Dodaj do ulubionych

kopenhaska - dziś zaczynam!

24.07.06, 10:36
doszłam do etapu gdy już w lustro patrzeć nie mogę. Za 3 tygodnie idę na
urlop, więc postanowiłam zadziałać radykalnie. Trzynastki nigdy jeszcze nie
robiłam, strach jest... ale skoro przezyłam cambridge (jak pomyslę o tych
zupkach to mnie do teraz otrząsa choć to już rok z hakiem minął...)to
przeżyję i trzynastkę tu przynajmniej chociaż prawie ludzkie posiłki będą.
Jestem po "śniadaniu" czyli kawie póki co.
Zaczynam z 67,5 kg przy 169 cm wzrostu. Proszę o wsparcie, jeśli są chętne do
potowarzyszenia mi w "niedoli" to zapraszam smile
Obserwuj wątek
    • maniusza Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 24.07.06, 20:38
      uff pierwszy dzień za mną, o dziwo nie było tak źle! punkt krytyczny to sałata
      myślałam że przy niej pawia puszczę... gorzka, fuj. ale od jutra zamienię ją na
      pekińską podobno można. póki co jestem pełna sił i optymizmu...
      • maniusza Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 26.07.06, 12:06
        trzeci dzień rano - półtora kilo na minusie. nieźle!!!! smile)
        • madziaaaa Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 26.07.06, 12:19
          jak ma nie być na minusie, skoro:
          1.mało jesz
          2.pocisz się jak dziki jeż w taki upał,
          więc głównie tracisz wodę sad((
          Nie studzę twoich zapałów, tylko przebrnęłam 1,5 roku temu przez tą dietę. Nie
          warto się męczyć, kilosy wracają z nawiązką.I wcale nie chudnie się tak dużo
          (przynajmniej nie każdy). Polecam dietę niełączenia.
          • maniusza Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 26.07.06, 12:25
            wody piję jak cysterna wink

            czytałam różne opinie, jednym wracaja a drugim nie. ja po kopenhaskiej mam
            zamiar własnie przejść na niełączenia!! mam już nawet literaturę fachową
            książkę Ursuli Summ na ten temat.
            Po prostu ja musze teraz schudnąć na gwałt bo urlop przede mną. Generalnie
            jestem przeciwko dietom cud ale jak mus to mus... wink

          • lidkaaa Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 29.07.06, 16:29
            Kiedyś zrobiłam sobie kopenhaską razem z koleżanką.Obie straciłyśmy po 5-8kg.
            Jednak dzisiaj z ta wiedzą nigdy bym nie powtórzyła tego eksperymentu.Dieta
            kopenhaska bardzo wyniszcza organizm,a kg wracają w takim tempie,w jakim
            znikały.
        • 19maj Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 26.07.06, 12:23
          ładny wynik ja już nie mam siły na inne diety i chyba od poniedziałku też ją
          zacznę. Piszo wynikach są motywujące. Pozdrawiam
          • maniusza Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 26.07.06, 12:26
            no dla mnie to też dieta "ostatniej szansy"... o dziwo myślałam że będzie mi
            ciężko ale okazuje się że wcale nie jest tak źle...
            • madziaaaa Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 26.07.06, 12:44
              bo to poczatek, ja miałam kryzys straszny w 2 tygodniu. Ale wytrwałam. Wszystko
              robiłam zgodnie z zaleceniami. No może oprócz kawy, bo nie lubię, więc herbatę
              piłam rano. A że nie słodzę od chyba 17 lat, to po prostu zjadałam tą łyżeczkę
              cukru i od razu lepiej się czułam.
              - -
              emama z małą cenzurą
              • maniusza Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 26.07.06, 13:10
                hehe potrafisz pocieszyć... wink)
                wiem ze nim dalej tym bedzie trudniej ale dopóki bedą efekty to wytrwam
                ja też przestrzegam diety wręcz po aptekarsku, tyle tylko że sałatę której
                nienawidzę zamieniłam na pekińską
                dziś np miałam na "lunch" całkiem niezła sałatkę - pekińska krojona z oliwą i
                cytryną, do tego szynka i jaja na twardo
                o dziwo - co mnie zaskoczyło - okazuje się że bez soli i przypraw można potrawy
                przełknąć wink
    • madziaaaa Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 27.07.06, 08:30
      Nie, nie chcę Cię zniechęcić, ja po prostu uważam, że to była najgorsza i
      najgłupsza dieta na jakiej byłam.
      • maniusza Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 27.07.06, 08:48
        dla mnie najgorszy był cambridge... jak pomyślę o tych zupkach to do teraz mnie
        otrząsa choć już ze 2 lata minęły...
        wiesz co ja w zasadzie się z Tobą zgadzam, ja zawsze byłam przeciwniczką takich
        diet. ale jestem zdesperowana, poza tym chcę przekonać się na swojej skórze ile
        ona jest warta, stosuję się do niej z aptekarską precyzją i traktuję się jako
        królika doświadczalnego.
        Dziś 4 dzień, póki co kryzysu (jeszcze..) nie ma. po kopenhaskiej jak pisałam
        przejdę na rozdzielną.
        Główną zaletą cambridge (i jak myślę kopenhaskiej też) jest to że żołądek się
        kurczy. a co dalej - zobaczymy...
    • corecki Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 27.07.06, 10:12
      ja jestem zadowolona z tej diety. Moze nie schudłam na niej wiele - tylko 4 kg,
      ale to by podład pod dietę niełączoną. Obecnie minął już czwarty mniesiąc po
      diecie K. a ja mam na minusie 12,5. Dodam że podjadam słodycze niestety.
      • maniusza Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 27.07.06, 14:20
        o to bardzo się cieszę, bo to znaczy że słuszną drogę obrałam - zwłaszcza tą
        dalszą wink
        a powiedz czy w ramach tej niełączenia jesz pieczywo czy na wszelki wypadek
        unikasz?
        • corecki Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 27.07.06, 15:17
          Raczej unikam ale jak np. mój synek nie zje obwarzanka lub bułki maślanej to
          zjem za niego. Ale nie jest to częste zjawisko. Bardziej podjadam słodycze
          niestety.
          • maniusza Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 27.07.06, 15:27
            mnie słodycze raczej nie kuszą...
            a jak możesz powiedz mi tylko jeszcze jedno
            czytałam o 2 szkołach. jedna mówi że płatków (musli) nie mozna łączyć z
            mlekiem ani jogurtem ani kefirem, a druga że można z zakwaszonymi czyli z
            mlekiem nie ale z jogurtem i kefirem tak. Jak to właściwie jest?...
            • corecki Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 27.07.06, 20:39
              Nigdy się w to nie zagłębiałam ale wiem jedno - ja przez cały czas jadłam
              płatki ( bez owoców) z mlekiem i jogurtem i jakoś chudłam.
              • maniusza Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 28.07.06, 08:06
                super!
                a ja dziś zaczynam 5 dzień. waga zwolniła ale spada jest minus 2 kg. jak na 4
                dni to nieźle. wczoraj miałam kryzys bo waga stanęła ale przetrzymałam. jestem
                po utartej marchewce na śniadanie aa na obiad mam prawdziwą ucztę - pstrąga na
                parze, dodam do niego kopru by smaku dostał. ale tu muszę trochę zgrzeszyć i
                choć parę ziarenek soli dodac bo inaczej będzie błeee...
                • corecki Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 28.07.06, 14:04
                  Ja rybę i mięso oraz saatę trochę soliłam. Bez tego nie przełnelabym potraw.Dla
                  mnie najgorszy był 7 dzień gdzie p obiedzie już nic aż do następnego dnia.
                  Poszłam wtedy szybciej spać - razem z synem smile
                  • maniusza Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 29.07.06, 10:21
                    minus 2,5 kg na liczniku smile
                    Przede mną ten najgorszy dzień jutro, dziś jeszcze OK. wczoraj miałam kryzys ale
                    przetrzymałam smile
                    • maniusza Re: kopenhaska - dziś zaczynam! 31.07.06, 09:51
                      uff najgorszy dzień mam za sobą jakoś przezyłam...
                      dziś rano - 3 kg na liczniku i liczę już dni do końca, teraz to już z górki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka