Dodaj do ulubionych

Sprzedaż na Allegro a nowy cennik PP - opłaca się?

06.01.13, 15:43
Czy po podniesieniu opłat pocztowych i biorąc pod uwagę koszty wystawiania opłaca się jeszcze sprzedawać ciuszki i zabawki po dzieciach?
Zastanawiam się czy w ogóle warto się za to zabierać...jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: Sprzedaż na Allegro a nowy cennik PP - opłaca 06.01.13, 15:50
      zalezy co wysyłasz,ja ostatnio wysyłałam sweterek i płaciłam 5,7 tyle co ostatnio.
      • meliba Re: Sprzedaż na Allegro a nowy cennik PP - opłaca 06.01.13, 16:39
        Myślę o markowych ubrankach i zabawkach, zdaje się, że prowizje są coraz wyższe i wychodzi na to, że na 10 zakończonych aukcji jedna jest równa prowizji dla serwisu. Wg mnie to sporo.
        • gwen_s Re: Sprzedaż na Allegro a nowy cennik PP - opłaca 06.01.13, 16:52
          ja od jakiegoś czasu korzystam z tablicy. Tam nie ma prowizji, ciuszki średnio schodzą, ale i na all zauważyłam spadek. Za to zabawki idą praktycznie od ręki smile Bez problemu też wysyłam, uprzedzam o koszcie i w zależności u kupującego wysyłam za pobraniem lub bez jeżeli mam kasę na koncie.
          • mamaemmy gwen 06.01.13, 17:49
            a nie boisz się wysyłać za pobraniem?
            Ja tez czasem-w wyjatkowych sytuacjach wysyłam,ale kiedys mialam taki przypadek,że coś wysłalam wlasnie za pobraniem,zaplacilam (teraz byłaby to kwota 13zl) jakąs wtedy kwote-za pobraniem jest wyzsza i niestety allegrowicz nie odebral tego i rzecz wrócila do mnie-musialam KOLEJNY raz zapłacic-za powrotną drogę przesyłki sad
            Tak więc teraz naprawdę wysyłam za pobraniem w sytuacjach kryzysowych -czyli baardzo rzadko.
            • gwen_s Re: gwen 06.01.13, 18:05
              raz czy dwa wysyłałam za pobraniem, ale przyznam szczerze, ze nawet nie pomyślałam o możliwości nieodebrania ;/ W sumie za pobraniem wysłałam tylko dlatego, ze owa rzecz była droższa i pewnie kupujący bał się przelać większą kasę... Raz też sama miałam sytuację, że babka mi wysłała przesyłkę, akurat znalazłam się w szpitalu, przesyłka do niej wróciła więc poprosiłam tylko o podanie danych do przelewu i oddałam jej tą kasę, nie chciałam by babka była przeze mnie stratna.
              Niestety oszustów nie brakuje... minus jest w każdą stronę, ostatnio koleżanka chcąc kupić zabawki, wysłała przelew a następnego dnia nie było już sprzedającego na tablicy, żadnych danych a podany tel nieosiągalny sad kwota niska więc i nic nie wskórała sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka