mamaika
04.11.05, 11:22
Proszę o kontakt Mamy i Tatusiów Aniołków , którzy utracili swoje dzieci w
wyniku błędu czy zaniedbania lekarskiego i zdecydowali się oddać sprawę do
prokuratury. Jestem taką mamą ( fałszowanie dokumentacji medycznej i błąd
lekarza - za duzo,żeby opisywać i za bardzo boli ) brakuje mi już sił, ale
nie zamieram się poddać. Z kolei mam niestety nieodparte wrażenie,że porwałam
się z motyką na słońce - jak to usłyszałam " wie Pani z lekarzami nikt nie
wygra, jedni biegli stwierdzą inni zaprzeczą, a prokurator całą sprawę albo
umorzy albo sprowadzi do fałszowania dokumentacji medycznej i też umorzy, bo
mała szkodliwość".Jakie mieliście doświadczenia w tego typu sprawach?
Potrzebuję wsparcia rodziców Aniołków, bo niestety osoby które nie
doświadczyły bólu po stracie dziecka, nie rozumieją zupełnie co to za potworny
żal i rozpacz, jak ciężko się z tym pogodzić. W moim przypadku mam pewność o
winie lekarza prowadzącego,zresztą ordynatora oddziału położniczego i walczę
o to by poniósł konsekwencje swojego zaniedbania ( na razie został zawieszony
w pełnieniu funkcji ordynatora ).