karatina 22.07.03, 12:47 A może ktoś wie jak przytyć? Mam 172cm. wzrostu i 54 kg. Przydałoby się chociaż 5 dodać i już nie czułabym się taka "chuda". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamabasi Re: Jak przytyć? 22.07.03, 14:17 karatina napisała: > A może ktoś wie jak przytyć? Mam 172cm. wzrostu i 54 kg. Przydałoby się > chociaż 5 dodać i już nie czułabym się taka "chuda". Dla kogoś, kto tak jak ja uwielbia słodycze i bardzo-wysokokaloryczne orzechy, odpowiedż na Twoje pytanie nie jest trudna Odpowiedz Link Zgłoś
aronka1 Re: Jak przytyć? 22.07.03, 17:49 mamabasi napisała: > > Dla kogoś, kto tak jak ja uwielbia słodycze i bardzo-wysokokaloryczne orzechy, > odpowiedż na Twoje pytanie nie jest trudna Hmmm, chyba się trochę mylisz... Ja rozumiem doskonale ten problem. Tyle, że u mnie ani orzechy, ani słodycze nic nie dały. Jadłam w ogóle sporo i nic! Taka uroda. Przy wzroście 170 ważyłam ok.50 kg. I mogłam zjeść słonia, a waga ani drgnęła! Teraz jest lepiej, po urodzeniu dziecka zostało coś niecoś, a jeszcze chyba przybyło! Teraz ważę ok. 60 kg i wreszcie nie jestem wieszakiem. A być może mają na to wpływ tabletki anty-? W każdym razie jest dobrze. I w dalszym ciągu wpadam w panikę, kiedy waga mi spada. (( Jednak doskonale rozumiem osoby, które chcą przytyć i nie mogą. I niestety, na nic się zdają rady typu: "jedz słodycze, makarony itd." Trzymam kciuki (może jednak się uda...)i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: Jak przytyć? 22.07.03, 22:32 mam ten sam problem, tyle ze przy wzroscie 173 mam 50 kg ( i zadne makarony, slodycze, paczki i inne wysokokaloryczne rzeczy nie dzialaja. Chude łączmy się! moze cos wymyslimy )) Odpowiedz Link Zgłoś
siunia_edziecko Re: Jak przytyć? 22.07.03, 23:03 Dziewczyny, to może ja pomogę Słyszałyście o książce Maji Błaszczyszyn "dieta życia" ? Ksiązka mówi o tym jak życ zdrowo itd, dzieki niej mozna zarówno schudnąć, jak i przytyć. czytałam listy osób, które pisały do autorki. Wiele listów jest w klimacie podziekowań właśnie za to, ze osobom z takim problemem jak Wasz udało sie przytyć kilka kilogramów. Moze to jest sposób? Zaznaczam, ze te osoby pisały o tym, że właśnie nic na nie nie działało. Dopiero po zapoznaniu sie z tą książką (było kilka wznowień)udało się Powodzenia - Siunia, która chciałaby zrzucić kilka kilogramów, po ciąży. (narazie mi nie idzie, bo hormony jeszcze nie teges ... ) Odpowiedz Link Zgłoś
pesteczka5 Re: Jak przytyć? 23.07.03, 10:16 wiecie co, jakby tak wrzucić wszystkie emamy w jakiś gigantyczny mikser, toby chyba fajna babka powstała. Te moje kilka kg przylepić autorce listu... Boże, jeść i nie tyć! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamamamama Re: Jak przytyć? 23.07.03, 10:25 Hej Karatina!!!!!!!!!!!!! Jezeli jestes chetna to ja ci odstapie kilka kg!!!!!!!!!!!!!! Przed ciaza przy wzroscie 176 cm wazylam 56 kg i kochalam siebie taka!!!! Wszyscy mowili mi , ze jestemza chuda , ale ja sie wtedy dobrze czulam zesoba , a teraz!!!!!!!!!!!!!!!SZOK!!!!!!!! Pod koniec ciazy wazylam bagatela 86 kg!!!!!!!!! W tej chwili waze (3 miesiace po ) 70 kg i modle sie zeby zrzucic jeszcze chociaz te 8 , a wiec sa mi zbedne i chetnie oddam Pozdrawiam!! Karola+Esterka(08.05.03) Odpowiedz Link Zgłoś
karatina Re: Jak przytyć? 23.07.03, 13:20 Chętnie bym wzięła, szkoda, że to niemożliwe. Mi niestety ciąże nic nie pomogły. Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: Jak przytyć? 23.07.03, 11:59 dzieki Siunia, poszukam tej ksiazki i sprobuje. Musi byc jakis sposob ) Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: Jak przytyć? 27.07.03, 21:29 Nie martw sie lepiej byc za chuda niz za gruba. Ja mam 176 i 55kg Odpowiedz Link Zgłoś
