organizmie a nie na zatrzymywanie,bralam tez chrom ale wydaje mi sie ze to silna wola ,konsekwencja w postanowieniu trzymania diety i ruch daje efekty a nie zadne specyfiki. Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 Re: Specyfik na zatrzymanie wody 16.09.10, 13:50 Tośmy się dogadały NO mi się woda zatrzymuje i potrezbny specyfik , który sobie z tym poradzi Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: Specyfik na zatrzymanie wody 16.09.10, 14:51 nie-mam-pojecia-o-specyfikach-na-zatrzymanie-wody-wiec-nie-pomoge-w-tym-temacie. wspomagaczy-tez-nie-lykalam. ale-u-nas-rendziak-pila-czerwona-herbatke-(poczytaj-sobie-wczesniejsze-watki)-i-ona-ladnie-gubila-kg. ja-kupilam-tez-sporo-tej-herbaty-ale-jakos-nie-pije-regularnie. zaraz-sobie-chyba-zrobie ja-juz-dzisiaj-mam-paczka-zaliczonego.....bo-stal-i-kusil-diabel! moja-klawiatura-nie-pisze-literki----y----i-musze-ja-wklejac......masakra pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: Specyfik na zatrzymanie wody 16.09.10, 18:29 Jezeli masz laptopa to faktycznie problem bo klawiatury chyba sie nie da wymienic chociaz moze da sie oczyscic. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Specyfik na zatrzymanie wody 17.09.10, 12:28 Moja siostra pila przed okresem hetbate z mleczu, wlasnie na zatrzymywanie wody,bo wstawala z pouchnietymi powiekami na kilka dni przed okresem.Pomagalo,spytaj w aptece. Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 Re: piatek 17.09.10, 09:02 O matko wstyd pisać ale 76.2kg. NO ale zawsze to 0.5 kg mniej niż 3 dni temu. Jeszcze jakieś 18 i będzie super ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: piatek 17.09.10, 20:56 cześć, można się przyłączyć??? Ważę 78 kg i mam 172 cm. wzrostu Mam do zrzucenia jakieś 13 kg. Od zimy zrzuciłam 11. Podobno już widać ale wiem że przede mną jeszcze daleka droga....Ogólnie to czuję dużo lepiej niż jeszcze pół roku temu....Oby tak dalej..... Pozdrowionka dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek 17.09.10, 21:39 Pewnie ze mozna,witamy jak ci sie udalo zrzucic 11kg ? Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: piatek 17.09.10, 21:52 ipks pewnie ze sie mozna. 11 kg na minusie to juz duzy sukces-gratuluje! leluchow-a-ty-sie-nie-masz-czego-wstydzic. byly-czasy-ze-mi-waga-pokazywala-80! a-dzisiaj-wrocilam-wlasnie-od-przyjaciol-oczywiscie-byla-pizza-i-winko-brzuchol-mam-wydety-a-moja-kochana-waga-pokazuje-65,1 zobaczymy-co-bedzie-jutro pozdrawia-wszystkie-dziewczny,milego-wykendu Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 sobota 18.09.10, 09:21 64,2-jak-dla-mnie-super jeszcze-troche-i-bedzie-bardzo-super Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: sobota 18.09.10, 15:05 hej dziewczyny, Właściwie to nie stosowałam jakiejś konkretnej diety. Raczej zasadę jeść połowę i zero słodyczy oraz zero kolacji. Rano jogurt pitny +kawa z mlekiem, sałatka w pracy później obiad w niewielkiej ilości. I to był mój ostatni posiłek potem już tylko herbatka ziołowa. Ale najważniejsze były ćwiczenia, około 45 minut dziennie. Na wakacjach zamiast leniuchować na plaży, pływanie. Właściwie to dzień zaczynałam od pół godzinki pływania i 30 minut ćwiczeń.Jak już wróciłam do pracy po urlopie to rower około 45 min dziennie, teraz nie zawsze mam czas na rower to wpadłam na pomysł, że ćwiczę sobie przy muzyce wieczorem jak dzieci już śpią. Czasami też zgrzeszę jakimś słodyczem albo lodami ale wtedy staram się na drugi dzień odpokutować. I tak jakoś zleciało te 11 kg. Za to teraz waga stoi jak zaklęta. 78 -79 i znowu 78. Fakt faktem że ostatnio zdarza mi się trochę sobie pofolgować, ale bez przesady. Za to ćwiczeń nie odpuszczam bo już niestety moja skóra zrobiła się delikatnie mówiąc mało jędrna. A na to to tylko ćwiczenia pomogą.... Wiem coś o tym bo kilka lat temu już raz zrzuciłam z 82 do 59 kg, no ale to już inna historia. Pozdrowionka dla wszystkich. Ps. Teraz mój cel to 60 kg. Trzymajcie się dziewczyny, mam nadzieję że razem z wami mi się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: sobota 19.09.10, 08:59 ipks dasz rade tylko sie nie poddawaj. ja pamietam ze mi tez waga stala jak zakleta chyba przychodzi taki czas kiedy organizm sie broni a to trzeba przetrwac ja dzisiaj sie chwale: z klawatura coraz lepiej i waga fajna 63,7 milej niedzieli dziewcznki Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: niedziela.... 19.09.10, 09:25 Gratulacje nowa-ja u mnie dzis tez lepiej 57,6 kg Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: niedziela.... 19.09.10, 11:15 Dziewczyny gratuluje, u mnie standard 78,5 kg. Niestety wczoraj ciężko było z dietą ale przynajmniej zero kolacji i zero słodyczy. Dziś jadę na obiad do mamy więc mi pewnie nie odpuści, ale po obiadku tuż tylko owoce i zero kolacji. Wieczorem mam nadzieję poćwiczyć bo wczoraj niestety czasowo się nie wyrobiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 Re: niedziela.... 19.09.10, 12:16 U mnie dziś 75.8. Wczoraj były imieniny męża - udało się nie jesć słodyczy ale winko wypiłam (pocieszam się ze czerwone wytrawne ) Odpowiedz Link Zgłoś
ipks mój mały wielki sukces 19.09.10, 12:28 dzisiaj przejrzałam szafkę z ciuchami z znalazłam dżinsy o których już zapomniałam bo przestałam w nie wchodzić jakiś 1,5 roku temu, i dziewczyny weszłam!!!! są bardzo obcisłe ale ze szczęścia dziś jadę w nich na zakupy... to na tyle pozdrowionka.... ps. leluchow1 ile masz wzrostu? bo widzę że z podobną wagą startujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: mój mały wielki sukces 19.09.10, 20:01 ipks-to-zycze-ci-z-calego-serca-zeby-te-spodnie-szybko-z-ciebie-spadaly. pamietam-ja-trzymalam-w-szafie-kilka-lat-spodnie-z-nadzieja-ze-kiedys-w-nie-wejde-i-pamietam-jze-cieszylam-sie-tak-jak-ty-jak-sie-w-nie-wbilam-a-teraz-te-spodnie-sa-na-mnie-za-duze jedne-tez-mam-takie-ktore-byly-bardzo-obcisle-a-teraz-mi-przez-biodra-zjada trzymaj-sie-dzielniepozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: mój mały wielki sukces 19.09.10, 21:56 Nie nawidze weekendow,ile ja dzis zzarlam bo nie moge powiedziec ze zjadlam,dziewczyny co sie ze mna dzieje mam straszna ochote na slodkie(w ciazy nie jestem ) masakra ja chyba juz nie potrafie sie odchudzac,boje sie ze wroce do starej wagi-kryzys na maxa Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 Poniedziałek 20.09.10, 07:38 Bilans tygodnia diety: 1kg na minusie. Z jednej strony ładnie, bo tak książkowo, z drugiej liczyłam na więcej..... No ale ...to i tak sukces bo - tydzień wytrzymałam na diecie bez zwątpienia, nie obżerałam się w weekend. Co do wzrostu to malutka jestem - 165cm. Zawsze ważyłam około 62 kg..... No ale mam nadzieję, że do Nowego Roku będę bliżej tej wagi niż obecnej. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 fas 20.09.10, 10:45 fas kochana tylko nie kryzs!!! jak masz potrzebe zjedzenia sobie czegos slodkiego to jedz, mozesz miec gorszy dzien i sie nawet nazrec wiem ze pilnowac sie potrafisz i nie wrocisz do zadnej starej wagi! poszalej sobie jak masz ochote dzien,dwa a potem trzeba sie pilnowac. KOchana nie po to tak ciezko walczylas pol roku zeby to teraz popsuc. ja tez mialam przeciez kryzysy i nawet jak mi waga podstakiwala to potem sie bralam za siebie-i-jakos-idzie-dzisiaj-63,7. sluchaj-moze-zrob-sobie-tak:--ze-od-poniedzialku-do-piatku-sie-pilnujesz-a-w-wykend-mozesz-poszalec-moze-ci-bedzie-latwiej-i-nie-bedziesz-sie-dolowac. nie-pisze-ci-tu-tego-zebys-gubila-jeszcze-10-kg-ale-zeby udalo-sie-utrzymac-wage trzymaj-sie-kobitko-wiem-ze-dasz-rade pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: fas-i-jeszcze-to-dla-przypomnienia:) 20.09.10, 11:03 U mnie bez zmian 59,7kg na szczescie nie poszlo w gore smile jakos nas malo tu zaostalo,mam nadzieje ze reszta dziewczyn sie nie poddala.Wiecie co,tak sobie pomyslalam wczoraj,kiedys myslalam ze jedzenie to taka fajna rzecz i ze daje tyle szczescia,a teraz mysle ze to ladna figura,zdrowy wyglad i dobre samopoczucie daje prawdziwe szczescie ze jedzenie to tylko jedzenie ktore sprawia ze jestesmy szczesliwi ale tylko przez chwile,potem juz nie jest fajnie,sa wyrzuty sumienia,nie mozna na siebie patrzec w lustrze wiec po co to sobie robic? Nie lepiej czuc szczescie na okraglo i z radoscia moc ogladac siebie w lustrze.Nie warto sie obrzerac.Mozna jesc wszystko ale z umiarem,smakowac a nie zazerac sie.Wczoraj np mialam ochote na paluszki,kiedys zjadlabym cala wielka paczkie w 10 min a wczoraj wzielam pare sztuk i tez bylo dobrze i nie bylo tych wyrzutow samienia.Moze to tylko moje zdanie ale u mnie sie sprawdza.Ale na przemyslenia mnie wzielo co smile szukajac tego-poczytalam-sobie-nasze-stare-posty. fajnie-sie-czyta-jak-wazylam-68,8-i-cieszylam-sie-jak-dziecko-z-kazdego-gubionego-kg doczytalam-ze-mazylam-o-wadze-63,7)))dzis-tle-wazejest-fajnie-ale-bede-wazyc-63! poczytaj-sobie-jak-masz-chwile,buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: nowa-ja 20.09.10, 14:05 Hej u mnie mimo kryzysu i podjadanego weekendu na wadze 57,2kg Dzieki nowa-ja co ja bym bez ciebie zrobila,ty to zawsze potrafisz mnie podtrzymac na duchu i wiesz co,w wolnej chwili przeczytam te nasze stare wpisy bo to faktycznie pomaga.Dobry pomysl jest z tymi weekendami zeby w nagrode za trzymanie diety przez tydzien robic sobie w weekend nagrode i toche odpuscic,podoba mi sie Bez ciebie to ja juz bym wazyla pewnie z dwie tony dzieki za wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: nowa-ja 20.09.10, 15:01 fas-ciesze-sie-ze-na-cos-sie-przydaje a-57,2-to-dobra-waga. ja-za-to-pewnie-jutro-bede-miala-ciut-wiecej-bo-dzisiaj-zaprosilam-znaomych-na-jedzenie-i-caly-dzien-w-kuchni-gotuje-i-podjadam-ale-ciesze-sie-na-to-spotkanie-wiec-bedziemy-jesc-z-przyjemnoscia glodna-nie-jestem...... Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: nowa-ja 20.09.10, 20:58 Ja standard dziś 79 dołujące to trochę ale macie rację te weekendy są okropne człowiek się naje na maksa a później ma wyrzuty sumienia. Ja wczoraj ostro dałam czadu z ćwiczeniami a dzisiaj spodnie jakby luźniejsze.... Mój problem to ten cholerny celulit, wiem że gdybym faktycznie codziennie się masowała, prysznic zimny i ciepły na przemian to efekt by był, smaruje się ale bardzo nie regularnie czasami przez tydzień codziennie a później przez tydzień w ogóle a wiadomo że grunt to systematyczność. ... Czy wy też macie z tym problem? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: 20.09.10, 22:22 Pewnie ze mamy ten problem,no przynajmniej ja, 90% kobiet ma ten problem,ja z tym nie walcze nie chodze nigdzie z golym tylkiem a na plazy jak bylam ostatnio to wszystkie dziewczyny mialy i sie nie wstydzily a moj maz wogole go nie widzi,taka jest prawda z facetami ze jak sie im nie pokaze to sami nic nie zauwaza Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 Re: 21.09.10, 07:09 Oj mamy mamy.... Ja wczoraj 75,7 kg dzis 76 kg A wcale wczoraj dużo nie jadłam. Zaczyna mnie to wszystko wnerwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: 21.09.10, 08:44 Nie poddawaj sie ,u mnie tez dzis wiecej 57,8kg a duzo nie jadlam podejrzewam ze to woda bo na wadze zawartosc tluszczu mi nie wzrosla tylko ilosc wody w organizmie,jutro bedzie lepszy dzien Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 wtorek 21.09.10, 09:29 u mnie tez dzisiaj wiecej nawet nie napisze ile. slyszalam gdzies kiedys ze trzeba zjesc 7000 kalorii zeby przytyc kilogram wiem ze tyle nie zjadlam wiec sie nie przejmuje tylko dalej robie swoje Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: wtorek 21.09.10, 19:55 Ja mam celulit nawet na łydkach. Na niewielki na udach to bym nawet nie mruknęła, ale na łydkach.... Waga u mnie standard 78, może jutro rano zobaczę swoje upragnione ( narazie) 77,5. Trzymajcie się ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: sroda 22.09.10, 10:41 a u mnie 65,1 a ja nie-szaleje-wiec-sie-nie-przejmuje.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: sroda 22.09.10, 18:53 ja dziś 78 ale na obiad zjadłam 4 kawałki pizzy, co mnie skusiło, nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: czwartek..... 23.09.10, 09:04 U mnie dzis 57,4kg,wczoraj mialam malo czasu na jedzenie Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: czwartek..... 23.09.10, 20:37 ja się boję stanąć na wagę, mam kryzys dzisiaj zjadłam: na śniadanie: grahamka, serek wiejski, pomidor, kanapka z dżemem, na obiad mięsko z bułką, później rogalik z czekaladą + 8 kawałków czekolady. Może to przez to że jestem podziębiona... sama nie wiem. jednak się zważyłam 79. Chyba w sobotę wybiorę się na basen. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: czwartek..... 24.09.10, 10:13 u-mnie-bez-zmian-64,2 ja-na-basen-nie-chodze-bo-w-glowie-mam-poprzestawiane-i-nie-potrafie-sie-w-stroju-pokazac Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek.... 24.09.10, 14:17 Hej,u mnie tez bez zmian,trzymam narazie 57,4kg,ja w stroju tez sie nie pokaze ale ty nowa-ja nie masz sie co wstydzic swojej figury.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: piatek.... 24.09.10, 17:20 u mnie 78, aż dziwne po 2 dniowym żarciu na umór, dziś już spoko, jedzonka jak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: piatek.... 24.09.10, 21:03 a-ja-dzisiaj-mialam-dzien-pt:zjadlabym-konia-z-kopytami-i-pojadlam-sobie-trochemowi-sie-trudno- jutro-mam-plan-kupic-jogurty-naturalne-0,1%-i-tak-sie-zastanawiam-zeby-zafundowac-sobie-wykend-na-tych-jogurtach,kawie-i-czerwonej-herbacie-czy-sie-uda-zobaczymy.to-tylko-dwa-dni-wiec-powinnam-dac-rade. pozdrawiam-dziewczynyi-trzymajcie-kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: niedziela.... 26.09.10, 09:10 U mnie dzis 57,1kg ale mialam wczoraj dzien w biegu,nawet za autobusem musialam biecale sie ciesze ze tak malo na wadze. Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: niedziela.... 26.09.10, 10:05 ja znów 78, a może ta moja waga się zacięła na skali 78-79 kg? Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 Re: niedziela.... 28.09.10, 07:15 A u mnie dziś @ i 77.2 Buuuuu. Mam nadzieję, że to woda. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 wtorek.... 28.09.10, 15:41 leluchow nie przejmuj sie waga zobaczysz po @ bedzie mniej. a u mnie jogurty naturalne w lodowce a ja wpierdzielam rozne inne pysznosci a na wadze 64,8 jakos z sil opadlam i troche stresa mialam a niestety jak sie stresuje to wcinam ale przynajmniej klawiatura lepiej dziala bo przez wykend nie dzialala wcale pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: wtorek.... 28.09.10, 21:14 Oj u mnie tez nie ciekawie,nawet nie wchodze na wage,jem bez opamietania,sniadanie zaczynam dietetycznie a dalej jem co mi w rece wpadnie,wydaje mi sie ze to przez te jesienne pochmurne dni,czlowiek chce sobie poprawic nastroj a pozatym nie ma motywacji tak jak latem,ja mam taki plan ze jak co roku od 1 stycznia postanowie sobie zgubic z 3 kg i mam nadzieje ze tak jak rok temu to mnie zmobilizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: wtorek.... 29.09.10, 19:42 Wcale się wam dziewczyny nie dziwię bo mnie ochota też na słodycze bierze. Dziś zjadłam na obiad talerz spagetti i doprawiłam z braku czekolady słodką bułką.. Rano waga 77,5 kg wreszcie!!!!!! spadek niewielki ale po zastoju 78-79 zawsze miła odmiana. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 piatek.... 01.10.10, 10:59 ipks ciesze sie razem z toba wiem jak cieszy widok kazdego grama na minusie ja za to ostatnio nie mam sie czym pochwalic 65,3 za duzo slodyczy, zadnych normalnych posilkow tylko podjadanie o roznych porach....podobnie jak u fas sniadanie lekkie a potem...masakra rano kupilam w piekarni ciemny chleb ze slonecznikiem zjadlam sobie 2 kromki na sniadanie z papryka i rzodkiewka wypilam herbatke. o 12 zjem jakis serek i wypije kawke o 15 robie sobie obiad pier z kurczaka i pieczarki i o 18 kolacja......zaczynam na nowo bo inaczej za miesiac bede miala moje 10 kg na sobie a tego bardzo nie chce. pozdrawiam dziewczyny i trzymajcie sie. walczymy dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
gabriela1999 Re: piatek.... 01.10.10, 15:24 Hej laski. Bilans mojego odchudzania to w sumie-10 kg. Dzisiaj kończę te odchudzanie bowiem zrobiłam test i jestem w ciąży!!!! Życzę wam wytrwałości w dążeniu do upragnionej wagi.Za jakieś 9 miesięcy pewnie znowu do was dołączę. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sobota.... 02.10.10, 09:19 Hej dziewczyny,u mnie tak sobie,na wage nie wchodze bo @ przyszla,pewnie z trzy tony waze apetytu na razie nie mam jak zwykle na poczatku @,milego weekendu wam zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: wtorek.... 05.10.10, 17:08 Hej dziewczyny co z wami,u mnie @ idzie ku koncowi ale strasznie sie boje wejsc na wage mam straszne pokusy na slodkie juz chyba nie mam sily z nimi walczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ipks Re: wtorek.... 05.10.10, 20:34 Nie mogłam przez parę dni nic napisać, nie wiem dlaczego chyba coś nie tak było na łączach albo u mnie w kompie. Ja w weekend dałam czadu też bałam się wejść na wagę ale "tylko" 0,5 mi przybyło. Czyli ważę 78. Ale przyznam się szczerze że to ostatnie obżarstwo czuję w biodrach, wiem że to fizycznie nie możliwe, ale ja naprawdę czuję że moje biodra są szersze a tyłek większy objętościowo. No to jak dziewczyny bo widzę że trochę się rozleniwiłyśmy z tym odchudzaniem i trzymaniem wagi- Od jutra dietka i żeby się mobilizować nawzajem, piszemy codziennie co jadłyśmy i ile ewentualnie się ruszałyśmy? Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 sroda.... 06.10.10, 08:06 dziewczyny ja sie nie odzywam bo u mnie bez wiekszych zmian. czekam na @, dzisiaj wazylam 65,2 powoli przyzwyczajam sie do takiej wagi moze nie ma sensu sie katowac zeby zgubic jeszcze te 2 kg. najwazniejsze zeby waga nie szla w gore i juz bedzie dobrze. pewnie ze bardzo bym sie cieszyla majac 63 ale chyba nie za wszelka cene tak wiec poczekamy zobaczymy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: sroda.... 06.10.10, 09:07 Masz racje nowa-ja,ja tez tak mysle,najwazniejsze to nie przytyc.Ja mam plan utrzymac ta wage do nowego roku a od stycznia zaczne walke zeby na wiosne wygladac jeszcze lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 czwartek.... 07.10.10, 11:13 fas twoj plan mi sie bardzo podoba. teraz trzeba sie pilnowac zeby przez czas jesien/zima nie przytyc a po nowym roku przypilnowac sie jeszcze bardziej zeby na wiosna mozna bylo zaczac pokazywac cialko ja dzisiaj dostalam @ i wazylam 65 a wczoraj masakra myslalam ze pochlone cala lodowke widze ze jak jem ten ciemny chleb na sniadanie to nie mam problemow z chodzeniem do wc pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 czwartek.... 14.10.10, 12:12 hej dziewczyny co u was? jestem ciekawa czy walczycie dalej a jesli tak to jakie sa efekty. u mnie ok. tz bujam sie miedzy 64,5 a 65,1. dzisiaj wazylam 64,3 bo w domu jakas grypa sie pojawila i mnie tez troche pogonila ale mam nadzieje ze sie nie rozwinie i umierac nie bede. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fas-s Re: piatek.... 15.10.10, 12:25 A ja mialam lekki kryzys,chyba jesienna depresja mnie dopadla na dodatek komputer sie zepsul,waga nawet ok 57,5kg i nie wiedzie czemu nie mam dzis apetytu na nic.Niech ta jesien sie juz skonczy.Pozdrawiajm. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa-ja78 Re: piatek.... 15.10.10, 18:29 fas jak sie jesien skonczy to przyjdzie zima buuu.... ja dzisiaj 63,5 niech zyje grypa jelitowa a tak na powaznie to nie meczy mnie strasznie ale dobrze tez sie nie czuje za to dzieciaki masakra przynajmniej nie mam apetytu a dzisiaj od rana na coli jechalam. moze niedlugo zobacze te 63,0 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś