forumowieczka
23.08.13, 10:03
Witam, chciałam wyrazić swoje oburzenie w związku z akcją angry birds w tesco. Rozumiem że akcja mogła sie spotkać z tak dużym zainteresowaniem że przerosło to założenia organizatorów, ale to co dzieje sie w sklepach w Poznaniu tylko wzbudza gniew! Po pierwsze skoro maskotek zabraklo już w pierwszym tygodniu akcji to PO CO robili akcje podwajania naklejek ???!!! jest to naciąganie klientów - obroty wzrosły pewnie znacznie w te dni a nagród jak nie było tak nie ma. Po drugie jezeli wystawiają info na sklepie że maskotki beda 18.08 w niedziele to nawet jesli przyszły 16.08 to trzeba je było przetrzymac do niedzieli bo całe rodziny przyjechaly w niedziele do tesco i dzieci dowiedzialy się ze maskotki były 2 dni temu!!! Obecnie od ponad tygodnia jeździmy po Poznaniu od tesco do tesco - bo ciągle podaja nowe terminy a maskotek albo nie ma albo przychodzi tak mało ze kończą się w 2 godziny. Mamy już serdecznie tego dosyć - dzisiaj moja mama była o 7.00 rano na bo wczoraj udzielono info ze dojdzie nast partia - i zero maskotek!!! (wczoraj skończyly sie przed 10.00) a babcia pędzila żeby wnuczkowi zrobić przyjemność. Myślę że tesco narobiło sobie ta akcją więcej złego niż dobrego bo może i obroty teraz wzrosły ale zapewniam że jeżeli akcja się zakończy a dzieci zostaną z pustymi rękami to moja noga jak i wielu naszych znajomych w tesco nie postanie! trzeba mierzyć siły na zamiary!!! przecież chodzi o dzieciaki...czy w innych miastach też sa takie problemy z tymi maskotkami????