antosia-0 20.11.14, 07:15 To bedzie nasz pierwszy zerstaw LEGO. Co polecacie dla 4-letniej dziewczynki? I gdzie wychodzi najtaniej? Kwota to tak do 200zł Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiadove Re: Lego - dziewczynka 4 latka 20.11.14, 07:38 Różowe pudełko albo Różowa walizka Gdzie najtaniej? trzeba polować, zobacz w merlinie z kodem lub w smyku - też z kodem (ale nie wiem czy jeszcze wchodzi) no i allegro Odpowiedz Link Zgłoś
dwellajna Re: Lego - dziewczynka 4 latka 20.11.14, 10:02 Moja 4.5l marzy o posterunku policji. Dlaczego z automatu dziewczynka ma dostac "rozowa walizke"? w niebieskiej walizce z tej samej serii sa rownie fajne klocki... swietna jest tez seria bricks & more creative.lego.com/pl-pl/products/10682.aspx Odpowiedz Link Zgłoś
kasiadove Re: Lego - dziewczynka 4 latka 20.11.14, 10:05 To jej kup Moja jest księżniczkowa Odpowiedz Link Zgłoś
bim-bol Re: Lego - dziewczynka 4 latka 20.11.14, 08:54 Oprocz Friends lub Disney Princess, od tego roku dostępne są zestawy LEGO Juniors dla dzieci od 4 lat, dla dziewczynki z tej serii Kucyk z farmy 10674 Zabawa w zamku księżniczki 10668 Różowa walizka 10660 Warto tez zaopatrzyc sie w jakis zestaw podstawowy, np Zestaw do Kreatywnego Budowania 10681 i ewentualnie płytki konstrukcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_lipiec Re: Lego - dziewczynka 4 latka 20.11.14, 10:12 nasza 4,5 latka ma różową walizkę i wg mne jest słaba; pod choinkę dostanie lego bricks - taki podstawowy zestaw klocków plus płytkę konstrukcyjną i do tego samochód straży pożarnej; ma też kilka małych zestawów lego friends z tych saszetek więc da się już coś z tego sensownego zbudować; ale moją kreci bardziej budowanie niz odgrywanie ról więc u nas na lego friends jest jeszcze za wcześnie; poza tym tam sporo maciupkich elementów jest Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_and_roo Re: Lego - dziewczynka 4 latka 20.11.14, 11:15 Właśnie wkurzają mnie Lego "dla dziewczynek". Kiedyś nie było takiego rozdziału. Lego princess, friends itp są obrzydliwie przesłodzone, kapiące różem i upupiające. Dwadzieścia lat temu dziewczynki bawiły się klockami budując, konstruując. A teraz mają z klocków lalki... Nie zrobię tego dziecku (PS. szukam i szukam i chyba kupię zestaw 60023. albo kamper? albo któryś z domków Creator) Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Lego - dziewczynka 4 latka 20.11.14, 11:25 Mała dziewczynka będąc dałabym sie pokroić za różowe klocki. Sa dziewczynki, ktore to lubią i takie, ktore wola posterunek policji. Z tej co lubi posterunek moze wyrosnąć blondyna w tiulach, a z zafascynowanej ksiezniczkami farbowana na czarno metalowa. Zdecydowana większość dziewczynek ma w dzieciństwie taka fazę, wiec fajnie, ze i dla nich sa klocki. Odpowiedz Link Zgłoś
dwellajna Re: Lego - dziewczynka 4 latka 20.11.14, 11:49 > Zdecydowana większość dziewczynek ma w dzieciństwie taka fazę Fazę. To nie oznacza, że na hasło "dziewczynka" trzeba wyciągać różowe walizki. I to nie oznacza, że wszystko musi byc rozowe, wiekszosc znanych mi dziewczynek - i chlopcow - ceni sobie roznorodnosc. Fajnie, by ta rozowa ksiezniczka mogla poleciec samolotem, czy pojsc do szpitala. Co do Lego Friends, niestety przeszkadza mi kreowany tam swiat rodem ze wzgorz Hollywood, wakacji na jachcie i przejazdzek na quadzie, psich fryzjerow i kawiarni w Heartlake i tym podobnych klimatow. Uwazam, ze to ksztaltuje w pewien sposob dzieci, ktore siadaly do lego z zamairem zabawy w swiat, ktory znaja, czyli szkola, lekarz, dom, i ten, ktory moga sobie wyobrazac i do niego aspirowac, i ja nie chce, by dla mojego dziecka bylo to Heartlake city. Ale tak ogolnie chodzi o atrakcyjność zabawy, a nie to, kto z kogo wyrośnie, bo to jednak sprawa ciut bardziej złożona niz wynikowa posiadannych lego. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Lego - dziewczynka 4 latka 20.11.14, 12:59 A co maja napisać mamy czterolatek marzących o różowych klockach? Piszą co ucieszyloby ich dzieci. Mam nastoletnia córkę, przeszła rozne etapy, jeszcze kilka lat temu jej pokój wyglądał jakby Shrek najadł sie buraczkow i wyrzucił to z siebie. W wieku czterech lat kręcił ja kicz, plastik i swiecidelka, pozniej miała etap zwierząt, kiedys zażyczyła sobie samochód na pilota, innym razem robaki i smoka. Teraz ma wyrafinowany szaro/biało/ czarny styl. Nie ma co walczyć z gustami zabawkowymi, bo atrakcyjność zabawki dla konkretnego dziecka zależy tylko od tego jak ono ja postrzega. Moja mama kiedys zamiast wymarzonej chudej barbie kupiła mi ta druga lalkę z bardziej pyzata buzia, bo jej sie wydawała sympatyczniejsza i nie taka anorektyczna. Byłam tak rozczarowana, ze do tej pory pamietam Odpowiedz Link Zgłoś