froobek
08.02.10, 21:43
Synek (10,5 m-ca) stabilnie stoi, chodzi przy meblach, kuca po zabawkę. Pewnie wkrótce postawi pierwsze kroki. Czy warto kupić mu pchacz? Wydaje mi się, że wszystkie takie bajery starczają na krótko, a i kasę trzeba wydać i mieć gdzie potem przechowywać... Ale z drugiej strony - chyba są takie pchacze, które potem przekształcają się w jeździk i/lub rowerek? Ktoś zna? A czy jest szansa na pchacz drewniany???