Dodaj do ulubionych

powtórka diety

IP: *.* 06.05.02, 15:35
Dziewczyny , jakie mogą być skutki jeżeli bym , jeszcze raz zaczęła diete kopenhadzką (całą przetrwałam i spadło 10 kg. ale teraz już trochę wróciło 2 kg.) a brakuje mi do ideału jeszcze 10 kg. .Jak sadzicie moge po upływie niecałego miesiąca zrobić to po raz drugi, nie miałam żadnych skutków ubocznych.Dajcie znać naprawdę chcę jeszcze schudnąć.Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: kadyga Re: powtórka diety IP: *.* 06.05.02, 16:42
      Cześć, no to jesteśmy dwie. Ja też tydzień temu skonczyłam dietę, spadło 5 kg. A od jutra zaczynam znów, tylko może będę jeść deczko więcej warzyw. To co zaczynamy obie ???PozdrawiamKatarzyna m.F.
      • Gość: lidka Re: powtórka diety IP: *.* 06.05.02, 17:17
        Jesteśmy trzy. Ja zaczynam powtórkę z rozrywki 13 maja, bo 12 idę na komunię.Chyba nic sie nie stanie? Co myślicie?Lidka
    • Gość: kadyga Re: powtórka diety - zacznijmy od jutra !!! IP: *.* 06.05.02, 17:21
      Eeee Lidka, 13 to dopiero za tydzień. Mam propozycję: zacznijmy od jutra!! Co Wy na to?:)K.m.F.
    • Gość: KKUNKA Re: powtórka diety IP: *.* 07.05.02, 07:40
      dzięki diewczyny za odpowiedzi,męczą mnie jedynie te uwagi na diecie, czyli, że nie można jej powtarzać wcześniej niż po dwóch latach :what:.Ja też zacznę tak jak litka od 13 bo też mam komunię . Może siunia (jako specjalistka)się wypowie czy możemy po tak krótkim czasie zacząć znowu.Niestety ja jestem taką osobą , że jak się zawezmę i wiem że nie mogę to nie podjadam, ale jak nie mam już diety to ...........:hap: a chcę być taka :bic: Pozdrawiam Kasia
    • Gość: asik Re: powtórka diety IP: *.* 07.05.02, 07:49
      Witajcie,Aż się ucieszyłam że ktoś chce jeszcze zacząć. Ja już co prawda zaczynałam ale załapałam zatrucie i musiałam ją przerwać, a zaaaaaaaaaależy mi na schudnięciu.Napiszcie od kiedy zaczynacie, może od jutra, tj. 08-05 ???Pozdrówka,Asik
      • Gość: kadyga Re: powtórka diety IP: *.* 07.05.02, 08:23
        Ja chętnie zacznę od jutra tj. od 08 maja, miałam co prawda od dzisiaj ale nie zdążyłam zakupić wszystkiego. Od jutra chętnie. Zaraz wyskoczę po zakupy. To jak zaczynamy ????ja zaczynam :)PozdrawiamKatarzyna m.F.