ola_231 Ja pomogę ale wymaga cierpliwości 05.08.03, 13:03 Wzrost 168 przed ciazą - 58 kg kołó 7 miesiąca - 65kg w 9 miesiącu - 62 kg!!!!!!! (strasznie schudłam, było tylko widać brzuszek) po porodzie - 55kg po trzech miesiącach karmienia piersia - 48kg (przez to straciłam pokarm) Zaznaczam, że jadłam regularnie Teraz jestem 5 miesięcy po porodzie i waże już 56 kg. O 5 rano jak mały budzi się na karmienie jem razem z nim mleko (kasze manne) O 10 ze trzy kanapki i wypijam Actimela O 17 obiad (z jednego dania) nie zawsze mięsko. Czasem zupka albo coś jarskiego. Około 22 kolacja - z reguły tosty bo robi się je szybko a w środku jest i serek i wędlinka, i jakieś warzywko. Popijam piwkiem np. Gingers (oczywiście nie zawsze) I przytyłam. Wydaje mi się, że kłopoty z przytyciem, drogie mamy, spowodowane są naszym brakiem czasu na odrzywianie się. Nie mówie tu juz o zdrowym odrzywianiu bo nie zawsze nas na to stać ale o regularnym jedzeniu. Zawsze byłam szczupła i przytycie było dla mnie nie lada problemem a dzisiaj..... Załozyłam spodnie które ostatnio walnełam w kąt bo "wisiały" na mnie i chyba wrócą do łask bo już nie strasze w nich. Trochę samozaparcia i będzie ok Pozdrawiam wszystkie "anorektyczki" (tak mawia o mnie mój mąż) Ola Odpowiedz Link Zgłoś
karatina Re: Do Oli 05.08.03, 21:02 Gdybym jadła tyle co ty, to już chyba by mnie nie było widać. 8-9 trzy, cztery kanapki 10-11 coś słodkiego (po kryjomu przed dziećmi) 14-15 obiad 18-19 kolacja z dziećmi (cztery, czasami pięć kanapek albo kaszka, pierożki ) 21-22 kolacja z mężem, potem jakiś "deserek". Jak robię obiad też skubnę jakąś marcheweczkę, albo ogóreczka. Zgłodniałam, idę coś zjeść. Może przytyję! Odpowiedz Link Zgłoś
ampia1 Re: Jak przytyć? 05.08.03, 23:54 A mi skończył się urlop macierzyński (już drugi w moim życiu), niedługo wrócę do pracy i pewnie usłyszę coś w stylu "jakaś ty chuda !" , "nic ci nie zostało po dzieciach", itp. Jedna taka już dała mi popalić takimi tekstami na ulicy. Bąknęłam coś w stylu "jeden jest gruby, drugi chudy i tyle", ale satysfakcji z tego nie miałam. Tyle lat słyszę komentarze dotyczące mojej niedowagi, a jeszcze się nie przyzwyczaiłam! Ciągle brakuje mi sensownej riposty. Podpowiedzcie coś. Jak odpowiadacie na niemiłe uwagi? Odpowiedz Link Zgłoś
mamabasi Re: Jak przytyć? 06.08.03, 10:54 ampia1 napisała: >> Tyle lat słyszę komentarze dotyczące mojej niedowagi, a jeszcze się nie > przyzwyczaiłam! Ciągle brakuje mi sensownej riposty. Podpowiedzcie coś. Jak > odpowiadacie na niemiłe uwagi? Myślę, że na takie uwagi po prostu nie ma rady. Ludziom bardzo często po prostu brakuje wyczucia, a czasami są może trochę złośliwi. Wszystko co trochę odbiega od średniej statystycznej, bardzo przyciąga uwagę Polaków. Dobrze Cię rozumiem. Jestem bardzo wysoka i prawie codziennie wysłuchuję okrzyków, ale pani wysoka oraz wielu mało przyjemnych komentarzy. Przyzwyczaiłam się do tego, chociaż niektóre uwagi nadal potrafią mnie dotknąć. Pytasz co robić? Najlepiej ignorować, tłumaczyć sobie, że świadczy to o złych manierach, a często - po prostu o bezmyślności. Jeżeli ktoś zachowuje się w ten sposób, to przecież nie może być osobą, której opinie powinny się dla mnie liczyć, a więc nie trzeba się tym przejmować. Czasami jednak potrafię odpowiedzieć na niemiłe komentarze. Jakiś czas temu pewien pan (niższy ode mnie), pokazywał mnie swojej żonie (palcem!), podskakiwał i był niezwykle rozbawiony. Zatkało mnie, pomyślałam, że może jestem przeczulona i to nie może chodzić o mnie. A jednak. Pan podszedł i powiedział, że ho!ho! kobieta wyższa od niego i aby mi dorównać to musi podskakiwać. W tym momencie ja wypięłam maksymalnie brzuch i stwierdziłam, że aby wygladać tak jak on, to muszę właśnie tak się wygiąć (a pan brzuszek miał pokaźny) Powiecie, że to zachowanie nie na poziomie? Ale myślę, że teraz ten człowiek dwa razy się zastanowi, zanim komuś powie coś niemiłego. A mi to pomogło, dzięki temu nie było mi przykro, tylko czułam satysfakcję, że komuś takiemu celnie dogryzłam. Ampia, nie przejmuj się. To wspaniałe być szczupłym. Ja przez większą część mojego życia byłam niesamowicie chuda (i bardzo rozpaczałam z tego powodu), a teraz jestem tylko względnie szczupła (184 cm i 73 kg ;-((, a w czasie karmienia to było tylko 67 kg) i muszę uważać co jem, bo zapasy w biodrach coraz większe i teraz tęsknie za czasami, kiedy mogłam jeść wszystko bezkarnie w nieograniczonych ilościach. Popatrz ile na ulicach jest osób z dużą nadwagą (ile przez to mają problemów zdrowotnych), przecież lepiej być trochę za szczupłym niż za grubym. Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
dora31 Re: Jak przytyć? 10.08.03, 22:24 hej! Były czasy kiedy i ja chciałam przytyć....ale już nie chcę-lubię się taką jaka jestem. Mam 169 i ważę obecnie 49 kg-co i tak nieźle.Przed pierwszą ciążą ważyłam bowiem 48 kg,a w trakcie karmienia synka waga spadła mi do 46 kg!!!Okropność! Teraz jestem z drugim dzieckiem 11 m-cy po porodzie i na razie waga nie leci w dół! A co do jedzenia-ja jem bez przerwy...! Wiecie co-myślę ,że powinnyśmy sie cieszyć z tego ,że możemy sobie pozwolic na "obżarstwo".Możemy "spokojnie" jeść i nie tyjemy-tyle ludzi ma przecież z tym problemy...i to oni nam zazdroszczą. pozdrawiam Dorota z chłopakami Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: Jak przytyć?- podpowiadam riposte 10.08.03, 23:37 Drogie chude e mamay. Mysle sobie, ze LEPIEJ BYC ZA CHUDA NIZ ZA GRUBA. Jesli oczywiscie nie mozna miec idealnej wagowo figury. Chociaz rzeczywiscie jestem troche za chuda a zawsze lubilam jesc szczegolnie desery pocieszam sie, ze teraz jest taki okres kiedy moge bez ograniczen opychac sie ciastkami lodami, czekolada i NIC. Codziennie (prawie) pieke ciasto i jeszcze gorace podaje do herbatki mojemu mezowi. Zjadam do tejze herbatki po 3-4 spore kawalki albo lody ok. 1000ml jednego dnia... procz tego narmalne sniadanie obiad. I co? Staje codziennie na wage i ze zdumieniem patrze, ze nic 54-55kg. Pozdrawiam wszystkie i pomyslcie, ze lepiej chyba byc za chuda niz zamartwiac sie jak e mamy na innej liscie pt. jestem gruba bu co zrobic aby choc troche schudnac. Tekla Odpowiedz Link Zgłoś
makoweczka Re: Jak przytyć? 15.08.03, 11:19 mam 173 przed ciążą ważyłam 58 i byłam b. szczupła, w ciąży przytyłam 10 kilo, a teraz pół roku po urodzeniu córeczki wazę 52! i jestem same kości ( i słyszę to codziennie). Biorę pigułki Cerazette, karmię i odkąd jem min 3 banany dziennie to chociaż przestałam chudnąć...ale jak przytyć???nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
ania-d Re: Jak przytyć? 17.08.03, 23:34 Uwaga wszystkie chudasy. Przez wszystkie poprzednie lata byłąm szczupła 170 cm, 52 kg. Raczej chudłam niż tyłam. Tylko kiedyś utyłam 7 kg podczas sesji, ale schudłam bez żadnego pogramu naprawczego w dwa tygodnie. A teraz, gdy mam 38 lat i dwoje małych dzieci, to utyłam (cholerka). A wiecie jak. w kilogramach, to tylko 3, a w talii 12 cm!. Więc zawsze marzyłam, żeby trochę utyć, a teraz na pupę i talię nie patrzę. Wieć uważajcie z tymi marzeniam, bo Wam się spełnią. A co gorsza może Wam pójść w centymetry, a nie kilogramy i to tylko tam, gdzie wcale nie chcecie, bo np. chodziło o biust. Mnie by tam zresztą wisało i to, gdyby nie to, że czuję się po prostu ociężała i w nic się nie mieszczę. Ja nie jestem prezydent Kwaśniewski i nie stać mnie na dwie trzy kolekcje. Na pocieszenie powiem, że jak nawet (wyłącznie z konieczności) mało jadłam nad morzem, to i tak znów przytyłam. Więc wracam do jedzenia. Może schudnę)) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
makoweczka Re: Jak przytyć? 21.08.03, 00:13 chyba żeczywiście trzeba się cieszyc z tego jakim się jest, bo chwila moment i wszystko moze byc do góry nogami. pozdrawiam chude i grube Odpowiedz Link Zgłoś