Dodaj do ulubionych

Brzuch jak balon:)

IP: *.* 19.04.02, 18:54
Dziewczyny!Pomóżcie, bo nie wiem co robić! Podczas diety - płaski brzuszek. Owszem, kibelek zaliczałam sporadycznie, ale źle się nie działo. A teraz :(? Co zjem - od razu wzdęcie jak cholera :cry:. Tak myślę, ze ćwiczenie brzuszków pozwoli mięśniom /kiedy one się pojawią ;)/ potrzymać ten balonik? Sama nie wiem... Wczoraj zaparzyłam senes - ale to kropla w morzu potrzeb...chociaż i tak w ubikacji przeczytałam 3 numery "Dziecka" ;).Jak u was z tym problemem? Co na to poradzić? Tylko nie piszcie o lekarzu - jak będę umierajaca to pójdę ;).Magda :hello:
Obserwuj wątek
    • Gość: akacha Re: Brzuch jak balon:) IP: *.* 19.04.02, 20:02
      Magda - mam to samo!!!!!!! zjadam tabletki z rzewienia bo chybaby mnie rozerwało :)i tez nie wiem co mam zrobić z tym fantem...nie obżeram sie, kolację jem przyzwoicie o 19.00 i nic nie pomaga... a jak sobie pozwoliłam na drinka (szt.1) z colą to wręcz balonisko....ratunku!!!!!kacha
      • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: Brzuch jak balon:) IP: *.* 19.04.02, 21:24
        Jak nam nikt nie pomoże, to pękniemy ;)!!!
        • Gość: Hermiona Re: Brzuch jak balon:) IP: *.* 20.04.02, 10:52
          Dziewczyny, może mącę, ale nie zastanawiacie się, czy to nie jest właśnie cena, którą płacicie za głodową dietę? Na mój rozum, po takiej diecie powinno się wracać do normalnego żywienia co najmniej przez tydzień, jedząc najpierw kleiki i chude rosołki, a potem stopniowo dodając inne rzeczy. Oby się to dla Was skończyło tylko na wzdęciach...
          • Gość: Siunia Re: Brzuch jak balon:) IP: *.* 20.04.02, 23:28
            ech, Hermioncia, chyba tak źle nie będzie ;)Ja chyba takich objawów nie mam. No ale jedm mniej niz przed dieta, bo inaczej czuje się ciężka. Po drugie nawet nie dam rady zjeść tyle co kiedys :)- Siunia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka