19maj wyniki po 4 tyg. 05.02.07, 09:17 waga: 94kg - 88 pas: 99 - 97 brzuch: 113 - 108 biodra: 114 - 109 udo: 68 - 64,5 Jak to w weekend poległam. Powoli bo powoli ale ważne, że waga idzie w dół, biorąc wyniki z tamtego tygodnia to brzucha nie ubyło nic ,czuje sie taka ociężała no ale dziś przyszła @ więc pewnie dlatego , nawet jak mierzyłam sie to myslałam ,że będzie więcej. A jak u Was kobitki?? Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: wyniki po 4 tyg. 05.02.07, 10:00 waga 89 kg - 87 kg talia (jeśli to można nazwac talią) 96 cm - 88 biodra 109 cm - 101 Waga mi stanęła ale to dobrze bo jadłam różności i wcale nie była to dieta ale ćwiczyłam miesnie brzucha dosyc intensywnie i może dlatego jest zmiana w obwodach to mnie tylko motywuje do dalszej walki Trzymajcie się ja postarma sie wytrwać Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat04 Re: wyniki po 4 tyg. 13.06.07, 20:09 mam problem... mam 15 lat, waże 70, mam 164 i chce schudnąć ok 18 kg. w wakacje tj.2kg/tygodniowo....no moze chce schudnąć troszkę mniej...ale prosze dajcie mi jakieś rady..,propozycje diet,sposobów oraz ćwiczeń na odchudzanie. pozdrawiam Magda i z góry dziękuje! Odpowiedz Link Zgłoś
19maj nata76 05.02.07, 19:18 Schudłaś książkowo nie jest źle ważne ,że waga ruszyła w dół Odpowiedz Link Zgłoś
bernadetka23 Re: nata76 05.02.07, 21:20 19maj witam serdecznie, jestem tu nowa i też moim marzeniem jest zrzucić tu i owdzie,chcę spaść 8kg na razie. mam wielką prośbę i pytanie Co to za dietka 13. możesz mi ją jakoś podrzucić. wielkie dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
19maj bernadetka23 05.02.07, 21:28 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=52004823&v=2&s=0 tutaj jest troche ale jest tez forum o 13 podaje link forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11182 Odpowiedz Link Zgłoś
bernadetka23 Re: bernadetka23 05.02.07, 21:44 upsss.ale rygorystyczna ta dieta. ale jestem ciekawa czy jak się karmi piersią 6 miesięcznego bobaska to czy można ją zastosować? ale ci dziękuję żeby tylko poskutkowało bo odchudzam się już od 6 mcy i nic. Mój meżul bardzo chce żebym schudła i wruciła do rozmiariu 38. kurcze ale bym chciała no cóż ale jak się podjada tak się ma... Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 witam jestem nowa 06.02.07, 13:26 Szukalam wateczku odchudzaniowego dla siebie. W jedym dziewczyny chudną z 59 do 55 ale mnie 59 to odlegle marzenie. Prawie 3 lata temu odchudzała się z forum i schudłam z 85 na 65 wydladałam super i czułam się świetnie. Niektóre z dziewczyn które się odchudzaly razem ze mną trzymają wagę do dziś.Niestety nie ja. Najpierw troszkę odpuściłam i corka popsuła mi wagę ... Przed Bożym Narodzeniem zważyłam się u rodzicow i waga pokazałam 80 kg buuuuuuu po świętach było 2 kg więcej. Zgubiła mnie praca wykonywana nieregularnie ( w rożnych godzinach) nie jedzenie śniadań i wilczy głód wieczorem czyli pożne kolacyjki. Jestem specjalistką od chudniecia , bo w życiu schudłam ze 100 kg tylko przybrałam 110 hi hi. Teraz od 1 lutego jestem na dieciea właściwie na zmienionym oDżywianiu. Tym razem odchudzam się po raz ostatni. Chcę schudnąć i nigdy nie przytyć. I zaczęłam ćwiczyć mam steper i agrafkę do mieśni ud i ze 20 płyt z ćwiczeniami. Ze wzgledu na pracę na zmiany nie mogę się na nic zapisać. Trzymajcie za mnie kciuki jeśli chcecie napiszę co i ile i kiedy jem . żelazna zasada odchudzania żadnego żarcia po 18. A i w czwarek bęę meć swoją nową wagę. Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: witam jestem nowa 07.02.07, 12:14 Witaj . Ja tez sie odchudzam setny raz i mam nadzieję,że po raz ostatni. razem zawsze raźniej. Pozdrawiam IZa Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 odchudzanie poraz enty 07.02.07, 14:25 Najgorsze jest to, że za każdym razem ciężej jest schudnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re: Dodra , Marta co z wami?? odezwijcie się!!! 06.02.07, 17:34 cześć wiecie niestety w tamtym tygodniu totalnie poległam, dowiedziałam się, że mąż nie przyjedzie na Wielkanoc tylko dopiero w lipcu i zaczęłam jeść jeść jeść. Nie pisałam na forum bo nie mam się czym chwalić. Głupia jestem bo zawaliłam a raczej nadrobiłam to co straciłam i zaczynam od początku... A jeszcze niebawem zacznie się @ i trudno mi zapanować nad zachciankami - choć staram się. Cieszę się, że u was do przodu ( TAK TRZYMAJCIE )) Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: Dodra , Marta co z wami?? odezwijcie się!!! 07.02.07, 12:25 Dodra zacznynaj znowu i nie poddawaj się jak mąż wróci to Cie nie pozna taka będziesz laska!!! Ja wczoraj tez poległam na całego ale dziś już wracam do dietki. Trzymajcie sie i nie poddawajcie!! Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 jedzonko dietowe 07.02.07, 14:16 Przede wszystkim ŻADNEGO JEDZENIA PO 18. Po 18 piję tylko wodę. Rano zaraz po przebudzeniu piję wodę z cytryną( w celu oczyszczenia) szklanka wody z plastekiem cytryny. Potem śniadanko i tu różnie ( do wyboru) płatki kukurydzane na mleku sojowym ( 200 ml) z dołożonymi owocami suszonymi ( figi, daktyle, rodzynki, migdały) dokładam po 2-3 sztuki każdego. jogurt naturalny bez cukru owocami ( również suszonymi zimą )w sezonie ze świeżymi, 2 kromki chleba z serem białym ( najbardziej lubię koryciński słony z eko sklepu) i warzywa pomidor, ogórek, sałata i garść kiełków ( o tym bedzie potem) ( bez masła i innego tłuszczu czasami 2- plasterki pieczonego schabu lub piersi z i indyka. Podczas diety mieso jej tylko 1 raz dziennie! Na śniadanko jadam też serek wiejski zeszczypiorkiem lub miodem. Około 11 głodnieję i zjadam wtedy owoce ( jabłko, banan, mandarynki, gruszkę kilka śliwek suszonych) lub zupę jak zdąże wcześniej i zapakować a i wiem , że będę miała to gdzie podgrzać. Najbardziej lubię barszcz czerony, ale zjem z przyjemnością cebulową z soczewicą , krupnik czy warzywną kiedy wiem , żę beę mieć dostę do wrzątku to biorę paczkę zupy miso. Zupy przygotowuję na wywarze z opiekanych warzyw. O 15- 16 znowu chce mi się jeść i zależnie od tego co zjałam wczęniej zjadam sałatkę ( grecką, z mieszanki warzynej lub surowkę z pudełka z esklepu wiem swoje lepsze , ale nie zawsze mogę sama skrobać kroić i czekać aż sie warzywa przegryzą) lub jakieś warzwa na ciepło ( warzwa na patelnię bez tych sosów co są do nich, chińszczyzna czyli warzywa smażone z piersia kurczaka lub z soją) zamiennie ryba pieczona( łosoś lub panga) szaszłyk z piersi kurczka z pieczarkami. Około 18 czas na kolacyjkę i robię zwykle jakiś kotail owocowy 9 teraz z mrożonek) lub zjadam wcześniej przygotowaną galaretkę ( robię sama z soku i zelatyny i dorzucam owoce). Zwykle prze 1 tydzień brakuje mi cukru, ale zjedzenie rano śniadania na słodko ciut pomaga. Potem organizm się przyzwyczaja. Noszę termos ( latem butelkę) z piciem. Zimą popijam herbatę ( z pomarańczy odchudzającą i pokrzywy) parzę wszystkie na raz w o,5 litra wody inaczej pokrzywywej bym nie wypiła. A i choduję kiełki 9 jabardziej lubię słonecznikowe i z fasoli mung) ale pszenica, fasola adzuki, soja też sie dadzą zjeść daję je do wszystkiego sałatek , surówek( również tych kupnych), kanapek pita, dań na ciepło ( na koniec gotowania). Do smażenia używam najlepszej oliwy daję dużo czasnku do dań gotowanych ( do zup też). Nie piję coli, herbty czasem kawę z mlekiem. ĆWiczę tylko raz dziennnie wieczorem ok 20 minut, ale staram się więcej chodzić do pracy mam 10 km wiec wysiadam wczesniej( kiedy ma na 2 zmianę rano nie daję rady) i idę na spacer po prcy to samo ( zwykle z córką , bo ona ma przedszkole koło pracy). To tyle za chwilę publiczne ważenie z wpisaniem na forum. Zobaczymy ile ubyło przez tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 publiczne ważenie... 07.02.07, 14:23 Od rana mam nową wagę miał być jutro jest już dziś ciut wypasionę mierzy ilość wody, tłuszczu, mięśni w organiżmie. To moj walentykowy prezent od męża. ZWażyłam się i ważę 79 kg. Rozmiar ubrań 46 pas 83, biodra 102, cyc 107 ( tak tak mam miseczkę E) i mam 163 cm wzrostu( to sę pewnie nie zmieni). Piszcie co uwas. Jak dietkujecie co i jak ćwiczycie czy jecie jakieś witaminy ja narazie nie. I czy łatwo jest wam pogodzć wasze jedzonko z normalnymi obowiazkami i z normalnym gotowaniem dla rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
