Moja dbałość o stopy dotychczas ograniczała się do ich codzinnego mycia

no
i obcinania paznokci itp. Ale nie są zbyt piękne i powoli zaczyna mi to
przeszkadzać... szczególnie martwią mnie zgrubiały naskórek na piętach i
zewnętrznuch krawędziach stóp, co pewnie jest związane z moim sposobem
chodzenia. Czasem używam kremów do stóp, ale nieregularnie.
Czekam na rady od doświadczonych mam, czy kupić coś, o czym gdziś czytałam,
czyli tarkę do stóp, czy może sam pumeks wystarczy, czy takie coś do ścinania
tego naskórka (ale tego się trochę boję, bo co jeśli "utnę" za głęboko...)
Napiszcie, jakich kremów używacie, jak dbacie o stopy po prostu.