smell_rose
17.02.14, 00:30
W ciąży przytyłam 7/8 kg. Wychodząc po porodzie ze szpitala ważyłam 15 kg mniej niż pojawiłam się na porodówce. Mimo to cały czas wydaje mi się, że jestem nieatrakcyjna. Za każdym razem jak jestem w łazience patrzę w lustrze na swój brzuch i doszukuje się zbędnych kilogramów, których nie ma. Nic mi nie wisi. Gdy w jakiś dzień odpuszczę sobie ćwiczenia albo w mojej opinii zjem za dużo, automatycznie mam wyrzuty sumienia, łapię doła, czuję się fatalnie, jestem niemiła dla partnera. Rozstępów na brzuchu nie mam. Kilka się załapało nad miednicą, ale one w sumie nie przeszkadzają mi. Całe piersi mam w prążkach. Smaruję je. Nie są bardzo widoczne. Jednak dotykając czuć je. Odrzucam rękę partnera jak tylko się delikatnie do nich zbliży, bo wydaje mi się, że będzie się mnie brzydził. To samo robię, gdy zbliża się do mojego brzucha. A już nie wspomnę o TYM miejscu. Wstydzę się go przerażlliwie. Boję się odrzucenia. Czy to normalne? Dziewczyny, pomóżcie...