eni7.08 Re: tez sie dolącze... 07.02.07, 20:56 Witam, tez sie dolącze, bo bardzo mi sie spodobal ten watek.... odchudzanie zaczelam 27 stycznia ale w sumie wytrzymakam 2 dni na scislej diecie i codziennie zaczynam od nowa....ranio wytrzymuje, ale najgorsze sa wieczory. Nie daje rady, tym bardziej ze maz prawie codziennie kupuje jakies ciastka albo czekolade do kawy. Teraz postaram sie wytrwac...wkoncu to nie jedzenie mną rzadzi tylko ja decyduje co zjem. Moje wymiary: waga 82,5 talia 89 biodra 109 udo 63 biust 100 Chce schudnac ok 10 kg, niestety bede mogla sie zwazyc dopiero 5marca, chyba ze wczesniej kupie wage pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re: grubaski do dzieła... 08.02.07, 20:37 cześć kobietki piszę dopiero teraz, gdyż nie chciałam zacząć wypowiedzi od słów "zaczynam jutro" - pewnie moja reaktywacja na tym zakączyłaby się)) Więc piszę DZIS WYSTARTOWAŁAM Z POWODZENIEM - DZIEŃ ZALICZAM DO UDANYCH - DIETKA ZACHOWANA, Niestety po tygodniu laby startuję od początku i wiem, że teraz będzie trudniej (niestety). Dziś jeszcze wieczór trzeba wytrwać bez podjadania, zrobiłam sobie zieloną herbatkę i zapewne szybko pójdę spać bo uż mi w brzuchu burczy CO U WAS SŁYCHAĆ - TRWACIE? JAK JA WAM ZAZDROSZCZĘ Odpowiedz Link Zgłoś
eni7.08 Re: grubaski do dzieła... 09.02.07, 10:08 moje wczorajsze posiłki: 8:30 płatki z mlekiem 10:30 2 jajka ze szpinakiem 12:30 kilka ptasiego mleczka 13:00 3 cukierki Michałki 18:00 jedna biala kiełbasa + bułka pełnoziarnista i tak zawsze wygląda moje odchudzanie, jak sa w domu słodycze to nie moge ich nie zjeść macie jakieś sposoby na słodycze??? jak je znielubić? Jeszcze wczoraj byłam na zakupach, bo chciałam kupic nowe jeansy, niestety nie mogłam znaleźć mojego rozmiaru, albo za małe albo za duże....podłamałam się troche a dzisiaj znowu wstałam pełna zapału do diety i jak na razie zjadłam płatki z mlekiem i teraz pije kawe bez cukru bo taką lubie najbardziej zaraz zmykam do pracy, żeby nie jeść dziewczyny piszcie co jecie i co u was!!!! pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła... 09.02.07, 11:09 Sposób na slodycze jest jeden NIE KUPOWAĆ] ja nigdy nie mam ich w domu i nie jem a w sklepie staram sie opanować Powodzenai Odpowiedz Link Zgłoś
kandinsky1 Re: grubaski do dzieła... 23.02.07, 13:10 podlaczam sie rowniez: przed porodem 112 kg po porodzie 99 kg ,po miesiacu od porodu 107 kg i co na to poradzicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: grubaski do dzieła... 23.02.07, 13:29 Witaj dopiero jesteś miesiąc po porodzie może jakos zacznie waga spadać. Chociaż wkurza mnie ten stereotyp, że karmiąc sie chudnie ja wcale nie schudłam i tez przytyłam chociaz wtedy nie obżerałam się; jadłam normalnie. Raczej żadnej radykalnej diety nie możesz stosować jeśli karmisz piersią ale może spróbuj ograniczyć słodycze, pieczywo, itp, może cos to da. Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła... 23.02.07, 15:54 Ja też karmiłam piersią 10 miesięcy i w tym czasie nie schudłam ani grama, może nawet przytyłam. Teraz ponad miesiąc nie karmię i wreszcie waga ruszyła w dół, oczywiście dietka+ćwiczenia, bez tego to ani drgnie. Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: grubaski do dzieła... 09.02.07, 11:36 do tej pory jakoś sie trzymałam a wczoraj i dzis poległam ,mam tylko nadzieje ,że do poniedziałkowego ważenia nic nie przybędzie zadowoli mnie waga sprzed tygodnia. A słodycze powyrzucam. Same widzicie,że nie ma sie czym chwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
19maj wyniki po 5 tyg 12.02.07, 07:55 waga: 94kg - 89 pas: 99 - 97 brzuch: 113 - 108 biodra: 114 - 109 udo: 68 - 64,5 No niestety tego się obawiałam 1 kg do przodu (( dobrze chociaz ,że obwody sie nie zmieniły, ale nie ma co sie dziwić cały tydzień był do kitu, jeszcze wczoraj byłam u rodziców i mama upiekła pączki więc troche sie podjadło, ale od dziś wracam do dietki bo przecież nie poddam sie tym razem tak łatwo. I zresztą moja siostra ze szwagrem co mnie nie widzieli jakiś czas to stwierdzili, że schudłam (a niewiedza ,że sie odchudzam) więc nie moge zmarnowac juz tych paru zgubionych kg. A co u Was kochane piszcie. Pozdrawiam Iza Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: wyniki po 5 tyg 12.02.07, 09:14 waga 89 kg - 86 kg talia (jeśli to można nazwac talią) 96 cm - 88 biodra 109 cm - 101 W tym tygodniu tylko waga ruszła o 1 kg ale dobre i to W związku z poniedziałkiem nowe postanowienie zaczynam ćwiczyc callanetics zdobyłam z trudem może wytrwam' jakiś czas] A jak dobrze pójdzie z tydzień zaczynam trzynastkę Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re: wyniki po 5 tyg 12.02.07, 20:59 Zaczynam od nowa Jestem już kilka dni na dietce. Wiecie zastanawiam się nad dietą CAMBRIDGE, ale postanowiłam najpierw wytrwać przy 13-stce (jest przybliżona - trzy posiłki). Z moim "słomianym zapałem" pewnie tylko wydałabym kasę i na tym zakączyłaby się przygoda z CAMBRIDGE. Może od jutra zacznę 13 (siedzę w domu więc nie będzie pokus) trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
dodra dziewczyny co u WAS? 13.02.07, 20:31 19maj, kikaaaa, marta_nie_martka, marittka76, nata76, markac28, atina11, edytek1, eni7.08 No właśnie kobietki co u was? Ja jestem znowu pełna zapału do odchudzania (jak myślałam moje załamanie to hormony - zaczęła się @ i znowu wszystko wraca do normy). Nadal moim celem jest osiągnięcie 80kg do Wielkanocy, będzie ciężko. Jest to możliwe prawda? 13 nie zaczęłam - nie mogę zmobilizować się do robienia sobie posiłków, gotuję dla małego i to samo jem. Od poniedziałku nie podjadam nic pomiędzy a i słodyczom opieram się skutecznie. Trzymam kciuki za was Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: dziewczyny co u WAS? 13.02.07, 21:33 ja jestem a jakże ten tydzień zaczełam bardzo dobrze i mam nadzieje ,że tak tez zakończę. Co prawda bedzie tłusty czwartek;więc zrobie zamianę zjem pączka góra 2 a niedziela bedzie bez słodyczy. Ja w wielkanoc chce zobaczyć 7 z przodu może być nawet 79,99, choć na wadze zwykłej nie elektronicznej trudno taki wynik wypatrzeć )).dziewczyny piszcie ,żeby było raźniej.A co u Marty dawno nie zaglądała? Dodra ta 13 może i dobra jest ale trzeba mieć silną wolę. Ja sie do niej chyba nie nadaję, ale do południa tak jak w 13 pije tylko kawę Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re: dziewczyny co u WAS? 13.02.07, 21:45 Wiesz 19maj ja nie mogę chyba stosować diety gdzie są określone posiłki (brak silnej woli właśnie), Też z łatwością wytrzymuję do południa na kawie ale mama dziś przywiozła pyszny własnoręcznie zrobiony pasztet sojowy z warzywami i na obiad zjadłam sobie kawałek ze szpinakiem (bo miałam właśnie zacząć 13, więc ugotowałam wcześniej))) Znowu czuję energię, mam siłę i tym razem nie polegnę RAZEM DOTRZEMY DO CELU KONIEC WYKRĘCANIA SIĘ W PONIEDZIAŁEK PODAM WYNIKI POMIARÓW NA FORUM BĘDZIE DOBRZE - MUSI Odpowiedz Link Zgłoś
jkw2006 Re: dziewczyny co u WAS? 13.02.07, 23:02 Cześć dziewczyny. Jak żałuję, że dopiero dzis weszłąm na forum... Mam ten sam problem co wy, niestety...i też mi brak silnej woli itd itp... Chciałabym do was dołaczyć w zmaganiach i staraniach od dzis, a co tam... Waże 81 a wymiarów nie znam, zmierze sie jutro )) razem bedzie łątwiej... )) pozdrawiam wszystkie dzielne kobiety )) Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Re: dziewczyny co u WAS? 13.02.07, 23:33 hej czekam na wasze codziennie. U mnie ok. Zawziełam się i nie pękam. Oparłam się ciastu tofiowiec ( choć to moje ulubione) i łatwo nie było skusiłam się za to na hot doga na stacji statoil ( ale był 1 nie 2 i czekoladka na deser) byliśmy nawet z mężem w mc donald zjadłam sałatkę i tylko pół porcji mięsa co tam dali. Czekam aż się cieplej zrobi to z córką na basen zaczniemy chodzić , bo jej też się brzuś przyokrąglił. Wszystkim milośnikom słodyczy polecam jedzenie orzechów i pestek z dyni zamiast słodyczy a przede wszystkim sprawdzenie czy nie ma pasozytow. Za radą prof. Tombaka potraktowam się jakbym pasożyty miała i piłam przez 14 dni( jutro osttniu dzień) sok z kapusty kiszonej 2 razy dziennie po pół szklanki. Ochota na słodycze jakoś mi przeszła ku mojej radości. A śniadanka jecie? Ja jem mnie utyczyła miłość do słodyczy i brak śniadań.( nie jedząc śniadań pojadamy dużo więcej i częściej a to nam daje dodatkowe 5 kg rocznie). Obwodów nie mierzyłam , ale moja waga dziś rano to 78,2 czyli idzie w dół. Wolałabym szybsze spadki wagi, ale jak sobie pomyslę jakie sobie fajne ciuchy na lato kupię to już mi lepiej. moje marzenie to spódnica do kolan ( nie miałam na sobie sponicy prawie 2 lata)i jansowa krótka kurtka. Ze względu na niski wzrost szerokie barki i big biust nic w moim rozmiarze nie ma jak schudnę to sobie kupię, choćby kosztowała majątek. Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: dziewczyny co u WAS? 14.02.07, 08:31 A ja stram się uważac na to co jem i nie podjadać. A zaglądam tu codziennie, ale czasami jest pusto. Psychicznie nastawiłam sie do 13, ale czekam bo w sobote idziemy na urodziny chrześnicy męża i maja przyjechac teściowie, jak juz nie będzie pokus to startuję. śniadania jem, nie jem kolacji, Moja mama zawsze powtarzała: śniadanie zjedz sam, obiadem podziel sie z przyjacielem a kolację oddaj wrogowi. Wytrwałości życzę Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Re: dziewczyny co u WAS? 17.05.07, 11:07 Dawno do was nie pisałam raz trzymam dietę raz nie ale sporo się ruszam pływam nie jejm po 18 i delikatny spadek wagi dzisiejszy pomiar to 74 kg. Nadal nie kupiłam sobie spódnicy żadna mi sę nie podoba, ale mam już kurtkę jansową do pasa. W końcu w coś się zmieściłam. Musiałam kupić nowe spodnie bo stare wyglądały na mnie koszmarnie Do ideału jeszcze mi daleko planuję 60 kg (na rocznicę ślubu 16.09 ). trzymam za was kciuki papa Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: grubaski do dzieła... 17.02.07, 11:52 hej kobitki co u was ?? Zostałam dziś raniutko prawdziwą ciocią )) nie odzywałam bo byłam u siostry a ona nie ma netu pewnie nic mi nie ubyło, nie byłam na dietce ale ograniczałam jedzonko, no ale zobaczymy w poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła... 17.02.07, 16:59 Cześć dziewczyny trochę mnie tu nie było, ale dopadł mnie jakiś wirus i nie było czym się chwalićAle było minęło biorę się w garść, niestety znów 1kg do przodu, a więc startuję z wagą 79kg.Pozdrawiam wszystkie i trzymam za Was kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
eni7.08 Re: grubaski do dzieła... 18.02.07, 11:01 ja tez jestem, i do was zagladam.... niestety brak mi silnej woli i mam dosyc nieuregulowany tryb życia i nie jem regularnych posilków. Staram sie uwazac na to co jem ale postawiłam raczej na zwiekszenie aktywnosci fizycznej: jezdze na rowerku treningowym, ćwicze z dużą gumową piłką i stretching (posciągałam sobie z internetu ćwiczenia). Głównie zależy mi na pozbyciu się brzucha a jak przy okazji schudne to bedzie świetnie. Ale juz tyle razy zaczynałam... chyba tylko tyje przy tych moich "dietach" pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła... 18.02.07, 11:28 Pamiętajcie jutro wpisujemy wyniki!Tak więc nie przesadzajcie dziś z jedzeniem))) Odpowiedz Link Zgłoś
19maj wyniki po 6 tyg. 19.02.07, 08:10 waga: 94kg - 89 - 88 pas: 99 - 97 - 95 brzuch: 113 - 108 - 107 biodra: 114 - 109 - 109 udo: 68 - 64,5 - 65 W środku jest stan z przed tygodnia, gdzieniegdzie ubyło , Na początku tak fajnie ubywały kg a teraz coraz wolniej , no ale trzeba sie trzymać jakoś. jak juz pisałam na wielkanoc chcę mieć 7 z przodu może być 79 i trzeba dążyć do celu bo czasu coraz mniej a w lipcu 6 na przodzie , w sumie to jest 5kg na miesiąc wydaje sie realne tylko, bede miała "rzucane pod nogi kłody" tyle różnych imprez po drodze mnie czeka. Piszcie kobitki co u Was. Pozdrawiam IZa Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re:Poniedziałek 19.02.07, 09:17 Cześć, moja waga to 78 kg, żadne rewelacje, ale ostatnio sobie trochę odpuściłam i dopiero czwarty dzień jako tako się mobilizuję do dietki.Efekty na razie marne, bo w sumie to cały czas utrzymuję tę wagę co osiągnęłam po trzynastce.Także moja dietka będzie do niej zbliżona, bo nic innego na mnie nie działa. Właśnie jem śniadanie tzn. piję kawkę.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re:Poniedziałek 19.02.07, 09:30 CZEŚĆ LASKI jest 90kg, wymiary bardzo podobne jak na początku więc chyba kiszki się oczyściły (hi hi) )), kobiety grunt to nie poddawać się, uda się (choć strasznie mi to idzie opornie - ale w dół). 19maj gonię Cię (mamy zbliżoną wagę)- chcę Ci dotrzymać kroku i na wielkanoc świętować sukces. Postaram się częściej odzywać na forum pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re:Poniedziałek 19.02.07, 10:34 waga 89 kg - 86 - 85 kg talia (jeśli to można nazwac talią) 96 cm - 86 - 85 biodra 109 cm - 101 - 101 Ja zaczynam ćwiczyc callanetics może to pomoże tylko jak znam siebie to po 2 razach wymiękne ale trzeba planować A za tydzien zaczynam 13, a poniej chciałabym mieć 7 z przodu Trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Wtorek 20.02.07, 11:40 cześć dziewczyny. Zachęcona waszymi zmaganiami chciałabym się do was dołączyć. Jestem gruba, a chcę to zmienić. Widzę, że wam sie to udaje, dlatego chcę spróbować.Moja waga - 97 kg(chyba najwiecej ze wszystkich) pas 98 biodra 119 brzuch 116 udo 72 W niedzielę byliśmy jeszcze na obiedzie w restauracji, a od wczoraj zero słodyczy, smażonego i ćwiczenia - 15 minut, dzisiaj było juz 20 minut. Dodam, że mam 9-miesięcznego synka, któremu jeszcze daję 2 razy dziennie pierś, dlatego nie mogę sobie pozwolić na jakiejs herbatki odchudzjące itp. W maju mam wesele i MUSZĘ zgubić co najmniej 10 kg.Mam nadzieję, że mnie przyjmiecie do swojego grona. Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re:witaj gata35 20.02.07, 11:57 Fajnie, że do nas dołączysz, zobaczysz, że w grupie to jakoś lepiej się odchudzać i można sizajemnie powspierać, co jest czasem bardzo potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re:witaj gata35 20.02.07, 12:24 cześć Super jest nas coraz więcej "ODCHUDZIMY SIĘ DO LATA" Wiecie po tyh załamaniach dietkowych zdałam sobie sprawę, że zapomniałam dlaczego chcę się zmienić: 1) chcę bez skrępowania chodzić z synkiem na plażę (trudno będzie wytłumaczyć dwulatkowi czemu mama nie rozbiera się na plaży albo wcale nie chce tam iść - a ile przez to zabawy straci synek!) 2) chcę bardziej podobać się mężowi i go zaszokować jak przyjedzie na wakacje 3) chcę się lepiej czuć (i nie mieć tyle problemu ze znalezieniem ładnych i dobrych rozmiarowo ciuchów) 4) chcę pokazać siostrze, że można odchudzić sie (ona wcale we mnie nie wierzy, w zwiążku z tym muszę do Wielkanocy ważyć 80kg) Narazie tyle Od wczoraj z ręką na sercu nic nie podjadam między posiłkami (żadnych pesteczek, chipsów bananowych, suszonych ananasów itp... jak bywało wcześniej - i pewnie dlatego takie marne me wyniki) Dziś zjadłam śniadanie z synkiem ok 7.30 i jak narazie nic więcej (choć kilka razy przyłapałam się na sięganiu - robiłam kotlety i chciałam spróbować czy dobre ale powstrzymałam się), teraz Maciuś śpi a po drzemce będzie obiad, A w brzuchu mi burczy niesamowicie... Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re:witaj gata35 20.02.07, 19:45 witaj gata35 fajnie ,że do nas dołączyłaś jak napisała markac w grupie zawsze raźniej. tym razem nam sie uda. Ja narazie trzymam się dobrze i teraz jak sobie pomyślę ,że zmarnowałam 2 tyg to jestem na siebie strasznie zła bo mogło być ze 2kg na minusie, i juz więcej nie będe marnowała swojej pracy, zresztą co będę pisała same wiecie ,że zgubić jest ciężko a przytyć łatwo. trzymam sie tego że mała słodycz tylko w niedzielę a w tygodniu ZERO słodkości bo właśnie to mnie w ostatnich tygodniach zgubiło. Trzymajcie się kobitki , do jutra pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re:19maj 21.02.07, 09:17 Z tego co obserwuję to Twoja waga spada cały czas GRATULACJE, co do słodkiego to tez staram się jeść tylko w niedzielę i to nie za dużo. Jestem ciekawa czy jesz kolacje, bo ja ostatnio zrezygnowałam i mam nadzieję,że się do tego przyzwyczaję, na razie jest dość ciężko.Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re:19maj 21.02.07, 09:54 jem "kolację" o 17:30 ( na "Klan") jedną kromkę razowca z czym chcę , chciałam wykluczyć pieczywo na jakiś czas wogóle ale okazało sie ,że łatwiej jest mi nie jeść słodyczy niż pieczywa. Może lepiej by było gdybym jadła śniadanie a nie kolację no ale rano zabardzo mi sie nie chce jeść , pije kawę jak w 13 ewentualnie jak mi sie chce jeść to zjem serek wiejski, kilka plastrów żółtego albo pleśniowego, lub parówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re:19maj 21.02.07, 10:30 Ja też na śniadanie zawsze tylko kawa, do południa wogóle nie czuję głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re:19maj 21.02.07, 22:20 U mnie tez jakoś następny dzień minął. Niestety, nie wytrzymałam i jadłam smażoną rybę, ale wytrzymuję bez słodyczy, a to dla mnie sukces, bo jestem strasznym łasuchem. Zobaczymy, co będzie dalej, pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
eni7.08 Re: kolejny dzien.... 22.02.07, 12:14 u mnie tez kolejny dzien jakos zlecial....i jestem nawet zadowolona, choc wymiary na razie sie zbytnio nie zmieniaja, czuje sie lepiej....lżejsza, zgrabniejsza bo wiem ze robie cos dla siebie i dla swojego ciała. Dobrze też czuje sie po cwiczeniach...ćwicze na dmuchanej piłce tzw. fit ball, po prostu dla mnie rewelacja. Ćwiczenia nie są nudne, a zaangażowane są wszystkie mięśnie. Polecam wszystkim. Ogólnie jestem zadowalona i tak trzymać pozdrawiam gorąco ania Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Re: kolejny dzien.... 22.02.07, 13:42 Hej dziewczyny jestem chora ( razem z córką) mąż wyjechał służbowo. Czuję się okropnie nie ma siły nawet chodzić. Nie ćwiczę więc i dietkuję też raczej słabo ( raczej nic nie jem a jak jej to niewiele, bo jest mi niedobrze) wypociłam sie za to jak w sałnie. Ważę teraz 76,0 kg i to chyba jedyny + choroby. Jak wyzdrowieję wócę do ćwiczeń. Tak mi się marzy 60 kg na wielkanoc pewnie sie nie uda, ale może do wakacji. Pozdrawiam was serdecznie i życzę sukscesów w walczaniu nadbagażu. Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: kolejny dzien.... 22.02.07, 20:27 No i następny wieczór. Dziś niestety nie należy do b. udanych, bo zjadłam kawałek tortu, bo mąż miał urodziny. W zamian za to nie jem nic na kolację.Zobaczymy co będzie w poniedziałek na wadze, ale ten pierwszy tydzień traktuję raczej jako rozgrzewkę. No i cały czas mam ssanie żołądka, mam nadzieję, że to z czasem minie.Co u was, jak wasze zmagania? Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Re: kolejny dzien.... 22.02.07, 22:20 Nie miałąm siły nic ugotować zresztą w domu nic nie było z czego by dało radę coś wyczarować. Efekt zamówiłam pizzę. Zjadłam 3 kawałki. buuu Najgorsze jest to, ze jeszcze zostałoa przecież nie wywalę. Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: grubaski do dzieła... 22.02.07, 22:33 U mnie narazie nie jest źle , chociaz dziś pokusiłam sie na 1 delicjię, o rany jak mi smakowała, a jak długo ją jadłam; a zwykle to prawie połykam ) no ale byłam u znajomych i musiałam ale nic innego niedozwolonego nie zjadłam. Dodra co u Ciebie dawno sie nie odzywałaś??? Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re: grubaski do dzieła... 23.02.07, 07:43 u mnie pomalutku wczoraj schowałam wagę, wiecie codzienne stawanie na nią źle działa na odchudzanie. Dziś rano pokusiłam się aby zrobić pomiary - wkońcu puściły i zmotywowały do dalszej walki - pochwalę się w poniedziałek. wczoraj dopadł mnie wieczorny wilczy głód i poległam a tak dobrze szło ...( Walka trwa Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła... 23.02.07, 08:36 Ja na razie się jakoś trzymam, w każdym razie jestem dumna, bo wczoraj pierwszy raz wieczorem nie czułam ssania w żołądku i bez problemu nie jadłam kolacji, ale to był mój kolejny dzień bez kolacji. Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: grubaski do dzieła... 23.02.07, 16:17 Dzis lepiej, nic słodkiego i smażonego tylko gotowane, jeszcze nie jestem zadowolona co do ilości zjadanego jedzonka, ale musi mi się trochę skurczyć żołądek. I tak cały czas jestem na ssaniu. Mały usnął, to lecę poćwiczyć, bo niestety wczoraj nie miałam kiedy, a zresztą miałam po tamtych dniach takie zakwasy, że nawet chodzić nie mogłam za dobrze. Wasze posty, zwłaszcza te, gdzie jesteście z siebie zadowolone , bardzo mnie mobilizują. Do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła... 25.02.07, 15:08 cześć ciekawe jak u was mija niedziela? U mnie strasznie, bo za dużo zjadłam postaram się już nic więcej dziś nie jeść, tylko nie wiem czy wytrwam, bo w nocy oglądam "Gotowe na wszystko", a więc pójdę spać po 24,jeszcze tyle godzin przede mną, a na dodatek mam mieć gości. Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: grubaski do dzieła... 25.02.07, 17:44 u mnie tez nieciekawie właśnie wróciłam od swojej maluteńkiej siostrzenicy no i był obiadek u mamy i pyyszne ciasto drożdżowe zjadłam pare kawałków. Ciekawe co na to jutro waga !!! Odpowiedz Link Zgłoś
19maj 7 tyg za nami - wymiary 26.02.07, 07:44 waga: 94kg - 88 - 87 pas: 99 - 95 - 95 brzuch: 113 - 107 - 107 biodra: 114 - 109 - 108 udo: 68 - 65 - 64 żadna rewelacja te moje wyniki , jakos na początku szło lepiej a teraz jakoś tępo idzie , trzeba sie sprężyć żeby do wielkanocy było 7 z przodu, a co u Was piszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: 7 tyg za nami 26.02.07, 09:14 ja się nie mierzę tylko ważę, bo mierzenie mnie bardziej dobija niż 2 kg do przodu na wadze.Moja waga stanęła w miejscu (ciągle 78kg) i nie chce ruszyć, chociaż ostatnio wcale jej w tym nie pomagam. Na początku tygodnia było super 4 dni gimnastyki po 40 min, byłam bardzo zadowolona, co z tego jak w czwartek dowiedziałam się o śmierci długoletniego przyjaciela naszej rodziny, miał raka, ale ja i tak zawsze takie sprawy bardzo mocno przeżywam i jem jem jem. I tak było od czwartku, w sobotę pogrzeb znowu po jem, jem, już mi niedobrze, ale to silniejsze ode mnie, doszlam do wniosku, że jestem bardzo słaba psychicznie, ale to już u nas w rodzinie drugi pogrzeb w tym roku (w styczniu zmarł mój wujek), a ja stresy zajadam. Dziś biorę się w garść dajcie mi solidnego kopa za to obżarstwo, dobrze, że waga nie poszła drastycznie w górę, bo chyba bym się znów poddała. Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: 7 tyg za nami 26.02.07, 10:22 Cześć waga 89 kg - 85 - 84kg talia (jeśli to można nazwac talią) 96 cm - 85 - 85 biodra 109 cm - 101 - 99 Udało się ale miałam pewne obawy co do wyników bo pojecchałam na kilka dni do rodziców i bez kilku słodkości sie nie obylo, ale jest dobrze. Z Wami zrzuciłam 5 kg a w sumie to już 9 (to prawie jak 10). Zwiększyla mi się liczba ubrań, startowałam z 1 parą spodni a teraz mam już 4 i nie wydałam ani grosza. Dzisiaj zaczynam 13 i chciałabym baaardzo za 13 dni miec z przodu 7..., ale to tylko marzenia, jak będzie chociaż 2-3 w dół będzoe dobrze. Dzięki że jesteście, bez Was bym chba tak długo nie wytrwaął. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re: 7 tyg za nami 26.02.07, 11:50 cześć dziewczyny waga w miescu 90kg ale wymiary to motywują do dalszej walki: pas:89 brzuch: 110 biodra: 115 udo:73 wyniki nie są rewelacyjne ale w dół i oto chodzi, u mnie najgorsze są uda i pupa jak widać sama dietka nie pomaga (synek zasnął więc zaraz poćwiczę "choć trochę" ale mam lenia po weekendzie). markac28 - ja również stres i smutki zjadam, rozumiem Twój smutek, na zajadanie polecam samo pieczywo chrupkie "TERAZ GRUBASKI A LATEM LASKI" )) Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: 7 tyg za nami 26.02.07, 16:11 To i na mnie kolej.Za mną dopiero pierwszy tydzień , no i w weekend całkowicie poległam. Jadłam wszystko, jedynie słodyczom się oparłam, tak że wyniki takie sobie. Mniejsze wymiary to chyba zasługa ćwiczeń i kremów. waga -97-96,5 pas-98-96 brzuch116-115 biodra-119-119 udo-72-71 Mam nadzieje, że ten tydzien będzie lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: grubaski do dzieła... 27.02.07, 21:50 Hej kobitki!!! U mnie dziś jest dobrze, niestety wczoraj wieczorem poległam i zjadłam pół paczki delicji , miała byc 1 a nie mogłam sie opanować, czyli cały dzień zmarnowany.Widze ,ze nam powoli kilgramów ubywa i oto chodzi . Trzymajmy sie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła... 28.02.07, 09:28 U mnie też wczoraj nie najlepiej zwłaszcza wieczorem,kilka cukierków wafelek,szkoda mówić. W ciągu dnia bez problemu wytrzymuję bez słodyczy, a wieczór jak zobaczę coś słodkiego...ech, a już było tak dobrze nie jadłam kolacji, muszę wziąść się w garść, bo jak nie to całkiem polegnę. Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa moja trzynastka 28.02.07, 09:36 Zaczęłam trzeci dzień jest ciężko ale postaram sie wytrwać jeszcze tylko 11 dni najgorsze to że nie moge ćwiczyć nie mam siły trzymajcie za mnie kciuki A może ktoś się przyłączy? Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re: u mnie ok 28.02.07, 12:34 jak narazie trzymam się dobrze, ale biorąc pod uwagę że moje odchudzanie ma schemat 4x3/7 (tj. 4 dni diety, 3dni kompletnej klapy = marne efekty na tydzień), bedę szczęśliwa jak nie ulegnę pokusom poczynając od pt. Będę starała się tzrymać w ten weekend. Kurde, warto trochę pomęczyć sie. (te zdanie powtarzam sobie przy pokusach aby nie stracić zapału do dietkowania) kikaaaa trzymam kciuki za trzynastkę, ale nie przyłączę się dwa razy startowałam i nie wytrwałam - może kiedyś dojrzeję do tej dietki pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 grubaski do dzieła 28.02.07, 16:39 I u mnie nie najgorzej, od poniedziałku dobrze mi idzie, ale boję się końca tygodnia, bo też nawalam w weekendy. Zobaczymy, co będzie dalej, zaraz idę poćwiczyć chociaż kilka brzuszków.Pozdrawiam wszystkich , no i trzymam kciuki za 13-stkę. Ja może spróbuję, jak przestanę całkiem karmić piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła 01.03.07, 08:43 Cześć, ja jestem z siebie dumna już dwa dni pod rząd ćwiczyłam intensywnie po 40 minut, dziś też będę ćwiczyć, ale zawsze muszę robić to do południa, bo po południu nie mam czasu, a wieczorem to jestem zbyt padnięta, by nawet obejrzec film, a co dopiero ćwiczyć.Trzymam kciuki za Was! Odpowiedz Link Zgłoś
anita3333 Re: u mnie ok 01.03.07, 21:45 czescDodra....ja jestem tu nowa ale mam podobny problem do twojego....jak mówie ze zaczynam diete to utrzymuje sie przy tym 3 dni a potem nastepuje klapa..ciężko mi sie obyć bez słodyczy..ja przy pierwszej ciązy przytyłam 20kg udało mi sie zrzucić 10kg,a przy drugiej ciazy przytyłam 14kg i tyle samo zgubiłam..wszystko by było ok ale wyjechałam do meza do Anglii i niestety przytyłam,a to przez to ze siedze wiecznie w domu...pozdrawiam...moze uda nam sie zgubic te kilogramy do lata... Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: grubaski do dzieła 01.03.07, 22:04 I następny dzień za mną , ja tak jak poprzedniczki też jestem dosyć zadowolona, ćwiczę codziennie, raz dłużej , raz krócej, zależy jaki dzień, a z niedozwolonych rzeczy tylko raz skusiłam się na kawałek czekolady ,buuuuuuu.Teraz najgorsze przede mną- weekend, moja zmora, bo wtedy za dużo jem. Zobaczymy, jak to będzie, bo motywację mam, właśnie dziś przyszło zaproszenie na wesele, a tak , jak pisałam , do maja chciałabym ważyć 10 kg mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła 02.03.07, 08:25 Witam dzisiaj piąty dzień mojej 13 i czeka mnie prawdziwa uczta ryba sałata befsztyk i brokuły to chyba najbardziej wypasiony dzień już wiem że wytrwam opłaca się Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła 02.03.07, 08:39 Dziewczyny, ile posiłków dziennie zjadacie, bo ja dwa i nie chcę więcej, czy tak nie da się schudnąć?Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: grubaski do dzieła 02.03.07, 09:23 ja też jem dwa i da sie schudnąć dziś mnie podkusiło i weszłam na wagę i jest 86 jeszcze kg i będzie -10 tylko muszę jutro wytrwać w dietce , w niedziele będzie trudniej ale będę panowała nad sobą (mam imieniny babci).Kurcze muszę się zmobilizowac i zacząć ćwiczyć chociaż troszeczkę ,dajcie mi kopa. Kikaaaa gratuluję wytrwałości ja próbowałam już milion razy i nie mogę wytrwać Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła 02.03.07, 09:47 Brawo 19maj, super Ci idzie GRATULACJE Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła 03.03.07, 16:23 Dzięki za wsparcie dzisiaj 6 dzień i już nie chodzę głodna czyli juz z górki. Dzięki za wsparcie Wiecie miałam disiaj w nocy sen że zjadłam ciastko i musiałam diete zaczynać jeszze raz KOSZMAR Oby to były tylko sny Do poniedziałku Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła 05.03.07, 09:15 witam dietowiczki, u mnie waga prawie bez zmian 77,8, ale w ubraniach czuje luz, zwłaszcza w spodniach, poza tym wiele osób mówi mi, że dużo schudłam, choć tak naprawdę to niedużo.Miniony tydzień zaliczam mimo wszystko do udanych, może nie bylo idealnie, ale w miarę dobrze zwłaszcza z ćwiczeniami.Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Kolejny poniedziałek 05.03.07, 09:37 Witam dzisiaj się troche pochwale, zaczęłam dzisaij 8 dzien 13 A to wyniki: waga 89 kg - 84 - 80kg talia (jeśli to można nazwac talią) 96 cm - 85 - 82 biodra 109 cm - 101 - 99 Waga spada poniżej oczekiwań A że juz sie przyzwyczaiłam jest dobrze Wczoraj byłm pełna po małym kawałku mięsa pieczonego i jabłku Tylko myślę że czas zacząć pracować nad obwodami Muszę zacząć ćwiczyć ale ciągle mi coś przeszkadza Życzcie mi powodzenia żeby mi nic nie przeszkodziło Trzymajmy sia razem Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: Kolejny poniedziałek 05.03.07, 10:29 Ja jestem po drugim tygodniu. Kikaaa gratuluję wytrwałości i wyników. U mnie nie ma takich rewelacji, ale i tak jestem zadowolona, oczywiście oprócz niedzieli , bo żarłam ( przepraszam za określenie). Dla mnie lepiej, żeby nie było niedzieli. Moje wymiary: waga: 97 - 96,5 - 95,5 pas -98 - 96,5 -95 biodra119 - 119 - 118 brzuch 116 - 115 - 113 uda 72 - 71 - 70 Tak, że pomalutku spadek, oby tak dalej.Piszcie, co u was, a ja lecę poświczyć po weekendowej przerwie, bo mały śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Re: Kolejny poniedziałek 05.03.07, 12:48 u mnie waga bez zmian buuuuuuu . Zaczynam dziś intysywniejsze ćwiczenia, bo sam dieta juz na mnie nie działa . Przyzywcziło sie moje ciło gosporować tym co dostaje i nic nie spadło. Pozytywy: raz usłyszałam, że schudłam jakaś cera ładniejsza i włosy też. Tak mi się marzy na święta wielkanocne 70 kg. Pewnie się nie uda, ale zawalczę. Pozdrowinka. Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: Kolejny poniedziałek 05.03.07, 13:22 waga: 94kg - 87 - 85,5 pas: 99 - 95 - 95 brzuch: 113 - 107 - 105 biodra: 114 - 109 - 108 udo: 68 - 65 - 64 U mnie w obwodach mało zmian , waga trochę zleciała. Gata u Ciebie jak ładnie ubywa, trzymaj tak dalej!!! Edytek1 ja tez muszę zacząć ćwiczyć, ale tak mi sie nie chce. Wiecie co szkoda ,że nie mieszkamy blisko siebie to byśmy razem sobie ćwiczyły!!!Ja poślubie przeprowadziłam sie do męża( do innego miasta) i nie mam tu za wiele koleżanek. Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: Kolejny wtorek 06.03.07, 10:01 Dzisiaj 9 dzien mojej trzynastki byłoby ok gdyby nie te okropne zawroty głowy ale wytrwam bo tak postanowiłam A Wy jak sie trzymacie? Odpowiedz Link Zgłoś
anita3333 Re: Kolejny wtorek 06.03.07, 11:08 ja od dziś zaczynam diete 1000kcl..wspiera mnie w tym mąż wiec myśle że wytrwam,bo do lipca musze zrzucić około 10kg..będzie ciężko ale...musze...bo tak sobie postanowiłam..trzymam kciuki za wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: grubaski do dzieła... 07.03.07, 07:32 hej kobitki co słychać? Ja narazie sie trzymam, oczywiście jeszcze nie zabrałam sie do ćwiczeń ((. Jakos cienka widze moje 79 na wielkanoc jak nie zacznę ćwiczyć , bo wydaje mi sie ,że waga wolniej spada niż na początku. Kikaaaa już prawie koniec Twojej 13 , pochwal sie wynikami jak będziesz po. Dodra a co z Tobą?? pisz kochana jak Ci idzie! Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła... 07.03.07, 07:53 Cześć dzisiaj 10 dzień ja juz po śniadaniu bo moja pociecha wcześniej wstała ustały te okropne zawroty glowy więc cieszę się że je przetrzymałam ale 13 ma jeszcz jeden efekt uboczny: zapach z ust czuję się jakbym od kilku dni nie myła zębów a myję je co chwilę okropność. Trzymam za Was kciuki nie dajcie sie weekendowi. Waga mi stanęła i nie chce w dół, ale nawet jakby miało zostać to co jest to i tak jest dobrze, ale jreszcze kilka dni zostałao. Odpowiedz Link Zgłoś
anita3333 Re: grubaski do dzieła... 07.03.07, 11:21 hej dziewczyny gdzie znajde tą 13...chciałabym poczytac o tym coś wiecej...ja teraz jestem na diecie 1000kcl i jest dobrze zobacze jaki bedzie efekt po miesiacu...a co z dodra niewidac jej juz dosyc długo Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: grubaski do dzieła... 07.03.07, 13:14 Cieszę się , że wam dobrze idzie, ciekawe co u dodra , coś ostatnio nie pisze. A u mnie klapa, trochę zmartwień w domu, i niestety nawaliłam. Ale wychodzę już na prostą, więc dajcie mi kopa w.....(cztery litery), żebym szybko nadrobiła. Szkoda, że nie nie możemy się spotykać na ćwiczeniach wspólnych, bo samemu ciężko się zmobilizować, ale chociaż pogoda ładna, to robię kilometry pchając wózek. Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła... 07.03.07, 14:34 Podaję Ci link do forum o kopenhaskiej: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11182 A tutaj masz rozpiske diety: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=846917&v=2&s=0 Ale tak szczerze to jest okrutna, ale daje szybko jakieś efekty Ja się an nią zdecydowałam bo mam jeszcze sporo do zrzucenia i chciałam troche przyspieszyć. Jak się zdecydujesz życze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
anita3333 Re: grubaski do dzieła... 07.03.07, 16:16 niewiem czy to dla mnie ....ale dzieki...niejest az tak drastyczna..narazie zostaje przy diecie 1000kcl,a zobaczymy potem.a czy ktos bierze omege3...bo niewiem czy warto kupowac... Odpowiedz Link Zgłoś
hadita Ratujcie; ćwiczę, a waga rośnie! 08.03.07, 21:05 Hej Dziewczyny!Lacze sie z Wami w bolu odchudzania, a nie idzie mi to latwo. Moze ktoras z Was wie, czemu cwiczac na orbitreku, "tyje"? Cwicze od 26 lutego (poniedzialek), tego roku oczywiscie, na orbitreku Kettlera. Codziennie 60-65 minut, co daje minimum 20 km dziennie na obciazeniu 3 lub 5 w skali 10; okolo 460 kcal spalonych. Ograniczylam jedzenie w ogole i slodycze. Ze zgroza zobaczylam, ze po tygodniu przybyl mi niemal kilogram!!!!Jak to możliwe???? W ciagu tych 10 dni cwiczen 3 razy posilkowalam sie CLA, ale poza tym nie stosuje zadnych dopalaczy, bo mi watroba wysiada. Blagam, pomozcie, bo duch upadl w narodzie. Dzis wrabalam pol pizzy, bo jak mam tyc, to juz wole wiedziec, dlaczego. Wiem, ze tych 10 dniach trudno o radykalny ubytek wagi, ale zeby waga rosla po cwiczeniach? Co robic???? Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Moja trzynastka dobiega końca!!!! 09.03.07, 08:34 Już prawie finisz, dzisiaj 12 dzień a jutro ten ostatni. Nic mi juz nie przeszkodzi. No to do poniedziałku Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: Moja trzynastka dobiega końca!!!! 09.03.07, 12:07 Ja też chcialabym powtórzyć trzynastkę, bo to jedyna dieta na mnie działająca, ale jak pomyślę o szpinaku i brokulach to na samą myśl mam odruch wymiotny, czy można to jeszcze jakoś zamienić? Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: Moja trzynastka dobiega końca!!!! 12.03.07, 09:24 Moje wyniki po 13: waga 89 kg - 80 - 78kg talia (jeśli to można nazwac talią) 96 cm - 82 - 82 biodra 109 cm - 99 - 99 Plan wykonany ma 7... z przodu tylko cos z tymi obwodami mi nie gra po ubraniach czuje luz większy niz tydzień temu chyba że cos źle zmierzyłam ostatnio Ale tak szczerz to trzynastki nie polecam w pierwszym tygodniu byłam cały czas głodna a w drugim miałam zawroty głowy koszmar Mam zamiar juz nigdy nie musieć do niej wracać teraz robie 1000 kcal . Chciałbym tak ważyć ok. 70 kg (to cel na początek) - może do wakacji??? Bo mam taki cichy plan żeby ważyć tyle ile powinnam książkowao przy wzroście 173 cm czyli 61 kg, ale nigdy tyle nie ważyłam więc nie wiem czy się uda. Ale to dalekosiężne plany może do Sylwestra, Trzynastka ma jeden plus kurczy się żołądek mało się je i nie czuje głodu Będzie dobrze Trzymajcie się i dzięki że jesteście bez Was pewnie dawnobym sie poddała. Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re: grubaski do dzieła... 12.03.07, 10:45 hej dziewczy miałam trudny tydzień, byłam z maluszkiem w szpitalu, obecny też zapowiada się nieciekawie wyszliśmy w czwartek a już wczoraj synek miał 39,3temp. (pewnie złapał tam jakąś wirusówkę). Dietki nie trzymam żadnej ale i tak mało jem. Ważyć ani mierzyć się nie mam ochoty więc odezwę się na forum jak wrócimy do zdrowia. TRZYMAJCIE SIĘ, jak patrzyłam czeka mnie niezła lektura waszych postów. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła... 12.03.07, 11:57 Życzę Wam szybkiego powrotu do zdrowia i duzo zdrówka dal Ciebie i Maluszka. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
anita3333 Re: grubaski do dzieła... 12.03.07, 13:27 żYCZE SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA...BO ZDROWIE JEST NAJWAżNIEJSZE... Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: grubaski do dzieła... 12.03.07, 13:32 Dorota uściskaj synka i niech szybciutko wraca do zdrowia, trzymajcie się!! A u mnie jakos tępo idzie o ile w tygodniu jest ok to w weekendy totalna porażka, w takim tępie to na wielkanoc nie zobacze 7 z przodu (( moje wymiary na dzień dzisiejszy: waga: 94kg - 85,5 - 84,5 pas: 99 - 95 - 94 brzuch: 113 - 105 - 105 biodra: 114 - 108 - 107 udo: 68 - 64 - 64 Kikaaaa zazdroszczę 7 z przodu i gratuluje wytrwałości. Edytek, Gata, Markac a jak u Was?? Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła... 12.03.07, 16:11 Może idzie powoli ale zrzuciłaś już 10 kg a to niewątpliwy sukces, ja gratuluje cierpliwości i oby tak dalej a do wakacji będzie super. Piszę Ci to co sobie sama cały czas powtarzam do wakacji musi sie udać Trzymaj tak dalej to mnie będzie łatwiej Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: grubaski do dzieła... 12.03.07, 19:05 Hej, jeatem. Niestety w tym tygodniu nie mam się czym pochwalić, waga tylko troszkę poszła w dól 97 - 95,5 - 95, wymiary niestety bez zmian, ale miałam ciężki tydzień, wyjazd na pogrzeb, problemy męża w pracy i tak to się zebrało.I tak się cieszę, że nie przybrałam z powrotem tego, co udało mi się zrzucić, bo nie trzymałam diety i nie ćwiczyłam. Ale od dziś biorę się, wracam do diety i ćwiczeń. Cieszę się, że jesteście, razem damy radę. Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła... 13.03.07, 12:59 Cześć widzę, że ten tydzien był ciężki dla wszystkich, u mnie też dzieci chore, mała na dodatek ząbkuje, chodzę niewyspana , przybita i oczywiście nie mam siły zwracać uwagi co jem. Waga bez zmian, na szczęście! muszę się wziąść wreszcie za ćwiczenia, bo jak będzie tak jak do tej pory to czarno to widzę... Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: grubaski do dzieła... 14.03.07, 10:21 Cześć dziewczyny, po tych wszystkich smutnych postach muszę wlać tu trochę optymizmu. Dzisiaj załatwiłam ostatnie papiery męza z pracy, tak że wychodzimy na prostą. Ćwiczę od poniedziałku, dzisiaj też jestem już po hurrrrra, dieta nie najgorzej, troche podjadam, ale słodyczy zero. Będzie dobrze, a wszystkim naszym dzieciaczkom życzę duuuuuuuuuuuuuuuużo zdrówka. Piszcie, co u was. Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: grubaski do dzieła... 14.03.07, 13:04 Hmmm Ja niestety dzisiaj zjadłam rządek czekolady ((( , jutro reszte dam mężowi do pracy żeby mnie nie kusiła i obiecuje poprawę bo 5kilo do zgubienia do wielkanocy zostało musi mi sie udać. Dycha juz za mną jeszcze 20 zostało , kurcze kiedy zrzucę ten balast. Tak sobie licze 5kg na miesiąc i wychodzi ,że w sierpniu powinien zostać wykonany plan. Pozdrawiam Gata co ćwiczysz? Iza i Natalka Odpowiedz Link Zgłoś
firestarter36 do 19maj 14.03.07, 13:15 witaj, a tą "dyche" zrzuciłaś przy pomocy jakiejś konkretnej diety? Jak to się robi? Ja mam jakieś 8 kg za durzo i ciągle walczę! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
firestarter36 Re: do 19maj 14.03.07, 13:17 firestarter36 napisał: > witaj, > a tą "dyche" zrzuciłaś przy pomocy jakiejś konkretnej diety? > Jak to się robi? > Ja mam jakieś 8 kg za durzo i ciągle walczę! > Pozdrawiam DUŻO -OCZYWIŚCIE! Odpowiedz Link Zgłoś
19maj firestarter36 14.03.07, 13:32 na śniadanie pije kawe lub herbatę ( jak jestem głodna to ser żółty, serek wiejski lub jakąś wędlinę)) na obiad serek wiejski , mięso z surówką , jajka pod wszelkimi postaciami albo zupy bez ziemniaków i makaronu(tak na marginesie mam juz ich dosyć) a kolacja pieczywo razowe z czym tylko chcę. W niedzielę jadłam normalny obiad i cos słodkiego. Staram sie unikać słodyczy, makaronów, ziemniaków i pieczywa, oczywiście nie wychodzi mi to , myśle ,że gdybym bardziej sie pilnowała i nie ulegała pokusom to wyniki byłyby lepsze ale ciesze sie i z tego. Pozdrawiam i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re:19maj 14.03.07, 14:52 Co do ćwiczeń, to mam kasetę z ćwiczeniami Cindy Crowford (nie wiem czy dobrze napisałam) z ćwiczeniami po porodzie, są tam ćwiczenia rozciągające, brzuszki, przysiady, ćwiczenia mięśni brzucha, mięści Kegla, ogólnie podoba mi się i fajnie się to robi - czas 25 - 30 minut, w zależności od tempa ćwiczeń. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
renia31 Re: nowa jestem 09.05.07, 13:04 Hej dziewczynki!!! jestem na Waszym forum nowa- siedzę na "wesołych mamuśkach". Na początek podniosę Was na duchu- przez 2 miesiące z wagi 90 kilo zjechałam na 76!!!!( miałam 30 kilo nadwagi po porodzie)- teraz 16 ufff. jak to zrobiłam? Przestałam karmić bo jak karmiłam to tyłam (nie dlatego przestałam żeby schudnąc, ale był już czas bo mały skończył rok i juz za bardzo nie chciał), nie jadłam masła, odżuciłam weglowodany (zero pieczywa, makaronów i ziemniaków), ćwiczenia, no i przez 7 dni stosowałam diete 13 dniową. Dłużej nie wytrzymałam. No i tu załamka!!!! Stanęła ta waga i dalej ani drgnie. Co mam robić? Jak macie jakies sprawdzone sposoby to proszę, błagam na kolanach pomóżcie. Postaram sie informować dalej na bieżąco oczywiście o ile chcecie mnie kobitki. Jak macie możliwość plisss piszcie troche na gg, bo rzadko jestem. Pozdrawiam Renata. Trzymam za Was kciuki- uda nam sie!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
issys UWAGA!!! dziewczyny zmieniłam nick 19maj na issys 15.03.07, 19:22 juz dawno zamierzałam to zrobić tamten był taki bezosobowy więc od dziś jestem issys. A wracając do naszych spraw to dzisiaj było całkiem dobrze , oby tylko przetrwać w miarę dobrze weekend bo z tym u mnie krucho Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re: grubaski do dzieła... 17.03.07, 07:40 dziewczyny co tu taka cisza???? wczoraj miałam imieniny miałam gości i była totalna klapa z odchudzaniem , obżarłam sie jak świnia, nawet nie staje na wagę poczekam do poniedziałku może przez te 2 dni cos spadnie Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła... 17.03.07, 13:24 U mnie tez klapa a na dodatek jestem chora ale zobaczymy w poniedziałek Miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: grubaski do dzieła... 17.03.07, 14:42 Ja dzisiaj ugotowałam bigos, no i muszę sobie troszkę podjeść, bo kwaśne za mną ''chodzi''. A wczoraj były 3 kostki czekolady, ale ćwiczę, to jakoś to będzie,pa, do poniedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re: grubaski do dzieła... 19.03.07, 09:30 po raz pierwszy napisze ,że cieszę się , iz waga stoi w miejscu, myślałam ,że będe miała wiecej na plusie niż ostatnio. Wyniki moje sa takie jak poprzedniego tygodnia waga: 94kg - 84,5 - 84,5 pas: 99 - 94 - 94 brzuch: 113 - 105 - 105 biodra: 114 - 107 - 107 udo: 68 - 64 - 64 A jak u Was dziewczyny??? Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: grubaski do dzieła... 19.03.07, 09:51 U mnie mały spadek, ja miałam taki zastój jak ty w zeszłym tygodniu. A teraz szystko byłoby o.k. , gdyby nie niedziela. Wszyscy w domu, a ja nad sobą nie panuję tylko jem, jem , jem i to wszystko, co mi się nawinie pod rękę. Muszę koniecznie to zmienić.Moje wymiary: Waga 97 - 95 -94 pas - 98 - 95 - 94 brzuch 116 - 113 - 112,5 biodra 119 - 119 - 118 udo 72 - 69 - 69 Piszcie dziewczyny, jak wam idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła... 19.03.07, 10:02 Aż wstyd się przyznać: waga 89 kg - 78 - 79kg talia (jeśli to można nazwac talią) 96 cm - 82 - 81 biodra 109 cm - 99 - 98 odbijałam sobie to nie jedzenie ale od dzisiaj znowu dieta 1000 kcal nie wiem jak będzie bo jestem przeziębiona i mała tez czyli jest kiepsko w dzien i w nocy spróbuje poćwiczyć w tym tygodniu ale z tym u mnie najgorzej szczególnie przy okropnym katarze ale na pewno pójdziemy nan spacer Trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła... 19.03.07, 11:53 Cześć u mnie gorzej niż źle 1 kg do przodu, w sobotę moja córcia miała roczek no i świętowaliśmy w sobotę, niedzielę, oczywiście wcześniej dużo pichciłam no i efekty są (straszne!)Chyba muszę zacząć jakąś konkretną dietkę zastanawiam się nad dietą plaż południa (south beatch- nie wiem czy dobrze napisałam), a może któraś z Was ją stosowała? Jeśli tak to ciekawa jestem z jakimi efektami.Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re: grubaski do dzieła... 20.03.07, 12:48 ja próbowałam diety SB ale nie dokończyłam pierwszej fazy bo jak juz kiedys pisałam bardziej od słodyczy brakowało mi pieczywa a tam nie można go jeść. Teraz jem 1 kromke dziennie. Ogólnie potrawy są fajne i sporo przepisów na forum o SB. Odpowiedz Link Zgłoś
nata76 Re: grubaski do dzieła... 21.03.07, 09:18 Czesc dziewczyny, przepraszam,ze czesto nie zagladam na nasz watek....U mnie 95 kg. Ale brzuch mam plasciejszy,bo codziennie cwicze szostke Weidera. Pozdrawiam,nata Odpowiedz Link Zgłoś
anita3333 Re: grubaski do dzieła... 21.03.07, 10:22 czesc dziewczyny widze ze jakoś te odchudzanie nam pomału razem wychodzi..u mnie waga pokazała 69 kg przestraszyłam sie ale to nic,wytrwam przy dietce 1000kcl,niejem juz drugi tydzień ziemniaków,białego pieczywa no i przedewszystkim żadnych słodyczy i napojów gazowanych słodkich..szkoda tylko że niestanełam na wage przed rozpoczeciem diety,ale dlatego że nie posiadałam tej wagi..oprócz tej diety pije też 4 razy dziennie herbate Slim Figura Spalanie no i ćwicze troche 6 Weidera i dodatkowo ćwiczonka na wzmocnienie mięśni brzucha....zobaczymy jaki bedzie efekt..obiecuje że teraz bede częściej pisać wam co u mnie słychac...pozdrawiam wszystich pa Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: grubaski do dzieła... 21.03.07, 11:17 A u mnie znów 78 kg, mam wahania 2-3 kg w ciągu np 4 dni, możliwe jak myślicie? Mój syn i mąż na tej wadze mają zawsze tyle samo różnica do 0,5 kg, a ja mam takie skoki, normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
issys markac28 22.03.07, 14:14 ja mam teraz podobnie z dietka w tym tygodniu ok a czuje sie strasznie ociężała , weszłam dziś nawet na wagę i o zgrozo mam 1kg wiecej. Czemu tak jest dziewczyny?? Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Pytanie o ćwiczenia 22.03.07, 18:47 Cześć mam problem z ćwiczeniami bo moje maleństwo mi nie daje więc dzisiaj biegałysmy razem na czworakach ja padłam po 15 minutach a ona nie miała dość Myslicie że to troche pomoże w gubieniu kg? Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re: Pytanie o ćwiczenia 22.03.07, 20:52 Ja mam podobnie córka ma 12 miesięcy jeszcze samodzielnie nie chodzi, tylko na czworakach, albo przy ścianie, meblach a ja za nią jak zaśpi to już nie mam siły ćwiczyć Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: Pytanie o ćwiczenia 23.03.07, 10:33 U mnie podobnie, mały ma 10 miesięcy i zajmuje mi cały mój czas, ale jednak staram sie te 25 - 30 minut wygospodarować dla siebie jak śpi. Nie zawsze mi się to udaje, ale staram się, chociaż w tym tygodniu trochę gorzej u mnie z ćwiczeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Poniedziałek 26.03.07, 07:44 Cześć wszystkim Po nieobecności wkońcu wracam do Was niestety z większym nadbagażem (niestety: (((), poległam przez słodycze, ale teraz biorę się za siebie. waga:93kg, obecnie: 90,9 pas:99cm, obecnie: 92 brzuch:116, obecnie: 110 biodra:120, obecnie: 115 udo:74 obecnie: 72,5 Kobiety fajnie, że u was do przodu (mimo małych grzeszków - czytałam wasze posty), dziekuję za wsparcie )) Wiecie u mnie rownież waga skacze o do ok 1,5kg (rano-wieczór), dlatego lepiej nie stawać na wagę za częściej niż raz w tygodniu - jak staję rano i wieczorem Wkońcu jest ładna pogoda i można z maluchami dłużej pobyć na dworze (więcej kalorii spalić przy okazji) Do wakacji będziemy lżejsze o 10kg na pewno... TRZYMAM KCIUKI Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re: Poniedziałek 26.03.07, 09:09 A u mnie mimo,iz tydzień był w miare udany jest 0,5kg do przodu.Cos czuje ,ze do świąt nie będzie 80 no ale trudno.więc zmieniam nieco mój cel do czerwca chce zrzucić 10g mam wtedy chrzest i trzeba jakoś wygladać i chciaabym móc kupic sobie cos nie dlatego,że jest akurat na mnie dobre ,tylko ,że mi sie podoba moje wymiary waga: 94kg - 84,5 - 85 pas: 99 - 94 - 94 brzuch: 113 - 105 - 106 biodra: 114 - 107 - 107 udo: 68 - 64 - 64 Odpowiedz Link Zgłoś
markac28 Re:Straszny Poniedziałek 26.03.07, 09:45 Cześć stwierdziałam, że się w poniedziałki już nie będę ważyć, wybiorę jakiś inny dzień tygodnia, w poniedziałki ważę najwięcej, wiem, że głupio to brzmi ale jak w poniedziałek ważę 80 to w środę jest 78 piątki cudownie 77, a potem znów w kółko od nowa. Mam dwie wagi elektroniczną i zwykłą, ważę się zawsze rano, na czczo po wypróżnieniu. Od dziś ważę się w piątki! Odpowiedz Link Zgłoś
anita3333 Re:Straszny Poniedziałek 26.03.07, 15:13 cześć dziewczyny..u mnie po tygodniu waga pokazała kilogram mniej,było dokładnie 69,400 a teraz waga pokazuje 68,300....czyli jednym słowem coś sie dzieje,ale ile to wyrzeczeń mnie kosztuje.waży sie tylko raz w tygodniu w niedziele rano na czczo..trzymajcie sie dziewczyny..DAMY RADE... Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re:Straszny Poniedziałek 26.03.07, 19:31 Część dziewczyny, umnie bez zmian dopadł mnie jakiś zastuj ale może wkońcu sie ruszy staram się uważać ale ciagle jacyś goście wpadają Moje wyniki waga 89 kg - 78 - 79kg talia (jeśli to można nazwac talią) 96 cm - 82 - 81 biodra 109 cm - 99 - 98 Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re:Straszny Poniedziałek 27.03.07, 10:01 Jestem i ja, co prawda we wtorek, ale wczoraj nie miałam nawet chwilki , żeby usiąść do komputera, a i chwalić nie ma się czym, bo wszystko to samo, co w zwszłym tygodniu i waga, i wymiary. Dla przypomnienia waga 97 - 94 -94- brzuch 116 - 112,5 - 112 biodra 119 - 118 -118 uda - 72 - 69 - 69 Wczoraj kupiłam błonnik, może on mi coś pomoże na to wieczne ssanie. Trzymajmy się, może ten tydzień będzie lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re:Straszny Poniedziałek 27.03.07, 10:55 kikaaaa niezły wynik widze ,że też Ci 10kg ubyło. Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re:Straszny Poniedziałek 27.03.07, 14:40 Noooo, i nawet nie wiecie jak mi lekko a w połowie grudnia to ważyłam 93 kg aż wstyd się przyznać Teraz to mysle żeby wytrwac di Świąt i znowu zacząć dietkę, bo mi cos ostatnio nie wychodzi uważa,m tylko na tyle żeby znowu nie przytyć Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re: grubaski do dzieła... 29.03.07, 07:53 hej dziewczyny i jak Wam idzie? ja przed chwila prawie bym sie skusiła na słodycz ale jakoś sie powstrzymałam. Dostałam @ i czuję sie strasznie ociężała. Najgorszy test przed nami Swięta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: grubaski do dzieła... 29.03.07, 09:15 oj, tak, tak, święta....... Dobrze, że chociaż pogoda dopisuje, to trzeba bedzie jak najczęściej odrywać się od świątecznego stołu i spacerować, spacerować.... Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła... 29.03.07, 11:14 mi nie idzie cały czas bym jadła niedługo chyba zamknę lodówkę na klucz i wyrzucę go oby do świąt ja przy stole nie posiedze (moja córka nie posiedzi) ale to tylko plus świąt Odpowiedz Link Zgłoś
anita3333 Re: grubaski do dzieła... 01.04.07, 12:19 witam wszystkie koleżanki...u mnie po tygodniu waga bez zmian 68.300...ale cóż troszke sobie pozwoliłam w tym tygodniu,oczywiście pozwoliłam sobie na słodycze,to moja słabość ale pilnuje sie i obiecuje poprawe że już nieskusze sie na nie..trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
issys niestety ..... poległam :-((((( 29.03.07, 21:12 dziś wieczorkiem poległam zjadłam loda i 6 cukierków ptasiego mleczka. Złapałam chyba jakiegos doła ostatnio mi nie idzie to odchudzanie,gdyby nie Wy to bym rzuciła to wszystko w cholerę. Odpowiedz Link Zgłoś
anita3333 Re: niestety ..... poległam :-((((( 30.03.07, 00:03 nooo...kochana niepoddawaj sie tak łatwo,ja wiem że jest ciężko..ja też mam dni słabosci..ale..damy rade...trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Poniedziałkowe ważenie 02.04.07, 07:44 W końcu cos się ruszyło dzisiaj rano waga pokazała zadowalajacy wynik waga 89 kg - 79 - 77kg talia (jeśli to można nazwac talią) 96 cm - 82 - 79 biodra 109 cm - 99 - 98 Juz myslałam że to się nigdy nie ruszy a jednak. Teraz trzeba tylko wytrwać w święta trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re: Poniedziałkowe ważenie 02.04.07, 09:25 u mnie bardzo powoli ale troszke jednak w dół. waga troche poszła w dół ale brzuch sporo zleciał ten tydzień musi być bez żadnych wpadek bo w święta pewnie trochę się zje , chociaz nie mam zamiaru sie obżerać, ale pewnie ciastem nie pogardzę i spróbuje każdego po trochu waga: 95kg - 85 - 84 pas: 99 - 94 - 94 brzuch: 113 - 106 - 102 biodra: 114 - 107 - 107 udo: 68 - 64 - 63 Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re: Poniedziałkowe ważenie 02.04.07, 18:50 cześć ten tydzień minął całkiem całkiem... kilo w dół...ale wpadki były w poniedziałek i niedzielę (znowu wieczorne objadanie) waga: 89,9 pas: 93 brzuch: 107 biodra: 114 udo: 72,5 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: Poniedziałkowe ważenie 02.04.07, 22:28 Jestem i ja , waga 1 kg w dół 97 - 94 - 93 Nie mierzyłam się dzisiaj, mój mały synek od piątku ma silną biegunkę, temperaturę, ból brzuszka, nieprzespane noce, nawet nie miałam rano czasu żeby się pomierzyć, diety nie trzymam od piątku, nie ćwiczę, bo po prostu nie mam na to siły, ale za was trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re: Poniedziałkowe ważenie 04.04.07, 07:47 Gata dużo zdrówka dla Synka życzę!!!! Hmm jak widze u każdej z nas cos sie ruszyło i tak trzymać!!!! A ja wczoraj jak mała usneła to zaczełam przymierzać rzeczy, i dostałam lepszy humor bo było sporo takich ubrań w które sie nie mieściłam lub wyglądałam jak osznurowany baleron, a teraz prawie we wszystkie weszłam , może nie są luźne, ale wchodzą!! Jeszcze mam tez pare rzeczy takich na 70kg mojej wagi.Dzięki Wam i po wczorajszym dniu znowu wróciła mi motywacja, i wierze że się uda a ostatnio było kiepsko z tym u mnie, same wiecie. Trzymajmy sie i damy rade zobaczycie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re: grubaski do dzieła... 07.04.07, 11:36 Ja zważyłam sie dziś w sobotę ( bo w poniedziałek pewnie nie byłoby tak dobrze) i podaje moje wymiary waga: 95kg - 84 - 82 pas: 99 - 94 - 93 brzuch: 113 - 102 - 102 biodra: 114 - 107 - 105 udo: 68 - 64 - 63 Waga troche spadła miało być na święta 79 nie udało sie ale i tak nie jest źle już z Wami schudłam 13kg!!! i się z tego bardzo cieszę, niewiem czy bez Was bym mi sie udało? Trzymajmy sie jakos w święta!!! Mi jak przyjdzie ochota na dokładke czegokolwiek to sobie pomyślę o nas i naszych staraniach ,że nie warto tego marnować i mam nadzieję ,ze to powstrzyma łasuchowanie Kolorowych jajeczek, wacianych owieczek, rozkicanych króliczków, pyszności w koszyczku! A przede wszystkim udanego uciekania w dniu "wielkiego lania". WSzystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych życzy Iza!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: grubaski do dzieła... 07.04.07, 18:35 Ja nie ważyłam się dziś, no i oczywiście ten poniedziałek sobie odpuszczam. Chcę Wam wszystkim życzyć Wesołych Świąt, nie objadania sie zbytniego(to najbardziej kieruję do siebie), i bogateeeeeeeeeeeeeeeeego zajączka.Do usłyszenia po świętach - Bogusia Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła... 13.04.07, 07:15 A ja pozdrawiam poświątecznie bo przed padl mi komp. Jak teraz odpuszczamy to do zobaczenia w poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re: grubaski do dzieła... 16.04.07, 09:06 hej ,hej dziewczyny co u Was?? Miniony tydzień nie był dla mnie zbyt udany za sprawą dojadania po świetach smakołyków od czwartku dopiero wróciłam do dietki i może dlatego waga jest taka jak była a nie większa. waga: 95kg - 82 - 82 pas: 99 - 93 - 93 brzuch: 113 - 102 - 102 biodra: 114 - 105 - 105 udo: 68 - 63 - 62,5 Wiecie co na początku szybciej jakoś leciały w dół kg i cm a teraz bardzo powoli ,że nieraz juz mi sie nie chce dążyc do celu i mam gorsze dni ale na szczęście mija to tak szybko jak przychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: grubaski do dzieła... 16.04.07, 10:52 waga 89 kg - 77 - 76,5kg talia (jeśli to można nazwac talią) 96 cm - 79 - 78 biodra 109 cm - 98 - 96 waga i obwody, maleją wolniej bo już organizm broni sie przed nadmierna utratą wagi. Ja to juz nawet wolę że wolniej, skóra sie przyzwyczai, bo po kopenhaskiej, troche jej za duzo zostało, a tera powoli sie zbiega. Nie cwicze jestem leń, ale codziennie conajmniej 2-3 h spacerów.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gata35 Re: grubaski do dzieła... 16.04.07, 21:56 Witam i ja poświątecznie. U mnie waga też ta sama, ale obwody trochę zmalały, myślałam że waga też pójdzie, ja was chyba nigdy nie dogonię . waga 97 - 93 - 93 pas 98 - 93.5 - 92.5 brzuch116 - 112 - 110 biodra 119 - 118 - 117 Postaram sie lepiej w tym tygodniu. Odzywajcie się częściej, jak wam idzie. A pozostałe dziewczyny, co u was? Odpowiedz Link Zgłoś
dodra Re: grubaski do dzieła... 17.04.07, 21:31 cześć dziś się trochę pochwalę wkońcu mam 8 z przodu wczorajsza waga to 88,7; obwodów nie mierzyłam, poczekam z tym do wagi 85 (mam nadzieję, że sybko zejdzie. CZAS GONI - wakacje tuż tuż zaczęsto się nie odzywam, ale czytam wasze posty, i dzięki nim ciągle trwam dziękuję, że jesteście Nie poddawajcie się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anita3333 Re: grubaski do dzieła... 21.04.07, 15:36 Witam wszystkie wytrwałe...nieodzywałam sie ponieważ niemam szasu..ale musze sie pochwalić,trwam i sie niepoddaje..ubyło mi troche kg waże teraz 67.100 czyli jednym słowem pomału ale do przodu..aby tak dalej...pozdrawiam wszystkie wytrwałe dziewczyny...pa Odpowiedz Link Zgłoś
issys Anita 21.04.07, 16:47 wielkie gratulacje!!!!!!!!!!! ojejku jak ja bym chciała tyle ważyć. Narazie zakładam do 65 spadek a tak wogóle to bym chciała chociaz 60 no może 59 bo to lepiej zawsze brzmi piątka z przodu niż szóstka. U mnie narazie ok ale jeszcze niedziela przed ważeniem Odpowiedz Link Zgłoś
kikaaaa Re: Anita 23.04.07, 09:49 waga 89 kg -76,5 - 76 talia (jeśli to można nazwac talią) 96 cm - 78 - 78 biodra 109 cm - 96 - 96 Stawałam dzisiaj z duszą na ramieniu na wagę przez cały weekend ciagle chodziłam głodna i podjadałam Juz miałam wam napisac że mnie dopadło obrzarstwo ale dzisiejszy wynik mnie zadziwił niemniej zamierzam się bardziej pilnować piszcie częściej bo juz myślę czasami że zostałam sama na placu boju pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kowalska72 Re: grubaski do dzieła... 26.04.07, 22:45 Czesc Też tak jak Wy mam nadwagę. Po ciaży zostało mi chyba10 kg,choć nie powiem że przed ciażą też byłam laska.....ale teraz to sie dopiero zrobiłam jak balon!!!!!!Pomóżcie mi jakos wziąć sie za siebie ,bo jak ja przeczytalam jak pięknie sobie radzicie z nad. to Wam wszystkiego tego mocno pozazrościłam .OD czego zacząć pomóżcie!!!?? Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re: grubaski do dzieła... 27.04.07, 09:40 Witaj dołącz do nas na początek postanów sobie coś ale coś co nie jest zbyt trudne do zrealizowania( żeby sie nie zniechęcić ewentualna porażką) np. że schudniesz pare kilo do tego dnia. powolutku i sie uda zobaczysz> ja tez niewierzyłam a juz 14kg mi ubyło i chce jeszcze tyle. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kowalska72 Re: grubaski do dzieła... 28.04.07, 17:56 Dzięki ze mogę dołączyć do Was nawet nie wiesz jak mnie tym ucieszyłaś... Odpowiedz Link Zgłoś
issys kowalska72 30.04.07, 09:44 a może bedziesz z nami co poniedziałek podawała wymiary, to jest bardzo mobilizujące, i pisz jak Ci idzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kowalska72 Re: kowalska72 02.05.07, 12:21 Pewnie że się zgadzam !!!W poniedziałek dam znac jakie są moje wymiary i zaczynam po raz kolejny swoja batalię z gubieniem kilogramów.Dosyć obzarstwa po 20.00 kiedy malutka słodko śpi.Pozdarwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
issys Re: grubaski do dzieła... 23.04.07, 12:52 ja jestem i melduje sie ) chociaz wyniki nie są zadowalajace, wszystko przez tą niedzielę i jeden dzień w tygodniu też miałam kiepski ( dobra ale podaje wymiary waga: 95kg - 82 - 81 pas: 99 - 93 - 92 brzuch: 113 - 102 - 102 biodra: 114 - 105 - 105 udo: 68 - 62,5 - 62 niezbyt te moje pomiary no ale musza być w tym tygodniu tżeba sie lepiej pilnować. Dziewczyny kiedy ja wreszcie ujrzę 7 z przodu myslałam ,ze to będzie szybciej, ale cóż diabeł czasem kusi. Piszcie jak u Was. Pozdrawiam Iza Odpowiedz Link Zgłoś