zainspirowana wątkiem o szmatławych sieciówkach dla nastolatek zastanawiam sie jakie to sa "nieszmatławe" sieciówki? czy wogóle sa takie? a moze sieciówka z założenia jest szmatława ?
powiedzcie w jakich nieszmatławych sklepach kupujecie ubrania
dla siebie? bo ja u siebie w sklepach typu solar, simple, olseni jakis tam jeszcze minge i paprockich widze zazwyczaj znudzone ekspedientki...znudzone brakiem klientow....i nie wiem czy to tylko tak u mnie czy w całej PL (Wa-wa to inna bajka

)