civic2
23.10.04, 17:48
Słuchajcie, jest na allegro gość, który za 300 zł +40 przesyłka sprzedaje
trójkołowce, niemieckie (co sie dowiedziałam po przyjściu paczki). Kupiłam
wózek bo nie to, że mi sie podoba, tylko byłam go ciekawa. A za taką kasę
można było zakupić ewentualnie wyblakłego hauka, starą quinny lub dziwaka z
USA. A tu mam NOWY, niemiecki i to jeszcze z gondolą i funkcją, o której
nawet sprzedający nie miał pojęcia : JEDNO OPARCIE DWA SIEDZISKA, czyli dla
małego siedzącego siedzisko z naprzeciwka dla większego z drugiej strony (czy
jak to się tam opisuje mam nadzieję, że wiecie o co chodzi). Zeby nie było
podejrzane = nie mam nic wspólnego z facetem, który je sprzedaje, to nie moja
rodzina ani znajomy). Jest jedna tylko ale, facet wysyła w kilka dni po
zakupieniu, czyli robiąc prezent na konkretny termin (jak my) musicie ten
tydziń wcześniej kupić