    • Gość: *farciara* Re: powtórka diety IP: *.* 07.05.02, 08:37
      Hej, dziewczyny a nic nam się nie stanie? Tzn po co jest to ostrzeżenie żeby nie powtarzac tej diety? Ja schudłam 6 kilo, ale chce jeszcze z 6. Po zakończeniu kopenhaskiej nie jem słodyczy, chleba, ziemniaków, makaronów itp. No ale co z tego? Pochłaniam rosliny i zwierzęta :-),no i fakt nie przytyłam, lecz nie chudnę ... a ja chce być szczuplejszaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa bo i tak jestem grubaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa (170/84 i to po diecie buuuuuuuuuu :-(
      • Gość: olaj Re: powtórka diety IP: *.* 07.05.02, 10:03
        Z tego co pamiętam, w Gazecie Wyborczej na forum, informowano, że nie ma zagrożenia.Moja mama zaczyna od 08.05. Ja mam nadzieję, że duuuuuuużo schudniecie.olaj
        • Gość: Siunia Re: powtórka diety IP: *.* 07.05.02, 22:49
          I to mówisz Ty, taka rozsądna, która pisała o odchudzaniu z głowa ? ;)Olajku, rozczarowałas mnie - słowo
    • Gość: Siunia Re: JA WAM POWIEM CO JA NA TO :) IP: *.* 07.05.02, 23:02
      1. Skoro napisano by nie powtarzac diety przed upływem przynajmniej roku, to znaczy, że nie powinno sie tego robic. Pamietac należy, że jednak z jakis względów tak napisano - tak mi mówi rozsądek :)2. ja sama chętnie bym ją powtórzyła, bo chciałabym jeszcze trochę schudnąć, mimo iz wiem, żę to nie rozsądne, niemądre, niedojrzałe, nieodpowiefdzialne i ..... itp. Tylko, że ja jestem osoba, która zawsze robi po swojemy, bez względu na to co powiedza inni, czy wypada czy nie wypada, mozna czy nie mozna, pasuje czy nie pasuje :) Jednym słowem: jak kot chodzę własnymi drogami. Mało tego - ja w tym wypadku zdaje sobie sprawe z tego, że to może bardzo niezdrowo, ale ...... Gdyby tak patrzec co zdrowe a co nie, to nie powinnam nic jeść (bo mięso nie wiadomo jakie, warzywa i owoce tez nie wiadomo czym pryskane i nawożone ;) )ani pic. Bo to, że napisano na opakowaniu herbatki, że z młodych listków herbacianych, że przebrane, wyselekcjonowane itp. - a czy ja widziałam jak oni to robili? Jak zrywali, jak i gdzie uprawiali ???? Czy ja przy obróbce patrzałam komus na ręce? Przeciez napisac mozna wszystko, a jak sie zapłaci, to i znaczek; ZDROWE BO POLSKIE tez kupic mozna dla swojego towaru :), albo inne takie "oznakowania" jakościowe.No to krótko: mam głęboko w poważaniu ;) rozsądek itp. skoro cos mi odpowiada. I kto wie, czy nie zastosowałabym po raz drugi diety - bo chodziły mi takie mysli po głowie, a chodziły ... nie ukrywam - trylko, ja mam zamiar zajść w ciążę po raz drugi ( a kto wie co ja tam juz mam lub nie mam w brzuszku oprócz żarcia ;) )więc sobie narazie odpuszczę. Jednak kusi mnie jeeszcze ta krótka dietka Olaja tzw. białkowa. Tylko jak ja będę musiała patrzec na zegarek , że co 2 h mam coś zjeść to ja się sama zamęczę na śmierć ;)Zaraz sobie obejrze tamta dietke i pomysle czy stosowac czy nie. Bo co do Kopenhadzkiej, to narazie sobie odpuszcze, bo jednak gdyby w brzuszku coś było...... Chociaz nie sądze, bo w tym cyklu juz mi "przepadła" szansa na babelka, ale wiecie jak to w życiu bywa ;)(chociaz przeczucie mam, że jednak nic z tego teraz nie wyszło)Pozdrawiam - SiuniaPs. Każdy ma swój rozsądek i bierze odpowiedzialność za siebie. Róbcie jak uważacie. Napewno nie jest to rozsądne. A wybór należy do Was, moje kochane. Ja nie namawiam ani nie odradzam.
      • Gość: Monika_M Re: JA WAM POWIEM CO JA NA TO :) IP: *.* 08.05.02, 07:07
        Siunia kobieto!Z czego Ty chcesz jeszcze chudnąć? Ostatnio pisałaś, że po odchudzaniu masz niecałe 52 kg. Jesteś laską nad laskami i jeszcze chcesz się ochudzać. Chyba, że masz 1,40 wzrostu.PozdrawiamMOnika :hello:
    • Gość: akacha Re: powtórka diety IP: *.* 08.05.02, 19:36
      dodam jeszcze po Monice coś na temat siuni. dzisiaj była u mnie i to w obcisłych gatkach, i jasnych, więc bardzo było wyraźnie widać jej WYSTAJĄCE! kości biodrowe :)a siunia ma na pewno powyżej 160 cm :)do tego cała reszta też CHUDA.oj, jak ja bym chciała zobaczyć swoje kości biodrowe - wystające :(przyznam że i mnie przeszło przez myśl to co wam ;)kacha
      • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: powtórka diety IP: *.* 08.05.02, 21:56
        Kacha, to jest nas już więcej bo i ja mam takie myśli. Tylko, że tym razem piwka sobie nie odmówię, za ciepło się zrobiło ;). No to jak? Od 13 maja? Po weekendzie /w niedzielę komunia więc wcześniej nie dam rady/.Magda :hello:
        • Gość: Siunia do Magdaleny - troche obok tematu :) IP: *.* 09.05.02, 00:53
          Zazdrośnica jestem :)pozazdrościłam Ci tego, że kupiłas sobie elastyczne dżinsyja też zapragnęłam je miec :)poszłam, przymierzyłam - KATASTROFA ! Wyglądałam tragicznie, jakos grubo i niezgrabnieAle dzis sąsiadka przyniosła na sprzedaż super dżinsy i weszłam w nie. Widocznie dobry krój jak na mnie, bo nawet nienajgorzej wyglądałam. A kusi mnie najbardziej cena - 30 zł. Bo mąż jakiejś jej kolezanki dostał w pracy wypłae w towarze, bo nie maja pieniędzy by ludziom wypłacic w gotówce. I teraz sąsiadka chodzi i dla nich sprzedaje :)Ale te mi sie baaaaaaardzo podobaja. I mimo iz juz ok. 7 lat nie nosiła dżinsów, to teraz sie skusze :)- Siunia
          • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: do Siuni - troche obok tematu :) IP: *.* 09.05.02, 00:59
            A ja myślisz, że jak wyglądam w tych obciślakach ;)? Według mnie też grubo, ale komplementy zebrałam... A w dżinsach też wieki nie chodziłam, ale jak weszłam to wyjść nie mogę ;).Magda :hello:
            • Gość: Siunia Re: do Siuni - troche obok tematu :) IP: *.* 09.05.02, 01:22
              ale mnie rozbawiłaśsmile nazywając je "obciślakami"chichram sie juz od 15 minut :)Po drugie taka fajna dziewczyna jak Ty MUSI (bo nie ma innej mozliwości) wyglądać supera może zrobimy sobie zdjęcia w naszych obciślakach?Zamieścimy je na forum "Zobaczcie"- Siunia
        • Gość: ablaszczyk73 Re: powtórka diety IP: *.* 10.05.02, 14:18
          Hej Magda!Czy nie bralas przypadkiem udzialu w Szkole Matek (Fundacja Rodzic po Ludzku)ok. rok temu? Pamietam sympatyczna Magde, mame Gaby w czerwonych oprawkach (m.in. w czerwonych) Czy to ty?Mój Kuba miał wtedy 10 m-cy, potem spotkalysmy sie w przdedszkolu na Dzielnej.???Dzisiaj weszłam I-szy raz na diete. Poniewaz za miesiac znowu rodze (i juz mysle o o dchudzaniu) powiedzcie czy dieta jest o.k dla matki karmiacej? Od kiedy moge zaczac ja stosowac?Pozdrawiam - ania
          • Gość: ablaszczyk73 Re: powtórka diety IP: *.* 10.05.02, 14:47
            Tak czytam i czytam te wszystkie Wasze posty i zdecydowałam się, że ruszam od poniedziałku! 13 to była zawsze szczęliwa liczba, może uda się i tym razem! Ciekawi mnie cz która z Was też wchodzi w poniedziałek, znając moją konsekwencję, czuję, że będzie mi potrzebne wsparcie!pozdrawiam :hello: Maja
            • Gość: ablaszczyk73 do Magdaleny IP: *.* 10.05.02, 14:48
              Przeczytaj moj wczesniejszy postbuzia- ania
              • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: do Ani IP: *.* 10.05.02, 14:53
                Aniu!Niestety, to nie ja ;). Ale myślę, ze w czerwonych oprawkach wyglądałabym ciekawie ;).Magda :hello:
          • Gość: Siunia Przykro mi, ale... IP: *.* 10.05.02, 15:30
            dla Mamy karmiącej żadna dieta nie jest wskazana, nawet powiedziałabym, że wręcz przeciwnie - ZAKAZANA Na okres karmienia musisz sobie odpuścićAle potem, czemu nie :)- Siunia
      • Gość: Siunia Chciałam Wam coś napisać.............. IP: *.* 09.05.02, 00:27
        a widzę, że temat sam powraca.Nie dawno koleżanka (nie pamietam przy jakiej okazji) zaczęła podejrzewać mnie o skłonności do anoreksji - ponoć zaczynam w tym kierunku podążać. Nie ze względu na mój wygląd, ale raczej na zachowanie. Wyjaśnię od razu, że nie jestem nie jadkiem. Miała tu na myśli moje podejscie do wagi, diet itp. Śmiała sie, że jestem w grupie podwyższonego ryzyka. Ale powiedziała to nawet z lekką obawa, żebym sie w tym wszystkim nie zapędziła zbyt daleko.Nie brałam tego do głowy, nawet zapomniałam o tym. Jednak w głowie gdzieś taka myśl się zakorzeniła. Jestem osobą raczej rozsądną (opinie innych), a ewentualne rzeczy, które są nierozsądne ;) robię z pełną świadomością a nawet zanagażowaniem - czym często szokuję i zaskakuję znajomych. Ale nie o tym chciałam pisać.No więc wczoraj jakoś ta mysl powróciła do mnie. Miałam ten post napisac Wam wczoraj, ale jeszcze chciałam przetrawić. Dziwna rzecz, wchodze w ciuchy z półki "marzenie", czyli szmatki z dawnych, dobrych czasów. Cieszyło mnie to przez kilka może kilkanaście dni. Teraz czuje sie jak balon - ale napewno dodatkowo to i przez fakt, że dziś dostałam okres :( Jednak ja w lustrze na nowo widze słonika, hipopotamka, niedźwiadka itp. Więc albo jest to pierwsze stadium zmierzające ku faktycznie anoreksji, albo jestem zooofilem ;) albo mam słaby wzrok ;) - biorąc poważnie to, co aKasia twierdzi, że widzi.Głupie to wszystko, ale mimo iz faktycznie mogę nosić w zasadzie wszystko w co nie mogłam sie wcisnąć a jak patrzę w lustro, to widzę się jak sprzed diety. No to jak to jest naprawdę? Kiedyś oglądałam program w tv o anorektyczkach. Dziewczyny z waga 40 kg, sama skóra i resztki kości (bo część układu kostnego napewno została juz strawiona ;) ) a one twierdziły stojąc przezd lustrem, żę są grube i muszą schudnąć. To chyba jest choroba psychiczna. (?)Może urojenia?Nosze ciuchy w które wcześniej wejść nie mogłam, te w które wchodziłam przezd dietką wiszą na mnie, a ja widze, żę jestem gruba. Kurcze, idę jeszcze raz to sprawdzić... (chwila)No niestety, ja widzę kogos a lustrze, kto zaczynał dietę. Słowo. A wiem, że powinnam widzieć coś innego - a wiem o tym chyba tylko dlatego i chyba tylko dlatego , że jak położyłam rzeczy z półki marzenie" obok rzeczy z przed diety, to jest różnica. To naprawde widze, róznica jest spora. A w lustrze co innego. A może to moje lustro powtarza obrazy z przeszłości (wprawdzie niedalekiej). Więc albo w mojej głowie coś nie tak, albo wzrok szwankuje, albo lustro zgłupiało. Tylko, że mój mąż na live i w lustrze wygląda tak samo. Wika tez tak samo wygląda jak wcześniej. Tylko ja, wyglądałam szczuplej a teraz jak przed dietą.Miałabym wielka ochotę zacząć dietkę na nowo - TYLKO I WYŁACZNIE Kopenhadzka. Wtedy byłam taka szczęśliwa, zadowolona, pełna entuzjazmu i energii. Po diecie było fajnie jakis czas a teraz, jak przed dietą.Staram sie nie dac zwariowac, ale to dla mnie takie mało zrozumiałe.Zamieszałam troszkę, co? I nie pisze tego żebyście mi coś radziły. Pisze to raczej dla samej siebie. Jutro tu zajrze. Przeanalizuje każde swoje zdanie, może zrozumiem jak to ze mną jest.Dobranoc Mamy Cud......- Siunia, niby Cud a jakby NieCud, jednak na 100 %Mama :) (dobre i to)
        • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: Chciałam Wam coś napisać - i ja też.... IP: *.* 09.05.02, 00:54
          Siunia!Ja tak sobie myślę, że to faktycznie może być jakiś objaw anoreksji... Ale równie dobrze - niezadowolenia z własnego ciała :(. Tak to już jest, zawsze znajdzie się jakiś feler, mankament, coś co nam sen z powiek spędza. Ja nie należę do osób szczupłych - jestam taka sobie, więc mi dużo brakuje, ale kiedyś... Na studiach zaczęłam ostro się odchudzać - tzn nic prawie nie jadłam. No i schudłam - 14 kilo po miesiącu... Efekt - palce do buzi nawet po wypiciu herbaty, co wieczór 5 torebek senesu na przeczyszczenie - taka sobie bulimia :(. Na szczęście mam cudowną mamę, która ze mną rozmawiała, rozmawiała i rozmawiała. I pomogło.Dlatego sama wiem, jak łatwo jest przekroczyć tą cienką granicę między odchudzaniem a manią bycia szczupłym. I teraz już uważam...To było by na tyle...Bądźcie rozważne i nie przesadzajcie!Magda :hello:
        • Gość: olaj Re: Chciałam Wam coś napisać.............. IP: *.* 09.05.02, 08:38
          I to jest to!Same przed sobą boimy sie nawet przyznać co nam w głowach się rodzi.Ziółka, wymioty i takie inne bzdety.Większość z nas się publicznie do tego nie przyznaje, a jak sądzę min. 50% te pomysły przerodziły w czyn!W ciągu kilku lat spotkałam na ćwiczeniach wiele pań w różnym wieku i niekiedy z szalonymi pomysłami. Pochudły szybko po np. 30kg i równie szybko tyły.Najzabawniejsze jest to, że po pierwszym dniu diety powraca dobry nastrój i tak jest podczas tego wielkiego odchudzania!Ja sama wiem, że nawet jak schudnę, czuję niedosyt. Nawet wtedy kiedy ważyłam 57kg (paranoja).Chyba tak działamy, nie wiem, nie jestem psychologiem, ale wiem jedno - czuję się świetnie podczas diety. Teraz kiedy kilogramy "lecą" ze mnie z dnia na dzień czuję się inaczej.No i do tych 57kg coraz bliżej....olaj
      • Gość: Siunia Do aKachy IP: *.* 09.05.02, 00:37
        ale sie uśmiałam :)jak to jest - Ty widzisz co innego, ja co innegokości biodrowe - może chciałaś je zobaczyć???a teraz nawet wywaliłam Sławka z łózka, by zaznaczył na ścianie gdzie kończy sie to moje ponoć wysokie ciało :) Mam dokładnie 162 cm wzrostu i 1-2 mm :)Wiem co Cię dziś tak zmyliło, moje młodzieżowe sandałki na 10 cm podeszwie :)- Siunia w wysokich butkach ;)
    • Gość: KKUNKA Re: powtórka diety IP: *.* 09.05.02, 07:41
      siunia , wiesz co ja mam też takie obawy. Czasami zjem jakąś bąbę kaloryczną i ..... :what: zaczynam mieć myśli czy oby nie "oddać " tego w łazience. Ale narazie sobie z tym radzę , zawsze przemawia zdrowy rozsądek. Ale jak kiedyś nie przemówi:sol: to będzie źle.Ale co mam zrobić kiedy moje rozmiary mnie niezadawalają 164/63 wystający brzuch , szerokie ramiona, :spookie: itp. ja to umiem się dowartościować !!! :eek:Czekam na sugestie
    • Gość: akacha Re: powtórka diety IP: *.* 09.05.02, 23:27
      oj magda , magda :) ale kusisz :)kacha
    • Gość: lidka Re: powtórka diety-zaczynam 13.05 IP: *.* 10.05.02, 12:19
      ...kto idzie ze mną w tany? Oprócz mojego mężusia oczywiście, który i tym razem mnie nie opuści. Obiecał, że teraz też dotrzyma mi kroku.Czekam na chętne...Lidka mamininia ( po Piotrusiowemu "mamunia") Groszka
      • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: powtórka diety-zaczynam 13.05 IP: *.* 10.05.02, 14:59
        Ja też pewnie sprobuję. 29 maja mam imieniny i warto by było zrobić wrażenie ;). Tylko mój mąż jak słyszy o powtórce diety to kategorycznie mówi NIE! Skoro napisali, że za rok - to nie wcześniej. Pewnie bedę musiała dietować się ;) potajemnie.Ale jak już pisałam - piwka nie odmówię. Już nie muszę chudnąć o kolejne 8 kilo a upał taki, że sobie nie odmówię.Aha! Ważyłam się znowu i powiem Wam, ze mimo grilowego weekendu i podjadania ważę nadal tyle samo :bounce:. Ale "cieleśnie" ;) jestem szczuplejsza, widzę to po ciuchach - no ale woda w organiźmie robi swoje. Po diecie takich jeje zapasów nie było :).Magda :hello:
      • Gość: 20001222 Re: powtórka diety-zaczynam 13.05 - do Lidki IP: *.* 11.05.02, 14:11
        Cześć Lidka - pierwszą "edycję" diety przeszłyśmy razem to moze i drugą też się uda. Też zacznę od 13.05 ale może nie aż tak drastycznie bo jednak trochę boję się ewentualnych następstw.BuziakiKasia
        • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: powtórka diety-zaczynam 13.05 - do Lidki IP: *.* 11.05.02, 14:15
          Tworzy się coraz większa grupa! No, no! Zobaczymy jak tym razem nam pójdzie. Ja zadowolę się 4 kilogramami :bounce:!Magda :hello:
    • Gość: albert Re: powtórka diety IP: *.* 10.05.02, 19:01
      czesc DziewczynkiJa rowniez zaczynam powtorke diety od jutra. Pierwszym razem schudlam 5 kg, ale miałam w pracy bankiet i świadomie zrezygnowałam z diety na dwa dni przed końcem czyli 11 dnia. Od tego czasu moja waga stoi w miejscu a przydałoby sie jeszcze zrzucic z piątkę. Lidko, mamo Groszka - czy juz zaczełaś.A może ktos sie przyłaczy.pozdrawiamAlbi
    • Gość: paulinaw Re: powtórka diety IP: *.* 11.05.02, 13:24
      ja tez zaczynam od poniedzialku :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka