Dodaj do ulubionych

Jak często kupujecie zabawki i jakich firm?

21.04.05, 13:58
Obserwuj wątek
    • mamsia1981 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 14:07
      Moj synek ma 1 rok i 9 mies. i zabawki wlasciwie dostaje raczej z okazji
      urodzin,imienin,gawiazdki,dnia dziecka itp.Choc jak mam jakis dodatkowy grosz to
      niemal zawsze on ma cos nowego, a nie ja.Chrześni rodzice zawsze pamietają o
      takich świetach mojego synka i również dostaje zabawkę lub ładne
      ubranka.Natomiast synek znajomej ma zabawek bardzo dużo-wszystko firmowe-little
      people-farmę,zagrodę z konikami,remizę.. i jeszcze ma dostać garaż i nowy
      zamek,który nie dawno się pojawił na rynku.Jak u nich ostatnio byłam to trudno
      było przejsć po pokoju tyle było super zabawek.Mnie serce boli,że moje dziecko
      też tyle nie ma.. Choć mój mąż mówi,że to przegięcie z takimi zakupami i że
      dzieciak tego i tak nie docenia.Myślę,że ma rację ale z drugiej strony ja też
      bym chciała móc kupić zabawkę za 150zł.Czy to przesada wg Was? Takie częste
      kupowanie? i to zabawek firmowych? dzięki za wypowiedzi ijestem ciekawa Waszych
      opinii
      • karolinka_23 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 14:23
        Ja akurat kupuję synkowi firmowe zabawki (np. Brio, Lego, Siku), ale Mały
        dostaje je raczej wyłącznie na jakieś okazje typu właśnie: imieniny, urodziny.
        Chyba, że sam sobie uzbiera i "rozbije" skarbonkę. Firmowe dlatego, że są
        bardzo trwałe, ładne i naprawdę o wiele lepsze jakościowo. Zresztą mój synuś
        bardzo szanuje zabawki i naprawdę każda sprawia mu ogromną radość. Dlatego więc
        nie żal mi wydać nawet 200zł-300zł - np. na jakiś zestaw kolejki Brio. Wolę mu
        kupić coś porządnego i wartościowego, żeby mu służyło przez wiele lat.
        Oczywiście jeżeli mnie w danej chwili na to stać. Pozdrawiam!
        • mamsia1981 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 14:37
          Ja niestety nie mogę kupić synkowi takich drogich zabawek.Po przeczytaniu postu
          karolinki_23 tym bardziej mi szkoda.Choć wiem że nie tylko ja nie mogę sobie
          sobie pozwolić na taki wydatek.Wiem,że zabawki droższe bywają ladniejsze i
          trwalsze ale cóż... Jestem jeszcze studentką,pomagają rodzice i brat...Ale za to
          bardzo kocham mojego synka i okazuje mu dużo troski i czułosci.Chociaż tak się
          pocieszę!!
          • mamkakai1 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 14:43
            ja chyba za często kupuję córeczce zabawki. Też jestem studentką dlatego dobrym
            pomysłem jest kupowanie zabawek firmowych używantch w komisach lub przez aukcje
            internetowe. Często można dostać rzeczy wogle nie zniszczone za pół ceny.
            pozdrawiam
          • ewapowie Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 15:00
            Moim zdaniem nie potrzebnie się martwisz. Gdyby trwałe i firmowe zabawki
            powodowały lepszy rozwój u dziecka, to tylko dzieci bogatych rodziców miałyby
            szasnę na rozwój a to przecież nie jest prawda. Ja pomimo, że mnie stać, nie
            kupuję drogich zabewek mojej córci (wyjątek klocki Lego, ale jest to realizacja
            własnych marzeń z dzieciństwa) prawie dwuletniej. Czasami dostaje firmowe
            zabawki od chrzesnych, ale widzę że często z większym zaangażowaniem bawi się
            np. motylkiem na patyku za 6 zł kupionym na pobliskim bazarku, bębenkiem z
            supermarketu za 10zł niż reklamowanym w TV pianinkiem. Dużym zainteresowaniem
            darzy też książeczki - te najzwyklejsze ze sztywnymi kartkami (3,5 zł sztuka).
            Muszą tylko mieć interesujące i wyraźne rysunki (dla niej) i sensowną treść
            (dla mnie - i tu preferuję Tuwima, Brzechwę). Córcia np. dostała do zabawy
            wózek dla lalek, który używałam ja w dziciństwie oraz parę lal (też po mnie) i
            doskonale się tym bawi.
            Zabawki robi się też z domowych przedmiotów np. szczoteczki i małej miski,
            pustych opakowań itp.
            W książce tzw Szamanki (o której juz pisano na forum) "Język dwulatka" napisane
            jest, że taki dwulatek potrzebuje najwyżej 3-4 zabawek w swoim zasięgu, że do
            zabawy wystarczy mu 6-8 klocków a nie całe pudełko. Autorka bardzo poleca
            wykonywanie samemu dla dzieci zabawek a odradza robienie z domu sklepu z
            zabawkami.
            Więc wszystko u Ciebie jest ok. a dziecko trzeba nauczyć zabawy i jest to
            zadanie dla rodziców.
            Pozdrawiam EWa
      • boolva Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 22.04.05, 16:13
        Oj nie masz chyba dziewczyno innych kłopotów skoro tak się rozwodzisz na temat
        niewielkiej ilości niefirmowych zabawek Twojego dziecka! Zawsze ktoś ma czegoś
        mniej, a ktoś więcej i to nie powód do zazdrości. A dziecku do rozwoju wystarczy
        zawartość szafki kuchennej i Twoja pomysłowość. Ja robiłam dużo zabawek sama
        (kolorowa woda w butelkach, przezroczyste opakowania po jakichś dropsach
        wypełnione koralikami itp.) Pamiętasz może takiego pana Adama Słodowego? Do
        dzisiaj pamiętam niektóre jego programy np. rowerek z 2 pudełek po kremie
        NIVEA(?). W księgarni znajdziesz tego typu poradniki. Do dzieła!
    • kurdkowa1 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 14:56
      Wydaje mi się przesadą kupowanie dziecku tabunu zabawek!!!! Możliwości rozwoju
      to jedno, a rozpieszczanie drugie. Mnie stać na drogie zabawki, ale kupuję je
      tylko na specjalne okazje - podobnie robią chrzestni i dziadkowie. Dziecko
      trzeba uczyć od początku, że nie mozna mieć wszystkiego na zawołanie (częściej
      rodzice wyprzedzaja potrzeby swoich pociech kupując sterty firmowych zabawek
      nie czekając nawet na określenie potrzeb przez dziecko). Ja również kupuję
      raczej firmowe zabawki ze względu na ich trwałość i estetyczny wygląd, ale nie
      robię tego nagminnie, a nawet rzadko - (za to nagminnie kupuje małej książki
      róznej maści). Nie chcę żeby moja córka wyrosła na samochwałe, która stanie
      przed koleżankami i będzie się licytowała, która ma najdroższą lalkę - zauważam
      to u niektórych dzieci, które znam. A niestety taki przesyt kosztowności,
      bezsensowny nadmiar zabawek, czyni jedne dzieci królami podwórka a inne stają
      się sfrustrowane i smutne bo nie rozumieją czemu nie moga mieć podobnych i w
      takiej samej ilości. Dlatego niczym sie nie przejmuj, nie musi Cię byc stać na
      luksusowe zabawki bo nie one sa wyznacznikiem miłości do dziecka (a propos może
      tamci rodzice spędzaja z dzieckiem mało czasu i chcą mu te
      straty "wynagrodzić"???). Pozdrawiam
      • magda270519761 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 15:08
        a my w rodzinie umuwiliśmy się tak , że jak jest np. gwiazdka składamy się (
        babcia,, siostra , chrzestna )i za te pieniądze kupujemy 1 ale konkretną
        zabawke i tak robimy ze wszystkimi dzieciakami w rodzinie, dzieci też są
        zadowolone , dostają wtedy wymażone prezenty , które wiadomo , że nie są
        tanie ,powodzi nam się dobrze , ale to nie oznacza , że dziecko powinno mieć
        wszystko, pozatym nie ma co przesadzać z ilością zabawek , póżniej się chodzi i
        tylko zbiera magda , paula ( 10 lat) , róża ( 8 tyg )
    • zzz12 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 15:03
      Ja niemal wcale nie kupuje zabawek-zdecydowana wiekszosc to prezenty otrzymane
      od innych osob. Moje dzieci generalnie maja niewiele zabawek, otrzymywanych
      glownie z okazji np. Gwiazdki czy urodzin. A najbardziej lubia sie bawic
      rzeczami prostymi (jako reprezentanci ginacego gatunku dzieci z bardzo bujna
      fantazja i wyobraznia) - patyki, reczniki, sznurki, naczynia kuchenne, ktore
      przeistaczaja sie w rozne niesamowite zjawiska zaleznie od nastroju smile
      • mamsia1981 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 15:10
        Rodzice tego chlopca po prostu stac na takie zabawki.Jego mama zajmuje sie
        nim,jest na url. wych także nie o brak troski chodzi.Ja podobnie myślę jak mamy
        powyżej ale czasem to naprawde troche boli,że i ja nie mogę kupić..i wtedy
        troche mój światppogląd w.w. kwestii się "rusza".Mój facet to nawet
        stwierdził,że ta koleżanka jest jakas walnięta z tymi zabawkami i że chyba w
        dzieciństwie miała ich mało i teraz kupuje własnemu dziecku ile wlezie...
        caluje e-mamy
        • zzz12 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 15:17
          zgadzam sie z Twoim facetem smile
          nie czuj sie gorsza z tego powodu. Lepiej pobaw sie z dzieckiem tym, co ma.
        • miedzymorze Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 16:36
          Hm...pomyślmy...synek ma cztery miesiące...do tej pory kupiłam mu
          1. karuzelkę nad łożko (nie wiem, jakiej firmy, koszt ok 30 zł)
          2. gryzaczek z wodą (chyba Canpol, 3,50 zł)

          a od znajomych dostaliśmy ostatnio pudło zabawek - ale takich "zwykłych".
          Moim zdaniem nie powinnaś się niczym przejmować, ważne że masz czas bawić się z synkiem tym co macie. Jeśli męczy cię, że nie możesz kupić extra zabawki, to nie wydawaj natychmiast każdego dodatkowego grosza, tylko odkładaj - i wydaj na prezent pod choinkę albo na urodziny.

          podr,
          mi
    • triss_merigold6 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 15:46
      Mój syn jest jeszcze mały więc zabawki ma odpowiednie do wieku: gryzaczki,
      pluszaki, matę edukacyjną. Trochę dostał a niektóre kupiliśmy. Canpol, Tiny
      Love, Tolo, Lego - najczęściej zabawki tych firm.
      Trochę nie rozumiem zarzutów, że rodzice kupujący drogie zabawki coś sobie
      rekompensują w ten sposób. Ja miałam ładne, nowe i dobrej jakości zabawki więc
      czemu dziecku miałabym nie kupić?
      Ostatecznie co kogo obchodzi w jaki sposób wydaję własną kasę? Mogę kupić
      maluchowi super pluszaka za stówę i mogę z tej stówy zrobic papierowy
      samolocik - moje dobre prawo.
    • cubus1 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 18:34
      Oj dziewczyny,dziewczyny...jasne,bo jesli dziecko ma fajne zabawki to od razu
      walnieta mamusia i z kompleksami dziecinstwa.
      Otoz,moje dziecko ma w sumie duzo zabawek,nawet bardzo duzo.Kupuje mu same
      firmowe bo jesli mnie na to stac to uwazam to za rozsadne.One sie nie
      niszcza,sa ladniejsze i bezpieczniejsze.Zawsze jednak szukam promocji itp choc
      i tak kosztuja one sporo smile
      Inna sprawa ze dziecko wcale nie potrzebuje az takich bodcow.Moje dziecko bawi
      sie ok.1/4 tego co ma.A jest tylko kilka ktorymi bawi sie najczesciej.
      Dlatego mozesz byc spokojna - nie skrzywdzisz swojego dziecka tym ze nie ma
      drogich zabawek.Ukochana zabawka mojego dziecka do 2 lat byla szafka kuchenna z
      zawartoscia walkowo-lyzkowa oraz zmiotka smile
      Pociesze Cie jeszcze ze on nawet nie bedzie pamietal tego okresu smile
    • cocosek1 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 19:53
      a ja nie kupiłam mojemu żadnej zabawki a ma ich dwa pudła _13 m-cy) poprostu co
      okazja to każdy przynosi zabawkę, a babcia to bez okazji co przejdzie koło
      sklepu to ją podkusi. Mały ma i zabawki firmowe, drogie i tanie, uzywane i
      całkiem nowe. A jak cos mi się podoba to zaraz jest okazją a ja podsunę ten
      pomysł komuś kto ma akurat problem co tu kupić. I dobrze że tak jest bo mnie
      nie stać na drogie zabawki. Zresztą też nie kupiłam nigdy ubranka, jakoś tak
      wychodzi. Za to teraz czeka nas porządny zakup: buty.
      Ale powiem wam szczerze, że mały nie docenia fisher price, chicco czy innych.
      On uwielbia chochle, ubijaczkę do piany, szczoteczki do zębów, pudła, pudełka,
      ryż, makaron w torebkach i tysiąc innych rzeczy które są w domu.
    • malgra Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 21.04.05, 20:22
      Moja córka ma sporo zabawek-pluszaków po starszym bracie więc nie kupujemy jej
      ich zbyt wiele.Najczęściej jakieś sztywne,niedrogie książeczki, no i ostatnio
      dostała lalkę od taty.Starszakowi-6 lat natomiast najczęściej kupujemy małe
      samochodziki i bionicle, które uwielbia. Zabawki dawane są bez okazji,ponieważ
      nie obchodzimy urodzin czy Mikołaja.
    • ewitek01 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 22.04.05, 07:19
      mój mąż przegina- najchętniej kupowałby Młodemu zabawki codzinnie smile
      fakt- synek dostaje zabawki często (raz na tydzień lub dwa), ale są to małe
      resoraczki lub mini samoloty, koparki, walce i inne maszyny drogowe, którymi
      syn jest zafascynowany; droższe zabawki dostaje jedynie na poważniejsze okazje;

      ja za to szaleję z książeczkami- z każdego wypadu na zakupy wracam z jakąś
      nową smile i Młody i ja lubimy wspólne czytanie;
    • zona_mi Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 22.04.05, 09:15
      Właśnie dzisiaj mój synek (14m-cy) dostał cały wór nowych zabawek. "Nowych", bo
      nie widzianych ze dwa miesiące smile Od czterdziestu minut nie mam dziecka!
      Nie wiem jakiej firmy, w większości po kuzynach, nawet jedna lalka z mojego
      dzieciństwa.
      Za jakiś czas otrzyma kolejne "nowe" zabawki - te, które schowałam dzisiaj smile
      A najlepsze do zabawy dla Kacpra są i tak głównie szczoteczki do zębów.
      Pozdrawiam
    • kubusala Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 22.04.05, 09:49
      Ja kupuję drogie i ładne zabawki, ale właśnie z oszczędnoścismile) Samochody
      Fisher Price, które kupiliśmy mu gdy miał 6 mies. służą mu do dziś, a wszystkie
      inne dupereliki, które kupowałam mu w kiosku to co miesiąc zbiorczo musiałam
      wywalać, a bo jakieć kółko się oderwało i brał do buzi, a to plastik się
      odłamał itd.
      Pamietaj,że dobre zabawki to nie koniecznie chicco czy też FP, dobre zabawki to
      zabawki solidnie wykonane, bezpieczne. Jeśli na takie zabawki Cię nie stać, to
      w momencie gdy są urodziny, Mikołaj i tym podobne okazje poproś chrzestnych aby
      nie kupowali każdy czegoś tam osobno, tylko niech sie wszyscy złożą na jedną
      porządną rzecz. My tak robimy, np. na urodziny nasi rodzice i chrzestni złozyli
      sie i kupili mu piekny samochód do jeżdżenia, suma niebagatela 500zł, sama bym
      nie kupiła, ale skoro każdy złożył sie po 100zł to juz nie jest taki wydatek.
      Mój syn od tygodni z niego nie wychodzi, jest zachwycony i cały czas mnie
      całuje: mamusiu dziekuje ci, dziekuję... smile)) takie to urocze.
      A i rodzice się cieszą , bo nie musza biegac po sklepach i wymyslac co mu kupić.
      Moje dziecko dostaje zabawki od okazji do okazji i dzięki temu docenia
      prezenty, gdybym mu cos kupowała codziennie to wpadłby w rutynę dostawania
      prezentów, a to przeciez ma byc przyjemnośc a nie rutynasmile)
    • pia_ Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 22.04.05, 12:05
      Zabawki dla córy kupowane są przy okazji świat, urodzin, imienin, Dnia Dziecka
      i Dnia Kobiet smile. Na codzień, bez okazji kupuję całe masy książek i
      książeczek. Młoda ma zabawki firmowe i kilka tanich, ale nie jest tego dużo -
      mieszczą się w dwóch niewielkich pudłach. Jedyne, co zabiera więcej miejsca to
      Farma i Pociąg Little People. A teraz kilka uwag odnośnie droższych, firmowych
      zabawek - jezeli kogoś na nie stać to warto je kupować - po urodzeniu córy
      kupiliśmy (my oraz rodzina) matę TL, książeczkę dwustronną TL, smoka Tolo,
      przywieszki TL, klocki FP i inne. Kiedy córa z nich wyrosła zabawki poszły do
      synka znajomej, potem do synka mojej siostry, a teraz wracają powoli i czekają
      na następnego malucha znajomych, który urodzi się we wrześniu. Po wielu
      praniach i tarmoszeniach przez dzieciaki, wszystkie te zabawki są nadal w
      rewelacyjnym stanie. Dla mnie kopalnią fajnych, pomysłowych i niedrogich
      zabawek są te francuskie sprzedawane w Auchan - czasem nawet są o wiele
      ładniejsze od tych "firmowych".
    • iwek33 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 22.04.05, 13:37
      Mam dwójkę dzieci(chłopcy) i moje wnioski są takie:
      1.dzieciak wcale nie potrzebuje bardzo wielu zabawek, żeby być szczęśliwym i
      dobrze się rozwijać (banalne, ale sprawdzone)
      2. są zabawki które zdecydowanie są do rozwoju potrzebne: zwykłe proste klocki
      (drewniane, plastikowe, ale takie konstrukcyjne,z których można zbudować
      wszystko co się wymyśli, książeczki, kredki, sorter: (coś z otworami o różnych
      kształtach i do tego klocki też w różnych kształtach do dopasowywania), piłka,
      ukladanki, puzzle, ( nie mam córeczki więc nie wiem jak to jest z dziewczynkami)
      3. Często jest tak, że zabawki firmowe są lepiej wykonane, trwalsze,
      bezpieczniejsze, na pewno sprawdza się to przy klockach. Od 6 lat kupujemy
      Lego Duplo w ramach prezentów tylko i wyłącznie z jakiejś okazji- tych okazji
      przecież wcale nie jest tak mało, często jest to 1 większy zestaw kupiony
      wspólnie z dziadkami czy chrzestnymi, i te klocki są w użyciu każdego dnia,
      przeżyły niejedno doświadczenie i są nie do zdarcia: solidne, estetyczne, nic
      nie pękło nie złamało się . Ale sa też na rynku zabawki dużo tańsze niż
      firmowe, i też bardzo dobrej jakosci i tu trzeba po prostu wiedzieć jakie i
      gdzie.
      4. Dzieci bardzo, bardzo lubią bawić się przedmiotami, które zabawkami nie są,
      ale w końcu od czego jest wyobraźnia, i tu super sprawdzają sie garnki,
      pokrywki, wszelkie kartony itp. ( Nie zapomnę lata, kiedy dziadek zrobił w
      ogrodzie samochód z wielkiego kartonu, z otwieranymi drzwiami, klapą bagażnika,
      biegami z warzechy, kólkami ze starego wózka głębokiego i innymi bajerami
      (dziadek "pożyczył"nawet od babci z maszyny do szycia pedał, który był pedałem
      gazu.) wszystkie dzieci sąsiadów zazdrościły mojemu synkowi, trzeba było
      rozpisać plan ile każde dziecko "prowadzi "ten samochód,bo zaczynały się
      kłótnie. Wspólnie z synkiem lepiłam z papieru kolorowego światła, migacze i
      inne ważne guziki, przy okazji uczyliśmy się używac nożyczek, zabawa na wiele
      dni. Super zabawka-a jaka tania!
      • iwek33 Re: Jak często kupujecie zabawki i jakich firm? 22.04.05, 13:41
        Aha! I jeszcze zapomniałam o grach planszowych: jest okres w życiu dziecka,
        kiedy bardzo je lubi i myślę, że jest to też wartościowa "zabawka" uczy pewnych
        reguł, zasad, cierpliwości i ważne: umiejętności przegrywania: u nas trochę to
        trwało zanim synek nauczył się "przegrywac z godnością".
        • cubus1 Tak na marginesie 22.04.05, 14:37
          Wiecie,jesli mnie nie stac na Maybacha to nie znaczy ze :
          a.ten samochod jest zly
          b.osoba go kupujaca ma kompleksy dziecinstawa spedzonego w co najwyzej skodzie
          taty
          c.osoba go kupujaca jest walnieta

          Prawda?


          Podobnie jest z zabawkami smile
          • leigh4 Re: Tak na marginesie 22.04.05, 15:27
            Oj, prawda, prawdasmileA tak z innej beczki, zawiść to bardzo nieładne uczucie...
            W ogóle troszkę zdziwił mnie ten wątek,. bo właściwie spodziewałam się po nim
            po prostu wymiany informacji a nie wypuszczania jadu. Troszkę zrobiło się
            podobnie do wątku o allegro, gdzie zamiast wymienić się informacjami, doszło
            niemal do walki na noże między kupującymi a sprzedającymi.
            Wiadomym ogólnie jest, że drogie zabawki nie zastąpią miłości i zainteresowania
            mamy i taty ani nie dadzą gwarancji wychowania małego Einsteinasmile Tytuł wątku
            jest jasny: jakich firm zabawki kupujemy i jak często i chyba nie ma w nim ani
            jednego słowa zachęcającego do oceniania się nawzajem.
            Stać mnie na drogie zabawki- takie kupuję Nie stać- też się dziura w niebie nie
            stanie.
            Odpowiadając zaś na pytanie zawarte w tytule: jeśli kupuję sama, to raczej
            zabawki, które mają atest i firm, które znam(ostatnio fisher price, little
            tikes, smoby i playskool). Nie kupuję zbyt często, prezenty mały dostaje po
            prostu z różnych okazji, a tych i tak przeciez jest dużo. Bez okazji
            obdarowywany jest przez naszych przyjaciół i rodzinę z okazji odwiedzin u nas
            (czyli i tak wyszła okazjasmile). Zabawek więc ma raczej dużo albo i bardzo dużo,
            ale nie ma składowiska w pokoju. Dużo zabawek jest na strychu i co tydzień lub
            dwa robimy "podmiankę". Rozstawiamy farmę, chowamy pociąg, chowamy farmę,
            rozstawiamy garaż itd. Ma też oczywiście swoich faworytów, których żadne
            podmianki nie dotyczą i które są w codziennym użyciusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka