catula 20.08.04, 07:45 No właśnie chciałam się zdecydować na zrobienie kreski na górne powiece. Jakie są wasze doświadczenia, czy bardzo bolał sam zabieg i jak to się w ogóle sprawdza w praktyce. Pozdrawiam Catulka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vaana Re: makijaż permamentny 20.08.04, 09:59 Nie wiem jak jest z kreska na powiece, natomiast moja mama 4 lata temu zrobila sobie brwi, no i mialo to starczyc na 4 lata ale od roku z przyjemnego ciemnego brazu zostalo cos pomiedzy czerwonym a pomaranczowym Dodam jeszcze, ze pierwszy rok dla odmiany byl bliski czarnemu, pomimo ze kosmetyczka robila ciemny braz... No nie wiem, ja bardzo bym chciala miec wlasnie kreske ale boje sie, ze mogloby sie skonczyc na czerwonych powiekach Wtedy to juz musialabym sie malowac codziennie, zeby zatuszowac taka brzydote. Moze to kwestia srodkow barwiacych albo techniki wykonywania tego tatuazu? Wiem, ze z ustami nawet pomaranczowymi daloby sie zyc Odpowiedz Link Zgłoś
juliette79 Re: makijaż permamentny 21.08.04, 15:17 hmm...z tego co sie orientuję to faktem jest jak wspomianała vaana wspomniała ze ma starczyc na 4 lata...ale z tym róznie bywa...Kazdy z nas ma inną skóre , która przeróznie zachowuje sie przy róznorakich zabiegach..u jednej pani efekt bedzie trzymała sie rok a u innej 2 badź 3 lata....pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
laskosia Re: makijaż permamentny 23.08.04, 00:41 co jakiś czas (ok. rok) trzeba uzupełniać barwnik- wiem to od mojej koleżanki która 1,5 roku temu zrobiła sobie brwi, na kreski już sie ne zdecydowała ze względu na bół ale jej brwi zrobione są bardzo dobrze, ani za czarne ani za czerwone być może zależy to od jej skóry a może to zasługa kosmetyczki... Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
miksia Re: makijaż permamentny 24.08.04, 12:07 Zrobiłam sobie brwi, kreskę górną i usta. Moje doświadczenia sa następujące: BRWI: zazwyczaj są robione bez znieczulenia, bo podobno nie bolą. Mnie troszkę bolało, wiec kosmetyczka zastosowała znieczulenie miejscowe (maść). Najlepiej wyglądają, jak sa zrobione kolorem grafitowym. Wyglądają wtedy naturalnie. Moja ksmetyczka powiedziała, że jej wieloletnie doświadczenie wskazuje na to, że nie nalezy robić brązowych kresek, bo ZAWSZE, po kilku miesiącach kolor rudzieje lub robi się czerwony i klientki są niezadowolone. Moje brwi są pięknie zrobione. Przed zrobieniem makijażu, były próby kredką. Sa lekko wydłużone i twarz zupełnie inaczej wygląda. KRESKA GÓRNA Robiona w znieczuleniu miejscowym. Moje kreski lekko wydłużają oko (wychodzą poza kącik. Wyglądają super. Bezpośrednio po zabiegu powieki były podpuchnięte i oczy lekko łzawiły, ale następnego dnia poszłam do pracy i wszystko było OK. USTA Bolą strasznie i bez znieczulenia chyba nie da się wytrzymać. Stosuje się znieczulenie dentystyczne - (kilka drobnych ukłuć w wargi od strony spodniej. Kosmetyczka zrobiła mi korektę kształtu ust. Lekko powiększyła górną, zwęziła dolną. Podsumowując, jestem baaardzo zadowolona z mojej decyzji. Najważniejsze, to oddać się w ręce doświadczonej kosmetyczki. Żle zrobiony makijaż permanentny oszpeca na kilka lat. Moja kosmetyczka wymalowała juz 8 tys osób, więc ma bardzo duże doświadczenie. Przed zrobieniem makijażu obejrzałam w internecie sporo zdjęć nieudanych zabiegów i miałam sporego stracha, ale poszłam do b. dobrego gabinetu i po rozmowie z kosmetyczką uspokoiłam się. Moje malowanie ogranicza się teraz tylko do wytuszowania rzęs, pociągnięcia ust błyszczykiem, czasami uzywam cieni. Oszczędzam mnóstwo czasu, pieniędzy (ciagle gubiłam pomadki, tusze). Nie jest to tania impreza, w sumie kosztowało to 2400 zł (brwi 800, usta 1000, kreska 600), ale nigdy nie żałowałam decyzji. Jeśli masz jakieś pytania, to chętnie odpowiem, ale nie zaglądam często na forum, więc nie gwarantuję błyskawicznej odpowiedzi. Pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
vaana Re: makijaż permamentny 24.08.04, 12:55 O rany! Podaj prosze namiar na Twoja kosmetyczke, strasznie mnie podkrecilas. Noi gdzie jest strona, ktora ogladalas w necie? Warto siezapoznac z mozliwymi "powiklaniami". Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz... Odpowiedz Link Zgłoś
miksia Re: makijaż permamentny 24.08.04, 15:01 WItaj, Robiłam zabieg w Warszawie, w Inst.Sharley (Jana Pawła) u p. Beaty. Ona i jej koleżanki (hmm + większość lekarzy), to zywa reklama makijażu permanentnego. Można dokładnie obejrzeć, jak rózne są sposoby wykonania np. kreski górnej, bo prawie każda jest inna, dostosowana do typu urody. A nieudane próby oglądałam na forum www.wizaz.pl, chyba wrzucałam w wyszukiwarkę hasło. Było dosyć dużo postów. To było kilka miesięcy temu. Z tego co wiem, to napoważniejszym powikłaniem może być opryszczka na ustach i dlatego przed zabiegiem profilaktycznie bierze się jakis lek. Ja nigdy nie miałam w zyciu opryszki, widocznie nie mam wirusa w moim organizmie. Leku więc nie wzięłam, opryszczki nie miałam. M Odpowiedz Link Zgłoś
laskosia Re: makijaż permamentny 26.08.04, 22:40 potwierdzam moja koleżanka i jeszcze kilka znajomych też malowało się w Sharley-u każda z nich jest zadowolona a ja się bardzo boję i co rano mam problem z brakiem czasu ( Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
vaana Re: makijaż permamentny 29.08.04, 09:19 Bylam juz na konsultacji, nie trafilam do p. Beaty niestety, propozycja innej pani byla powalajaca, moj syn lepiej maluje. Chcialabym, zeby ten makijaz nie upodabnial mnie do kobiety lekkich obyczajow lub do plastikowej britney... Odpowiedz Link Zgłoś